Gość: belfer
IP: *.zgora.dialog.net.pl
05.09.03, 21:22
niedawno zostałem sprowokowany przez ucznia i uderzyłem. Wszyscy
łącznie z przedstawicielami nadzoru przyznali mi rację, że miał
prawo mi puścić bezpiecznik, ale to ja zostałem ukarany
dyscyplinarnie. Dziś mam satysfakcję on siedzi w pudle, ja dalej
uczę. Uczniowie są bezkarni,mają swoje prawa, rzeczników,
nauczycieli,rodziców, psychologów nauczyciel nie ma obrońców -
jeżeli jeszcze z dyrektora dupa to jest zdany wyłącznie na siebie