Dodaj do ulubionych

Do szkoły na elegancko

IP: *.crowley.pl 07.12.06, 13:30
Do mojej klasy oprócz mnie chodzi tylko dwóch chłopaków. Ostatnio umówiliśmy
się, że w poniedziałek przyjdziemy do szkoły ubrani w garnitury i pod
krawatem. Najpierw wprawiłem w osłupienie rodzinę. Gdy w poniedziałek rano
wyszedłem z pokoju w białej koszuli i spodniach od garnituru, stanąłem przed
lustrem i zacząłem wiązać krawat, mama zapytała, czy jest dzisiaj jakaś
uroczystość w szkole. Ja na to, że nie. Mama - po co w takim razie ubierasz
krawat?. Ja, że czasem można ubrać się trochę bardziej elegancko, nawet bez
okazji. W drodze do szkoły ogarnęły mnie jednak wątpliwości. A jeśli tylko ja
przyjdę tak ubrany, a reszta, (czyli Bartek i Adrian) normalnie? Na szczęście
okazało się, że wszyscy dotrzymali umowy, Bartek włożył nawet trzyczęściowy
gajer. Na początku dziewczyny patrzyły na nas dziwnie, śmiały się, pytały co
to za święto. Potem jednak widok nas w garniakach znormalniał i nikt juz go
nie poruszał. Zauważyliśmy też, że nauczyciele lepiej się do nas odnosili.
Muszę przyznać, że wbrew wcześniejszym obawom nie czułem się głupio taki
odstawiony, może dlatego, że nie byłem sam. Następnego dnia przyszliśmy
ubrani już zwyczajnie i oczywiście pytania, dlaczego to dzisiaj nie w
garniturach. Postanowiliśmy, że co jakiś czas będziemy się umawiać, kiedy
przychodzimy ubrani na eleganta, żeby zaszokować otoczenie ;) Na przykład na
dzisiaj umówiliśmy się, że przyjdziemy w dżinsach i adidasach, ale za to pod
krawatem. Jutro chcemy przyjść znowu w pełnym garniturze i w krawatach. He,
he!
Obserwuj wątek
    • Gość: Antykrawaciarz Krawatom - nie IP: *.crowley.pl 07.12.06, 18:51
      No, mi to się niedobrze robi jak widzę takich picusiów zawsze odpitolonych. U
      mnie w klasie jest taki gostek, zawsze w odprasowanej koszulce, czarnych
      spodenkach w kancik, błyszczących bucikach, włoski ułożone na żelik, taki
      elegans. Niektóre dziewczyny lecą na niego, ale to takie z tych, co słuchają
      boysbandów i lubią takich gogo. Ja nigdy nie przyszedłem do szkoły w krawacie
      ani w gajerze. Jak trzeba się ubrać lepiej z jakiejś okazji, to i tak wkładam t-
      shirt, dżiny, a na to tylko marynarę i już. Elegancja w wersji luz. Nie
      wyobrażam sobie, żebym mógł przyjść z własnej nieprzymuszonej woli w garniu i w
      zwisie, bez żadnej okazji. Nie, to idiotyczne...
      • Gość: Kibic Nie masz się czym chwalić IP: 212.160.156.* 13.12.06, 23:49
        Co ci przeszkadza taka osoba? zazdrościsz? Twoja wypowiedź jest idiotyczna
      • Gość: bolo w wersji wiocha predzej. IP: 195.205.152.* 14.12.06, 12:27
        "t-shirt, dżiny, a na to tylko marynarę i już. Elegancja w wersji luz."
        chlopie, krotko: dorosnij.
        a chlopakom gratuluje swietnego pomyslu, dodatkowo zauwazyli ze szata nie tylko
        zdobi czlowieka.
        pracuje z mlodymi ludzmi i mam dosc smierdzacych pogniecionych t-shirtow.
      • romek708 Re: Krawatom - nie 29.05.14, 11:16
        Szanowni Rodzice uczmy dzieci kultury i eleganckiego obycia. Wbrew pozorom krawat jest najtańszą forma w ubiorze ucznia w celu zintegrowania i reprezentowania szkoły na licznych olimpiadach i uroczystościach. Lepiej aby uczeń był świadom, że krawat zobowiązuje do kultury niż aby zakładał dres idąc np. do teatru. W wielu szkołach krawat jest forma przyjęcia ucznia do grona podczas pasowania - myślę o pierwszoklasistach. I to dla tych chwil wart jest tego wydatku gdzie najczęściej jest to pierwerszy krawat w życiu ucznia.
        Zapraszam Bardeli.pl
    • Gość: Botek Re: Do szkoły na elegancko IP: *.crowley.pl 07.12.06, 19:31
      Chyba przegięcie w żadną stronę nie jest dobre, Ja nie wyobrażam sobie, żebym
      mógł przyjść na lekcje taki odstawiony, ale gdy powinno się być lepiej ubranym,
      np. na początek i koniec roku lub na jakieś święto szkolne, wkładam garnitur i
      krawat, jak większość i nie robię z tego tragedii.
      • rixa Re: Do szkoły na elegancko 12.12.06, 19:18
        szkoda że u mnie nikt się tak nie ubiera... Lubię chłopaków w garniturach;)
      • Gość: wij Re: Do szkoły na elegancko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 18:51
        ja kiedyś z kumplami taki sam patent zrobiłem. ludzie patrzyli się, dziwili a
        nauczyciele rzeczywiście jacyś tacy bardziej mili i w zasadzie podobało im sie
        to. raz można sobie taki wypadzik zrobić;) a w garniakach to z sześciu nas
        przyszło.
    • Gość: gigi No i co z tego ??? IP: *.chello.pl 13.12.06, 18:12
    • Gość: Onn Normalnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 18:42
      Hmm czy to coś dziwnego, że poszliście w garniturach? Ja ze względu na to, że
      pracuję jako dystrybutor pewnego produktu i zaraz po lekcjach mam spotkania z
      ludźmi często chodzę do szkoły w garniturze, bądź koszula i na niej sweter +
      dżinsy i eleganckie buty, to chyba nic dziwnego?
      • Gość: Pewex Re: Normalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 11:44
        koszula sweter dzinsy spoko ale do tego eleganckie buty?? to takie stanie w rozkroku :) albo ubierasz sie elegancko i luzno, ale to nie buty garniturowe do tego, albo ubierasz sie wypas i wtedy to pasuje, swoja droga fajnie wyglada sportowy garnitor + sportowe buty
    • ziuz Re: Do szkoły na elegancko 13.12.06, 18:46
      ale nie rozumiem o co to cale halo.
      no i co z tego?
      a zeby z tego robic polecany watek na glownej stronie gazety, to juz przegiecie...
    • Gość: A Re: Do szkoły na elegancko IP: *.chello.pl 13.12.06, 18:47
      Ja nie widzę nic złego w chodzeniu do szkoły w garniaku. Też zdarzało mi się
      ubierać pod krawatem bez okazji. Tak dla odmiany. Chodziłem też, zwłaszcza
      wiosną i latem, w sztruksowej lub lnianej marynarce do koszuli, jeansów i butów.
      Koleżanki bywały wniebowzięte:)

      Obecnie na studniach staram się nosić elegancko ale luźno. A garnitur na codzień
      mógłbym nosić, nie widze przeszkód.
      • e-meg Re: Do szkoły na elegancko 13.12.06, 19:08
        to jest forum gimnazjum, wiec domniemuje ze to to wlsnie na tym etapie edukacji
        jest zalozyciel watku. i to niestety da sie wyczuc takze z nieujmiejetnosci
        zachowana proporcji-co innego chciec wygladac na co dzien bardziej elegancko i
        zalozyc koszule, marynarke itp do jeansow, a co innego wbic sie w garnitur.
        dobrze, ze przynejmniej wf w ten dzien nie mieliscie, bo widok bylby przeuroczy
        jak byscie sie w wieloosobowej szatni po zajeciach we trzech w to ubranko
        wbijali:)

        tak, uwazam chodzenie w garniturze w gimnazjum za przesade. co wiecej, uwazam
        ze jest to takze przesada w lo. ale nawet na studiach niewielu facetow chodzi
        na codzien w garniturze 'dla przyjemnosci' -raczej dlatego,ze juz powinni bo np
        pracuja. studiuje prawo na uj, i tu na porzadku dziennym sa jakies marynarki,
        fajne koszule i ogolne bycie zadbanym, ale jednoczesnie nie oznacza to pelnej
        gotowosci typu 3czesciowy garnitur, a do tego krawat...

        faceta da sie ubrac na wiele sposobow by wygladal elegancko podczas zajec czy
        np wyjscia na kawe i najmniej oryginalnym jest wlasnie pomysl z garniturem.
        ladny, ale malo interesujacy
        • aniaczepiel Re: Do szkoły na elegancko 13.12.06, 19:57
          Uważam że do szkoły trzeba przychodzić ubranym elegancko, ale bez przesady.
          Szkoła jest przecież instytucją państwową, a czy ktoś widział pracownika urzędu
          w sportowej bluzie w kilka kolorów, kobietę w spodniach biodrówkach z obleśnym
          paskiem z brylancikami w bluzce odkrywającej pępek? Można ubrać się w
          niejaskrawe kolory, na przykład zielony sweter i spodnie, wykluczyć
          wszechobecny kolor różowy i inne jaskrawe. Wkurza tylko czasami to, że
          uczniowie muszą mimo woli wbijać się w śmierdzące obuwie na zmianę, zamiast
          swoich normalnych butów. A nauczycielki chodzą na wysokich obcasach i nie ma
          żadnego problemu.
          • luciferia Re: Do szkoły na elegancko 13.12.06, 20:24
            aniaczepiel napisała

            wykluczyć
            wszechobecny kolor różowy




            Przepraszam, ale dlaczego chcesz wykluczyć różowy kolor ? To jakiś gorszy ? Coś
            oznacza niedobrego ? Coś mu dolega ?
    • blq ach te garnitury.... 13.12.06, 19:57
      Garnitury, jak wszyscy wiedzą (choć mało kto o tym mówi) powstały i zdobyły
      popularność po to, by UKRYWAć BRZUCHY I POSZERZAć BARY.

      I dlatego też są tak popularne mimo upływu wielu lat, a ich krój i charakter
      niewiele się zmienił.

      Wam w gimnazjum chyba brzuszki nie grożą, za to w barkach pewnie jeszcze troche
      więcej by się przydało (no chyba że koksujecie - zdecydowanie odradzam ;)
      Natomiast reakcja zarówno nauczycieli jak i dziewczyn z klasy była w normie. Wg
      niektorych mężczyźni w gajerze wyglądają lepiej (już napisałem czemu), a na
      pewno garniturowiec wzbudza szacunek i respekt (powodów jest wiele, z
      ważniejszych to: stereotypy, sam wygląd człowieka, krój luźno nawiązujący do
      munduru, skojarzenia z przeszlosci itd itp)

      Moim zdaniem fajnie, ze macie takie "odpały". Pamietam jak w liceum 4. moich
      kumpli ubrało się w białe koszule i czerwone krawaty, gdy w wyborach zwyciezył
      Kwaśniewski... no, a Wy robicie to bez powodu. tak "dla jaj".

      nice.
    • lis A ja na maturę poszedłem w garniturze i trampkach. 13.12.06, 19:59
      Tylko właściwie co z tego? Nie szata zdobi człowieka.
      • Gość: fosto1111 Re: A ja na maturę poszedłem w garniturze i tramp IP: *.crowley.pl 15.12.06, 09:58
        Jeżeli nie szata zdobi człowieka, to po co Ci był garnitur? A jak już byłeś w
        garniaku, to co stało na przeszkodzie, żeby jeszcze ubrać eleganckie buty? Nie
        jarzę...
    • Gość: mosze-san gw sięgneła dna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:00
      gdy link to wymysłów gimshi*u pojawił się na sg
    • Gość: yj Re: Do szkoły na elegancko IP: 213.199.198.* 13.12.06, 20:02
      my na dzień kobiet (całe 5 chłopa) 2 lata w ogólniaku temu przyszliśmy w
      spódniczkach;0
      • magdalenea Re: Do szkoły na elegancko 13.12.06, 20:35
        w dzieisjszych czasach ekstrawagancje jest w stanie przeskoczyc tylko elegancja.

        garnitur musi byc dobrze skrojony i z dobrego materialu. nie ma nic gorszego
        jak mezczyzna w zle dopasowanym garniturze. kobieta w kostiumie. robi mi sie
        niedobrze na widok wiekszosci przedtswicieli handlowych w plastikowych, za
        dlugich spodniach i rownie szarej i bezbarwnej marynarce z tesco.
        jak nie garnitur to przyjemne rurki, niskie z koszula (wpuszczona i gladka!
        ewentualnie w jakies takie vintage wzory - zadnych paskow, tymbardziej rozowych
        bo koloroy obowiazkowo stonowane wariacje nt kolorow ziemi - czerni, brazow,
        zieleni, bezy.) krwat tylko i wylacznie jaknajcienszy (szukac w szafach tatow i
        mamow badz wsrod lumpow) i bluza (new rave + indie), bluza z kapturem na to
        marnarka obowiazkowo z grubszego materialu (sztruks? dzins?) albo jakis pulover
        (galourous indie rock'n'roll)?

        mrrr.

        nacodzien, wlasnie w opozycji i z checi szokowania (chociaz w zasadzie zupelnie
        nie ejstem w stanie zrozumiec efektu jaki wywoluje czysta klasyka) chodza w
        wariacjach nt. szkolnego mundurka - spodnice ale takie, ze najkrotsze siegaja
        do kolan w kratke, zgrzebne sweterki, czasem jakas marynarka i koszule,
        koszule, koszule badz koszulki polo.
        I czeszki.
        O.
        ___
        you caught me in the middle dazed on the carpet
      • zielonagora4 Re: Do szkoły na elegancko 13.12.06, 21:27
        Fajne co piszecie,zeby jeszcze oddzywac sie do siebie elegancko i po kolezensku.
    • Gość: a Do Artura IP: *.betanet.pl 13.12.06, 20:54
      Dziwak jestes i tyle!! :)
      • Gość: Ania Re: Do Artura IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 21:25
        cały garnitur to może nie, ale koleś elegancko ubrany wygląda bardziej męsko.
        trzeba pamiętać, żeby ubranie było czyste. moi koledzy chodzili w garniturach do
        liceum (tylko że u nas były mundurki - okropne i lepiej było przyjść w garniaku
        - dobrze wyglądali i nikt się nie czepiał), do tej pory im to zostało i
        wyglądają coraz lepiej, choć na początku ludzie na studiach się śmiali.
        pozdrawiam was Tatarze, Pustelniku, Szyno...

        z drugiej strony może lepiej korzystać ze swobody, w pracy nie będzie wyboru
        (strój odpowiedni do wykonywanego zajęcia i tyle).
      • Gość: MaciekWawa Jak nie może zabłysnąć wiedzą to pozostaje garniak IP: *.aster.pl 14.12.06, 13:56
        No cóż , skoro nie może się wykazać w inny sposób to zakłada garnitur chcąc
        zwrócić na siebie uwagę. Lepiej zamiast się zastanawiać co na siebie włożyć to
        weź książkę i uzupełnij luki w wiedzy. Pzdr .
        • Gość: popoon A skąd wiesz... IP: *.crowley.pl 15.12.06, 09:51
          ,że nie może wykazać się wiedzą? Ubieranie się z klasyczną elegancją świadczy
          raczej o pewnym poziomie niż o jego braku. Co nie znaczy, że każdy
          garniturowiec jest od razu bardzo wykształcony. A dbanie o wygląd nie wyklucza
          zdobywania wiedzy. Chyba, że komuś prawdziwy inteligent kojarzy się z
          pocerowanym swetrem i wytartymi spodniami.
          Poza tym, jak zrozumiałem, oni zrobili to dla kawału, żeby wszyscy byli tym
          zdziwieni, bo rzeczywiście dziwny to widok, gdy uczeń bez żadnej okazji
          przychodzi do szkoły w garniturze i krawacie. Pomysł całkiem niezły,
          takie "lajtowe" szaleństwo nie jest złe. (I nie trąci prawdziwym szaleństwem
          niektórych dzisiejszych nastolatków).
    • Gość: :) Re: Do szkoły na elegancko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 21:39
      Przypomniało mi sie jak dawno dawno temu, jak chodziłem do podstawówki, w VII
      klasie (czyli w dzisiejszej I gimnazjum) przyszedłem do szkoły w golfie i
      marynarce. Spotkało się to z życzliwym zainteresowaniem kolegów i nauczycieli.
      Pamietam,że jedna z nauczycielek stwierdziła-'O! niektórzy już wydorośleli'

      Jeżeli macie ochote chodzić do szkoły w garnturach, to się nie krępujcie. Nie
      robicie nikomu krzywdy.
      :)
    • Gość: tomek Re: Do szkoły na elegancko IP: *.rybnet.pl 13.12.06, 22:43
      po co sie meczyc w garniturze jak nie trzeba? Przeciez wiadomo ze garniak jet niewygodny, sprobubowal bys przyjsc w garniaku na polibude do informatykow:D My to nawet na egzaminy nie chodzimy odpicowani od stop w garniaku, wystarczy zwykla marynarka a jak cieplo to biala koszula :) Nie mowiac juz o codziennym stylu ubierania sie.
      Jak bys sie przyjrzal studentom infy to bys zauwazyl ze kazdy nosi gora 2 swetry na zmiane przez rok lub dwa:D Oczywiscie wyprane;) To mi sie podoba- luz i swoboda w ubieraniu sie
      • Gość: murb Re: Do szkoły na elegancko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 23:55
        Ja od 3 gimnazjum na początku dla odmiany zacząłem nosić "sportową" marynarkę
        plus t-shirt lub golf i tak to polubiłem, że przechodziłem w tym stylu całe
        liceum i obecnie na studiach z przyzwyczajenia wrzucam na siebie marynarkę. I
        szczerze mówiąc tak mi w niej wygodnie, że bez marynarki jestem wręcz nieswój
        (bo i gdzie te wszystkie "bambetle" w spodniach poutykać....)
        • Gość: Piotrek Re: Do szkoły na elegancko IP: *.telnet.krakow.pl 14.12.06, 01:08
          w liceum też mi się zdarzało. umawialiśmy się na garniturowe poniedziałki z
          czterema kolegami i tak chyba klasa maturalna nam mijała. tylko bez krawata
          zazwyczaj, bo umiarkowanie wygodnie.
          pozdrawiam.
      • Gość: Kryszał Re: Do szkoły na elegancko IP: *.ds5.agh.edu.pl 14.12.06, 10:07
        Hm...ja studiuję informatykę i do tego na AGH...ale często chodzę w garniaku a
        fajnych ciuchów mam też trochę. Gdybyś jednak spojrzał na wiekszość informatyków
        to byś zauważył, że oni żyją trochę w innym świecie...
    • Gość: eMTe Re: Do szkoły na elegancko IP: *.chomiczowka.waw.pl 14.12.06, 06:29
      "Wprowadzę mundurki, to się skończy rewia mody" - jak mówi nasz Edukator-Kombinator. :-) Pozdrowienia
    • Gość: Doody Re: Do szkoły na elegancko IP: 194.187.183.* 14.12.06, 06:54
      Pomysł mi się podoba tylko po co się umawiać. Ja już mam troszeczkę za sobą wik
      szkolny ale kiedy chodziłem do technikum też zdarzało mi się wbic w garnitur,
      szok pozostałch był tym większy, że na co dzień chodziłem w zadużym swetrze,
      skurzanych spodniach i glanach. Cóż teraz na codzień chodzę w garniturze - taka
      praca ale jak tylko mam chwilę luzu wracam do starego stylu ;)

      PS A z tymi garniturami w szkole - kiedyś było to bezpieczniejsze, bo nie było
      Giertycha który może podchwycić pomysł i nakazać wszystkim chodzenie w
      garniturach.
    • Gość: zz Re: Do szkoły na elegancko IP: *.crowley.pl 14.12.06, 07:39
      Wyjasnij zatem mamie, ze krawata sie nie ubiera. W jej wieku powinna wiedziec,
      ze ubranie nie jest mu do niczego potrzebne.
    • grasshopper Edukacja w Polsce 14.12.06, 08:42

    • Gość: xyz Re: Do szkoły na elegancko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 09:06
      Garnitur może i ujdzie, ale nie popełniajcie 2 grzechów. Po pierwsze dobrze
      dobrane buty i kwestia plecaka. Zawsze śmieszy mnie koles w czarnym gajerze i
      brązowych lub co gorsza sportowych butach. A co do plecaka też dość zabawnie
      wygląda ktoś elegancko ubrany (gajer, buty, czarny długi płaszcz) i wojskowy
      plecak. Jak dla mnie albo, albo :D
    • bdx65 Re: Do szkoły na elegancko 14.12.06, 10:40
      jeśli już to:
      Do szkoły elegancko.

      na boso
      w lato
      itp.
      uczcie się dzieci!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Kazs Re: Do szkoły na elegancko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 11:57
      I oczywiście do tych garniaków plecaki...?
    • Gość: agnes Re: Do szkoły na elegancko IP: *.icpnet.pl 14.12.06, 12:11
      fajny pomysł :)))
    • Gość: dsa Post pisany przez fana LPR IP: *.multicon.pl 14.12.06, 13:01
      • darksideofthemoon Garniak w szkole 14.12.06, 14:06
        IMO przychodzenie w garniaku do szkoły to niezły pomysł, o ile się pamięta o
        czyszczeniu butów i różnych koszulach, bo nawet, jeżeli codziennie pierzemy
        koszulę, to codziennie przychodząc w tej samej sprawiamy wrażenie średnio
        zadbanego :P
    • Gość: mała Re: Do szkoły na elegancko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 14:56
      bez sensu
    • Gość: mała Re: Do szkoły na elegancko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 15:03
      Pomysł średni. Ale jednak będę trzymała się wersji,że bez sensu :>
      No bo nie wiem o co Wam chodzi, ale są perzecież takie uroczystości, na które
      chodzi się w garniaku. A jeśli Wy już na codzień (prawie na codzień) chodzicie
      odpicowani, to już dla Was żadne świeto nie będzie miało takiego klimatu...
      Ehhh, dziecaki. Na studiach to się chodzi w garniaku na sesję i jest git
      Pozdro dla uczących się :>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka