Dodaj do ulubionych

Porywacze Ignasia

19.11.10, 11:21
Czy jak wprowadzali ich do serialu to nie mieli problemu z mieszkaniem, chore dzieci czy dziecko? A teraz pokazują ich w dość przestronnym mieszkaniu, podobno pomógł Cieślik, ale takich dużych apartamentów to chyba miasta die rozdaje? No i gdzie są ich dzieci, nie widzą nowego lokatora? Sąsiedzi się słyszą płaczu dziecka?
Obserwuj wątek
    • wiotka_trzpiotka Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 11:40
      z chorym dzieckiem to inna jakaś była
      a mieszkanie rzeczywiście niezłe jak na komunalne czy socjalne
      • yoka1 Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 12:19
        nie, oni mieli zadłużenie mieszkania, bo nie płacili czynszu, bo pan stracił pracę, biedactwo. Chyba na własne życzenie, burak jeden. I litościwy radny z baru chciał im pomóc aby zarobili i spłacili ten dług, bo groziłaby im eksmisja z lokalu.

        Ja się dziwię, że:
        Michał nie rozpoznał go po głosie,
        dwa, że policja jakoś nie może namierzyć skąd porywacz dzwoni,
        trzy, że żona tego buraka bierze w tym udział - wydawała się rozsądniejsza od swojego męża-buraka.
      • bezia_80 Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 12:21
        Mnie zastanawia małżonka "porywacza", wydawała się rozsądną, zrównoważoną babką, a tutaj zgodziła sie porwać dziecko. Jakoś bez sensu. Co innego , jakby jej mąż porwał Ignasia bez wiedzy i udziału żony.
        • bezia_80 Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 12:25
          druga sprawa to właśnie nieudolność policji - ten gps wielkości telefonu komórkowego mnie rozwalił. Z drugiej strony Michał mógłby powiedzieć porywaczowi że ma milion, różnica w ilości banknotów na pierwszy rzut oka nie byłaby wielka, a porywacz chyba nie miałby czasu zeby przy Michale przeliczać kasę:)No i jakże prosty sposób na zmianę głosu, wystarczy przyłożyć dłoń do górnej wargi i już:)
          • yoka1 Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 12:38
            dokładnie, to mnie całkiem rozwaliło.

            Ale czy faktycznie policja w Polsce tak działa nieporadnie, czy tylko w serialach tak przerysowali sytuację?
            • Gość: magda Re: Porywacze Ignasia IP: 89.230.88.* 19.11.10, 13:02
              Nie miałam nigdy takiej sytuacji, ale chyba normalnym jest, że w przypadku porwania czy morderstwa, to pierwszym o co pyta policja jest: Czy mają państwo jakichś podejrzanych?
              No bo nikogo nie dziwi, że ten burak nagle zniknął i nie sprząta dziedzińca, że tuż przed porwaniem kłócił się z Michałem i mu odgrażał, toż to idealny podejrzany! Ja wiem, że muszą ciągnąć wątek ile się da, ale bardziej prawdopodobnym byłoby, gdyby Michał domyślił się, że to on, tyle tylko, że nie mogliby go znaleźć czy cuś.
              • yoka1 Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 13:07
                no właśnie.

                Poza tym, jeśli go zatrudnia, to ma dane spisane z dowodu, a oni normalnie w domu siedzą z Ignasiem.

                Rozumiem, że Michałowi czy Kindze nie rzuca się w oczy, tak jak wcześniej, że dziedziniec nie posprzątany, bo są zrozpaczeni, załalmani i czekają na telefon całe dnie, ale Ziębowie nie zauważyli zniknięcia pary i ich niepojawiania się w pracy?
                • Gość: anka Re: Porywacze Ignasia IP: *.ats.pl 19.11.10, 14:10
                  ona sprząta. Kiedy Michał szedł z policjantem do swojego domu, ona zamiatała dziedziniec, nawet tak niepostrzeżenie obejrzała się za nimi
                  • Gość: straszna niunia Re: Porywacze Ignasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 16:07
                    a to co miała wczoraj płaczące na rękach to był Ignaś? bo małe to to było i butelke w reku miala
            • iza232 Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 16:20
              yoka1 napisała:

              > Ale czy faktycznie policja w Polsce tak działa nieporadnie, czy tylko w seriala
              > ch tak przerysowali sytuację?

              Faktycznie. Ja mam jak najgorsze doświadczenia z policją: są leniwi, aroganccy i nieudolni w swoich działaniach. A na koniec "umarzają sprawę z braku dowodów" mimo wiarygodnych świadków oraz faktu, że sprawców wskazałam im dosłownie palcem. Żenada.
              Brzozowscy powinni być przeszczęśliwi, ze Ignaś znalazł się "już" po 3 tygodniach, przy ta nieudolnych działaniach naszej wspaniałej policji.
          • princessofbabylon Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 16:30
            bezia_80 napisała:

            > No i jakże prosty sposób na zmianę głosu, wystarczy przyłożyć dłoń do górnej wargi i już

            Idźcie mi z tym w cholerę. Co to w ogóle jest? Przykładasz rękę do ust i głos się staje zmodyfikowany jak po użyciu specjalnego sprzętu? Śmiać mi się chce jak widzę te idiotyzmy. I naprawdę wkurza mnie to, że ten wątek jest identyczny jak ten w "Okupie" z Gibsonem i Russo.
            • reniatoja Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 16:53
              hehehe, sposób na zmianę głosu jest boski. W dawnych czasach to porywacze gadali przez chusteczkę, ale nie na wspólnej - tu przykładasz rękę do wargi i jest git :)

              fakt, że Michał i Kinga nie mają najmniejszych podejrzeń, kto mógł to zrobić tez jest świetny. Przeciez mogła to być ta Ilona czy jak jej tam - nowa wspólniczka z Budmaxu (ona jeszcze jest tą Złą Wspólniczką, czy zniknęła, jak kamfora?), ten kochanek Kingi, ten nowy głupi sprzątacz, to oczywiste, równiez ta Renata (czy Sylwia), która kiedyś pracowała w jednej firmie z Kingą - zła jak samo piekło - ukradła kindze projekt, chciała potem Męża Marty zbałamucić, aż musiał odejsć z pracy :) ale nie, oni nie maja żadnych podejrzeń w stosunku do nikogo. Porywacze siedza sobie spokojnie w domu z dzieckiem na ręku, wydzwaniają przykładając rękę do wargi i nikt nawet nie zajrzał co u nich słychać - to nieprawdopodobne.
              • princessofbabylon Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 19:09
                reniatoja napisała:

                > tu przykładasz rękę do wargi i jest git

                Tak. I do tego jeszcze czasem ścierka do mycia naczyń, która zniekształci głos. No wyborne. Cały ten wątek wzmaga we mnie agresję.
    • iza232 Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 16:23
      Tak na dobrą sprawę, to Ziębowie sa pośrednio odpowiedzialni za tę sprawę. Przecież dobry wujek Włodek naraił ich Michalowi w sprawie pracy a dobra ciocia Maria karmiła ich pierogami. A tymczasem oni teraz cackają się nad rzekomą ciężarną Moniką a grosza nawet nie przyłożyli do składki na okup.
      • reniatoja Re: Porywacze Ignasia 19.11.10, 17:09
        Ziębowa taka wspaniała kucharka w czarnych kalesonach i zielonym fartuchu, wiecznie wszystkich karmi pierogami. Lubie nawet pierogi, ale jak juz słyszę milionowy raz o pierogach na wspolnej to mam odruch wym. Czy polska kuchnia nie przewiduje już żadnych innych potraw?
        • Gość: ;P Re: Porywacze Ignasia IP: *.cpe.ge-0-2-0-1109.arcnqu2.customer.tele.dk 21.11.10, 05:21
          Widocznie, bo ciocia Stasia non stop pielemienie lepi dla Jureczka czaj parzy... :)
          • Gość: zenek Re: Porywacze Ignasia IP: *.radom.vectranet.pl 21.11.10, 23:27
            w jakim wieku jest Ignas? Nie powinien juz cos mowic, jarzyc gdzie jest, wolac: chce do mamy?
            • joko5 Re: Porywacze Ignasia 22.11.10, 09:51
              Ma około 2 lat, w tym wieku może jeszcze nie mówić, ale mamę napewno już woła. Chłopcy często zaczynają mówić później niż dziewczynki, ale oczywiście nie jest to regułą. Poza tym odurzają go jakimiś kroplami, tylko nie wiem jakby się to odbiło na zdrowiu dziecko, bo trwa to już 3 tygodnie.
              • yoka1 Re: Porywacze Ignasia 22.11.10, 10:03
                to chyba raczej tabletki były. Makabra!
                • joko5 Re: Porywacze Ignasia 22.11.10, 11:55
                  W ręce trzymała butelkę z jakimś płynem, a po za tym tak małe dziecko najczęściej nie umie połknąć tabletki.
      • Gość: zor Ziębowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 23:58
        Ziębowie chyba nie wiedzą o porwaniu Ignasia
        • yoka1 Re: Ziębowie 22.11.10, 08:38
          OK, ale nie zauważyli,że facet nie stawia się do roboty?
          • Gość: dorcia Re: Ziębowie IP: *.aster.pl 22.11.10, 10:02
            Ziębowie zaaferowani perypetiami Moniki, jej stanem błogosławionym i oświadczynami, to na Wspólną już nie patrzą.
            • yoka1 Re: Ziębowie 22.11.10, 10:04
              rzecz jasna, ale zauważyć można, że "pracowite" małżeństwo nie pojawia się wcale lub pojawia się tylko pani
              • joko5 Re: Ziębowie 22.11.10, 11:56
                Nie darowałabym gnojom, gdyby porwali moje dziecko. 3 tygodnie nie wiedzieć co się dzieje, chyba bym oszalała.
                • Gość: zenek Re: Ziębowie IP: *.radom.vectranet.pl 22.11.10, 20:13
                  a czy wygladalabys rownie swietnei jak kinga z michalem? czy oni nie mogliby ze zmartwienia schudnac, miec podkrazone oczy, Michal zarost dwudniwoy?! no litosci, wygladaja jak na urlopie!
                  • Gość: xena Re: Ziębowie IP: 93.159.143.* 22.11.10, 22:36
                    Fakt, zagrane marnie. Ja po 3 tygodniach mialabym chyba powyrywaną wiekszość włosów i rozorane pazurami policzki:/ I rzucałabym sie z pięśniami na każdego, kto przyłazilby z "dobrą rada". I na wlasnego męża chyba cały czas wydzierałabym się, że siedzi i nic nie robi... Nawet wbrew logice... A ci dzisiaj tak slodko oglądali fotki Ignasia, zupelnie jakby Ignaś był na wakacjach u babci, a nie nie wiadomo czy w ogole zył...
                    Ale jutrzejsza scena powitania - choć zapewne marna aktorsko - będzie bardzo wzruszająca. Przynajmniej dla empatycznych rodzicow :)
                    • princessofbabylon Re: Ziębowie 22.11.10, 23:15
                      > A ci dzisiaj tak slodko
                      > oglądali fotki Ignasia, zupelnie jakby Ignaś był na wakacjach u babci,

                      Właśnie. Też mnie uderzyło. No po prostu co scena, to większa głupota. Całę szczęście, że wątek się kończy, bo już mnie to drażni.
                    • reniatoja Re: Ziębowie 23.11.10, 02:08
                      wątek porwania od samego początku, od sceny porwania jest grany tragicznie. Scena w parku z okupem, sceny z mieszkania porywaczy, metoda na zmianę głosu, dylemat które zdjecie wybrać, brak jakichkolwiek podejrzeń wobec kogokolwiek, brak jakiegos konkretnego sledztwa, akcji policji. Dziwne jest dla mnie równiez to, ze przez trzy tygodnie ani raz nie padło oskarżenie ze strony Michała, ze to wina Kingi, bo nie upilnowała dziecka przy tym samochodzie. Oczywiscie to jest słuszne, ale wydaje mi sie, ze w realnym życiu, w takim stresie, w końcu cos takiego by padło. Tu nie ma ani niczego takiego, ani obwiniania sie samej Kingi za to, co sie stało.

                      Zajawka jutrzejszego powitania również zapowiada się aktorsko bardzo kiepsko. Chyba wątek przerósł naszą kochaną telenowelę, za powazny temat jak na taki serial.
                      • Gość: jk Re: Ziębowie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.11.10, 09:40
                        no a pomysł ze zdjęciami, aby je powiesić na śłupach i dać ogłoszenia do TV, radia i w internecie po 3 tygodniach też super!
                        Od tego się zaczyna cały alarm, że dziecko zaginęło.
                        • mozambique Re: Ziębowie 23.11.10, 12:52
                          a mały Ignaś troche psuje im ujecia - pomachał łapką do kamery :)
                          • yoka1 Re: Ziębowie 23.11.10, 12:58
                            a tak psioczyliśmy na Ziębów, a tu proszę zauważyli nieobecność sprzątaczy, tylko nie mieli czasu donieść o tym Michałowi, bo wiadomo Monika i jej ciąża
                            • krzakoska Re: Ziębowie 23.11.10, 22:57
                              Morał z historii porwania Ignasia jest prosty, możesz wybrać; taktykę współpracy z porywaczami i być w gotowości do odkupienia dziecka; współpracę z policją, lub siedzenie na kanapie i oglądanie zdjęć z wakacji - dziecko wróci jeśli porywacze zmiękną i podrzucą go gdzieś na mieście. Niezbyt budujące.
                              A samo oddanie syna? Policjant wchodzi, bez słowa wsadza im go na ręce i wychodzi by powrócić na następny dzień. Oszalałabym ze szczęścia odzyskując dziecko, ale raczej policjanta bym nie wypuściła (jeśli już trafiłby się taki oryginał co wychodzi bez słowa) póki nie dowiedziałabym się jak je odnaleźli.
                              • kelle1986 Re: Ziębowie 23.11.10, 23:27
                                Mnie to też zdziwiło! Oni w ogóle ciekawi nie byli kto im to dziecko porwał i jak doszło do jego uwolnienia...
                                • wiotka_trzpiotka Re: Ziębowie 24.11.10, 09:46
                                  no fanatastyczne to było
                                  wchodzi policjant, oddaje dzieciaka, toż to z portfelem jest więcej formalności
                                  dziecko powinno byc przecież przebadane w szpitalu, czy zdrowe, nieznarkotyzowane, niezgwałcone, pobrane z niego slady porywaczy etc
                                  jakies papiery trzeba by wypełnić
                                  a tu nie, podrzuca bez słowa i dyskretnie jak myszka wycofuje się, coby nie psuć rodzinnej sceny
                                  a rodzice miętolą dzieciaka bez chwili refleksji, kto nam to zrobił, zabiję skur..... itd
                                  • Gość: bezia_80 Re: Ziębowie IP: *.chello.pl 24.11.10, 10:09
                                    Właśnie, nie rozumiem czemu nikt nie wpadł na pomysł zeby zabrać dziecko do lekarza. w ogóle scena z d..., najpierw powitanie prawie bez emocji, potem zdziwko" a to sprzątacze nam porwali dziecko?", i "jeszcze nie informujmy reszty znajomych, ze ignaś wrócił do domu" . Oczywiście ciężko mi przewidzieć, jak bym sie zachowała w takiej sytuacji ale po 3 tyg odchodzenia od zmysłów gdzie jest moje dziecko chyba targałoby mną wiecej emocji. najpierw sprawdzenie czy dzieciak cały i zdrowy, wyściskanie i pewnie morze łez, potem chęć dowiedzenia sie DLACZEGO?! czyli wizyta z mordem w oczach u pani sprzątaczki w szpitalu, ale przede wszystkim obdzwonienie wszystkich, którzy z nami przeżywali znikniecie dziecka, z radosną wiadomością. Tymczasem kupy sie to nie trzymało wszystko.
                                    • reniatoja Re: Ziębowie 24.11.10, 10:24
                                      Wątek porwania Ignasia został połozony na caluteńkiej linii, jest całkowicie nieprawdopodobny i fatalnie zagrany

                                      Winko wieczorne zamiast jakiegoś właśnie lekarza, czy jakiegoś protokołu na policji, a przywitanie z mamą takie, jakby Ignaś wrócił od babci z wakacji i sie za nim mamusia stęskniła :)
                                  • Gość: princessofbabylon Re: Ziębowie IP: 81.210.3.* 24.11.10, 13:17
                                    wiotka_trzpiotka napisała:

                                    > toż to z portfelem jest więcej formalności

                                    Ahahahahahahha :D

                                    Ale to wszystko prawda co tu ludzie piszą. Osiwiałabym pewnie w jedną noc. Jak w końcu dowiedziałabym się kto mi to dziecko przetrzymywał, to poleciałabym do takiego typa z jakimś tępym narzędziem i nie spieszyłabym się za bardzo z zemstą. A ci tu ze spokojem odebrali tego dziciaka i ojjjjjjeeeeejjj Ignaaaaś. Można by było pomyślec, że rzeczywiście emocej i takie tam, ale potem nic nie robili w związku z tą sprawą ino winko spijali. No dajcie spokój, ja lubię humor absurdalny, ale taka dawka mnie zabija.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka