Dodaj do ulubionych

PnZ- w oparach absurdu

09.05.12, 14:39
pania pilaszewska chyba troche ponioslo... juz od dawna scenariusz byl troche naciagany, a liczba niezwyklych zbiegow okolicznsci przerosla normy europejskie, ale wczoraj nastapilo apogeum. anka szuka pracy i zgadnijmy, kto ja zatrudni? oczywiscie, ze jej kochanek- niech zyje nepotyzm! ale, ale! mausia umyslila, ze coreczka powinna miec wlasna restauracje, wszak to geniusz kulinarny (swoja droga, skoro anka to takie odkrycie, czemu nie dostala innych propozycji i to jerzy musial ratowac jej tylek) i zaczela szukac lokalu... dziwnym trafem, ex jej nalepszej przyjaciolki jest administratorem lokalow w najlepszym punkcie w warszawie! malo tego, ex jest winny przysluge przyjaciolce, za jakies swinstwa okolorozwodowe i w podskokach zalatwi lokal dla kulinarnej gwiazdy, by zaliczyc pokute! tak to jest, jak sie ciagnie cos na sile... ja odpadam....
Obserwuj wątek
    • Gość: redudek Re: PnZ-protekcja w serialu jak w życiu IP: *.ip.mgk.pl 09.05.12, 15:32
      Kto ma znajomości temu łatwiej,znajomy lekarz,praca u ukochanego,lokal załatwiany po znajomości ,strasznie duzo się tego zrobiło w tym serialu aż się ulewa.
      • Gość: patia Re: PnZ-protekcja w serialu jak w życiu IP: *.bb.sky.com 09.05.12, 15:47
        a idea serialu mialy byc chyba losy kobiety na rozdrozu, ktorej rozpadlo sie zycie i ktora odnajduje nowa droge...tymczasem mamy- anka wisiala na mezu lekarzu, teraz wisi na kochanku kucharzu i dzieki niemu robi 'kariere'. mogli pokazac fajna ewolucje, kobiety slabej i zaleznej w silna, babke z pasja i kariera. a tak mamy przekaz- kariere najlepiej robic przez lozko...
        • Gość: jaggna Re: PnZ-protekcja w serialu jak w życiu IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 16:28
          w tym serialu jest już wszystko tak groteskowe , ze klan przy tym wydaje się być serialem na miarę miasteczka tween peaks.
          Na szczęście oszczędzono nam ostatnio scen w kuchni w imbirze.
          Akcja z Elką dosypującą jakiś proszek tajemniczy do potraw niczym z baśni braci grimm. Czekałam aż Elce wyrośnie hogatowaty nos i dwa babajadżery na policzku, a Anka zaśnie i otoczy ją siedmiu krasnoludków.
          Anka ma straszne problemy z dykcją, zero wyraźnego mówienia, końcówki zdania zlepiają jej się w jedną masę. Powinna iść na korepetycje do ostaszewskiej.
          Ten niedoszły narzeczony Poli, tadeusz, jak coś je, a zazwyczaj jest to drobna przekąska, to tak teatralnie to gryzie jak by całą kajzerkę naraz wsadził do gęby. Już nawet doktorek z beatką nie są w stanie mi zrekompensować żałosnego poziomu tego serialiny. Teraz Anka będzie adorowana przez francuskiego mistrza kuchni, olśni go swym talentem, okaże się że restauratorzy Paryża będą podkupować Ankę i biedna Warszawa zostanie na kulinarnym polu bez znakomitego szefa kuchni.
          Ludzie lubią bajki, ale bez przesady.
          • Gość: babajaga Re: PnZ-protekcja w serialu jak w życiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.12, 07:19
            wiem,ze to tylko serial , ale absurd goni absurd ! mnie rozwalila scena z praca Mańki. Zadnych pytan o doswiadczenie o ksiazeczke sanepidowska o wiek chociazby. Podchodzi dziewczyna do lady pyta o menadzera i dostaje prace. Gdyby takie rzeczy zdarzaly sie w realu... Ilez ja sie musialam nachodzic z kolezankami zeby nas przyjeli gdziekolwiek... po tysiacu pytan o ksiazcze san , o to gdzie sie wczesniej pracowalo , dzien probny , podejscie do klienta..

            A ta Anka jest tak irytujaca... taka niemikla jakas.. nie fajna;/
            • kryptopiryna Re: PnZ-protekcja w serialu jak w życiu 10.05.12, 07:35
              Serial jak każdy inny, mało ma wspolnego z rzeczywistością. Znacie taki ktory ma? Chyba, że dokumentalny. Więc nie ma sensu roztrząsać, czy miała książeczkę, czy nie. Ale ogolnie serial jest zabawny, aktorzy świetnie, fajnie się ogląda, a pani Kumorek jest tu jak najbardziej na miejscu, bardzo mi się podoba.
              • Gość: buu Re: PnZ-protekcja w serialu jak w życiu IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.05.12, 19:55
                Jeszcze dwa absurdy przekraczające granicę absurdów - były mąż byłej żony Jerzego i jego kurs kulinarny - o, tak przez przypadek Anka się na niego zapisuje

                I drugi który mnie totalnie powalił - Mania w kawiarni, kilka z dan z menadżerem, dostaje pracę od ręki, tak po prostu. Jeszcze sie zastanawialam nad jej wyplatą, tak pokazali jakby to bylo za jeden dzien, ale potem wyszlo ze jednak za ferie :)
    • Gość: sinatra12 Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.ip.netia.com.pl 16.05.12, 07:02
      A to że Anka chce otworzyć knajpę i nie ma 15 tys. Ludzie! Jej potrzeba 150 tys i i tak pewnie nie starczyłoby. To jakiś żart.
      • Gość: olejanko Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.12, 08:55
        a mnie najbardziej rozwalił motyw z przyjaciółką matki Anki (nie pamiętam imienia).
        Po mastektomii ,chodzi w rozdekoltowanych bluzkach i widać,że ma obie piersi,czy ja coś przegapiłam i do operacji nie doszło? Żadnej chemii tez nie bierze?
        • Gość: madi138 Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.bb.sky.com 16.05.12, 09:36
          spokojnie! zaraz znajdzie sie jakis doboroduszny bogacz, zachwycony talentem anki, ktory da jej kase albo anka wygra w totka... swoja droga, 3000 czynszu za lokal w centrum? jaaasne...
          • Gość: mozambique Re: PnZ- w oparach absurdu IP: 148.81.254.* 16.05.12, 12:43
            no dobra ten bajkowy czynsz ( 3 tys w centrum wawy ?????????? kto w to uwierzy?) plus kaucja - 15 tys
            o remoncie na razie nie myślmy - taka rada byla zeby oszcedzic na kosztach :)

            przeparszam a -wyposażenie knajpy ? gdzie i na czym bedzie gotować ? turystyczna butle z domu przytacha i plastikowe krzesełka z Jyska za 30zł za sztuke ?

            czy scenarzysci jzu zupelnie na glowe upadlii nie wiedza ze najdrozsze w knajpie na poczatek to wlasnie urzadzenie, wyposazenie i specjalistyczny sprzęt ?
            ze juz o produktach an początek nie wspomne bo to pewnie jakies pare nedznych tysiaków tylko :)
      • Gość: Jerzykowa Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 12:45
        No własnie. Najbardziej mnie rozbawiło stwierdzenie tej przyjaciółki matki, która powiedziała, że Anka będzie jeszcze jakiś pieniędzy potrzebowała oprócz tych na kaucję. A matka mówi: najpierw to martwy sie o kaucje i czynsz. Kompletna bzdura! Zrozumiałabym gdyby gabinet psychologa planowała otworzyć, gdzie chyba oprócz kozetki, fotela i zapasu paczek chusteczek większych nakładów nie trzeba robić, ale restaurację? Przecież to musi być olbrzymia inwestycja. A one się cieszą, że na kaucję uzbierały wspólnymi siłami. No naprawdę, rozumiem, że to tylko serial, ale choć troche powinien sie trzymac realiów. Już bardziej prawdopodobna była wygrana milona Grazynki Ryskowej. Albo jakis spadek Anka mogłaby po zmarłym ojcu otrzymać. Wtedy miałaby kasę i postanowiłaby zainwestować w ta swoją restaurację.I wtedy akcja biegłaby w kierunku konkurencji restauracji - Anki - Jerzego i jego byłej.
        • Gość: ultra75 Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.play-internet.pl 17.05.12, 14:36
          Może z Kardamonu na poczatek podprowadzi troche garów i prowiantu ;-). Też mnie rozwaliło we wtorek planowanie otwaricia RESTAURACJI za 10 tys. z trudem uzbierane prez rodzine...
          • ilekobietamalat Re: PnZ- w oparach absurdu 18.05.12, 19:26
            z tego wszystkiego najbardziej mnie bawi to ze ledwo uzbierali na czynsz i kaucje, a przeciez knajpa z dniem otwarcia zarabiac nie zacznie, wrecz przeciwnie.. a tu niee, uzbierac 15tysi i od razu bedzie ie zarabiac, malo tego bedzie tyle zarabiac ze z podzialu na 15000 wspolnikow i tak wszysyc beda super zyc;)
            rewela.
            ogladam to wszystko raczej z przyzwyczajenia, pierwszy sezon byl spoko, ale teraz anka z pretenjami do wszystkich, i zycie ktore i tak uklada sie cudnie,to lekka przesada, nawet jak na serial ktory ma byc lekki i przyjemny
    • Gość: mm Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 10:34
      Oglądałam pierwszy sezon - bardzo fajny serial to był..pozniej miałam przerwe i wczoraj natrafiłam na odcinek - MASAKRA!!! jak jakas kiepska komedyjka..
      • Gość: cd Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 18:50
        a potem zaproszą Magdę Gessler i ona zrobi rewolucje, bo się okaże, że też ją znają
        • Gość: bum Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.05.12, 14:55
          Fakt, wyposażenie takiej knajpy i cała ta inwestycja to bardzo dużo kasy, ale Anka zaradna dziewczyna to coś wymyśli (Wspolnik Pola wiele rozwiązuje :P),
          To zdanie mamy Anki zeby sie narazie nie martwic o wyposazenie mnie tak bardzo nie uderzylo, raczej zrozumialam jako "o wyposazeniu i remoncie pomyslimy pozniej, narazie wymyslmy lokal" wiec to ok, ale czynsz 3000zł za lokal w centrum Warszawy - ręce opadają. Mieszkanie za tyle można wynając, a nie lokal. I nie w centrum. Także no, razem z tymi poprzednimi absurdami, ten sezon PnŻ powinien zmienić kategorie na serial sc-fi
        • lilith76 Re: PnZ- w oparach absurdu 20.05.12, 23:19
          Będzie czwarta seria.
          Zapewne Magda Gessler poprosi Annę Adamowicz o pomoc w ratowaniu upadających restauracji.
    • labellaluna Re: PnZ- w oparach absurdu 23.05.12, 17:23
      A czy ktoś zauważył jak we wczorajszym odcinku Pola dostała od swojego pediatry bukiet pięknych różowych tulipanów, po czym poszła z tym bukietem do restauracji i w następnym ujęciu trzymała już w ręku o wiele większy bukiet różowych LILII.
      • Gość: axen Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 17:42
        Też zauważyłam, a w nowym odcinku w końcówce zwróćcie uwagę, że raz upada za pasami, a potem leży przed pasami, cuda jakieś? (celowo nie piszę o co kaman co by przeciwnikom oglądania w internecie nie psuć zabawy)
        • Gość: cassis Re: PnZ- w oparach absurdu IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 22:54
          no właśnie - ukatrupią??
          • imasumak A wystarczyło napisać, że spojler 27.05.12, 19:27

            • imasumak Uwaga spojler 27.05.12, 19:32
              Przedostatnia scena 13 odcinka była wybitnie irytująca. Anka mizdrząca się do tego francuza wiedząc, że za chwilę przyjeżdża po nią Jerzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka