od.czasu.do.czasu 12.09.11, 21:15 Co ta cała Joanna mówiła do Pawełka przy stole, zanim Kinga weszła z korytem? Nie dosłyszałam :/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Aga Re: MJM- 12.09 IP: *.dynamic.chello.pl 12.09.11, 22:16 Swoją drogą, co za przecyzja - "poza Warszawą". Czyli w podwarszawskiej miejscowości, w Radomiu czy w Szczecinie? Bo to pewna różnica... Odpowiedz Link Zgłoś
olylejdi_1 Re: MJM- 12.09 12.09.11, 22:22 to chyba pierwszy polski serial grozy.... az groza bierze jak się patrzy na to aktorstwo. Mistrzostwo to było ochrzanianie Hanki przez Marka. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ata Re: MJM- 12.09 12.09.11, 22:29 No i Cichopek wzbiła się na wyżyny "aktorstwa". Jak ona krzyczała! Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: MJM- 12.09 13.09.11, 11:26 Mnie się podobało- fajnie się darła na Mirkę. I naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka1969 Re: MJM- 12.09 13.09.11, 12:25 A jak dla mnie to z Kingi zrobiła się taka ciotka-klotka...przeciez fatalnie wygląda w tej fryzurze...a co do Mirki...uważam, że nie powinna sie na niej ta wyzywac...i jeszce sie dziwiła, że Mirka wyszła...a co miała zrobic?..przyszła sie wyżalic do przyjaciółki-psycholożki do tego a ta, żeby siadła z nimi do stołu...przeciez mogła choc chwilke z nia pogadac... Czasem mam wrazenie, że Kinia jest z tych psycholożek- ciepłych klusek, co to najpierw sie wszystkiemu przyzwalająco przyglądają a nagle jak gruchną to człowiek nie wie gdzie sie ma schowac...uwazam, że to zła postawa...tu trzeba byc bardziej dyrektywnym by dotrzeć do sedna problemu bo Mirka przeciez zachowuje sie specyficznie zawsze i wszedzie i nagłe krzyki bo" przyjaciele musza sobie wszystko szczerze mówic" nic tu nie pomogą. Mirka jest jaka jest, ma wredny charakter ale wszyscy wokół bardziej bawią sie tym niz cos sobie z tego robią..jedynie ten jej obecny facet traktuje ją tak naprawde powaznie i ona wzięła jego slowa tez powaznie...dlatego chciała pogadac...a to co jej wygarnęła Kinga prosto w oczy nie mogło sprawic niczego dobrego. A co do sekretarki to chyba jednak nawet w tak małej firmie ten men (zapomniałam imię) mógł przedstawic ją jakos szefowej zwłaszcza jesli zalatwił jej (tez zapomnialam imie przez wakacje;) ) tę prace po znajomosci...moze wowczas Mireczka by sie tak nie dąsała;) Odpowiedz Link Zgłoś
meeegotka Re: MJM- 12.09 13.09.11, 12:34 > A co do sekretarki to chyba jednak nawet w tak małej firmie ten men (zapomniała > m imię) mógł przedstawic ją jakos szefowej zwłaszcza jesli zalatwił jej (tez za > pomnialam imie przez wakacje;) ) tę prace po znajomosci...moze wowczas Mireczka > by sie tak nie dąsała;) Tak sie sklada, ze ten "men" czyli Irek jest rownorzednym szefem w tej firmie, jest wrecz jej zalozycielem (Mirka zainwestowala i sie mocno panoszy), wiec ma prawo zatrudnic sekreterke, tym bardziej, ze Mirce sie do tej pory nie udalo tego zrobic, bo zadna jej nie pasuje. Poedjrzewam, ze powiedzial Mirce o Sandrze juz wczesniej, ale ona juz z gory sobie zalozyla, ze nie bedzie przychylna dziewczynom zatrudnianym przez Irka (zazdrosc?). No wiec pojechala po Bogu ducha winnej Sandrze, az dziewczyna nie da sobie w kasze dmuchac - nie dala soba pomiatac - i to najbardziej Mireczke wpienilo. Chce jeszcze dodac, ze Mirka i Sandra znaja sie prywatnie, wiec jak je mial sobie przedstawic? W ogole scenarzysci kreuja Mirke na wredna malpe, ale z drugiej strony pokazuja ja tez od lepszej strony (reakcja na chorobe Nataszy) - tak prawdziwa babka z niej, z krwi i kosci, a nie jakas melepeta :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lykaena Re: MJM- 12.09 13.09.11, 19:09 A ja pierwszy raz przyjrzałam się wnętrzom Anny- siostry Hanki. Co to @#$%^ ma być ? Może je nie jestem trendi, ale stół ze szklanym blatem na a`la antycznych grubaśnych kolumnach, a do tego niebieskie zasłony oraz bordowe w kratę ,w tle jakieś ozdobniki w zebrze pasy i obraz pstrokaty w kolorystyce zielonej. W to wszystko idealnie wpisała się Hanuś w brązowej bluzce w cętki i niebieskiem sweterku na to. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka1969 Re: MJM- 12.09 14.09.11, 09:35 Ależ ten wczorajszy odcinek to był zapchajdziura! :(...A Mostowiakowa tak straszy tą Anką od dawna , że az się chce powiedziec- "nie strasz bo sie zesrasz"..sorry...:):(..Nie powiem nie lubię tej dziewczyny, mamrocze cos jakby miała wade wymowy...Ale przeciez bardzo fajnie postepuje z dziewczynkami- Mostowiaczkami... Tylko Mirka mi się wczoraj spodobała :)...widac ma dziewczyna również poczucie humoru:)...zaczęła wcielac w życie rady Kingi...ja bym chyba się na nią obraziła... Odpowiedz Link Zgłoś