Dodaj do ulubionych

oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW

21.12.10, 17:28
ten nowy amant Gosi - nawet nie wiem jak on ma na imię - spotkał ją pierwszy raz w sklepie, gdy wybierała z Zuzą sukienkę slubną tak zwana rózową bezę z plackiem na głowę do kompletu. Się od razu zakochał tak, ze juz wiedział natychmiastowo, że chce z Gosią spedzić resztę życia, chociaż poczatkowo to w ogóle myslał, ze to Gosia jest panną młodą do tej sukienki. Minęły ze trzy tygodnie (tydzień do slubu - na którym oczywiście był, a jakże, i chyba tydzień tej podrózy poslubnej Kamila i Zuzy, no i jeszcze, powiedzmy tydzien minął, więc razem trzy) i gostek się już oświadczył wczoraj Małgosi. No życie panie, życie.

Za chwilę pewnie Gosia zacznie biegać do toalety wymiotowac o poranku, ale nikomu przez mysl nie przejdzie, ze to moze być niespodziewana, nieplanowana, przypadkowa ciąża, a potem wszyscy będą mega zaskoczeni, jak to wyjdzie :)
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW IP: 93.159.143.* 21.12.10, 17:52
      To jest różowa beza:
      pu.i.wp.pl/k,NDU5NzA5NjUsNzYzNzMw,f,Rozowa_suknia_slubna.jpg
      Zuza miała zwyczajną, obcisłą kiecę.
      A oświadczyny po 3 tygodniach - zdarzają się częściej, niż mogłoby sie wydawać. Te małżeństwa czasami są nawet udane;)
    • Gość: pff Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW IP: *.toya.net.pl 21.12.10, 20:32
      ale ty głupia jestes- szkoda ci?
    • Gość: Aga Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 21:29
      Facet pewnie okaże się psycholem. Ja bym od takiego zwiewała - nie lubię, jak ktoś mi mebluje życie.
      • aga_ata Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW 21.12.10, 21:54
        na stówę coś kombinuje. tam nic nie może być po prostu, analizowałam też dzisiaj muzyczkę w trakcie rozmowy na chodniku Gosi z nim i doszłam do wniosku, że była lekko złowroga;d
        • kanna Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW 22.12.10, 16:06

          analizowałam też dzisiaj muzyczkę w trakcie rozmowy na chodniku

          rotfl :D
          choc on mi tez na socjopatę wygląda...
      • lilith76 Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW 21.12.10, 21:58
        Też stawiam na to, że facet jest psycho- albo socjopatą. Uzależni ją od siebie, odetnie od rodziny i przyjaciół, wbije w kompleksy i będzie dręczyć psychicznie.
        Tacy zawsze na początku są mili, ujmujący, szarmanccy ;)
        • em.haa Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW 21.12.10, 22:01
          Ale jeden wariat już był, to ile tych wariatów przy niej będzie?
          • chantal10 Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW 21.12.10, 22:21
            Może ona takich tylko przyciąga :D
            • aga_ata Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW 21.12.10, 22:49
              Wydawałoby się że przy Lubiczównach też sporo zgonów, a jednak można.

              Gosia będzie "wspólnotową" famfatallll:D
              • yoka1 Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW 27.12.10, 10:42
                no już sam fakt tego kombinowanego wynajętego mieszkania świadczy, że gość psychol, a ta Gośka niezła naiwniara - 1 tys zł za wynajem takiego mieszkania w W-wie. Cóz...
                • lilith76 Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW 27.12.10, 12:05
                  Jak zaczął te ubrania składać przy łóżku, to mi się "Sypiając z wrogiem" przypomniało :)
                  • Gość: ikarr Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW IP: *.internetia.net.pl 27.12.10, 15:06
                    Tez o tym pomyślałam i sadzę, że ta scena - wskazówka jest istotna dla naszych przewidywań. A swoja drogą, to ile on temu właścicielowi dopłacił? Chyba z 3 tysiące? Mieszkanie ekstra.
                    • Gość: a co się stało? IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.10, 16:21
                      a o co chodzi z tym mieszkaniem goski?? bo nie ogladalam ostatniego odcinka i nie wiem co sie wydarzylo
                  • iza232 Re: oswiadczyny po dwóch tyg znajomości w NW 27.12.10, 17:19
                    lilith76 napisała:

                    > Jak zaczął te ubrania składać przy łóżku, to mi się "Sypiając z wrogiem" przypo
                    > mniało :)

                    To samo pomyślałam! Już mi się zapaliła czerwona lampka a Gośce jakos nie :)
                    • Gość: af ale o co chodzi? :-) IP: *.net.stream.pl 27.12.10, 23:08
                      słuchajcie, ale o co chodzi z tymi ubraniami przy łóżku? i w ogóle z tym wątkiem? :) (analogię z "sypiając z wrogiem" też ktoś mi może wyjaśnić, bo nie oglądałam)

                      ostatnio nie oglądałam NW, bo nie miałam dostępu do telewizora - dzisiejszy odcinek już widziałam i też była "niepokojąca" muzyczka ;-)
                      • Gość: anka Re: ale o co chodzi? :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 09:14
                        ten cały Piotr coś kręci, albo jest psychopatą (co decyduje co żona ma jeść, jak się ubrac i z kim spotykać...) albo no właśnie...czego on może chcieć od takiej mizernej Gośki? ani ona bogata, ani wpływowa...ciekawią mnie bardzo jego pobudki.
                      • lilith76 Re: ale o co chodzi? :-) 28.12.10, 10:08
                        To hurtem.
                        Gosia wynajęła za 1 tys zł mieszkanie - w dobrej dzielnicy, na dobrym osiedlu, dwupokojowe, wypas umeblowane. Okazja i jakoś ją to nie zastanawia, że ktoś jej wynajmuje chatę za sam czynsz... My wiemy, że amant dopłaca na boku resztę. Aż tak się nie orientuję w cenach najmu na warszawskiej Ochocie, ale pewnie płaci minimum drugie tyle.. On sam wynajął mieszkanie w okolicy.

                        Ubrania - była scena, gdy po fajnym seksie amant wstaje i zaczyna składać w kostkę swoje ubrania, bo tak tu brudno. Gosia mówi zdziwiona, że jeszcze szampan nie wypity do końca i facet rezygnuje.
                        "SzW" to taki film z Julią Roberts - żona poddana przemocy psychicznej przez męża, pozoruje w końcu swoją śmierć i ucieka od niego, on się domyśla prawdy i ją odszukuje. Jedną z cech tamtego faceta była pedanteria i potrzeba układania ubrań, ręczników, przedmiotów idealnie równo, pod linijkę.

                        Z drugiej strony - jak to jest, że jak facet sprząta po sobie, to ma się lampka czerwona zapalać ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka