gabrielacasey
08.07.03, 01:17
Wydaje to sie bardzo ciekawym rozwiazaniem. Jak tak dalej na UW
pojdzie, to moze tam nawet do pracy wroce: nic nie odda koszmaru
meczenia sie z chodzaca "mysla nieoswojona", z panienkami z
dobrych domow, poszukujacymi na studiach wlasciwego meza, z
umyslami spolegliwymi, acz niekreatywnymi, z kandydatami na
epigonow i plagiatorow, z ambitnymi, co "koniecznie musza", bo
jakis stolek gdzies juz na nich czeka itd. itp. Oby tylko takie
rozwiazanie nie zamienilo nam studentow w dobrze
wytresowane...papugi. Niemniej to juz zalezy od samej kadry.