Gość: Gosiamp
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
25.03.02, 18:01
Kto ostatnio brał udział w takim konkursie to, zapewne, zna jego kryteria.
Chodzi mi w szczególności o uczniów gimnazjum. W konkursie polonistycznym pani
na wstępie powiedziała, że "pierwsze klasy mają okazję nauczyć sie recytacji od
starszych". Ależ to jawna dyskryminacja! W grupie jurorów nie znalazł sie nikt
z klasy pierwszej, a wiersza zwycięzcy nie mogłam sobie przypomnieć jak
recytował.
W konkursie języka angielskiego nasza nauczycielka sama powiedziała, że nie wie
jakie kryteria ocen wyznaczyli sobie ludzie z jury, ale chyba było to
zasłużenie szkoły i to, czy ktoś i ile razy brał udział w konkursie. Ja sama
byłam pierwszy raz, jestem w pierwszej klasie gim., i chociaż byłam "typem"
pani nauczycielki, nie mogłam przejść,bo przecież... (to co wyżej). Okazało
sie, że w finale konkursu nie było oczywiście nikogo z 1 kl., chociaż wiele
osób nie wykazywało żadnej interpretacji czy nawet czytało teksty amerykańskich
piosenek (tytuł konkursu: Poezja angielska).
Czy to oznacza, że na konkurs mam przynosić papierki z udziału w innych?
Czy może trzeba brać udział w każdym konkursie i może na koniec 3 kl. przejdę
dalej?