Dodaj do ulubionych

Chyba żle wybrałem...

IP: *.radio.com.pl 06.07.02, 18:39
Długo wybierałem pomiędzy Czackim (mat.inf), a Staszicem (mat.-inf.).Wybrałem
Czackiego - przyjazna atmosfera, świetni nauczyciele...
Teraz porównałem programy w obu szkołach i wpadłem w popłoch. Czacki w cyklu 3 -
letnim ma dużo mniej godzin matematyki niż Staszic! (Czacki 12 godz.,Staszic 16
godz.).Czy to możliwe,żeby w różnych szkołach, ale klasach o takich samych
profilach była ąż taka różnica w ilości godzin przedmiotów kierunkowych ?
Ze Staszica się już wycofałem. Chyba źle zrobiłem... Ratunku!...Może ktoś z
nauczycieli mnie pocieszy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: DOIK Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.07.02, 18:43
      Jest to jak najbardziej możliwe. Każda szkoła określa samodzielnie ilość godzin
      danego przedmiotu w 3letenim cyklu nauczania. Trzeba było porównać wcześniej a
      nie w ost. chwili !!!!! Wszyscy na tym forum to wspominaliśmy...
    • Gość: ojciec_g Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.chello.pl 06.07.02, 19:31
      Gość portalu: Kirdan napisał(a):

      > Długo wybierałem pomiędzy Czackim (mat.inf), a Staszicem (mat.-inf.).Wybrałem
      > Czackiego - przyjazna atmosfera, świetni nauczyciele...
      > Teraz porównałem programy w obu szkołach i wpadłem w popłoch. Czacki w cyklu 3
      > -
      > letnim ma dużo mniej godzin matematyki niż Staszic! (Czacki 12 godz.,Staszic 16
      >
      > godz.).Czy to możliwe,żeby w różnych szkołach, ale klasach o takich samych
      > profilach była ąż taka różnica w ilości godzin przedmiotów kierunkowych ?
      > Ze Staszica się już wycofałem. Chyba źle zrobiłem... Ratunku!...Może ktoś z
      > nauczycieli mnie pocieszy ?

      Nie panikuj. Jeśli matematyki mniej, to czegoś więcej. Na pewno jest to coś
      interesującego. Porównaj dokładnie programy. Każda z tych najlepszych szkół ma
      jakieś atuty. Nie ma tak, że jedna dominuje nad pozostałymi pod każdym względem.
      Poza tym, czy nie wziąłeś pod uwagę możliwości, że na studia pójdziesz na coś
      innego niż matematyka/fizyka/informatyka? Przez trzy lata wiele może się zdarzyć,
      a absolwenci mat-fizu nie raz stwierdzali, że tak naprawdę to ich interesuje coś
      innego (np. medycyna).




    • Gość: mika Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 20:36
      Po pierwsze-tylko krowy nie maja wątpliwości.Po drugie-liczbe godzin ,,z matmą"
      możesz powiększyć poprzez chodzenie na kółka matematyczne.
    • Gość: J.S. Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.zigzag.pl 07.07.02, 17:11
      Staszic jest baaaaardzo matematyczną szkołą, nic dziwnego że w Czackim jest
      mniej godzin. JA jestem w Mat-Fiz, do Staszica nie poszedłem i chyba się cieszę.

      Zobaczysz będzie rulez!
    • Gość: Pippi Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 18:34
      na pewno wszystko będzie ok, ja jestem w Czackim w humanistycznej i bardzo się
      cieszę
    • Gość: qocur Chyba niekoniecznie... IP: 195.94.218.* 08.07.02, 09:30
      Na studiach miałem kolegów/koleżanki po liceum Gottwalda, czyli dzisiejszego
      Staszica. Owszem, łatwiej i trochę lepiej zdawali na pierwszych latach egzaminy
      z niektórych przedmiotów. Za to o niczym innym niż matematyka nie dało się z
      nimi rozmawiać! Wyobraź sobie np. obóz w górach, gitarowe śpiewanki wokół
      ogniska, gwiazdy na wyciągnięcie ręki etc., obok Ciebie ładna dziewczyna. Ty
      jej mówisz o swoich zachwytach estetycznych nad jej urodą - a ona opowiada o
      całkach krzywoliniowych. Ty jej o kolorze nieba wokół zachodzącego słońca - a
      ona o algebrze wektorowej. Odpowiada Ci coś takiego? Jeśli tak, to rzeczywiście
      żałuj, żeś ze Staszica zrezygnował ;-)

      Powodzenia w Czackim :-)
    • Gość: czeko Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.chello.pl 08.07.02, 13:57
      No cóz...Ja jestem z rocznika 85, tego, który miał okazję podejścia do kilku
      egzaminów z rzędu. Większośc osób w moim liceum dostało się jeszcze do
      dwóch/trzech innych. To normalne, że póżniej zastanawiacie się "co by było,
      gdyby...", gdyby nie szkoła X, a Y. Ja też się zastanaewiałam i dużo moich
      znajomych, ale takie myśli przychodza zazwyczaj w trudnych chwilach seryjnych
      testów lub konfliktów z nauczycielami. Narazie daj szkole szansę, może będziesz
      (tak jak ja) dziękować losowi że akurat X, a nie Y.
    • Gość: Kirdan Re: Chyba żle wybrałem... IP: 195.117.50.* 08.07.02, 18:39
      Dzięki za słowa pociechy. Może rzeczywiście nie będzie tak źle? Liczę na rozsądek
      nauczycieli i jakieś fakultety w klasie maturalnej,może coś takiego będzie ?
      Ale swoją drogą Staszic wyszedł ze słusznego założenia, że trzeba nadrobić
      materiał z matmy- mówiła o tym p. dyrektor na zebraniu informacyjnym.Myślałem,że
      to obejmie wszystkie klasy mat.-inf. niezależnie od szkoły.My obecni absolwenci
      gimnazjów jesteśmy na niższym poziomie z matmy niż nasi starsi koledzy.
      Mój brat (nota bene uczeń Staszica) już w 8 klasie miał funkcje
      trygonometryczne,ja po 9 latach nauki jeszcze nie - a uczyła go ta sama
      nauczycielka.
      Przez 3 lata nauki w liceum jak zatem nadrobić materiał ? Czy szkoły wyższe
      obniżą kryteria przyjęć ?
      • Gość: DOIK Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.07.02, 20:30
        ja juz miałem zarówno funkcje tryg. jak i równanie kwadratowe i sześcienne....
      • Gość: ojciec_g Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.chello.pl 08.07.02, 23:24
        Najlepiej by było jakbyś pojechał na wakacje, a jeżeli zostaniesz w Warszawie,
        żebyś przynajmniej zajął się czymś innym niż szkołą. Choćby dla higieny
        psychicznej i odreagowania. ;-)

        > My obecni absolwenci
        > gimnazjów jesteśmy na niższym poziomie z matmy niż nasi starsi koledzy.
        > Mój brat (nota bene uczeń Staszica) już w 8 klasie miał funkcje
        > trygonometryczne,ja po 9 latach nauki jeszcze nie - a uczyła go ta sama
        > nauczycielka.

        To trudno powiedzieć, czy jesteście na niższym poziomie. Pod koniec liceum
        powinniście umieć przynajmniej tyle samo. Inaczej reforma by była szkodliwa,
        przynajmniej z punktu widzenia matematyki.
        Jeżeli tak myślisz o tym co Cię czeka we wrześniu i za trzy lata, to zajrzyj do
        podręczników brata z matematyki i fizyki ze szkoły podstawowej, szczególnie z 7 i
        8-ej klasy, a potem z liceum z 1-szej, i porównaj ze swoimi z gimnazjum. Z Ciebie
        chyba będzie jakiś naukowiec, masz taką żyłkę, więc porównaj i opublikuj tutaj
        wyniki, to ocenimy.
        Według mojego rozeznania, różne partie materiału z matematyki zostały
        poprzestawiane. Wydaje mi się, że kiedyś bryły były później, tak jak funkcje i
        układy równań, być może także przekształcenia geometryczne. Ale nie mam pewności.

        > Ale swoją drogą Staszic wyszedł ze słusznego założenia, że trzeba nadrobić
        > materiał z matmy- mówiła o tym p. dyrektor na zebraniu informacyjnym.Myślałem,ż
        > e
        > to obejmie wszystkie klasy mat.-inf. niezależnie od szkoły.

        Weź pod uwagę ten aspekt, że im jest żal że długość liceum skrócono do 3 lat.
        Mają mniejszą swobodę i muszą przeprowadzać zmiany. Chodzi o Wasze dobro, nie
        szkół. Ja jeszcze nie mam wyrobionego zdania, czy ten nowy system jest lepszy,
        czy gorszy. Rozdzielenie dorastającej młodzieży od dzieci chyba miało jakiś sens,
        tak jak wydłużenie o rok kształcenia ogólnego tych, którzy pójdą do szkół
        zawodowych.

        Staszic (tak jak i niektóre inne szkoły w klasach mat-fiz) realizował zawsze
        więcej z matematyki, niż ustawowy materiał szkoły średniej. W Staszicu był to
        materiał z matematyki z 1-go semestru studiów z kierunków ścisłych. To było dobre
        dla tych, którzy dalej nie kontunuowali edukacji matematycznej. Ale ci, którzy
        mieli jeszcze raz to samo na studiach, nie musieli się na początku uczyć.
        Niektórzy się rozleniwiali. Czasami to się źle kończyło.


        > Przez 3 lata nauki w liceum jak zatem nadrobić materiał ? Czy szkoły wyższe
        > obniżą kryteria przyjęć ?

        Nie ma powodów żeby obniżać, bo po zakończeniu liceów będziecie umieli
        przynajmniej tyle co wasi starsi koledzy. Zresztą u Was ma byc matura
        zintegrowana z egzaminem wstępnym, czyli coś bardzo podobnego do egzaminu
        gimnazjalnego, który macie za sobą. Nabór także ma być podobny. Innymi słowy,
        egzaminy wstępne organizowane przez uczelnie mają być tylko przez najbliższe dwa
        lata i koniec.
        • Gość: Kirdan Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.radio.com.pl 09.07.02, 18:13
          Gość portalu: ojciec_g napisał(a):

          > Najlepiej by było jakbyś pojechał na wakacje, a jeżeli zostaniesz w Warszawie,
          > żebyś przynajmniej zajął się czymś innym niż szkołą. Choćby dla higieny
          > psychicznej i odreagowania. ;-)

          Masz rację. Pakuję się i wyjeżdzam na Mazury.

          .
          > Jeżeli tak myślisz o tym co Cię czeka we wrześniu i za trzy lata, to zajrzyj do
          >
          > podręczników brata z matematyki i fizyki ze szkoły podstawowej, szczególnie z 7
          > i
          > 8-ej klasy, a potem z liceum z 1-szej, i porównaj ze swoimi z gimnazjum. Z Cieb
          > ie
          > chyba będzie jakiś naukowiec, masz taką żyłkę, więc porównaj i opublikuj tutaj
          > wyniki, to ocenimy.

          Niestety brat już nie ma podręczników z podstawówki, a ja pozbyłem się swoich z
          gimnazjum tuż przed zakończeniem roku szkolnego.
          Co ze mnie wyrośnie tego jeszcze nie wiem - może gruszki na wierzbie, albo śliwki
          na sośnie ?...W każdym razie b. dziękuję za życzliwe uwagi. Nie zamierzam więcej
          w czasie wakacji zawracać sobie głowy szkołą.
          Wszystkim życzę udanych wakacji.
          Pozdrowienia
          Kirdan

    • Gość: KKK Re: Chyba żle wybrałem... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 10:07
      Ja też długo się wachałam między krakowską 1 , a 5 wybrałam 5 i mam nadzieję że
      dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka