Gość: xyz
IP: 93.159.143.*
01.11.10, 23:04
Dobrze, że Kindze to dziecko porwali, bo może uratowali je przed śmiercią pod kołami nadjeżdżającego samochodu. Co za glupia baba trzyma łeb w bagazniku i powtarza "stoisz tu? stoisz tu?", gdy tymczasem małe dziecko rozłazi się po parkingu? Mamuśki - nie róbcie tak! Jesli już musicie wejść przednią częścią ciala do bagaznika, to dziecko unieruchomcie między nogami lub po prostu zapnijcie w foteliku.