Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 13:01 W jaki sposób oceniacie swoich uczniów, na co zwracacie uwagę, czy plotki na ich temat mają wpływ na ich ocenę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: abotak Re: pytanie do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 13:55 nie,nie oceniamyplotek tylko ucznia, jego wiedzę,prace, zaangazowanie...co to za bzdury....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: pytanie do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 14:34 To nie są żadne bzdury nie można zaprzeczyć, że są różni ludzie. Ja chce tylko się dowiedzieć jakie kryteria stosują nauczyciele, jakie metody aby ocenić ucznia, to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: pytanie do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 22:18 człowieku! a kto się zajmuje plotkami na temat uczniów?! czy sądzisz,że naprawdę nauczyciele nie maja nic lepszego do roboty.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: pytanie do nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.06, 09:07 Jeśli za plotkęuznaćinformacjęo sytuacji domowej ucznia to ja zawsze daję "dodatkowe punkty" uczniom z "nieciekawymi warunkami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: pytanie do nauczycieli IP: *.toya.net.pl 22.01.06, 16:27 Gadanie o tych plotkach to naprawdę "stara bajka".Czy słyszałaś o PSO - Przedmiotowy System Oceniania. Działa rewelacyjnie w obie strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N-l PSO - biurokracja i fikcja!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 22:53 Człowiek jest zawsze mądrzejszy i bardziej elastyczny od sztywnych sformalizowanych, a i tak nieprecyzyjnych papierowych zapisów!!! Oceny to znaczki na papierze - mają być informacją(!) dla ucznia i jego rodziców, a nie przedmiotem energochłonnej bezpłodnej biurokratycznej celebry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyslaw16 Re: pytanie do nauczycieli IP: 82.139.32.* 31.01.06, 20:00 chodzimy z moja dziewczyna do tego samego gimnazjum i zawsze siedzimy razem na przerwach nigdy nie robimy nic takiego co by zwracalo na nas uwage. niestety uczy nas ta sama pani od biologii i jest z tym problem bo uczepila sie nas strasznie...to samo z chemia...facetka od biologii powiedziala wprost ze nie podoba jej sie ze jestesmy razem...do 5 z biologii brakowalo mi pol pkt. w poprzednich latach zawsze ja mialem. tym razem nie moglem nawet poprawic kartkowki...inni mogli....sprawiedliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
najeli_ania Re: pytanie do nauczycieli 28.01.06, 11:58 Witam, mam trochę dziwna sytuację. Mam 19 lat i w tym roku zdaje maturę... Od dłuższego czasu nie mieszkam z rodzicami (ułożyłam sobie życie) [tzn. nie, że pokłóciłam się z rodzicami-poprostu z nimi nie mieszkam-a mama wie wszystko co sie dzieje w szkole i jest obecna na spotkaniach z wychowawczynią.]. Moja wychowawczyni pewnego dnia powiedziala, że "mam dziwną sytuację w rodzinie" - choć myślę, że nie można tego tak nazwać. Niestety od tego czasu nie traktuje mnie tak, jak resztę klasy, tak jak traktowała mnie wcześniej. Nie ma szans, abym dostała u niej wyższą ocenę niż 3. Ale cóż...dostateczny też dobry. Ostatnio wylądowałam, na jej życzenie u dyrektora...i ten odziwo po wysłuchaniu mnie, i zobaczenia mojej frekwencji jak i średniej ocen na półrocze-przeprosił mnie za moją nauczycielkę. Mam pytanie... Jaki interes ma nauczycielka w tym, że wyżywa się na uczniu-bo nie podoba się jej osoba ucznia. Nauczyciel ma oceniać wiedzę, a nie moje życie, czyż nie prawda? Może się mylę? pozdrawiam-Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-nauczyciel Re: pytanie do nauczycieli IP: *.devs.futuro.pl 02.02.06, 09:31 Pani Aniu, prawda jest taka, że każdy - w zalezności od osobistej sytuacji - chciałby strować nauczycielem. oczywiście, że ma pani rację: nauczyciel ma oceniać nie ucznia, ale jego wiedzę. Ale proszę rozejrzeć się wokół siebie i poszukać kogoś, kto ma złą frekwencje w szkole i niewiele umie, ale za to ma fatalną sytuację w domu, musi pracować, aby jeść albo dziewczyna jest w ciązy. Co wtedy my mówimy o nauczycielach? Czy nie domagamy się, aby wziął pod uwagę to, że panienka rodzi, ktoś inny pracuje i utrzymuje młodsze rodzeństwo, bo tata pije albo poszedł w siną dal i dlatego nie ma czasu się uczyć itp Wtedy o nauczycielu oceniającym tylko wiedzę mówimy, że to kat, że ma serce z żelaza, no i oczywiście szukamy przyczyn w jego życiu. Ocenianie jest zawsze trudne, bo ma się zawsze kogoś przeciwko sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: pytanie do nauczycieli IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.02.06, 11:26 Jestem nauczycielem od 20 lat. Oceniam wg wewnątrzszkolnego systemu oceniania. Są sytuacje, kiedy WSO nie określi jak ma się zachować nauczyciel. Wtedy musi oceniać wg własnego sumienia. A tak a propos, to szanowni państwo żądacie od nauczycieli, żeby byli zawsze sprawiedliwi, mili, uśmiechnięci, jednym słowem ideały. Z drugiej zaś strony, wieszacie na nich psy, jeśli dostają (i tak żałosne) podwyżki. W domu obszczekujecie ich totalnie. Może mi odpowiecie na pytanie: Jak mam nauczyć ucznia, jeśli on(a) i jego(jej) rodzice nie mają dla mnie i dla mojej pracy za grosz szacunku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Re: pytanie do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 06:31 ja pracuje w szkole 10 lat i jeszcze podwyzki nie dostalem.. najpierw to niech mi inflacje porzadnie wyrownaja.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartoh Re: pytanie do nauczycieli IP: *.chello.pl 08.02.06, 20:41 Prawda jest taka, ze nauczyciele oceniaja nie tylko stan wiedzy, jaki posiadasz, ale jesli nie podoba im sie cos co robisz, nawet poza lekcjami (chocby przerwy) to jednym slowem masz przechlapane. Czepiaja sie potem wszystkiego co moga i w kazdej mozliwej sytuacji obnizaja Ci punktacje a co za tym idzie ocene. ONI SĄ MŚCIWI!!! I nie ma to tamto... (Nie mówie o wszystkich). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abotak Re: pytanie do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 22:11 Prawda stara jak świat: nauczyciel to tez człowiek. Nie krzyczcie...ale ludzie bywaja różni.. Druga prawda brzmi tak; Są ludzie i ludziska. Jak wszędzie. Nie znajdziecie wyjścia z tej sytuacji- dyskusji, bo kazdy z Was ma rację. Są w porządku jedni, a drudzy są mściwi. jestem nauczycielem i to fenomenalne zjawisko odgrywania sie na uczniach obserwuję- niestety;( chociaz nie chce mi sie wierzyć wto, co widzę i oserwuje. Wg mnie to niezły zaścianek w tych szkołach siedzi- czytaj " białe rękawiczki" boli choc cios zadany bezboleśnie...polska szkoła:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magnez Re: pytanie do nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.06, 17:32 Mój brat jest 7 lat ode mnie starszy. Chodził to tej samej szkoły, do której ja teraz chodzę. Nie był zbyt dobrym uczniem i często sprzeczał się z nauczycielami, w związku z czym nie lubili go. Ci nauczyciele czepiają się teraz mnie!!! Co prawda mnie nie uczą (chwała Bogu), ale na korytarzu bardzo często mają do mnie pretensje o to, że siedze pod ścianą mimo że siedzi również cała druga strona korytarzu. Gdy mam z nimi zastępstwo zawsze mnie pytają i robią bardzo długie komentarze. Czemu cierpię za mojego brata? Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard1809 Re: pytanie do nauczycieli 17.02.06, 20:12 Myślę, że te wszystkie głosy dały Ci jakąś odpowiedź. Jest po prostu różnie. Raz chcecie aby brać pod uwagę sytuację domową czy osobistą ucznia. Innym razem uważacie pytanie nauczyciela o takie sprawy jako wtrącanie się w osobiste (a nawet intymne sprawy. Jak "uwzględnię" sytuację ucznia - to z kolei oszukuję - on nie umie a ja mu daję pozytywną ocenę - czyli umie?? A inny umie naprawdę - mam mu dać wyżej? Dziewczę siedzi na lekcji i patrzy w okno - zamyślona (mysli: będzie nie będzie, będzie ....)Zwracam uwagę - brak reakcji. Na przerwie pytam - co sie dzieje, czy masz problem? Odpowiedź - to nie pana sprawa niech sie pan nie pyta. Pytać czy nie pytać? Uwzględniać - nie uwzględniać? A jak śpi na lekcji bo wróciła (wrócił) nad ranem z randki, zabawy, ... (ale kiedys miałem ucznia, który wracał nad ranem bo wyładowywał węgiel z wagonów. A musiał pracować, bo mu się rodzina powiększała - dziecko w drodze, a nie chciał zwinąć się i uciec)) Ale gdybym nie pytał, to bym nie wiedział. Lecz gdy pytałem - uważali niektórzy że to niezdrowa ciekawość. Ale to w szkole - na maturze jest tylko kod szkoły, pesel i numer w dzienniku. A sprawdza egzaminator z sąsiedniego miasta wojewódzkiego. I guzik go obchodzi czy ten Pesel to łobuz czy grzeczny chłopczyk - ministrant, Czy to dziewczę jak np. ... ale nie będe robił reklamy niektórym blogom) czy też... A i potem w pracy czy na studiach - umiesz albo nie, wykonujesz obowiązki pracownika dobrze czy psujesz materiał. Więc liczy sie wiedza i umiejętności. NIE WOLNO RÓŻNICOWAC OCEN ZE WZGLĘDU NA SYTUACJĘ DOMOWĄ CZY OSOBISTĄ. Ale warto wiedzieć, co w uczniu "siedzi" aby mu po prostu pomóc - dodatkowe lekcje, zadania , wypracowania (w ramach obowiązków nauczycielskich oczywiście, choc chciałoby się jednak, aby ta sprwa obchodziła nie tylko ucznia lub jego NAUCZYCIELA, ale także PAŃSTWO I SPOŁECZEŃSTWO. Rozpisałem się - tyle na razie (?) - nauczyciel z 33 letnim stażem Odpowiedz Link Zgłoś
deindra Re: pytanie do nauczycieli 18.02.06, 09:22 Tak jak różni są ludzie tak i różni są nauczyciele. Nie wiem czy jest jakies wyjście z tej sytuacji. Może po prostu spokojna rozmowa z pedagogiem, wychowawcą na zebraniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abotak Re: pytanie do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 11:03 Dajcie już spokój temu...zawracaniu Wisły kijem... Przecież i tak każdy z Was ma swoją...prawdę Odpowiedz Link Zgłoś
deindra Re: pytanie do nauczycieli 21.02.06, 17:36 Tak jak i każdy z Was (uczniów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczennica~ Re: pytanie do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 14:18 Czy nauczyciel ma prawo wystawić ocene z próbnego testu gimnazjalnego ? Nigdzie takiego zapisu nie ma a u mnie w szkole nauczycielka od matematyki wstawiła ocene za ten test. Dostałam dopuszczający a jestem czwórkowym uczniem i przez to musiałam zdawać. Na szczęście zdałam. Odpowiedz Link Zgłoś
deindra Re: pytanie do nauczycieli 21.02.06, 17:35 Nie ma prawa. Jakikolwiek próbny egzamin nie powinien wpływać na oceny cząstkowe i ocenę roczną. Może natomiast widnieć w kapowniku n-la i mieć wpływ teoretyczny gdy ocena się waha (ale nie musi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczennica~gim. Moja rozprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:48 ~Ile punktów dostalabym za tą rozprawke ?? Co o niej myślicie ?? ~Śląski próbny egzamin gimnazjalny cz. humanistyczna zad. 31 Muzyka od wieków jest bardzo ważnym elementem życia ludzkiego.Ludzie przywiązywali do niej wielką wagę, a gdy w XXI w. znacznie się rowzinęła, stała się codziennością.Dlatego też myślę, że odgrywa ona bardzo ważną rolę w naszym życiu Swoje rozważania rozpocznę od wspomnienia faktu z histroii. W XVIII w. zostały utworzone Polskie Legiony we Włoszech do walki u boku gen. Bonaparte.W tym czasie Henryk Dąbrowski sworzył pieśń, która później stała się hymnem naszego kraju.Poprowadziła ona polskich żołnierzy do zwycięstwa. Kolejnym argumentem jest to, że muzyka w ówczesnym świecie bardzo się rozwinęła i upowszechniła. Każdy człowiek może znaleźć gatunek dla siebie, a słuchanie muzyki nie jest niczym nowym. Myślę, że bez muzyki jesteśmy słabsi. Uważam, iż muzyka, szczególnie ta ulubiona sprawia, że jesteśmy odrobine pogodniejsi, życzliwsi, a wszystko wydaje się prostsze. Muzyka została stworzona po to, by cieszyć, odrywać od codzienności. Dlatego uważam, że jest to jeden z najlepszych wynalazków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jotka Re: pytanie do nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 14:52 Ocenianie to bardzo trudna i delikatna sprawa. W każdej szkole są ściśle określone kryteria oceniania wypowiedzi pisemnych, dyktand itp. Nauczyciele tego muszą przestrzegać! Jest to wręcz obowiazek. Są kreślone kryteria do poszczególnych form wypowiedzi np. kryteria brane pod uwagę przy wypowiedziach pisemnych: za zgodność z temate 1p. za właściwą formę wypowiedzi 1p za ujęcie tematu ( czy wypowiedź jest interesująca,pomysłowa) 1p. za poprawność ortograficzną 1p. za poprawność interpunkcyjną 1p za poprawność językową 1p. za piprawność stylistyczną 1p. za estetykę zapisu 1p. i tak: 0-30 % ndst 31- 50% dop 51- 72% dst 73- 90% db 91 - 100% bdb 100% i więcej cel Każdy nauczyciel tego przetrzega i w ten sposób ocenia każdą pracę. Niestey b. często zdarza sie, że zapomina powiadomoć o tym rodziców i dzieci i dlatego powstaje takie zamieszanie ze strony uczniów. Oni nie wiedzą za co nauczyciel ocenia ich pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: pytanie do nauczycieli IP: *.elsat.net.pl 22.02.06, 15:50 Czemu niema dłuzszych przerw i czy ktos naprzykład napisze na 10 pkt to czy zda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggh Re: pytanie do nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 10:04 ghcgfgh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: pytanie do nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 10:07 czy kturaś z profesorek chce się ze mną kochać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: pytanie do nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 10:09 nauczyciele to lezby i geje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora Re: pytanie do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 14:01 W Polsce uczniów ciągle ocenia się po wyglądzie, sytuacji rodzinnej i materialnej. Nauczyciele zaprzeczają ale w niektórych szkołach są nawet klasy dla "lepszych" i "gorszych" i nie ma to nic wspólnego z ich umiejętnościami i zdolnościami. Tak właśnie było w szkole, w której do niedawna pracowałam. Wystarczy, że jedno z rodziców jest bezrobotne, a dla pedagoga szkolnego rodzinę taką należy zakwalifikować do "patologii". Odpowiedz Link Zgłoś