Gość: Amy Re: Moja klasa mnie nienawidzi. IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 17:45 Miałam podobną sytuację, z tym że ja miałam problem i z dziewczynami i z chłopakami. Cały problem zaczął sie od tego że "podobno" zajęłam miejsce w klasie jednej popularnej dziewczynie. Ona "podobno" z tego powodu sie obraziła i zmieniła klasę. Ile w tej historii prawdy, nie wiem do dziś, ważne że od 1 dnia miałam w klasie mocno przerąbane. Wyrzucanie moich rzeczy za okno (np. zabranie moich spodni dżinsowych i wyrzucenie je na śnieg podczas gdy ja byłam na WFie) i wyzwiska były na porządku dziennym. Nauczyciele nie zrobili NIC. Ot, zwyczajnie uznali że to pewnie drobne koleżeńskie zatargi. W 3 klasie udało mi sie sprawę rozwiązać, dość niekonwencjonalnie. A mianowicie książką w twardej okładce wymierzonej w buźkę kolegi który uwielbiał wszelkie dowcipy z moich rodziców, mojego wyglądu, moich rzeczy itp. Co zdumiewające, wystarczyło że 3 kolega oberwał i od razu wszelkie komentarze na mój temat ucichły. Opinia nauczycieli? "Sami sobie na to zasłużyli". Ponury wniosek? W gimnazjum liczy sie tylko prawo siły :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rers Re: Moja klasa mnie nienawidzi. IP: *.play-internet.pl 05.07.11, 18:17 Witam. Jestem uczniem w liceum ale odpowiem na ten problem, bo nie jest mi obcy. Spadek zaufania kolegów z klasy do ciebie może wynikać z urody, twojego zachowania albo sukcesów w nauce. Wiem, że pozycje społeczną w klasie buduje się właśnie na fundamencie tych 3 aspektów. Jeśli chodzi im o ostatni, to trzeba to zignorować. Nauki nie można odrzucić, sam chciałem się w podstawówce przypodobać poprzez jej olewanie. Wiem i żałuje teraz. Jesli chodzi o dwa pierwsze aspekty, to warto popracować nad swoim wizerunkiem, wybrać modne ciuchy, rozwinąć przyjaźnie. Wszystkim może się wydawać "jakie to głupie i płytkie - modny jeans gwarancją sukcesu?". Ależ owszem. Miałem kilku dniowy staż w gimnazjum i widzę, jak bardzo w ciągu 3 lat się zmienia. Młodzież patrzy na estetykę, na "fajność". Trzeba zbudować swój wizerunek, swoją pozycje na fundamencie własnej tożsamości. Trzeba być sobą, "lepszym sobą", jeśli możesz być :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies Zmień szkołę IP: *.wroclaw.mm.pl 05.07.11, 18:30 Polacy są mało mobilni, w bogatych krajach uczniowie zmieniaja szkoly wiele razy, ludzie czesto sie przeprowadzaja. Ja zmienilem gimnazjum w 2 klasie i bylem zadowolony. Musisz jeszcze tylko dac im popalic za to co ci zrobili, kolejnosc jest taka: Wychowawaca na drugi dzien Pedagog a po tygodniu do Dyrektora z rodzicami i nich sie wychowawca z pedagogiem tlumacza przed dyrektorem i twoimi rodzicami, smiechu bedzie co niemiara. Pamietaj o telefonie do kuratorium, twoji rodzice musza zadzwinic. Idzcie do adwokata i zapytajcie czy warto sie sadzic, bedziesz juz w innej szkole a moze dostaniesz pare tys. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_2 kurs Wendo 05.07.11, 22:44 www.wendo.org.pl/news.php to jest kurs dla dziewczat - samoobrona, choc malo jest kopania a znacznie wiecej psychologicznej pracy nad soba. moja mlodsza siostra byla ofiara przemocy szkolnej - pobily ja dziewczyny ze starszej klasy. poszla potem na kurs wendo i bardzo ja to wzmocnilo. to, co pisza rozne osoby powyzej o tym, ze musialas ich czyms sprowokowac, ci ktorzy sa dumni z tego ze przesladuja psychicznie - to oczywiscie zenujace kocopały i nic wiecej. nic z tych ludzi potem w zyciu nie wyniknie i jedynie co im zostanie to wspominanie tych kilku "chwil chwaly" jak gnebili kogos w gimnazjum. przede wszystkim takie rzeczy mijaja. wpadla mi ostatnio w rece tez taka ksiazka a raczej pol ksiazka - pol komiks www.komiks.gildia.pl/newsy/archiwum/2011/03/moc-jest-z-nami calkiem inspirujace. najwazniejsze, zebys znalazla kogos z kims mozesz pogadac na przerwie, zebys nie siedziala sama, nie wchodzila sama. bo koziol ofiarny niestety zawsze jest sam trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
popijajac_piwo Straszne mięczaki nr 2 05.07.11, 22:48 Co to jest wzorowa uczennica? Kujon bez poczucia humoru, któremu brak inteligencji nie pozwala umiejętnie odpowiedzieć na słowne zaczepki? I do tego jeszcze skarżypyta? Gdzieś Ty się do tej pory chowała? Na spotkaniach oazowych? Twoja wychowawczyni dała Ci najlepszą lekcję jaką mogłaś dostać: Olać! Ignorować! Traktować jak powietrze! Skoncentruj się na nauce, przyda Ci się w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Moja klasa mnie nienawidzi. 06.07.11, 02:10 Z jakiegoś powodu zostałaś sklasyfikowana jako najsłabszy osobnik w stadzie. I teraz każdy na ciebie wsiada, bo nic tak nie wspomaga budowania swojej pozycji w stadzie jak dokopanie najsłabszemu. Jeden zaczyna a cała reszta powtarza, żeby wyjść w oczach innych jako spoko goście i żeby przypadkiem samemu nie stać się ofiarą. W takiej sytuacji możesz zachować się w cywilizowany sposób i zacząć działać zgodnie z prawem. Ale nie liczyłabym na sukces jak nie masz jakiś wpływowych krewnych, którzy doprowadziliby do pchnięcia sprawy na właściwe tory. W przeciwnym wypadku albo prokuratura zignoruje to w ogóle albo umorzy z powodu znikomej szkodliwości czynu. Albo z ciebie zrobią kryminalistkę jak się okaże, że któryś z uczniów ma bardziej wpływowych rodziców. A w szkole będziesz miała jeszcze bardziej przerąbane, zwłaszcza jak klasa zauważy, że nawet prawo nie jest na nich mocne. Możesz też skarżyć się nauczycielowi, pedagogowi szkolnemu, dyrektorowi a nawet samemu kuratorowi. Wszyscy oleja sprawę, bo nie za to im płacą, żeby sobie dodatkowy kłopot na głowę ściągnęli. Nie mówiąc o tym, że mają zerowe kompetencje do tego. Możesz też ignorować towarzystwo, ale to tylko utwierdzi ich w przekonaniu, że mogą sobie w stosunku do ciebie na jeszcze więcej pozwolić. I oby tylko nie zaczęli testować w którym momencie się zbuntujesz. W grę wchodzą tylko dwa rozwiązania. Albo zmieniasz szkołę, to jest to bardziej cywilizowane. Albo przystępujesz do kontrataku, czyli zaczynasz się zachowywać tak jak oni. Po prostu musisz dać im inną ofiarę i sama zacząć chamsko wyśmiewać i naigrywać się z innych. Najlepiej znaleźć pośród uczniów kogoś słabego i zacząć go publicznie gnoić. Po jakimś czasie klasa zapomni o tobie i zacznie gnoić tamtego. Jak masz jaja to stawisz czoło od razu najsilniejszym. Pooglądaj sobie kreskówki w stylu southpark i poucz się jak sobie w życiu radzić trzeba. Jakimi tekstami można kogoś obrzucić itp. Ktoś ci coś dogaduje, to mu powiedz, ze może i jesteś taka i owaka ale przynajmniej twoi rodzice nie byli rodzeństwem, matka nie jest tirówką, nie sypiasz z własną matką, nie masz bulimii, anoreksji, czy czegokolwiek z czego potem przez cały dzień można się z delikwenta naigrywać. Np pytasz niewinnym głosikiem jak się Karolku twoja mamusia dzisiaj czuje i sugestywnym gestem wkładasz palec do ust. I zaczynasz się głupio chichrać. Podejrzewam, że zaraz cała klasa zacznie ci wtórować. Odpowiedz Link Zgłoś
karinazag642 Re: Moja klasa mnie nienawidzi. 09.03.19, 17:42 Ja też miałam ten problem. Czasem było w porządku. Nigdy jednak się nie skarżyłam. Starałam się ich zrozumieć co moim rówieśnikom przeszkadzało we mnie i dowiedziałam się że przeszkadza im to że czasem jestem zbyt przemądrzała albo dodaje swoje pięć groszy. Hamowałam się jeden dwa dni i poskutkowało. Nie wiem jak ciebie przezywają ale mnie przezywali bardzo brzydko i chyba każdy polak i polka by mi przyznali racie. Uważają polaków za gorszą rasę, jednak nigdy jeden sam nie przyszedł i nie obrażał mnie zawsze było minimum dwóch. Um nie w klasie normalnie powtórka drugiej wojny. Mieszkam w Niemczech i mam też Rosjan w klasie i muszę powiedzieć że niektórzy nie mają za grosz respektu przed obcokrajowcami. Mówili też że za dużo gadam, ja jednak taka jestem. Ważna rada staraj znaleźć się jedną albo dwie wady w życiu szkolnym i nie tyle co wyeliminowywać ale na razie je hamować. Jeżeli nie wiesz co robisz "źle" to zapytaj się przyjaciół albo w najgorszym wypadku chłopców którzy cię wyzywają, jeżeli nie podadzą tobie godnego argumentu udawaj że ciebie ich gadka nie rusza. W końcu powinni się od ciebie odczepić. Jeżeli to nie pomoże idź jak najprędzej do pedagoga szkolnego lub nauczycielki albo nauczyciela którego lubisz i który ciebie lubi. na pewno tobie pomoże. Mam nadzieję że mogłam pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś