Dodaj do ulubionych

chce zostac samotna matka z wyboru

27.01.14, 18:20
Dlugo myslalam nad tym, czy zostac samotna matka. Z wyboru.
Nie chcialam byc egoistka.
Zycie sie tak ulozylo, ze trafialam na partnerow, ktorzy nie chcieli dzieci.
Mam prawie 36 lat, i od lat pragne zostac matka. Mysle o inseminacji.
Myslalam o tym, zeby poszukac mezczyzny, ktory chcialby zostac ojcem, i nawet brac udzial w wychowywaniu dziecka, bez zobowiazan w stosunku do mnie. wiem, ze w dzisiejszych czasach sa tacy mezczyzni. chca zostac ojcami, ale biegna za kariera i chca byc tylko z doskoku ojcami.
Nie wiem jak znalezc kogos, kto bedzie szczery. i godny zaufania.
Mysle o wszystkim. Czy potrafie zapewnic dziecku godne zycie. Czy dojrzalosc, i wielkie poklady milosci we mnie to nie za malo?
Szukam matek, ktore zostaly matkami. samotnymi. z wyboru.
Prosze o kontakt.
I prosze o nieocenianie, i wysylanie maili umoralniajacych.
Obserwuj wątek
    • janwawa2013 Witaj 28.01.14, 14:08
      Ja jestem samotnym ojcem , jeśli chcesz być mama , to poszukaj partnera , który chociaż trochę wesprze Cie w wychowaniu dziecka.

      Samemu , to troszkę ciężko .

      Pozdrawiam

      Jak chcesz porozmawiać , daj znać SMS:508-933-206
      • guj.ka Re: Witaj 28.01.14, 18:11
        wiem, ze moze byc ciezko.
        nie chce na sile nikogo szukac.
        jestem gotowa nawet na adopcje.
        ale samotnemu ciezko.

        wiem, ze latwiej wychowywac we dwoje.
        i dziekuje za to, ze napisales.
        podalbys mi maila? porozmawialibysmy na razie piszac?
        • oleandra1706 Re: Witaj 29.01.14, 11:55
          Myślę że to nie egoizm a skoro trafiałaś na niezbyt ogarnietych partnerów to nie dziwie się że wolisz mieć dziecko sama. Dużo szczęścia i radości da Ci maleństwo i nie słuchaj że samotnej matce jest cieżko to zależy od tego jak bardzo jesteś zaradna. Mnie także straszono że nie dam rady jak rozstałam się z ojcem mojego Synka i głowiłam się jak to będzie a wcale nie ma żle:) A taki prawdziwy ojciec taki który pokocha Ciebie i dziecko i tak się napewno niespodziewanie pojawi w Twoim życiu:) A nawet jeśli by się jakimś trafem zdarzyło że nie to swoją największą bezgraniczną miłość będziesz mieć zawsze u boku która ani nie zdradzi ani nie zostawi:)
          • guj.ka Re: Witaj 29.01.14, 18:41
            bardzo dziekuje za wszystkie slowa.
            chyba tego potrzebowalam.
            wszyscy naokolo mnie potepiaja.
            mowia, ze jestem egoistka. ze nie dam rady.
            ze Kosciol na to nie pozwala. bo jestem wierzaca.
            ja mam zamiar spotkac sie z ksiedzem i porozmawiac.

            mam dobra prace, prace, ktora pozwoli mi pojsc na zwolnienie od pierwszych tygodni ciazy, jesli oczywiscie uda mi sie zajsc w ciaze. i moge bez problemu pojsc na roczny rodzicielski. i wrocic bez zadnego problemu po roku rodzicielskiego i 9ciu miesiacach zwolnienia w okresie ciazy. to jest wazne. bo to sprawia, ze dosc duzy stres mi odpadnie. boje sie, ze moze byc ciezko. ale...ja nie chce juz czekac. mam naprawde duzo milosci w sobie. i setki razy wszyscy mi powtarzali, ze bede cudna matka. bo zajmowalam sie chrzesniakami, i innymi dziecmi. i nie jest tu mowa o paru dniach.
            ja kocham dzieci. dzieci kochaja mnie. i ja naprawde mam w sobie to cos. wiem to.
            i niczego bardziej w zyciu nie pragne.

            mimo, ze naprawde, bardzo sie boje.
            boje sie strasznie.
            • janwawa2013 Jan 02.02.14, 07:06
              Witaj , podałem Ci maila . Ja Cię nie potępiam , lecz wspomniałem o tym , że może być ciężko samej . Owszem , bardzo ważne jest to , że ,masz możliwości w pracy . Druga ważna sprawa to , to że masz pragnienie w sobie . Sądzę , że niejedno już wiesz w związku z dzieckiem , a reszta przyjdzie "w realu". Wiadomo , tutaj jak na każdym innym portalu znajdą się , "dupki" , zniechęcające Cię .

              GŁOWA do "GÓRY" , I DZIAŁAJ JEŚLI CZUJESZ I SERCE CI mówi że to słuszne...!

              Powodzenia- samotny tata
            • zafidora Re: Witaj 02.02.14, 21:31
              Witaj guj.ka
              Mam sytuację podobną, choć gorszą. Mam 38 lat i właśnie rozstałam się z mężem. Staraliśmy się o dziecko, ale nic z tego nie wyszło. Dodatkowo obecnie nie chciałabym nawet aby był ojcem dziecka i miał jakieś prawa do niego.
              Moje doświadczenia z mężczyznami są takie, że z dwojga złego wolę zostać samotną matką. Oczywiście mogłabym trafić na kogoś odpowiedniego, ale w moim wieku nie mam po prostu już czasu.
              Pracę mam średnią, ale mam mieszkanie i mamę, która przez parę lat pewnie mi pomoże. Potem pewnie sama będzie wymagać opieki, bo nie jest najmłodsza.
              Jak to wygląda praktycznie? Po macierzyńskim muszę wrócić do pracy i być tam codziennie 8h. I co teraz? Codziennie dziecko do babci? Na szczęście mieszkam blisko mamy.
              Powiedzcie coś jak to wygląda? Wiem, że może być ciężko, ale chcę mieć dziecko, a o adopcję samotnej osobie trudno.
              • janwawa2013 Jan 03.02.14, 10:57
                Witam Cię , ja sam wychowuję syna , i też nie należę do "młodzików" , mam 40 lat. Mój syn jest mały ma 4 latka .

                Jak chcesz napisz na maila : janusz-warszawa@wp.pl

                Pozdrawiam i miłego dnia.
        • janwawa2013 Jan 29.01.14, 13:56
          Witaj , podałem Ci maila

          janusz-warszawa@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka