bajbus75 Re: Paradoks ... serial 23.11.12, 09:16 Myślałem że nic już nie przeskoczy dwóch pierwszych sezonów Pitbulla a tu taka niespodzianka. Ostatnie dwa, trzy odcinki Paradoksu zrekompensowały kilka słabszych w środku serii. Nie wyobrażam sobie aby nie nakręcili drugiej serii (oczywiście z tą samą ekipą). Tylko niech się nie sugerują oglądalnością a jakością, bo to serial dla estetów. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Paradoks ... serial 23.11.12, 10:18 Dla mnie odcinek słabszy od poprzedniego, ale nie oznacza to że zły. Pieczyńskiego nie poznałam normalnie. Nie wiem czy mi się przywidziało, ale Joanna miała małą opryszczke na ustach ;) Brawa za to że mimo to jednak nie bano się tych zbliżeń na jej buzię, śliczną mimo opryszczki, a może też dzięki niej, bo stała się jeszcze bardziej "człowiecza" Ona jest właśnie piękna tak po człowieczemu. Bo w innych serialach aktorki są piękne po tonie makijażu. A tutaj zawierzono inteligencji widza, pozwolono mi - widzowi , samodzielnie dochodzić do tego ze to piękna kobieta, a nie wtłacza mi się to na skróty za pomocą makijażu, garsonek i nie wiadomo co jeszcze. Jacek tak na nią patrzył, że miałam ochote wejść w telewizor, złapać go za podbródek i skierować te jego oczy na siebie. I ich sceny miłosne są fajne, takie normalne, nie przeckliwione, pozbawione złudzenia że oto dwa śłimaki się zassały ze sobą a ich rozdzielenie wydaje charakterystyczny mlask. Końcówka, gdy Kaszowski dał list Joannie bardzo mocna. On miał takie przejmujące spojrzenie, pozbawione triumfu w stylu " zobacz, głupia gó...aro, co ty wiesz o tej sprawie". Mam jednak nadzieję że drugi sezon powstanie. Nie wiem o co chodzi z tą oglądalnością, bo z kim nie rozmawiam to każdy ogląda . Może mam szczęście do madrych znajomych? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna OT opryszczkowy 23.11.12, 10:37 Dzieki za wyrazy uznania wyrazone gdzieś powyzej, ale nie czuje sie równorzednym partnerem Matta do opiniowania Paradoksu. Bo tu trzeba spojrzenia analityka, a przy Paradoksie moje babskie oko czepia sie jedynie szczegółow. ;)) Co do tych szczegółow, oto uwaga ogólna sprowokowana Joanną z opryszczką, jak ten mankament skóry nazwała pearlinee. Duzo seriali ogladam w moim laptopie, czyli z odległosci minimalnej. I rzuciło mi sie w oczy, jak dalece taka odległosc zmienia sposób patrzenia. Bo oko nie skupia sie na obserwacji plam, lecz na obserwacji punktów. Czyli nie cała twarz, lecz twarzy detal. A dwoma detalami wartymi uwagi są oczy (niekóre zadziwiajaco piekne, inteligentne lub po prostu interesujące) oraz róznorakie pypcie na skórze. Pypcie, pryszcze, brodawki czy oznaki opryszczki sa wielce intrygujące. Pojawia sie taki pypeć w jednej scenie, a w drugiej go już nie ma. Raz jest, bo światło boczne, a raz znika, bo światło świeci od czoła. Myslisz sobie: skóra bez skazy, a tu naraz pojawia sie skóra wołająca o pilną pomoc dermatologa...No ileż tu mozliwych spekulacji umysłowych, czemu sie dany pypeć pojawił albo czemu zniknął. Niestety, umysł uwięziony w tych spekulacjach traci z pola widzenia sens i urodę danej sceny. Nieważne, ze bohater mówi: "kocham" albo ze trzyma giwerę w rece, wazne staje sie jedynie to, w którą stronę wyewoluuje pypeć bohatera.... Odpowiedz Link Zgłoś
monia.i Re: Paradoks ... serial 23.11.12, 11:16 Natomiast na zakończenie sceny, podczas której Joanna "obtańcowuje" Kaszowskiego za nazbyt szybkie zamknięcie sprawy i informuje o ponownym przesłuchaniu (z pamięci, więc mogę coś kręcić), jest taka..zadzierzysta - Kaszowskiemu fajnie się spojrzenie uśmiechnęło, trochę smutno, trochę z uznaniem..? Muszę jeszcze raz obejrzeć, może to tylko wrażenie takie.. Odpowiedz Link Zgłoś
bajbus75 Re: Paradoks ... serial 23.11.12, 15:11 Albo weźmy scenę kiedy dochodzi do spotkania na górze słomy. W żadnym innym serialu nikt nie kazalby Łańcuchowi wspinać się po tych pakach tylko pokazaliby go od razu na górze. A tu musiał się naprawdę wspinać chłopina, i to bez kaskadera. Niby nic wielkiego w takiej scenie ale pokazuje że tu nic na skróty. Szacun. A co do oglądalności to niestety nasze społeczeństwo woli Malanowskiego i partnerów albo Komisarza Alexa. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... drugi rzut oka 23.11.12, 17:40 Tak jest usmiechnelo mu sie, moze z uznaniem, a moze raczej dlatego, ze Joanna powiedziala, ze jednak nie o wszystkim mowi swoim przelozonym, czyli ze juz nie jest "poza", a coraz bardziej "tu". Stuhr o Kuby mowil o tym, ze aktorzy dopowiadaja sobie do granej sceny co bylo przed, a czasami co bedzie po. Mam wrazenie, ze w tej scenie Linda dopowiedzial sobie nie scene, a postac i dlatego tak ladnie wyszlo. Obejrzalem sobie dwa razy scene Witek-Monika ... final jest swietnei zagrany przez pania Muskale, ten gest polaczony z intonacja ... "to bardzo zaskakujace", z takim fajnym dwupoziomowym kontekstem. Przy pierwszym ogladaniu nie zwrocilem az takiej uwagi, na swietnie wygrane pytanie (przy pierwszym spotkaniu) do matki "Moze byly jednak jakies kontakty" ... na co matka odpowiada, a wlasciwie niby mechanicznie powtarza "kontakty ...". Przejmujaco zrobione. Zerknalem sobie tez dokladnie na scene kartkowa ... ech to bezglosne "wiem" Jacka ... i to ze "kochaj mnie" Joanna napisala nie patrzac na kartke. Swietnie jest tez rozegrana scena koncowa, gdy Joanna czeka na prokuratora, a Kaszowski wrecza jej list. Kapitalnie Sobecki dopelnia ta scene swoim czekaniem wlasciwie i kwestia "No wlasnie jeszcze, ze nie" (swoja droga skladnia prokuratora jest intrygujaca). Trzeba tez zwrocic uwage na bardzo dobrze zagrana postac corki. Od strony formalnej oczywiscie cieszy powtarzanie sceny na peronie metra, za kazdym razem z inna osoba, ale w podobny sposob. Bajbus75 napisal, ze to serial dla estetow ... byc moze, ale przede wszystkim to serial zrobiony przez estetow ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 23.11.12, 18:00 Celowo nie piszę o córce bo mam z tą aktorką problem.Mam wrażenie że jest "za bardzo". A p. Linda rolą Kaszowskie wszedł na inny poziom swojego warsztatu aktorskiego. Nie tyle wyższy co inny. I szacun mu za to. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Paradoks ... serial 23.11.12, 18:41 Na jednej ze stron o serialach przeczytałam, że "nie zapadła jeszcze decyzja, czy będzie 2 sezon Paradoksu". Czyli, nie powiedziano ostatecznie, że drugiego sezonu nie będzie. A emisja ostatniego (13) odcinka w tym roku 6 grudnia. Co do samej produkcji, to w zasadzie wszystko zostało już powiedziane (napisane) i choć mówi się, że co za dużo to niezdrowo, to druga seria na pewno nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie, tak ku zdrowotności mogłaby być:) Miłe oderwanie od wszelakich klonów Seksu w wielkim mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Paradoks ... drugi rzut oka 23.11.12, 18:46 Ja też wróciłam do sceny "kartkowej", i mnie z kolei urzekł zmieniający się wyraz twarzy Jacka w czasie gdy Joanna te kartki pisze. Po wyrazie niepokoju i porozumienia w czasie kartki o Zielińskim, gdy czyta coś, czego my jeszcze nie widzimy, jego twarz wyraża tak cudnie pożądanie, jakby idąc tropem dopowiadania scen on już sobie dokładnie to "dalej" dopowiedział :) Zanim widz zobaczy kartkę, to już po tej zmianie twarzy Jacka widać, że (zacytuję Zagłobę z "Pana Wołodyjowskiego") nie będą "gadali, gadali, gadali" :) Scena super. I do Sobeckiego i Monki tez wróciłam, choć tu już bez nowy odkryć, stara przyjemność :) Co do estetyki - bardzo ładna i symboliczna pierwsza scena rozmowy Joanny z tą córką przy lustrze - dwie "solidne" Joanny, a dziewczyna odbija się na łączeniu i jest poszatkowana, co oczywiście ma i dopełnia jej roztrzęsienie w czasie rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
bajbus75 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 23.11.12, 21:43 A ja znalazłem jak się jeden pan czepia: kokolorez.wordpress.com/2012/11/23/do-scenarzystow-paradoksu-list-otwarty/#more-2151 Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... drugi rzut oka 23.11.12, 22:51 Argument o pominieciu swiadkow ... ok, na poziomie logicznym zasadny, ale czy to cos zmienia? Niespecjalnie, bo liczy sie opowiedziana historia i to jak to zrobiono. Skoro nie przeszkodzilo nam to jakos specjalnie w odbiorze, ba ja nie pomyslalem o tym nawet, to znaczy ... ze zostalo dobrze zrobione. Taki paradoks, znany wszystkim kochajacym kino i seriale ;-) Reszta zarzutow juz chybiona. Oczywiscie, ze czesc z widzow domyslila sie wczesniej niz Joanna tego, co sie wydarzylo. No i co z tego? Raz jest szybsza od widza, raz wolniejsza, a raz rownolegla. No i bzdura koncowa, o tym, ze Joanna nie daje sie lubic. To pozostawie juz bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
bajbus75 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 23.11.12, 23:52 Ja tam kocham Joanne. Mimo tych niedopasowanych spodni. I że jedno oko ma mniejsze. O opryszczkach juz było. Właśnie za tą naturalność. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 24.11.12, 06:56 Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie i szanuje je. Ale radze temu Panu żeby zabrał się może za analizę czegoś o lżejszym kalibrze. Może komisarz Alex albo ojciec Mateusz. Bo tu najwidoczniej nie zrozumiał "co poeta miał na miał na myśli".. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 24.11.12, 11:34 matt_banco napisał: > Argument o pominieciu swiadkow ... ok, na poziomie logicznym zasadny, ale czy t > o cos zmienia? Niespecjalnie, bo liczy sie opowiedziana historia i to jak to zr > obiono. Skoro nie przeszkodzilo nam to jakos specjalnie w odbiorze, ba ja nie p > omyslalem o tym nawet, to znaczy ... ze zostalo dobrze zrobione. Taki paradoks, > znany wszystkim kochajacym kino i seriale ;-) Absolutnie się zgadzam. Ja również nie zwróciłam uwagi, że na peronie było mnóstwo świadków i w ogóle o tym nie pomyślałam oglądając odcinek. To zatem świadczy o innym poziomie serialu, o jego genialności oraz o tym, że tak naprawdę zwracamy tu uwagę na inne rzeczy - na relacje pomiędzy bohaterami, na fantastyczne dialogi, na spojrzenia, gesty, półsłowa. I być może nie zauważyliśmy innych błędów merytorycznych, które być może pojawiały się nawet wcześniej, a które z takim upodobaniem wytykamy w CH ;)) Ale to właśnie świadczy, że tym razem nie są one takie istotne, bo istotne jest to, czego nie zobaczymy gdzie indziej, a właśnie w "Paradoksie". Z opinią na temat Joanny również się nie zgadzam. Ja ją lubię, aczkolwiek czasami irytuje mnie, że nie ma absolutnie zaufania do Kaszowskiego i że wszystkie sprawy musi wybebeszyć do podszewki, aby się potem przekonać, że to policjant z duszą i intuicją. Ale wierzę, że taki po prostu ma zawód jako oficer spraw wewnętrznych i po prostu tak musi. Opryszczki jakoś nie zauważyłam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 24.11.12, 14:14 Ja myślę, że nie co rozstrząsać "apeliku" tego Pana bo przyznacie, że kiedy są błędy i odcinek ma słabsze strony to są one tu natychmiast wyłapywane jak to było w przypadku "Profilu". A skoro ostatni odcinek i dwa poprzednie nie budziły tu większych zastrzeżeń to....wiadomo nie ma tematu. A co do Joanny to jest jedna jedyna i niepowtarzalna. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 24.11.12, 15:07 majeczkaes napisała: > Ja myślę, że nie co rozstrząsać "apeliku" tego Pana bo przyznacie, że kiedy są > błędy i odcinek ma słabsze strony to są one tu natychmiast wyłapywane jak to b > yło w przypadku "Profilu". A skoro ostatni odcinek i dwa poprzednie nie budziły > tu większych zastrzeżeń to....wiadomo nie ma tematu. Nie no, dla mnie gość akurat zwrócił uwagę na ewidentny błąd, którego akurat osoby dyskutujące w tym wątku w ogóle nie wyłapały w pierwszej chwili. Na peronie było mnóstwo świadków i każdy z nich pewnie zeznał, że to było samobójstwo, Pieczyńskiego nikt nie popchnął, sam skoczył, bo przecież wszyscy wiedzieli. Więc całe to śledztwo w ogóle nie powinno mieć miejsca. Ale w moim mniemaniu to dowodzi tylko tego, że skoro nikt z nas tego błędu nie zauważył, to znaczy, że zwracamy uwagę na inne rzeczy, które są tak znaczące i tak dla nas ważne, że bardzo ewidentny błąd wszystkim umyka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 24.11.12, 15:16 Zgadzam się z Tobą w całej rozwiązłości asiek25:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bajbus75 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 24.11.12, 18:58 asiek25 napisała: > Na peronie > było mnóstwo świadków i każdy z nich pewnie zeznał, że to było samobójstwo, Pi > eczyńskiego nikt nie popchnął, sam skoczył, bo przecież wszyscy wiedzieli. Więc > całe to śledztwo w ogóle nie powinno mieć miejsca. No nie wiem, stałem kiedyś na peronie metra w Londynie i nawet jak ktoś by pchnął kogoś stojącego koło mnie i tak bym nic nie zauważył, taki był ścisk. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 24.11.12, 19:08 Dla mnie to też akurat żaden argument. Nie macie wrażenia, że to też w jakiś sposób ukazuje obojętność ludzi na siebie? Idę o zakład, że nawet bez tłoku, a ten zapewne był, tak naprawdę nikt na nikogo nie zwraca uwagi? Może wejść na peron człowiek z rogami na głowie i nikt nie zwróci uwagi. Już prędzej, jeśli miałabym się czerpiąc, to jak monitoring w takiej sytuacji. A główna bohaterka super. Czlowiek z krwi i kości. Z problemami, niepokojami, wątpliwościami, może jakimiś grzeszkami, na pewno tajemnicami...nareszcie człowiek a nie słodziaśny twór, ale może ja się nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 26.11.12, 11:44 Ja zauważyłam co innego, bo akurat metrem jeżdżę codziennie. Gdy pasażer tak wysuwa się w kierunku toru, od razu leci ostrzeżenie z głośnika. Od razu mi to zazgrzytało, w pierwszej minucie odcinka. Plus moja prywatna schiza, że ktoś rzuci mi się na plecy i zepchnie na tory pod pociąg :) Gdy ktoś zobaczy na stacji kobietę zaczytaną w książce, a momencie nadjeżdżającego składu rzucająca spojrzenia dookoła siebie - to ja :) Co nie zmienia faktu, że nie serial uwielbiam i nie przeszkadza mi to. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 26.11.12, 16:22 Odnośnie kreta (bo nie daje mi to spokoju ponieważ zaskoczona jestem, że tam w ogóle prócz tego całego BSW i ich podsłuchów jest jeszcze jakiś kabel) to mam swój typ ale to byłaby taka zawiecha, że narazie nie napiszę kogo mam na myśli. No ale skoro chodzi o Paradoks....To właśnie byłby paradoks. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Paradoks ... drugi rzut oka 26.11.12, 16:56 a ja mam na myśli Jacka w kwestii kreta. Bardzo garnął się do pani komisarz i też bardzo garnął się do tajnej akcji Kaszowskiego. Do tego ma niepokojący wyraz twarzy ;) Ja stawiam na Jacka Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 26.11.12, 17:58 O to chodzi. W odc 5" Miłość" była scena kiedy Pani Komisarz nieśmiało zapytała Jacka czy może napije się herbaty. On wtedy, że może kiedyś ale mniej slużbowo. I usiadł przy biurku. Wtedy popatrzył na nią w taki sposób......Że pomyślałam przez moment" oj coś tu nie gra".No ale potem "poszły konie po betonie" i go polubiłam. Ale tak mialam na myśli Jacka. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 26.11.12, 20:49 Chociaż po przemyśleniu tego wszystkiego mój typ jednak się uległ zmianie. To byłoby zbyt proste. Monika jednak bardziej mi tu pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Paradoks ... drugi rzut oka 26.11.12, 23:29 Ja zostaje przy Jacku...😊 Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 26.11.12, 23:59 A dlaczego? Nie żebym się specjalnie upierała przy Monice (tylko Kaszowskiego "Monika...to kiedyś tak, ale teraz... nie wiem" i pytanie "Co tam u Młodego-ale to mogło mieć tylko oczywisty kontekst). Jacek mi nie pasuje, nie znajduję punktu zaczepienia. Prędzej Kaszowski, co on kombinuje i co wie- to chyba tylko on sam. Ale nie przypuszczam. Marcin- za mało go było, tylko technicznie, nie widzę przesłanek. Naczelnik- no, prędzej (Zieliński - mówiłem że z naczelnikiem wyjdzie na czas? mówiłem!)- więc kto wie. No i Sobecki- prokuratorzy miewają sporo do stracenia (choć wizja 300 baniek może wiele zmienić). Proszę uprzejmie podawać uzasadnienia, nie "bo tak i juś". (graliście w Mafię? to taka sama zgadywanka, trzeba wytypować kto zabił i przekonać do swojego poglądu pozostałych- póki co zupełnie nie czuję się przekonana). Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 06:08 "Nie żebym się specjalnie upierała przy Monice (tylko Kaszowskiego "Monika...to kiedyś tak, ale teraz... nie wiem" i pytanie "Co tam u Młodego-ale to mogło mieć tylko oczywisty kontekst)". Też o tym pomyśłam. Niby niewinne z pozoru pytanie a jednak stawia ją teraz w całkiem innym świetle. No i może to głupie ale pomyślałam, że mogła zostać tym "kretem" z czystej kobiecej zemsty. Jest wściekła na Kaszowskiego za to, że nie wyszło im jak razem pracowali. Kaszowski jej nie ufa. Poza tym w odc. 7 była scena kiedy okazało się, że w aktach miała być notatka z zeznaniem tego faceta z działek, notatka która nigdy tam się nie znalazła właśnie po przekazaniu jej Monice. I może celowo wprowadzili wątek Sobecki - Monika, żeby nas nieco zmylić, odwrócić naszą uwagę. Twórcy wiedzieli, że łykniemy tą parę bo są kapitalni. I nikt by nawet nie pomyślał, że wyjdzie jeszcze jakiś dodatkowy syf. Wszyscy inni.....No nie widzę ich. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 10:43 nie jestem taka spostrzegawcza,jak wy,nie potrafie tak analizowac i rozmyslac,dlatego bardzo lubie was czytac,bo sporo sie dowiaduje obok filmu,mnie po prostu podpowiada intuicja , tak za caloksztalt mowi,ze to Jacek, ale zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 10:46 w odcinku 9 , podczas rozmowy u naczelnika są Kaszowski, Jacek i naczelnik. Tylko Jacek nic nie mówi, tamci dwaj omawiają sprawę a Jacek tylko się przysłuchuje z wyrazem twarzy który nazwałabym podejrzanym ;) Jednocześnie, mimo że Jacek jest w tym pokoju jedyną milczącą osobą, operator cały czas robi zbliżenia na jego twarz, tak jakby scenarzyści chcieli dać widzowi do myślenia. W odcinku ostatnim, jest rozmowa Kaszowskiego i Jacka na dachu. I znowu Jacek nawet słowem się nie odezwał mimo że Kaszowski w jakiś sposób chce się go poradzić. Jacek milczy, jest bezwolny. Gdy Joanna pisze kartki do Jacka, on jest zaskoczony i może przerażony, że Joanna wie, że Zieliński to bandyta. A gdy pyta go na kartce, czy może mu zaufać, przez twarz Jacka przebiegł naprawdę nerwowy usmieszek. Gdy się okaże że Kaszowski jest kretem, to moim zdaniem będzie to zbyt przewidywalne. Ja nadal stawiam na Jacka :) Przyszło mi też na myśl, że może nagłe zainteresowanie Sobeckiego Moniką, to jego wspólna i Kaszowskiego inicjatywa, żeby ją wybadać. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 11:12 Co do spostrzeżenia odnośnie Moniki i Sobeckiego może miałabym te same odczucia. Podczas tej kartkowej rozmowy w pierwszej chwili miałam wrażenie, że to Joanna podpuszcza Jacka żeby wybadać co on wie. Ten nerwowy uśmieszek odebrałam jak taką małą improwizację samego Pana Czarosława bo przecież wiedział co tam będzie napisane. I może powstrzymywał się by nie spalić sceny. I dlatego, że ten całokształt przemawia za Jackiem i jest tak przewidywalny, że większość to widzi to cały czas chcę wierzyć, że jednak to nie Jacek. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 11:35 W temacie kreta, jestem pod wrażeniem waszej dociekliwosci. Bo ja nie dość, ze nie wiem kim jest kret, nie wiem, ze jest kret. No wychodzi na to, ze jestem slepa jak kret. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 11:40 Ja tez, ja tez ... ale tez mi sie podoba, ze dyskusja trwa i na czynniki pierwsze rozkladane sa gesty, spojrzenia i wypowiadane kwestie, bo sam fakt istnienia "materii dyskusyjnej" juz pokazuje, ze serial nie jest przecietny. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 11:45 A jeszcze mi sie tak skojarzylo ... M. Stuhr powiedzial, ze "czasami aktor wie wiecej o postaci niz rezyser" ... mam wrazenie, ze "czasami widz wie wiecej o postaci niz aktor i rezyser razem wzieci" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 13:03 Faszyna to jest nas dwie :) Ja się dopiero wczoraj, z wątku, dowiedziałam, że jest kret :) Co to postaci milczącego Jacka w rozmowie - ktoś to ciekawie podsumował. Ja jestem takim słuchaczem, nie gadaczem i bywam posądzana z tego powodu o różne straszne "krecie" rzeczy - po pewnym forumowym spotkaniu nawet o to, że jestem... dziennikarzem GW :D Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 13:13 Jest nas trzy. Dwa odcinki "Pitbulla" i nie dało radę dalej. A poza tym inna całkiem estetyka. A co do Jacka. Milczenie to obserwacja ale nie zawsze musi być krecia. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna OT ws. kolejnosci wpisów 27.11.12, 13:34 To forum działa, jak mu sie chce. Wpisałam sie do watku, po wczesniejszym uszeregowaniu wpisów wg daty. I drogie forum wrzuciło mój post na stronę I-ą watku. Wpis był odpowiedzią ws. Pitbula i tam znalazł sie bez mojej wiedzy i woli (po kiego mi wpis trzy strony wstecz). No takie to sa przyjemności, gdy się zawierzy technice i jej mądrosci, ze wpis ma być tam, gdzie się chce, a nie tam, gdzie wpada wyrokiem ślepej techniki komputerowej.... Pytanie, czy wpis majeczki "Dwa odcinki "Pitbulla" i nie dało radę dalej." odnosi się do mojego zaginionego postu czy do postu kogos innego? Bo ja pisałam, ze tak chwalonemu Pitbulowi nie dałam rady... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: OT ws. kolejnosci wpisów 27.11.12, 14:17 To ja sprecyzuję, bo też się jakoś niefachowo podpięłam :) - nie wiedziałam nic o krecie - "Paradoks" uwielbiam - "Pitbullowi" dałam radę i to z przyjemnością Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 13:40 Bylo streszczenie ostatniego odcinka w Telemagazynie, teraz jest skrocone- tam bylo o krecie. Jacek jest najmlodszy i stazem i wiekiem wiec slucha i nie gada. Zreszta, czy on kiedykolwiek na spotkaniach wydzialowych sie wypowiadal? Kaszowski nie, bo nie byloby nawet hipotetycznych rozwazan o 2. serii. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 14:21 Monika też jest młoda a mówi wiele, nie tylko słucha. Mój typ co do kreta to Jacek i już :) Mam wrażenie że w poprzednich odcinkach gadał jednak trochę więcej, no i dla mnie ten jego śmieszek po pytaniu Joanny czy moze mu zaufać, był wymowny. Mam wiele sympatii do tej postaci i też wolałabym widzieć kreta w kim innym :) W alternatywie stawiam jeszcze na Sobeckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 15:05 W ogole pytanie Joanny bylo idiotyczne bo jaka na nie moglaby byc odpowiedz? I skoro obstawiacie Jacka to jaka jest jego relacja z Joanna? Oddziela prace(albo" prace") od zycia osobistego czy to Waldemar 2.0? Powiedzcie lepiej dlaczego z naczelnikiem mialo wyjsc na czas? Nic wiecej do niego nie mam ale to zdanie mnie zastanawia. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 15:18 Ja wiem, że życie czasami bywa podłe i wiem, że to co zrobiłby Jacek Joannie mieściłoby się w granicach dzisiejszych realiów zachowań destrukcyjnych. Tylko w takim razie co było czym? Po co? Dlaczego? Jedno było by pewne.W tym wszystkim Jacek byłby tym finałowym paradoksem. Jakoś do tej wersji nie umiem się ustawić..... Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 17:56 No Majeczka, jak mogłaś mi to zrobić i napisać, że to Jacek okaże się paradoksem tego serialu!!! Ja chciałam to właśnie napisać ;)))) Też stawiam na Jacka. Bo paradoksalnie, dobry bohater okaże się być złym. Bo paradoksalnie to jak on na nią patrzy, nie jest takim patrzeniem jak nam się wydaje. Bo paradoksalnie to co bierzemy za jego opiekę nad nią, wcale opieką nie jest. Bo paradoksalnie większość wzdychających tu do niego od razu wzdychać przestanie. Taki paradoks ;))) PS. Dołączam do grona ślepych kretów, które o krecie dowiedziały się z tego wątku :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 19:16 Nie tyle, że przestanie wdychać do niego bo byłoby to zbyt banalne tylko jeżeli chodzi o mnie to będę tak po prostu wściekła. Wściekła na to , że dałam się tak wkręcić, że nie byłam wystarcająco uważna i analityczna i nie zauważyłam jakichkolwiek symtomów jego "kreciej roboty". A jeżeli zauważyłam, to znowu dałam się podejść i zwieść sprytnym zabiegą naszych bohaterów. Ps. Asiek25 najmocniej przepraszam:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: drugi rzut oka na kreta 27.11.12, 19:25 Forum szaleje. Nie przyjmuje mi wpisów. Nie wytrzymuje naszej temperatury i sie cholera przegrzewa. A co do drugiej serii to szczerze wątpię w jej powstanie a po takiej akcji jaka miałaby mieć miejsce to już nie ma tematu w temacie. I raczej wątpię żeby Joanna wybaczyła Młodemu coś tak emocjonalnie brutalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Paradoks ... drugi rzut oka 26.11.12, 07:50 Ja przyznaję zwróciłam na to uwagę. Zdziwiło mnie to, że Joanna dostała ten list pożegnalny i to jej wystarczyło żeby zamknąć śledztwo. Przecież list mógł być podrobiony, koleś jednak mógł się rozmyślić itp itd. I rzeczywiście, on nie wskoczył pod pociąg jak peron był pusty, tylko była tam masa ludzi. Czyli masa świadków. A Joanna się bawiła w klatkowanie monitoringu, zamiast przesłuchać jakiegokolwiek świadka. I nie przekonuje mnie to, że jeśli forum nei zauważyło błędów to znaczy ich nie było :) No niestety nie jesteśmy takimi autorytetami :) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 26.11.12, 08:45 Jedno pytanko: kto okaże się kretem w wydziale? Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 19:30 pearlinee napisała: <Zdziwiło mnie to, że Joanna dostała ten list pożegnalny i to jej wystarczyło żeby zamknąć śledztwo. Przecież list mógł być podrobiony, koleś jednak mógł się rozmyślić itp itd. > Alez to jest taka konwencja serialu. Za kazdym razem wypływa jeden dowód niewinnosci i za każdym razem mozna wybrzydzać, ze taki dowód jest szemrany. Ja to kupuję, bo pasjonuje mnie rozgrywka miedzy bohaterami, gra słow, nieme gesty... Czyli coś, co jest pozywką dla mojej inteligencji, a nie zadna łopatologia w rodzaju przesłuchania n-tu świadków zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 19:40 Cały czas szukamy tego paradoksu..... Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 19:47 no dla mnie takie ucięcie tematu listem jest pewnego rodzaju łopatologią. Serial neistety nie oparł się homogenizacji , za każdym razem pani komisarz jest o włos i za każdym razem Kaszowski okazuje się jednak niezwyciężony. A jakby tak mu wytknęła zaniedbanie permanentne? ;) Gesty, spojrzenia, są ważne, ale akcja wokół której ten spektakl rozgrywa, też jest ważna. No ale ideały bez skazy są nudne , więc przyjmuję niedoskonałości z dobrodziejstwem inwentarza Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Paradoks ... drugi rzut oka 24.11.12, 19:30 asiek25 napisała: > Z opinią na temat Joanny również się nie zgadzam. Ja ją lubię, aczkolwiek czasa > mi irytuje mnie, że nie ma absolutnie zaufania do Kaszowskiego i że wszystkie s > prawy musi wybebeszyć do podszewki, aby się potem przekonać, że to policjant z > duszą i intuicją. Ale wierzę, że taki po prostu ma zawód jako oficer spraw wewn > ętrznych i po prostu tak musi. Ma zaufanie, tylko zdobywa je bardzo, bardzo, ba...rdzo powoli. To jest jeden z głównych atutów tego serialu, to jak dobrze pokazana jest ta prawie niewidoczna przemiana stosunku Joanny do Kaszowskiego. Gdyby zupełnie nie miała zaufania, to nie oszczędzałaby prawdopodobnie Kaszowskiego meldując o jego poczynaniach przełożonym. A co do zawodu, myślę, że to raczej kwestia charakteru. Joanna jest konkretna, rzeczowa, bardzo ambitna, dokładna, drobiazgowa, odważna, może trochę zbyt powściągliwa i zdystansowana, ale to tylko dodaje jej uroku. Grycewicz świetnie odnalazła się w tej roli, jest naprawdę dobra i o ile zrozumiem zarzuty co do nieścisłości akcji, to trudno mi zrozumieć czepianie się bohaterów, bo dawno nie było tak dobrze wykreowanych postaci w polskim serialu. Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 25.11.12, 23:18 Pani Grycewicz jest świetna. Ja się skupiam oczywiście na Jacku :) ale ona też TAK patrzy, że nic już więcej mówić nie potrzeba, bez niej nie byłoby tej pary. W scenie karteczkowej Jacek zupełnie stracił wątek (reszta o Jacku wyżej, w części "Jackowej"). A poza tym rozgrymasiłam się, bo ten jego uśmiech numer 7 jakoś nie pasował mi w tej scenie, jakby kurcze był zaskoczony, stać go na więcej. Świadkowie- musieli być przesłuchani wcześniej, wszyscy zeznali że to samobójstwo, nie było po co do nich wracać, nie widzieli więcej. Choć owszem, konstrukcja psychologiczna tego samobójstwa średnio do mnie przemawia. Co do rekwizytów, to dodałabym do listy żółte buty Kaszowskiego, biją po oczach. Co kombinuje Zieliński? Skoro wie, że Kaszowski wie, to jak może opierać się na samochodowych podsłuchach i sprzedawać to dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 11:44 no tak...zoltych butow Kaszowskiego nie widzialam, chociaz powinnam,jak bija po oczach😊 poprawie sie. I oswiadczam,ze tez wolalabym,zeby kretem nie byl Jacek. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 18:01 baabeczka napisała: > I oswiadczam,ze tez wolalabym,zeby kretem nie byl Jacek. Też wolałabym, aby nie był, bo jeśli jednak będzie druga seria to wówczas jego już tam najprawdopodobniej nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 18:41 e tam nie będzie ;) będzie. Joanne będzie przepraszał i pzekonywał że tak musiał, kazali mu, a on ją kocha naprawdę Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... drugi rzut oka 27.11.12, 18:47 pearlinee napisała: > e tam nie będzie ;) będzie. Joanne będzie przepraszał i pzekonywał że tak musia > ł, kazali mu, a on ją kocha naprawdę No tak, ale to pewnie już z pudła będzie ją przepraszał. Albo z zaświatów... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania kret i ... Waldemar 27.11.12, 19:52 a taka mnie mysl naszla :) (przeczytalam dywagacje 'krecie'), ze sie pewnie okaze, ze w efektownej scenie bojki na azurowcyh schodach kibicowalismy nie temu amantowi, co trzeba i Waldemar okaze sie kretem Kaszowskiego ;) u Zielinskiego. Monika na kreta bylaby chyba zbyt oczywiscie typowana przez tworcow. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: kret i ... Waldemar 27.11.12, 19:57 o świetny trop :) Waldemar by się nadawał :) czyli kret pozytywny ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: kret i ... Waldemar 27.11.12, 19:58 ".... i Waldemar okaze sie kretem Kaszowskiego ;) u Zielinskiego". I to by było to. Bardzo ciekawe, bardzo. Nie pomyślałam w tym kierunku. Zważywszy że Waldemar będzie maczał palce w porwaniu Piotrka i starego Majewskiego. Nie brałam go pod uwagę. Ale teraz ta jego aluzja wtedy u Zielińskiego kto go sypną mogła być sugestią samego Kaszowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: kret i ... Waldemar 27.11.12, 20:53 i pomyslec, ze odcinek dopiero za 2 dni ... a tu kipi od teorii, poszukiwan, dywagacji ;-) Ale pomysl z Waldemarem przewrotny. Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 odcinek 13 27.11.12, 22:46 streszczenie tutaj: superseriale.se.pl/seriale/seriale-tvp-jesien-2012-ostatnie-odcinki-ktore-seriale-sie-koncza-czas-honoru-rodzinkapl-komisarz-al_291500.html Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: odcinek 13 28.11.12, 19:24 Słuchajcie tak sobie pomyślałam, że tak naprawdę to nie chcę wiedzieć kto jest tym cholernym kretem. Jeżeli mieliby się zdecydować na 2 sezon to niech ten kret z nory jeszcze nie wychodzi. Będzie fajny punkt wyjścia na przyszłe paradoksy.... Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: odcinek 13 28.11.12, 23:04 Alescie wymyslily tego Waldemara haha mnie tez najbardziej pasuje,i oby to byl on,to w nastepnej serii moznaby szukac drugiego kreta ...i sie kreci a my kombinujemy dalej...i wyedy moglby to byc Jacek...uff Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes napięcie 29.11.12, 21:53 No i poszły….konie po betonie” – cytując Młodego i Mistrza Kaszowskiego. Słuchajcie, co za napięcie! Cholera czuję się jakbym co najmniej tam była z nimi na tej akcji. Odcinek pod znakiem gestów, spojrzeń, wzajemnej obserwacji może nieufności i wyczuwania się. A w tym wszystkim „my” widzowie którzy to wszystko analizują do bólu i rozkładają na czynniki pierwsze. Oj ciary były, były ciary... No ale po kolei. Dzisiaj prawie bez smaczków, no może jakieś dwa a może więcej ale to w praniu wyjdzie. Nie mogłam się powstrzymać i dzisiejszy odcinek analizowałam pod kątem „krecich typów”. Na początku zastanowiła mnie wiadomość o tym, że podczas poprzedniej akcji w zastępstwie Kaszowskiego był Naczelnik i Monika. Naczelnik który nie chciał żeby Kaszowski był na końcu samej akcji „bo się czegoś obawiał” a Mistrzu wiedział dlaczego chciał być, bał się że coś może pójść nie tak i co zresztą poszło nie tak (dlatego teraz nie odpuścił Naczelnikowi i był do samego końca). Może mu podłożono te próbki które w parę godzin później dostarczył do laboratorium (a przecież pamiętamy „badania laboratoryjne to my” czyli BSW) albo sfałszowano wyniki. Też ciekawą informacją jest ta, że ktoś Kaszowskiemu proponował niedwuznaczne propozycję i nie wiadomo kto to był. Może ta sama osoba zaproponowała tą ofertę naszemu kretowi, który „kręciłby” w takim razie od paru lat w wydziale. Potem scena Moniki i Joanny…wyczuwało się, że się wyczuwają. Powiedziałbym z lekkim podtekstem seksualnym no ale to może moja nadinterpretacja. Monika jest z całego tego towarzystwa najbardziej wyluzowana i spokojna. Taka beztroska bym powiedziała. Spokój, roboty nie ma. Tak tylko sobie spacerujemy z Wiciem (który zmartwiony i zatroskany był dzisiaj i tak sobie od razu pomyślałam, że ona mu się faktycznie podoba i …no a tak poza tym fajna z nich para). Symboliczna scena, myślę ważna dla obu panów, przejścia na „ty”(widać też, że rozumieją się bez słów, Kaszowski zaufał na całej linii Młodemu): „-Marek. -Jacek. -Wiem jak masz na imię. -Marek? -Tak od razu?” I w wiadomym sobie stylu się dogadali ….Ja oczywiście szukam w tym drugiego dna. Nasz domniemany kret w tej scenie osiągnąłby swój cel : zdobył zaufanie Kaszowskiego. Ale ja naprawdę nie wierzę w to, że to może być Jacek. Choć zawiecha była ….przez moment…kiedy Joanna spytała go czy wiedział o spotkaniu Kaszowskiego z Bernardem. I tu Młody przez moment się zawahał. A propos scena Młodego i Joanny u niej w domu – niczym Rycerz przed wielką bitwą, po upojnej nocy u swojej Pani, ucieka tyłami myląc ogon wroga. Marian Walendziak – świetna i oryginalna postać, fajny akcent dzisiejszego odcinak. Scena spędzenia paru godzin w towarzystwie antyterrorystów.” – Co jest?- Nic nie jest …… tylko ciiiiii…..”no i błagalny gest Kaszowskiego, żeby ten zgodził się na obecność przy akcji Młodego. Bezcenne. Scena rozmowy Naczelnika z Kaszowskim pod mikrofonami. Oj spięty coś pan Naczelnik, spięty… Ujęcie pola pełnego kukurydzy w otchłani czarnej nocy w połączeniu z muzyką Michała Stroińskiego. …. Cała akcja trzymała w napięciu do samego końca. Wiedzieliśmy, że Kaszowskiego postrzelą ale kiedy, w którym momencie? Świetne tempo, dialogi, akcja, zdjęcia – czego chcieć więcej? I jeszcze jedno - muzyka – dzisiaj była jednym z ważniejszych elementów odcinka. Niesamowita. Przeszywająca, przejmująca, pełna napięcia. Dla mnie bomba. Z zajawki ostatniego odcinka pewne jest, że Pan Waldemar zostaje postrzelony przez Zielińskiego. Czyżby się nawrócił? W końcu porwał swoje dziecko. Może rzeczywiście to nasz kret. I jeżeli nie mamy jeszcze podjętej decyzji co do 2 sezonu to myślę, że tak naprawdę niczego się nie dowiemy…Zostanie zawiecha….I dobrze. Zresztą sam Zieliński mówi :”Widzisz… tobie się wydaje, że ujarzmiłaś potwora a to paluszek jest zaledwie” (podejrzewam, że mówi to do Joanny). Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: napięcie 29.11.12, 21:57 Wymięknowszy ... idę oglądać to drugi raz. O Matko ... panie Stroinski, Panie Kompozytorze co pan zrobil z tym odcinkiem. Zbudowal Pan 75% napiecia. Kapcie spadaja ... Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: napięcie 29.11.12, 22:00 No cóź to może ja się narazie nie przyznam ile razy już oglądnęłam....Spać nie mogłam.... Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: napięcie 29.11.12, 22:06 Nie jestem religijna ale jezusicku to wyście z nami zrobili Borysie Lankoszu. Dojść do siebe nie mogę.... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: napięcie 29.11.12, 22:08 Alez mi sie podobalo to co zrobiono w tym odcinku ... koncertowe budowanie napiecia i to wszystko filmowymi srodkami, zadnym tam gadaniem o napieciu. Piekielnie ucieszyla mnie "klasyka" w postaci pola kukurydzy. W ilu filmach to bylo ... w setkach. Ale w wersji polskiej tak ladnie wygranej chyba jeszcze nie bylo. Faszyna szuka serialu o facetach ... to jest serial o facetach. Prawdziwych facetach, z tym ze jeden z facetow jest kobieta. Jak na zamowienie padla kwestia "A moze to w ogole jest meska historia?". Swietna byla ta napastliwa Joanna w rozmowie z pania patolog, taka miotajaca sie. I bardzo mi sie podobala "zolnierzykowa" odprawa. Odprawa w kazdym szanujacym sie serialu sensacyjnym albo wojennym musi byc. I byla. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: napięcie 29.11.12, 22:16 A wiecie jak to się ogląda w środku nocy, w ciemnym pokoju, w słychawkach na uszach? Nie spałam całą noc, cały czas słyszałam tylka tą muzykę. Niesamowita jazda. Dlatego napisałam że czuję się jakbym tam była. A co do ostatniego zdania Zielińskiego słuchając go w słuchawkach ja usłyszam "ujarzmiłaś" dość niewyraźnie ale mogę się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: napięcie 29.11.12, 22:05 majeczkaes napisała: > Zresztą sam Zieliński mówi :”Widzisz… tobie się wydaje, że ujarzmiłaś potwora a to paluszek jest zaledwie” (podejrzewam, że mówi to do Joanny). Hmm, ja uslyszalam "ujarzmiles" - Matt, sprawdzisz? A co do kreta, to tym odcinkiem namotali jeszcze bardziej, choc myslalam, ze sie nie da ;) Kazdy jest nadal podejrzany - i Henio, i Monika, i Mlody, i nawet sam Kaszowski ;) Prokurator to musial cos wiedziec o akcji, dlatego tak sie martwil. A co do Waldemara, to chyba mnie tu zle zrozumiano ;) Mnie nie chodzilo o to, ze on jest kretem, bo to by znaczylo, ze jest po zlej stronie mocy. Mnie sie wydaje, ze moze sie okazac, ze on tak naprawde w scislym porozumieniu z Kaszowskim pilnowal Joanny i byl kretem Kaszowskiego u Zielinskiego (znaczaca byla ta scena z poprzedniego odcinka, gdy Waldi zapytal Zielinskieog, czy wie, kto go wtedy wsypal). Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: napięcie 29.11.12, 22:19 Twarz Lindy na cmentarzu... brak słów. Oskar to za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania to jeszcze pytanie za 100 punktow 29.11.12, 22:37 czy Kaszowski przezyl? Nie bylo go w zajawkach ;) Ja wiem, ze to serial, ale w dzisiejszym odcinku jednak mi troche zazgrzytalo. Skoro Kaszowski wiedzial, ze Lancuch go wykoluje (dlatego dali im slepe naboje), to dlaczego a) nie zalozyl kamizelki (no chyba, ze zalozyl i to, jak sie okaze, uratowalo mu zycie), b) dlaczego nie wyslal nikogo za Lancuchem, zeby go w razie czego zneutralizowal? Odpowiedz na pytanie b) znam - bo wtedy Joanna nie mialaby wejscia smoka ;) A, u niej z kolei denerwowalo mnie (zreszta nie pierwszy juz raz), ze na tajna nocna akcje ta lezie z zapalona latarka ?! Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: to jeszcze pytanie za 100 punktow 29.11.12, 22:40 Co do Łańcucha i Młodego ja odebrałam to jako raczej brak zaufania ze strony Łańcucha. Może podejrzewał, że moga dać lipne naboje. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco choc pol spoilera, a zamorduje 29.11.12, 22:50 Ja wiem, wiem, ze wszyscy wiedza, ze nie wolno, ale napiecie uroslo i jeszcze komus strzeli cos do lba i podzieli sie jakas radosna nowina. Czekamy do czwartku, a obecnie wracamy do analizy biezacego odcinka. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: choc pol spoilera, a zamorduje 29.11.12, 22:55 hehe, mnie nie o spojler, a o spekulacje chodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: odpowiedz za 1 punkt 30.11.12, 00:18 Szczerze mowiac zaczynam sie zastanawiac czy Lancuch jest aby na pewno po ciemnej stronie mocy. Te "przerobka" naboi niekoniecznie musiala byc zgodna z tym, co Lancuch powiedzial Zielisnkiemu. Moze on mial strzelic do Kaszowskiego, ale wymienial proch, po to aby sila byla mniejsza. Do myslenia daje to, ze Zielinski jest znudzony jest tlumaczeniem, tak jakby nie do konca lapal o co chodzi, czyli mogl nie rozpoznac intrygi. Dodatkowo na koniec tej sceny Zielinski mowi do Lancucha "Nie zawal" ... no co ten powtarza to pod nosem w taki sposob, ze mozna miec watpliwosc co to dla niego tak naprawde znaczy. No i jeszcze jedno ... czas drugiego strzalu, Lanuch wolno sie do niego sklada, a praktycznie powinien walnac od razu. No ja wiem, ze mozna to odczytac, ze to po to aby Joanna mogla zrobic wejscie smoka, no ale ... tak sobie wczesna noca pospekulowalem ;-) Aaaa ... jakas zacma, ale troche zglupialem z pania Barbara, bo wydawalo mi sie, ze ona jest patologiem, a tu wychodzi, ze ona jest technikiem laboratoryjnym, czyli takim CSI-jem. Oczywiscie to sie nie wyklucza. Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: napięcie 04.12.12, 12:04 Oj tak, czapki z glów panie Linda, ja chcę pana częściej oglądać, dlatego obejrze odcinek jeszcze raz, tym razem głośno, jako że oglądałam w niedzielę po 22, to nie dało rady, jestem zachwycona odcinkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: napięcie 30.11.12, 00:04 Padlo "ujarzmiłeś", czyli mowi do faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 22:33 oglądam właśnie powtókę na VOD, podczas "odprawy" zwróciłam uwagę na wymianę spojrzeń łańcycha i Jacka, a w 12. 38 chyba kiwnięcie łańcucha do Jacka? w obliczu tego, ze łańcuch strzelił, moze to być wymowne Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 22:47 Ja na szczęście: nie obejrzałam odcinka wczesniej, nie zrobiłam gruntownych notatek, kto co komu powiedział i do kogo sie usmiechnął a do kogo nie, nie skapowałam, o co chodzi w całej tej akcji policyjno-mafijnej, nie spekulowałam, kto kim bedzie w nastepnym odcinku... Nic z tych rzeczy . Po prostu obejrzałam odcinek tak jak się oglada balet w operze, czyli jak sztuke (filmową) dla sztuki (filmowej). A muzyke w decydujacym momencie wyciszyłam, bo lubie świety spokój, a nie napiecie szarpiące kiszkami. No i mimo tych wszystkich na "nie" i niewielu na "tak" odcinek mi się spodobał. Znaczy sie sukces osiągnięty bez nadmiernego wysiłku.;))) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 22:54 Dosc wstrzemiezliwie podeszlas do odcinka, jak widze ... wyciszyc muzyke ... a ja mam nadzieje, ze ktos wyda to na CD (choc ten typ muzyki zwykle srednio sie sprawdza poza obrazem). No dobra zabieram sie za drugie ogladanie i sluchanie. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 23:06 "Dosc wstrzemiezliwie podeszlas do odcinka, jak widze " Zaraz tam: wstrzemieźliwie... Po prostu nie mam talentu rozdzielania odcinka na drobne kawałki i ich analizy. Albo kupuję całośc albo nie. Detale widze tylko wtedy, gdy sa wielkosci młynskiego koła. ;) A co do powtórnego ogladania, serial doceniam, ale fanką kryminałow nie jestem, więc mnie nie ciagnie przed monitor. No może luknę na powtórke w tvp... Co do muzyki, dobra czy zła, nie w tym problem, lecz w tym, ze generalnie nie lubie filmów budujacych nadmierne napięcie. niewazne kryminał, horror czy melodramat, trudno mi sie ogląda, gdy siedze na fotelu jak na szpilkach. Więc w decydujących momentach wyciszam głos i tym samym obniżam napiecie. Taki system.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 23:08 No ja obnizam napiecie zamykajac oczy ... no dobra, zartuje, ale przy horrorach czasami jeszcze mi sie to zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 23:12 Wiecie, fajni z was ludzie są:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 23:15 Ja takie napięcie w tak skonstruowanym i to serialu kryminalnym kupuję bez dwóch zdań a do tego wszystkiego taka muzyka....Kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 22:55 Oj.....trochę mi się dostało ale cóż. Można oglądać jak sztukę, przeżywać i analizować a dalej to będzie sztuka. Taka jestem. Tylko ja wiem jakie miałam emocję w sobie po obejrzeniu odcinka raz, dwa czy trzy razy. A należę do osób dość niecierpliwych więc przedpremiery chyba są do dla takich jak ja. Ale nie niszczmy sobie tak fajnego wieczoru jakimiś niepotrzrebnymi emocjami:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 23:06 Alez Faszyno powiedziala jedynie, ze nie muszac nic robic i bawic sie w ten caly "forumowy warsztat", obejrzala sobie przyjemnie odcinek i ze nawet jej sie podobal. To, ze ja przez wspomniana Faszyne chodze do kina z notatnikiem to juz inna sprawa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 23:21 matt_banco napisał: To, ze ja przez wspomniana Faszyne chodze do kina z notatnikiem to juz i nna sprawa ;-) No własnie, Matt, a na Rowerze juz byłes? Nie odpuszczę! I nagrode w Tallinie Urbaniak dostał, i jest muzyka w filmie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Paradoks ... serial 29.11.12, 22:52 Alez napiecie,co za muzyka...ogladalam z otwarta buzia i...i dalej nic nie wiem,ciary jeszcze czuje... Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 08:15 to, ze drugi strzal nie padl od razu to jest akurat logiczne. zaden snajper nie strzela na zasadzie bach bach - duza odleglosc, trzeba wziac poprawke na rozne czynniki (a przeciez proch byl zmieniany i łancuch mowil, ze celnosc mniejsza). Snajper do kolejnego strzalu musi sie przygotowac, nie wali ot tak sobie byle walnąć. Musze obejrzec jeszcze raz, rodzina sie petala, gadała.... masakra. A jak uciszalam: no co, przeciez nic sie nie dzieje! Taaaaa, bo dzieje sie tylko wtedy jak sa dialogi.... Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 09:54 No... przed chwilą obejrzałam. Można powiedzieć, że odcinek przejmujący, wręcz wstrząsający, ale... chyba bliżej mi do Faszyny niż Majeczki:) To świetny serial, dobrze zrobiony, praktycznie bez 'nietegesów', ale we mnie nie wzbudza takich emocji, jak u innych. Może powodem jest to, że oglądam przeważnie w ciągu dnia i bez słuchawek, a może dlatego, iż przegapiłam dwa czy trzy odcinki, jeszcze nie nadrobiłam i pewne istotne dla całości wątki pozostają wciąż dla mnie tajemnicą. W związku z tym mam pytanie. Ktoś powyżej wspomniał, że ojcem Piotrka jest Waldemar. Czy to spoiler, spekulacja czy po prostu fakt wynikający z fabuły? I czy on (znaczy się Waldemar) o tym wie??? I druga sprawa. Fajnie się Was czyta, ale posty są tak pomieszane, że zanim się zacznie, trzeba sobie każdy komentarz poukładać według dat i godzin, czyli bez notatnika ani rusz:) Oczywiście wiem, że to niezamierzony efekt i wcale nie muszę czytać, ale lubię i nic na to nie poradzę. A to nawet nie sugestia, tylko taka sobie wzmianka, bo czasami mylą mi się tematy i odpowiedzi. Może to i dobrze, wszak normalność bywa nudna:))) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 10:19 "Może to i dobrze, wszak normalność bywa nudna:)))> Prosze, proszę, cytat z Magdy M. w opisie Paradoksu... Jakimi to drogami podąża mysl ludzka! ;)) Co do tej kolejności, niestety to jest duzy feler takiego forum i mnie tez przeszkazda w czytaniu. No ale taki jest urok tej materiii.... Co do dziecka, tez nie wiem. Jakoś mi sie błaka, że Waldemarowe, ale nie pamietam, by to było jakos wyraznie powiedziane. Alez od czego są notatki Matta and Co: na pewno zaraz się dowiemy: spoiler czy fakt z serialu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 10:24 Waldemar sam siebie zaanonsował jako ojciec, kiedy próbował zabrać Piotrka ze szkoły. Ale wygląda na to, że Piotrek tego nie wie. No i były uwagi na temat tego, że już byli z Joanną blisko. Z drugiej strony były też uwagi ojca Joanny o tym, że chciała tę ciążę usunąc. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 10:42 W odc. 4 jest taka scena kiedy Waldemar przyszedł do szkoły Piotrka i właśnie tak jakoś rzucił "Cześć synek..." Poza tym nauczycielka dość dosadnie mu przekazała, że znajduje się na czarnej liście osób które nie mogą go odbierać ze szkoły. Joanna za każdym razem była tak wystraszona jak on się gdzieś plątał w okolicy, jakby chciała ochronić Piotrka przed tym człowiekiem. A sam Waldemar chyba się domyśla, że to jego syn.... Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 10:52 majeczkaes napisała: > W odc. 4 jest taka scena kiedy Waldemar przyszedł do szkoły Piotrka i właśnie t > ak jakoś rzucił "Cześć synek..." er.pa napisała: > Waldemar sam siebie zaanonsował jako ojciec, kiedy próbował zabrać Piotrka ze s > zkoły. To jeszcze niczego nie wyjaśnia. Podszył się pod ojca, bo chciał go porwać. Czyli można przyjąć, że to spekulacja...:) Po prostu ciekawi mnie, czy to następna, po krecie, zagadka tego serialu, czy fakt, o którym wierni widzowie już wiedzą, a tacy jak ja muszą pytać, bo z nadrobieniem zaległości u mnie kiepsko. Mam dekoder z nagrywarką, ale na takim dekoderze mogę obejrzeć tylko to, co nagram, rzecz jasna, a aby wejść na vod, muszę się przesiąść na laptopa, który zazwyczaj podróżuje i w domu bywa rzadko. A stacjonarny, trochę wiekowy i strzela fochy. Trzeba mu dołożyć pamięci, zaktualizować nieaktualne wtyczki i tym podobne.Ja nie mam do tego głowy, a mąż żyje w dziwnej czasoprzestrzeni... zapewnienia: zrobię to w przyszłym tygodniu, albo kupię nowy słyszałam już pół roku temu...:) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 11:32 glafira napisał(a): <mąż żyje w dziwnej czasoprzestrzeni... zapewnienia: zrobię to w przyszłym tygodniu, albo kupię nowy słyszałam już pół roku temu...:)> Alez glafiro, przeciez normalność bywa nudna. ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... serial ... OT 30.11.12, 11:42 Ja tu widze potencjalny pierwowzor bohatera MSO ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 12:19 faszyna napisała: > Alez glafiro, przeciez normalność bywa nudna. ;))))) Chyba wolę jednak nudną normalność, niż "...obietnice bez pokrycia, które pękły jak klisza, przed oczami mam obrazy, których nikt nie widział...":))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 12:19 Wy naprawdę potraficie oglądać ten sam odcinek po kilka razy pod rząd, w ciągu jednej nocy???? O ludzie... :))) Dla mnie odcinek był niezły, ale bez jakiegoś niesłychanego napięcia. Ja też nie potrafię tak analizować, że ci wiedzą, że tamci wiedzą, że oni wiedzą. Mnie osobiście to męczy i trochę to dla mnie za bardzo skomplikowane i często po prostu nie nadążam. Dalej nie wiem skąd niby ma być ten kret i skąd wiadomo, że ktoś Zielińskiemu donosił co się w wydziale dzieje, lub co wie lub nie Kaszowski. Mało tego, teraz śmiem twierdzić, że żadnego kreta nie ma, skoro akcja policyjna się udała i narkotyki zostały przejęte przez policję. Moim osobistym zdaniem Łańcuch wymienił proch na jakiś silniejszy i to dlatego wyglądało, jakby Kaszowski miał sporą dziurę w barku, mimo iż pewnie miał kamizelkę pod spodem. Ciekawe czy zakładał, że jednak pierwszą kulę może dostać w głowę, a nie w pierś. Zdecydowanie bardziej podobały mi się wcześniejsze odcinki, z historią kryminalną jako podstawą. Niektóre były lepsze, niektóre gorsze, ale do tego się przyzwyczaiłam i takie chciałabym przede wszystkim oglądać. No i smaczków mi wczoraj zabrakło... Niektórym podobała się Joanna przedzierająca się przez pole kukurydzy nocą, samopas. Mnie nie. Ograne, oklepane. Tak samo jak jej wejście smoka. Za to Jacek... uhmmmmm.... :))) No rewelacyjny był wczoraj. Mówił jeszcze mniej niż zwykle, niesamowicie skupiony, napięty, grał przede wszystkim spojrzeniami. I panie wzdychające do Jacka - żadna nie skomentuje jaką ma piękną klatę i cudownie umięśniony brzuch...??? Oczu nie mogłam oderwać... :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 12:37 fakt, umiesniony pieknie. umknęło mi to ponieważ Jacek mi się nie podoba jako mężczyzna. bardzo mi się podoba to, że wszyscy sa normalni, kobiety nie latają na 15 centymetrowych obcasach w pełnym makijażu i kieckach wieczorowych, faceci nie jeżdżą najnowszymi super brykami i nie mają tzw wyczesanych ciuchów, są prawdziwe wnętrza.... uwielbiam Lindę. Uwielbialam go juz lata temu, potem trochę mniej a teraz.... teraz go kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 17:10 nioma napisała: > bardzo mi się podoba to, że wszyscy sa normalni, kobiety nie latają na 15 centy > metrowych obcasach w pełnym makijażu i kieckach wieczorowych, faceci nie jeżdżą > najnowszymi super brykami i nie mają tzw wyczesanych ciuchów, są prawdziwe wnę > trza.... Otóż to, otóż to :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bajbus75 Re: Paradoks ... serial 30.11.12, 15:21 asiek25 napisała: > > . I panie wzdychające do Jacka - żadna nie skomentuje jaką ma piękną klatę i cu > downie umięśniony brzuch...??? Myślę że ta scena była całkowicie niepotrzebna. W zamian powinni pokazać klatkę pani komisarz. Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 00:04 Właśnie owszem :) o Jackowej klacie dziś myślałam, uprzedziliście mnie. Ciągle się rozbiera za to Joanna wcale (nie żeby mi to osobiście przeszkadzało, stwierdzam fakt). Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 14:15 Wlasnie,tez ujelo mnie to,ze ludzie sa normalnie ubrani, natomiast drazni mnie np Kozuchowska,jako prokurator ciagle ubrana jak na impreze, w PA. Na klaty juz nie zwracam uwagi, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
kas_ma Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 17:12 Po tym odcinku ja stanę po drugiej stronie barykady i będę jeszcze bardziej radykalna w ocenie niż Faszyna i Glafira, bo: - znudził mnie ten odcinek strasznie jako całość, - akcja z czytaniem SMSa z komórki Jacka - telenowelowa, łażenie przez pole bez rozkazu - skrajnie nieodpowiedzialne i miłosiernie nie wpomnę o latarce, - normalnie tylko czekałam aż Joanna zepsuje im tę całą misternie przygotowaną akcję, - mam też wrażenie, że cała intryga jest już za bardzo piętrowa - kto z kim, po co i dlaczego? Przestałam łapać sens, - Scena "klatkowa" - logiczna i spójna ;) Ale gdybym miała oglądać goliznę pani Anny to posądziłabym twórców o łapanie widza na najniższe instynkty, - na muzykę zwróciłam uwagę dopiero przy rozwalaniu drzwi od stodoły (dygresja - Faszyna wspominała o muzyce z "Mojego roweru", jest cudowna, mam nadzieję, że będzie płyta), kiedy "zawisła", potem drzwi rozwalono i była pustka. Do chrzanu z takim budowaniem napięcia. To miałoby sens przy zbliżeniach na twarze (coś jak zaskoczenie, zdumienie etc), a tutaj w planie ogólnym nie wiem co oni mieli na myśli - miało tam coś być, nie miało? - gwoli informacji : oglądam serial na słuchawkach, słyszę wszystkie dialogi, wgapiam się i dokładnie widzę uśmieszki, spojrzenia i miny, ale nie padam na kolana. A rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze jak to z lubością robi tu Majeczka, odziera mi wszystko z tajemnicy i emocji :( Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 17:59 No właśnie ja mam podobnie do kas_ma z tym odcinkiem, i dlatego nie włączałam się do wcześniejszej pozytywnej dyskusji :) Tylko, że u mnie brak napięcia wynikał też z tego, że mi tvp2 śnieży (wiem, brzmi to baaardzo oldskulowo, ale tak mam), a śnieżenie i zdjęcia w nocy przy niewielkiej liczbie dialogów nie pomagają w budowaniu napięcia, a wręcz odwrotnie :) I tak jestem zobowiązana za pomysł z obrazem noktowizyjnym. Klatę Jacka to musiałam sobie dopiero powtórkowo obejrzeć, przez Was, na vodzie :) Joanna w kukurydzy mnie zirytowała, bo było to głupie wielce, choć scenarzyści uznali za mądre. Ten odcinek to było dla mnie jedno wielkie przygotowanie do następnego, taka przejściówka, opona dojazdowa, dla mnie mało interesująca po prostu. Ale jak widać z wcześniejszej dyskusji, to subiektywne odczucie. Jednej rzeczy jeszcze nie kumam - przed kim Jacek musiał się przez okno ewakuować? Będę wdzięczna za wyjaśnienie, bo coś mi umknęło (w tym śniegu) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 18:23 Jacek musiał być na miejscu razem z ekipą antyterrorystów a miał "ogon" więc najlepszym rozwiązaniem była ucieczka tyłami, przez okno. A co do waszych uwag dot. mojego skrupulatnego notowania to przemyślałam sobie dośc porządnie sprawę i muszę wam przyznać rację. Co za dużo to nie zdrowo. Niestety taki mam charakter, że rozwalam niemal wszystko do bólu. Czasami to dorze a czasami bardzo przeszkadza. Obiecuję, że następnym razem (lepiej późno niż wcale) ograniczę się jedynie do najważniejszych odczuć i emocji. "gwoli informacji : oglądam serial na słuchawkach, słyszę wszystkie dialogi, wgapiam się i dokładnie widzę uśmieszki, spojrzenia i miny, ale nie padam na kolana. A rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze jak to z lubością robi tu Majeczka, odziera mi wszystko z tajemnicy i emocji :(" Przepraszam Cię bardzo kas_ma, że to zrobiłam. Już nie będę:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 18:32 Ale ja właśnie nie rozumiem z kogo składał się Jackowy ogon... Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 18:44 Jak dla mnie ludzie Zielińskiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 18:57 No dobra, ale po co? Zieliński był via podsłuch w samochodzie poinformowany o tym, że Jacek jest w to zamieszany, wersja oficjalna - dla pieniędzy. Więc nie bardzo wiem po co go śledzić, skoro ma być tam, gdzie Kaszowski. Zieliński wie, że Kaszowski wie o podsłuchu, przynajmniej u naczelnika, no to powiedzmy nie do końca wie, jak będzie zaangażowany Jacek. To taki ordynarny ogon wysyła, co w bramie samochodem stoi (chyba, że coś nie dowidziałam)? Po co ten ogon, skoro wiadomo (Zielińskiemu), że akurat tej nocy Jacek do wsi Osuchy pojedzie? Przecież chyba nie po to, by go po tych stodolanych zakamarkach śledzić, bo by akcję popsuło. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 19:12 Zieliński nie ufał Kaszowskiemu (szczególnie, że wiedział że oni wiedzą o podsłuchach) i do końca nie wiedział co tak naprawdę wykombinuje. Więc dla większej pewności i kontroli kazał śledzić Młodego czyli prawą rękę Kaszowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 19:40 Ok, dzięki za wyjaśnienia. Jeśli taki jest zamysł, to ja nie widzę sensu w tym ogonie, ale ja nie z tej branży :) Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Paradoks ... serial 01.12.12, 23:57 Oficjalnie to Jacek miał koordynować akcję z zewnątrz, w Osuchach miało go nie być- o tym wiedział Kaszowski i antyterroryści. Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Paradoks ... serial 02.12.12, 08:44 jana111 napisała: > Oficjalnie to Jacek miał koordynować akcję z zewnątrz, w Osuchach miało go nie > być- o tym wiedział Kaszowski i antyterroryści. Ok, to ma sens. Dzięki. Tak mi się wydawało, że coś mi umknęło, co powoduje, że nie widzę sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kas_ma Re: Paradoks ... serial 02.12.12, 08:12 (" Przepraszam Cię bardzo kas_ma, że to zrobiłam. Już nie będę:))) Majeczka, Ty mnie nie przepraszaj. Ja tych przeprosin nie przyjmuję! ;) Masz tu wielu wielbicieli i śledzących Twoje wpisy i nie możesz ich zawieść przy ostatnim odcinku. Bo i jak by to wyglądało? Nie podsumujesz "po swojemu" odcinka finałowego? Ja tym razem protestuję! "Paradoks" to jednak pewien fenomen wśród seriali, co widać po liczbie wpisów w tym wątku. Trzymajmy się tego :) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... serial 02.12.12, 10:07 Kas_ma nie ma co protestować. Nie chcę nikomu odbierać przyjemności z oglądania i przeżywania Paradoksu na swój sposób a już w szczególności "odzierać" z tajemnicy i emocji jakie temu towarzyszą. Pewnie podsumuję odcinek "po swojemu" ale jednak już trochę inaczej. Do poprzedniego odcinak podeszłam prawie bezkrytycznie (bo jeżeli coś było nie tak to starałam się tego nie zauważać) i dałam ponieść się emocją.Zgadzam się się z Tobą w 100%. Paradoks jest fenomenem. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Paradoks ... serial 02.12.12, 11:07 Niechcący weszłam na jedną stronę i dowiedziałam się co nie co na temat ostatniego odcinka:((( i to było też:"Niestety nie zapadła jeszcze decyzja o nakręceniu zdjęć do 2 sezonu Paradoksu." Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... serial 02.12.12, 11:34 Majeczka, ja również proszę, abyś nie rezygnowała ze swojego rozkminiania :)) Mnie się ten wątek z narkotykami w "Paradoksie" nie podoba, totalnie się pogubiłam kto wie, a kto nie, co wie i skąd wie. No widocznie za prosta jestem na tak skomplikowane wątki ;)) Więc dzięki osobom, które dyskutują tu o tym, coś tam łapię, ale też nie do końca :))) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Paradoks ... smaczek z odcinka 11 02.12.12, 12:35 Ogladajac przelotnie "Ojca Matusza" ujrzalem intrygujaca Aleksandre Hamkalo i od razu przypomnial mi sie 11 odcinek "Paradoksu". Chcac sprawdzic, co ta aktorka zrobila wczesniej (pamietalem o jej wystepie w "Big love" i "Sali samobojcow"), zajrzalem do matki wszystkich informacji o polskim swiecie filmowym i az mi sie geba usmiechnela, bo oto przypomniano mi, ze p. Pieczynski i p. Hamkalo spotkali sie juz w filmie "Jutro bedzie niebo", gdzie 13-letnia Ola zagrala glowna role. Fajne spotkanie po latach. Tamten film widzialem raz i to dawno temu. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Paradoks ... smaczek z odcinka 11 02.12.12, 17:31 Dzięki asiek_25 ale tyle już o mnie. Wracając do p. Hamkało. Ja już kiedyś wspominałam, że mam z nią problem. W "Big love" było spko, w Paradoksie raz byłam na tak a innym razem sama niewiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kara_b Re: Paradoks ... serial 04.12.12, 22:33 odnosząc się do dyskusji wyżej,jestem jak najbardziej w teamie Jacka-jego miny i spojrzenia są boskie ;) co do ostatniego odcinka- straciłam serce do Joanny.Wkurzyła mnie tą swoja samowolką.Już kiedys tak błysneła jak poleciała do domu tego ojca co córkę zamknietą w piwnicy trzymał,ale teraz to już przesadziła. Sama ,bez wsparcia pcha się w akcję ,o której nic nie wie. To już nie jest odwaga,głupia i tyle. To ,że Jacek miał tą wiadomość o miejscowości w telefonie to był duży błąd z jego strony i w ogóle dziwię się,że nikt jej nie namierzył jak tak sobie beztrosko biegała po okolicy.Ktoś chyba powinien być czujny? co do kreta nie mam typu Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Paradoks ... serial 06.12.12, 09:19 wszyscy przyczajeni no, dzisiaj się okaże..... Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna ws. męskości prokuratora 06.12.12, 10:58 Jaki prokurator jest, każda widzi. Ale jaki Jakubik jest, to (moja ulubiona) inna inszość. Wczoraj w tvp kultura w moim ulubionym cyklu rozmów o kinie (naprawdę tylko ja to ogladam?) Jakubik bardzo ciekawie gadał o filmach etc. i w tej rozmowie, pozbawiony atrybutów naszego ulubionego prokuratota, wygladał całkiem normalnie, czyli nawet moze i do zakochania. Po prostu, inteligentny facet, który ma coś do powiedzenia i ktorego słucha sie z ciekawością i przyjemnościa. Jednak aktorstwo to ciekawy zawód. Mozna zrobic z byle kogo Adonisa, można i na odwrót. To sie chyba nazywa magia kina. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
monika790 Re: ws. męskości prokuratora 06.12.12, 13:47 Jakubika uwielbiam, odkad zobaczylam go w serialu Codzienna jakos tam, niestety nie moglam ogladac programu wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: ws. męskości prokuratora 06.12.12, 21:14 Faszyna zapodaj kiedy te rozmowy bo ja tvp kultura od niedawna mam.. Odpowiedz Link Zgłoś
ja27-09 Re: Paradoks ... serial 06.12.12, 21:39 Kto na kreta obstawiał pannę z gumą do żucia? I prokurator o tym dobrze wie..... hue hue Odpowiedz Link Zgłoś
ja27-09 Re: Paradoks ... serial 06.12.12, 21:44 A Waldemar też nie taki czarny charakterek ;) Świetna dedukcja powyżej, normalnie jak spojler :) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Pozamiatane 06.12.12, 22:01 ... odtanczylem taniec radosci ... taki final to ja rozumiem ... wzorcowe! Dzieki, dzieki, dzieki .... Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Pozamiatane 06.12.12, 22:04 Mój ulubieniec: 'Jak długo to będzie trwało? Zapewniam, że nie wieczność, no o ile nie jesteś wierzący". Wszystko grało: na najwyższych tonach.... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Pozamiatane 06.12.12, 22:07 Alez ladnie to zrobili. Przede wszystkim aktorsko, kazdy mial co zagrac i zagral. Ale rozwalila mnie rozmowa Kaszowskiego z Joanna ... to "My?" (i ten smiech). Ale Linda w calym odcinku byl rewelacyjny. No i ta finalowa Muskala ... toz to prawie jak Kayser Soze. Ladny prezent zonie zrobil Zglinski ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Pozamiatane 06.12.12, 22:07 no dobra, ale teraz zrezygnować z drugiego sezonu to po prostu świństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Pozamiatane 06.12.12, 22:15 No nie, no musi być nooooo. Tak ładnie zakończony, że się prosi o kontynuację. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Pozamiatane i OT:tvp kultura 06.12.12, 22:16 Jedyne, co mi nie zagrało, ale psychologicznie, to dziecko w szpitalu. Rozumiem, ze wreszcie poznał ojca, ale po takim szoku z powodu porwania, powinien raczej siedziec w domu, a nie na szpitalanym korytarzu. No ale dzieki temu scena pieknie wygrana, czyli na cos sie zdała ta trauma dziecka. ;)) Poza tym gdybym zrozumiała co niektóre wazne kwestie, to bym była juz całkiem szczesliwa. Np. co powiedziała Muskala do telefonu odjeżdzając ze spotkania z klawiszem? OT w temacie rozmów o filmie na TVP Kultura: zawsze w srody, 20:20. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Pozamiatane i OT:tvp kultura 06.12.12, 22:34 Majeczka ... no ja rozumiem, ze sie zawzielas i postanowilas ... no ale powiedz cos wiecej. Choc faktycznie kwestia Monika podsumowuje idealnie. Jesli gdzies tam teraz ktos pisal scenariusz serialu kryminalnego lub wlasnie zabieral sie za produkcje, to chyba ma powazny problem. Ciekawe jest tez to, ze to scenariusz ktory wygral konkurs TVP. No moze to jest faktycznie jakas droga na podniesienie jakosci. No tylko, ze scenariusz to nie wszystko. Jezu jak mi sie podobalo dzisiaj to wygranie ciszy w scenie przesluchania Zielinskiego przez Kaszowskiego i pozniejszej kontynuuacji w celi. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Pozamiatane i OT:tvp kultura 06.12.12, 22:42 No muszę przyznać, przyblokowało mnie i zauważam pewne symptomy lekkiego doła...Dochodzę do siebie....Fakty są takie, że to najlepszy serial jest, a Monika złą kobietą była (o czym przecież wiedzieliśmy) Kaszu rządzi a reklamówka Sobeckiego nadal jest największą zagadką serialu. Chcę drugiej serii. I chciałoby się zapytać :jak teraz żyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
kara_b Re: Pozamiatane i OT:tvp kultura 06.12.12, 22:20 wszytko pod drugą przygotowane,no muszą nakręcić! Zieliński dzisiaj był niesamowity,reszta też,ale on!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Pozamiatane 06.12.12, 22:25 No szkoda byloby gdyby nie bylo jeszcze jednej serii (niekoniecznie od razu). Ale gdyby nie udalo sie tego zrobic, to i tak to co dostalismy wlasnie weszlo do kanonu polskiego serialu sensacyjnego. A odcinek finalowy powinien stac sie polskim referencyjnym wyznacznikiem jakosci konca serii ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Pozamiatane 06.12.12, 22:29 Cały ten serial powinien stanowić jak to ładnie ujął Matt "referencyjny wyznacznik jakości" dla wszystkich którzy oglądają i tworzą seriale....Poprzeczka poszła baaardzo wysoko. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Pozamiatane 06.12.12, 22:30 Na fejsie jest wrzuta z Lindą: "Tak jest panie majorze". miodzio. Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Pozamiatane 06.12.12, 22:54 No, i dało się :) Rozpłakali nam panią komisarz na koniec, ale trudno żeby nie, w takich okolicznościach. I dało sie wszystko wyjaśnić, i domknąć bez przegadania. Dziewczyny gdzieś wyżej pisały o fajnej zwykłości ubrań. A dziś Joanna została nazwana Asią, a Waldemar Waldkiem, już nie wspominajac o wcześniej wspominanym Heńku. To też takie znacznie naturalniejsze, niż zwykle stosowane w serialach pełne imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Pozamiatane 06.12.12, 23:05 Przepraszam Jacka za moja intuicje...no zawiodla i tyle... majeczko, szkoda,ze sie zwinelas, tak mi brakuje twojego komentarza, bardzo mi pomagal w zrozumieniu / slabo slysze dialogi,nie mam sluchawek/ no,trudno Ogolnie szkoda,ze sie skonczylo,dobre bylo nadzwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Pozamiatane 06.12.12, 22:50 Odcinek świetny, w fotel wbijał... Ale mnie nie wszystko zagrało. Przede wszystkim Joanna moim zdaniem nie dała rady zagrać zrozpaczonej matki. Ja rozumiem, że jest policjantką, że w tym zawodzie emocje trzeba trzymać na wodzy, że opanowanie, spokój i tak dalej. Ale ona jest również kobietą i matka, a takowa w momencie porwania jej dziecka, w momencie gdy nie wie co się z tym dzieckiem dzieje, czy jeszcze żyje, to po prostu od zmysłów odchodzi. A tu mamy opanowaną, wciąż chłodną i zdystansowaną panią komisarz. Jedynie scena, gdy dowiedziała się, że porwano jej syna byłą dla mnie wiarygodna. No i wiem, że dość trudno jest pewnie odegrać wybuch płaczu (scena w samochodzie), ale skoro nie wychodzi, to może lepiej z tego zrezygnować? Nie podobała mi się również scena, gdy Kaszowski przytulał płaczącą Joannę. Nie dość, że oklepane kinowo, to na dodatek mało życiowe. Naprawdę nie każda kobieta potrzebuje by ją przytulać w momencie rozklejenia, a tym bardziej nie pasuje mi to do Joanny. No i jak dla mnie niepotrzebnie opowiedziano historię ojcostwa Waldemara. Serial był fajnie minimalistyczny, czasami wręcz "skąpy", Joanna nieufna, niechętnie odkrywająca swoje życie, a tu na koniec historia jednej znajomości, opowiedziana w dramatycznych okolicznościach, gdy Waldemar pewnie walczył o życie... Mnie by wystarczyła sucha informacja o jego ojcostwie, poprawiona wymianą spojrzeń między Joanną i Jackiem. Albo nawet żadnej informacji, dalej moglibyśmy sobie snuć domysły :)) Ale za to wszyscy pozostali byli dziś super!!! Finał świetny, szczególnie z informacją, że nie było żadnych narkotyków. Zieliński zajebisty, szczególnie w scenie przesłuchania, Łukaszewicz również, Linda poza konkurencją. No i fantastyczna Muskała :))) Raz grała zblazowaną policjantkę, raz zdumioną, podrywaną kobietę, ostatnio trochę trzpiotkę, a ostatnia scena zimnej uczestniczki jakiejś gry - no dla mnie mistrzostwo!!! Mam nadzieję, że będzie druga seria, grunt został pod to świetnie przygotowany :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Pozamiatane 07.12.12, 00:00 Monika- mówiłam (acz z pewnymi wątpliwościami, po poprzednim odcinku skłaniałam się jednak ku Naczelnikowi)-rację miał Kaszowski. A swoją drogą spryciarze telefoniarze nie sprawdzili kto do Zielińskiego dzwonił w czasie akcji? I koledze prokuratorowi nic nie zaświtało? Jacek- mówiłam :P nie pasował absolutnie, a z kontekstu starszych odcinków nie pasował jeszcze bardziej. Do niego absolutnie należał poprzedni odcinek ( i nie mówię tu bynajmniej o scenie "klatowej" :) całym sobą grał, byłam pod wrażeniem). Joanna- bywa różnie, ten typ tak ma. I nie znaczy to, że jest z nią coś nie tak, albo że nie potrafi zagrać. To był w dużej mierze jej odcinek. Waldek- trochę chyba nie do końca to mówił Joannie co chciałby Zieliński (np o podsłuchach), więc było do przewidzenia że nie okaże się bardzo czarnym charakterem. Scena w szpitalu mnie się wręcz przeciwnie bardzo udała, w końcu Joanna odkryła wielką tajemnicę (no, jak dla kogo, nie dla widza), prosto i jasno, kawę na ławę. A Jackowi klocki wskakiwały na właściwe miejsca. Dla mnie bardzo ok. Natomiast nie trzyma mi się kupy samo porwanie, udział w nim Waldka i cudowne nawrócenie. On śledził Majewskiego, on musiał ich porwać (Zieliński czasowo nie dałby rady), on wiedział gdzie są i nagle po telefonie Joanny postanowił być rycerzem na białym koniu? Czy od początku do końca taki miał plan? Zieliński- do niedawna kojarzyłam go wyłącznie z jednej miny w NDiNZ, gdzieś mi może mignął bez zwracania szczególnej uwagi. Ostatnio widziałam go w "dziele" "Och Karol 2", przekomiczny, w tym Paradoksach gra pięknie, jaki to jest dobry aktor! Ach- jeszcze tytułowy "paradoks". Nie Jacek, nie (skąd on się Wam wziął jak rany, ten Jacek taki dobry i miły?). Seryjny samobójca. (swoją drogą to określenie to strzał w "10"). Druga seria/sezon/kontynuacja? No nie wiem. To było mocne, naprawdę. I nie chodzi o to, że scenarzysta&co nie dadzą rady, bo potencjał jest (z czego to jest tekst? bo chyba skądś zapożyczony?). Ale, że się powtórzę, ten serial to taki film tylko długi i w kawałkach. Było, skończyło się, kropka. Nie ma co się rozmieniać i jechać na opinii, trzeba iść do przodu. I w sumie spokojnie, bo z informacji plotkowo-prasowo-producenckich wynika że się nie zanosi. Z tym, że to raczej odgórna decyzja TVP "oglądalnościowa" a nie jakiekolwiek względy merytoryczne. Choć gdyby jednak, być może ewentualnie, to rzecz jasna obejrzę z entuzjazmem. Skoro bywają filmy lepsze od książkowych oryginałów, to czemu nie przenieść tego wyjątku na ciąg dalszy? Odpowiedz Link Zgłoś
ggorzka Re: Pozamiatane 07.12.12, 08:46 jedna rzecz mi zgrzyta po tym odcinku- mianowicie dlaczego nie sprawdzili kto dzwonił do Zielińskiego? Może się czepiam ale wystarczy dodać dwa do dwóch i finał mógłby być zupełnie inny. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Pozamiatane 07.12.12, 08:54 Bo bardzo prawdopodobne jest, że Zieliński mógł mieć telefon na kartę, zakupiony specjalnie na akcję. Nikt z policjantów nie znał numeru, znała tylko Monika. Mnie się takie samo pytanie nasunęło, że skoro podejrzewano, iż w wydziale jest kret, to dlaczego telefony policjantów nie były na podsłuchu, wówczas szybko wydałoby się, kto do Zielińskiego dzwonił, tyle że z drugiej strony. Ale Monika pewnie również miała jakiś start-up, obawiając się podsłuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Pozamiatane 07.12.12, 08:50 asiek> jestem matką, przerobilam w swoim zyciu już trzy bardzo dramatyczne sytuacje z moim synem (nei chę wdawać się w szczególy ale było zagrozenie zycia i generalnei dramat). Za kazdym razem byłam opanowana, zimna i pozbawiona na zewnątrz jakichkolwiek emocji. Tak mam. Puszcza mi dopiero jak jestem sama, schowam sie w łazience, zeby nikt nie widzial i nie słyszał. Joanna moze tez tak ma... Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Pozamiatane 07.12.12, 17:20 Popolemizuję trochę z tym opanowaniem. Miałam taką sytuację po której chodziłam jak automat przez dwa dni, nic po mnie nie było widać. Trzeciego zaczęłam się trząść i płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 08:46 Dobra, noc minęła, emocje trochę opadły, to mi racjonalne myślenie wraca ;)) Jeszcze trzy rzeczy mi się nasunęły. Pierwsza to zdemaskowanie Moniki przed widzami. Mniej więcej od połowy odcinka już wiedzieliśmy, że to ona jest kretem. A ściślej od sceny rozmowy z Sobeckim, kiedy komórki zapomniała. Tu, w moim odczuciu, scenarzyści wręcz pojechali po inteligencji widza. No w tak łopatologiczny sposób pokazać nam, że to ona??? Jakoś subtelniej nie było można? Potem telefoniczne ostrzeżenie Zielińskiego, jej miny podczas jego przesłuchania, tylko utwierdzały widzów, że mają rację. Napięcia związanego z tym, kto jest kretem już żadnego. Ostatnia jej scena w samochodzie świetna, ale wyobraźcie sobie jak dużo bardziej świetna byłaby, gdyby nie było tych wszystkich wcześniejszych zajawek. Może ewentualnie tylko scena, gdy Zieliński otrzymuje telefon, że czarni już są. Wówczas "krecie" napięcie byłoby podkręcone na maksa. A tak... Druga rzecz, to nieśmiertelna reklamówka Sobeckiego. Od dawna wszyscy wiemy, że ją nosi, od dawna o tym mówimy, od dawna zastanawiamy się co w niej jest. Zatem gdy Sobecki wszedł na spotkanie w komisariacie, jego reklamówka aż biła po oczach, tak mocno została podkreślona. I nie mam tu nic przeciwko reklamówce - Sobecki bez niej nie istnieje ;) - ale przeciwko nachalnemu jej pokazywaniu. W jednej ręce trzymał teczkę i reklamówkę na wierzchu. Może subtelniej byłoby, gdyby reklamówka była mniejsza? Lub gdyby była pod spodem teczki i tylko zza niej wystawała? No nic nie poradzę, że lubię subtelności i zabawę szczegółami :) A jeśli jesteśmy przy subtelnościach, to rozpływam się nad wczorajszą sceną w szpitalu. Jacek chcąc się dowiedzieć, dlaczego Waldemar ratował Piotrka pyta o to Joannę. No i właśnie, to jak pyta... Dla mnie to, jak Łukaszewicz to zagrał, to był majstersztyk. Zależy mu na Joannie, stają się sobie coraz bliżsi. On jeszcze nie wie, że Waldemar to ktoś, kto jest lub był ważny w jej życiu, ale doskonale to czuje, pewnie od dawna. Pyta o niego, ale robi to w sposób jakiś taki niechętny, ma trudność z wymówieniem imienia tego faceta, chce się dowiedzieć, a jednocześnie gdzieś w nim w środku jest jakaś bariera, niechęć, może nawet zazdrość o tego gościa. Ja chyba nawet nie potrafię opisać swoich uczuć związanych z tą sceną, ale poczułam uczucia, które targały w tej chwili Jackiem bardzo mocno. Ode mnie ogromne brawa dla p. Łukaszewicza, bo zagrał to po mistrzowsku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 08:52 O nie, nie ... to wlasnie wczesniejsze ujawnienie Moniki bylo swietne. Bo dzieki temu mielismy dodatkowa zabawe, z tym czy zostanie zdekonspirowana do konca. Nie jest tez powiedzane, ze sprawdzenie telefonu Zielinskiego cos by dalo, bo Monika mogla dzwonic do kogos, a dopiero ten ktos poinformowal Zielinskiego. Dla mnie urok tego polegal wlasnie na tym, ze Monika nie musiala byc kretem Zielinskiego, szczegolnie w kontekscie jego wynurzen na temat paluszka czy paznokietka. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 09:39 "Nie jest tez powiedzane, ze sprawdzenie telefonu Zielinskiego cos by dalo, bo Monika mogla dzwonic do kogos, a dopiero ten ktos poinformowal Zielinskiego. Dla mnie urok tego polegal wlasnie na tym, ze Monika nie musiala byc kretem Zielinskiego, szczegolnie w kontekscie jego wynurzen na temat paluszka czy paznokietka.> No własnie, dla mnie na pewno nie była kretem Zielinskiego. Moze zadzwoniła do Waldemara i stąd jego pojawienie na miejscu akcji. A co do zbyt wczesnego ujawnienia Moniki jako kreta, przeciez sęk nie w krecie, a w jego mocodawcy. Owszem, gdzies zadzwoniła, ale po ostatnim klapsie dalej głowkujemy, do kogo. Bo ze istnieje jakiś KTOŚ dla Moniki, jest jasne po jej kolejnym telefonie z samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 09:50 "Sęk nie w krecie, a w jego mocodawcy". Ladne. A nasz kret (kretka) doszlusowal do elity "czyscicieli" i zasiadl obok Wolfa z "Pulp Fiction" i Victora z "Nikity". Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 10:28 Ale to, że ona nie była kretem Zielińskiego wynikło dopiero z ostatniej sceny w samochodzie i nadal by wynikało, bez względu na to, czy byłyby wcześniejsze zajawki o jej "kretowaniu", czy nie. Dla mnie byłoby jeszcze ciekawiej, gdyby mnie ogłuszono taką informacją na sam koniec serialu :))) Ale rozumiem, że inni mogą mieć inny punkt widzenia i że podobało się Wam śledzenie jej ruchów :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wajego Jedno podwójne pytanie 07.12.12, 11:19 Wątek śledzę, się nie wypowiadam, jest ok;) A teraz pytanie: Skoro: 1) to Zieliński zajumał kiedyśtam narkotyki z policyjnego transportu/depozytu 2) na akcji w Osuchach w poprzednim odcinku narkotyków w ogóle nie było to po jakiego grzybka Zieliński się tam pchał i co chciał osiągnąć? Jaki byłl sens tej akcji dla Zielińskiego i jego mocodawców? Bo nie kupuję, że po to, aby Jaskus mógł ustrzelić Lindę. Na to akurat było wiele prostszych sposobów i okazji. (tak w ogóle przedostatni odcinek uważam za scenariuszową słabiznę na poziomie niesławnego Profilera. Ale to tak na marginesie. Pozostałe 11 odcinków rekompensuje dwa gorsze z duuuużą nawiązką). pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Jedno podwójne pytanie 07.12.12, 11:44 Ja nie jestem mocna w tej intrydze, dla mnie za bardzo skomplikowana i nie wszystko też kumam, ale wydaje mi się, że Zieliński nie wiedział, iż narkotyków nie będzie. Więc jego pojawienie się tam było jak najbardziej zasadne. O braku narkotyków wiedział tylko Kaszowski. Ale mogę się mylić, więc niech tutejsi specjaliści od analizy kto jak spojrzał i co powiedział między słowami mnie poprawią, jakby co ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
wajego Re: Jedno podwójne pytanie 07.12.12, 12:07 :) By się zgadzało, gdyby nie stwierdzenie z ostatniego odcinka, że to Zieliński jest wcześniej podprowadził. A skoro podprowadził, to przecież wie gdzie są. Jak rozumiem celem intrygi była legalizacja narkotyków: połowa dla Was i macie sukces, że odzyskano, reszta dla nas. Ale to się nie klei. Zupełnie, bo nie wiadomo kto faktycznie ma te narkotyki. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Jedno podwójne pytanie 07.12.12, 12:27 Dobra, to ja sobie uporządkuję. Zieliński kiedyś tam zajumał narkotyki. One pewnie już dawno zostały upłynnione. Legalizacja narkotyków jest dla mnie zrozumiała, domyślam się, że zajumana wcześniej część miała wrócić. Tylko kto miał ją zwrócić i mieć ten sukces? Zieliński, który zajumał? Czy Kaszowski, który, miałam wrażenie, też coś kiedyś zajumał, ale dokładnie nie wiem co. Jeśli Kaszowski miał mieć ten sukces w zwrocie narkotyków, to po co ta korupcyjna propozycja w parku? Troch to dla mnie zagmatwane :))) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 22:30 faszyna napisała: > No własnie, dla mnie na pewno nie była kretem Zielinskiego. Byla, byla kretem Zielinskiego. Ale obydwoje wspolpracowali jeszcze z kims. > Moze zadzwoniła do Waldemara i stąd jego pojawienie na miejscu akcji. A to, to na pewno nie, bo do Waldemara dzwonila wczesniej Joanna informujac go o porwaniu syna. Stad jego pojawienie sie na miejscu akcji. > A co do zbyt wczesnego ujawnienia Moniki jako kreta, przeciez sęk nie w krecie, > a w jego mocodawcy. Owszem, gdzies zadzwoniła, ale po ostatnim klapsie dalej głowkujemy, do kogo. Bo ze istnieje jakiś KTOŚ dla Moniki, jest jasne po jej kolejnym telefonie z samochodu. No, do kogo? Do tych samych, o ktorych Zielinski na przesluchaniu mowil, ze go na pewno wypuszcza, bo przeciez on tyle wie. Monika po to sie wlasnie przygladala (i sluchala) przez szybke przesluchaniu. Pewnie pozniej poinformowala kogo trzeba, ze Zielinski 'paple' i za bardzo 'urosl' i kazano go zamknac na zawsze. Ale w sumie Monika- kret mnie zawiodla. Bo, ze to bedzie ona niby wiadomo bylo po tej rozmowie Kaszowskiego z Mlodym, gdy mowili o tym, ze potrzebny bedzie ktos jeszcze - albo Monika, albo ten w czapeczce, i Kaszowski powiedzial, ze Monika pare lat temu tak, a teraz to nie jest pewny. ALe wydawalo sie to wtedy takie oczywiste, ze myslalam, ze az niemozliwe w tak swietnie 'zmylajacym' serialu. No i sie rozczarowalam, ze jednak poszli na latwizne... Odpowiedz Link Zgłoś
misza.lecter Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 09:43 jeśli Sobcio nosi w tytce np ciastka nie może jej nosić "od spodu" teczki bo by mu się ciasta tłukły o kolana. a na mój gust on tam taszczy drugie śniadanie, jabłko, kanapkę, cos na ząb w każdym razie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 11:11 Ja tradycyjnie obejrzałam dzisiaj... nic dodać, nic ująć, Świetny odcinek, rewelacyjny. Końcówka zostawia widza w lekkim zawieszeniu... to pewnie jednak taka malutka furteczka do ciągu dalszego:) A co do kiepskiej słyszalności, to ja dopiero przy tym ostatnim odcinku wpadłam na to, aby sobie włączyć napisy dla niesłyszących. Nie dość, że nie umknęło mi żadne słowo, to jeszcze były dodatkowe opisowe efekty typu: telefon dzwoni, telefon wibruje, słychać syreny policyjne, głośny śmiech, słychać uderzenie padającego ciała...polecam wszystkim, którzy mają taką możliwość i nie znoszą słuchawek:))) Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 12:49 Nie wiem nawet,czy mam taka mozliwosc wlaczenia dla nieslyszacych, byloby to super, moze? Oogolnie czyta sie was w takim napieciu...jakbym ogladala po raz kolejny film, niesamowiecie sie czyta, lubie tu wpadac, tylko czy teraz bedzie po co? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 14:54 baabeczka napisała: > Oogolnie czyta sie was w takim napieciu...jakbym ogladala po raz ko > lejny film, niesamowiecie sie czyta, lubie tu wpadac, tylko czy teraz bedzie p > o co? to zależy, czy lubisz czytać o tym serialu czy to co piszą Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 15:29 no przeciez to byl teraznowy transport narkotykow niezwiazany z tamtymi starymi, byla mowa o celnikach, statku.... po kut celnik do towaru krajowego? i kto by trzymal kilka lat taki towar? tamten dawno byl sobie poszedl (oficjalnie spalony w piecu) do ludzi a teraz niby płynął całkowicie nowy transport, stateczkiem z (prawdopodobnie) Ameryki PŁD i cały ten teatrzyk był po to, by skusic Zielińskiego, ktory po akcji sprzed lat wiedzial, ze a) na niczym tak nie zarobi jak na proszku b) mial kontakty wyrobione i wiedzial gdzie i jak to uplynnic. Odpowiedz Link Zgłoś
wajego Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 17:58 Dziękuję. Jeżeli rzeczywiście tak, to ta cała główna intryga jest najsłabszym elementem serialu. Przecież to bez sensu! Policja odbiera w porcie od przekupionego (po co???) celnika towar, wiezie go przez pół Polski do jakiejś stodoły w dziurze zabitej dechami (oczywiście nikt w KG czy MSW nawet nie monitoruje trasy transportu) tylko po to, żeby w tejże stodole jakiś podwójny agent (Jaskus - gangster kapusta) strzelił do policjanta, który z tym konwojem nie ma nic wspólnego. I na wszystko to patrzy sobie wysoki oficer BSW, może jeszcze w delegacji;) Nie kupuję tego wyjaśnienia. Zwróć uwagę na postać ministra, który Zielińskiemu (i Kamińskiej) dał priorytet do operacji szukania narkotyków. Jak rozumiem tych sprzed lat? Może są jakieś inne typy wyjaśniające główny watek, bo mi to się nie klei... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 22:23 to moze ja sprobuje wyjasnic: 1. jakis czas temu (nie wiemy chyba dokladnie jaki) zniknely narkotyki z policyjnego depozytu - zabral je Zielinski 2. tyle towaru nie da sie uplynnic szybko, dopiero niedawno zaczal wyplywac tu i owdzie, (o czym donosil zreszta Zielinski ministrowi chyba tez), bo badania probek to wykazaly 3. Zielinski dostal prikaz znalezc tego, co je zabral - pomyslal, ze wrobi dawnego kumpla Kaszowskiego - i po to wyslal do wydzialu Joanne, by znalazla rozne haki, aby podkopac dobre imie Lindy i pokazac, ze dzialal na granicy prawa; 4. Kaszowski, nie w ciemie bity, po przyjsciu do nich Joanny pokapowal sie, ze Zielinski cos kombinuje i ze to on musial ukrasc ten towar - postanowil wiec przeprowadzic mala mistyfikacje - umowil sie z Lancuchem na przemyt i przejecie nowych narkotykow, dlatego sam naprowadzal Joanne na tropy, ktore ona potem przekazywala Zielinskiem (jak te narkotyki, co niby przypadkowo ona znalazla u niego w samochodzie chyba) 5. Zielinski przy akcji przejecia przemytu chcial niby nakryc Linde na goracym uczynku - czesc z tych narkotykow oddac do depozytu jako niby tamte stare ukradzione, a czesc wziac dla siebie; zeby sie bardziej upewnic, ze mu Linda w tym nie nabruzdzi, kazal Lancuchowi go zabic. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 22:30 Bardzo ladne streszczenie glownej intrygi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 22:46 matt_banco napisał: > Bardzo ladne streszczenie glownej intrygi ;-) A dziekuje, staralam sie jak moglam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bajbus75 Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 19:25 Sceptycznie nastawionym zrobienia do drugiej serii Paradoksu chciałbym przypomnieć że są dowody na to iż dobra ekipa jest w stanie po pierwszej dobrej serii osiągnąć szczyty w późniejszych sezonach. Przykłady pierwsze z brzegu: 24 (3 i 4 seria bezbłędna), Sześć stóp pod ziemią (5 ostatnia seria powala) czy Breaking Bad (2 i 3 seria mistrzostwo). Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 21:36 skopiowane z wp:""Paradoks" zapowiadany był jako kryminalny i mroczny hit z Bogusławem Lindą w roli głównej, a stał się zupełnym niewypałem. Fabuła serialu niespecjalnie zainteresowała widzów. Przed telewizorami co tydzień zasiadło zaledwie 1,6 mln osób. Ci, którzy jednak zdecydowali się zobaczyć pierwszy odcinek "Paradoksu", na forach internetowych zarzucali mu nieudolne kopiowanie z kryminałów skandynawskich, wprowadzenie naraz zbyt dużej liczby bohaterów, przez co trudno było zaangażować się w akcję serialu. Negatywnie oceniany był również sam Linda. Widzowie uważali, że jego postać nie była przekonująca, a dialogi bohatera są wyjątkowo drętwe. Pierwszy sezon serialu okazał się zarazem jego ostatnim. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... serial 07.12.12, 21:54 ;-)))) To tu jakis rezerwat chyba tak calkiem niepostrzeznie sie ukonstytuowal. Rezerwat ludzi widzacych i slyszacych inaczej. No ale to nie pierwszy raz ... Ciekawe jest pierwsze zdanie "zapowiadany jako mroczny hit" ... hmmm ... to mozna tak ot sobie zapowiedziec hita? Ja myslalem ze hitem moze sie cos co najwyzej stac. A reszta tych rewelacji ... echhhh, niedowidzacy i niedoslyszacy. Oto najlepsza rola Lindy od 10 lat, na dodatek prowadzona inaczej niz te pamietne z lat 90 (z cudnym jednak mrugnieciem okiem w kilku odcinkach ... "tak jest panie majorze", "tak, opowiadalem mu (o SB)". Do tego magnetyczny Lukaszewicz, ktory nie gada, a patrzy, a jak mowi to tyle ile trzeba. Fajna, nietypowa Grycewicz, ktore bez problemu udzwignela glowna role, No i mistrzowie rol drugoplanowych ... Jakubik, Muskala, Zielinski, Bluszcz. A wszystko zrobione "po filmowemu", z dbaloscia o kadr, swiatlo, muzyke ... jesli to jest nieudolne kopiowanie, to ja bardzo prosze aby wszyscy, ale to wszyscy tak nieudolnie kopiowali. Najlepiej "Paradoks" wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Propozycja 07.12.12, 22:06 Mam taka propozycje i to całkiem na serio. Proponuje znaleźc jakis kontakt (maila?) do kogos istotnego w ekipie (rezyser, Linda, scenarzysta?) i podesłac mu link na nasze forum.Bo obawiam sie, ze nasz rezerwat to jedyne miejsce, gdzie docenili ten serial. Nie spotkałam się bowiem z ani jedną pozytywna recenzją w necie. Od razu zastrzegam: nie szukałam, ale czasem coś mi wpadło w oko, to poczytałam i stąd ten zapewne subiektywny i moze nawet 99% bezpodstawny wniosek. Artysci czesto zarzekaja się, ze dla spokoju duszy nie czytaja internetu, bo tu same bluzgi... Zakładając, że to prawda, to oczywiscie nie trafiają tez do pozytywnych "rezerwatów". Czyli trzeba by im, tym z Paradoksu, pomóc tu dotrzec, aby mieli tez zwrotkę od tych, ktorym serial sie podobał. :) Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Propozycja 07.12.12, 22:20 Pan Igor B. udziela sie na fejsbuku (Paradoks mnie wlasnie przymusil do zagoszczenia tam na moment). Moge go zaczepic w imieniu forumowym- moze zaproponujesz faszyno jakis zgrabne zaproszenie a ja je przesle :) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Propozycja 07.12.12, 22:32 No za chwile prawdziwej filmowej satysfakcji i swietne rzemioslo wypada przynajmniej podziekowac. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Propozycja 07.12.12, 22:28 A myslisz, ze tworcy tego serialu nie wiedza o tym, ze zrobili swietna rzecz ;-) Ja uwazam, ze wiedza i to bardzo dobrze. Musza wiedziec, bo za duzo wysilku wlozyli w to, aby takowa swietnosc uzyskac. To ludzie calkowicie swiadomi jakich srodkow nalezy uzyc i jakie to przyniesie rezultaty. Ktos kto konczy serie kwestia "Zamiecione" doskonale wiedzial co zrobil (az mi sie przypomnialo, jak ostentacyjnie zakonczowo LNW). No tak, ale pozostaje kwestia "sensu robienia", czyli zwyklego docenienia czyichs wysilkow i tego, ze nie trafil po mistrzowsku co prawa, ale w proznie. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Propozycja 07.12.12, 22:32 No własnie, mi chodziło o dowód docenienia. :) Bo jedno wiedzieć, że sie jest geniuszem, a drugie usłyszec to od osoby postronnej. Szczególnie gdy krytycznie o serialu wypowiedział się np. zawodowy krytyk w Filmie. A co do fejsa, nie jestem, nie znam sie... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Propozycja 07.12.12, 22:51 Kontakt mailowy to najlepiej chyba przez OPUS FILM, bo to tak naprawde ich produkcja (choc ubrana w OPUS TV). Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Propozycja 07.12.12, 23:32 faszyna napisała: Nie spotkałam się bowiem z ani jedną pozytywna recenzją w n > ecie. Na filmwebie jest nawet sporo pozytywnych komentarzy na czele z zachwyconym wręcz serialem niejakim wojo Ziom12311 www.filmweb.pl/user/wojoZiom12311/reviews/Bogu%C5%9B+come+back!-13569 Pewnie, że to zbyt opiniotwórcze nie jest, ale zawsze krok do przodu:) A poza tym, ile ludzi, tyle opinii, a ludzie raczej wolą Alexa, nie trzeba myśleć, analizować kto z kim, gdzie, po co, dlaczego, kto jest kim i dlaczego. Wszystko podane na tacy i dlatego Alex będzie się ciągnął przez kilka sezonów, podobnie jak Mateusz. Kino dla mas, a te jednostki, które wolą jednak obejrzeć coś innego oglądalności nie podnoszą. A za dotarciem do twórców Paradoksu jestem za, chociaż nie wierzę, aby nikt na takie fora nie zaglądał. Tak mówią, że nie czytają, ale w wywiadach niejednokrotnie powołują się na internetowe wpisy... Odpowiedz Link Zgłoś
mariami Re: Propozycja 08.12.12, 13:47 Przede wszystkim dali w zlym czasie ogladalnosci. Powinno byc na 1-ynce, po Wiadomosciach, zamiast Mateusza. Po jakiego diabla w ogole jednoczesnie dawali i zakonczyli te seriale? ktos kto decyduje o czasie emisji od razu wystawil 'Paradoks' do odstrzalu. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Propozycja 08.12.12, 14:00 Tak wlasnie. Taki serial jak "Paradoks" nie musial wcale startowac na poczatku sezonu, tylko wystartowac teraz, gdy konkurencja jedzie na powtorkach. Ale nie ... trzeba koniecznie wystartowac we wrzesniu lub w marcu, a po 13 tygodniach zapychac program powtorkami lub filmami, ktore byly już w telewizji 12 razy. Teraz w pasmie, w ktorym lecial "Paradoks" beda dwa odcinki House'a, tez powtorkowe. A na TVP1 tez powtorkowy "Ojciec Mateusz". Moze ktos sie na tym zna i potrafi wyjasnic sens takich dzialan. Dwa razy do roku, po 13 tygodni telewizje walcza o ogladalnosci na noze, siekiery i cepy ... a przez nastepne 26 tygodni robia sobie powtorkow afterparty. Rozumiem jeszcze przerwe wakacyjna, ale przerwa zimowa? Odpowiedz Link Zgłoś
virtue87 Re: Propozycja 09.12.12, 19:10 To akurat związane jest z sezonowością rynku reklamowego - kasa jest na wiosnę i jesienią, zimą i latem posucha. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Propozycja 09.12.12, 19:40 A moglbym prosic o dokladniejsze wyjasnienie, co to znaczy ze w zimie jest posucha, bo sa chociazby swieta. Powaznie pytam, bo nawet jesli taka sezonowosc jest, to przeciez chyba rynek reklamowy nie zamiera i gdyby jakis serial "lecial" w drugiej polowie sezonu (czyli obecnie w zimie), to z racji swojej "premierowosci" moglby liczyc na reklamodawcow. No ale nie znam sie na niuansach rynku reklamy i to takie sobie gdybanie laika. Patrzac za wielka wode w takiej "Trawce" na przyklad sezony startuja w lipcu lub sierpniu, tak jak i ostatnie serie "Breaking Bad", podobnie jest chyba z brytyjskim "Sherlockiem". Ostatnie serie "Californication" startuja od poczatku stycznia, podobnie jak czesc sezonow "Dowodów zbrodni". Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Propozycja 09.12.12, 21:00 Moim zdaniem wyjasnienie sezonowości sezonów jest proste. Telewizje oszczedzają jak tylko mogą. Wakacje-wiadomo, ludzie na urlopach, nowe seriale nie mają sensu. Ruch w interesie zaczyna się we wrzesniu: ludzie wracaja do szkół i pracy. No ale potem mamy grudzien i zero nowych propozycji. Dlaczego? Moze dlatego, ze zimą w naszym klimacie większość siedzi na d... przed telewizorami, bo pogoda nie sprzyja plenerowym imprezom i z koniecznosci bedzie oglądac cokolwiek, co jej zaserwują. Wiec serwują byle co, czyli powtórki i powtórki powtórek. A potem, z pierwszym wiosennym słoneczkiem i zbudzeniem sie woli do zycia plenerowego, trzeba widza na siłe ukotwić w domu. Do tego sie nowe sezony swietnie nadaja: nie dośc, ze nowe, to na dodatek są kontynuacją sezonu z jesieni. Czyli widz nie ma wyjscia: moze i skowronki spiewają na polu, ale obowiazek partyjny nakazuje sledzić dalsze losy ulubionych bohaterów. No i co Ty na to, Matt, na takie tłumaczenie? Dowodem niesłuszności tego fragmentu mojej teorii mogłaby byc premiera serialu wiosną, ale chyba kazdy zaczyna się jesienią? Tak czy siak, stacje sprzedają nam slomę w cenie zboża. Odpowiedz Link Zgłoś
virtue87 Re: Propozycja 10.12.12, 19:27 > A moglbym prosic o dokladniejsze wyjasnienie, co to znaczy ze w zimie jest posu > cha, bo sa chociazby swieta. Powaznie pytam, bo nawet jesli taka sezonowosc jes > t, to przeciez chyba rynek reklamowy nie zamiera i gdyby jakis serial "lecial" > w drugiej polowie sezonu (czyli obecnie w zimie), to z racji swojej "premierowo > sci" moglby liczyc na reklamodawcow. Tak, miałby reklamodawców, ale zimą jest mniej pieniędzy na rynku (przełom roku, końcówka budżetów kończącego się roku, negocjowanie przyszłorocznych), czyli mniej chętnych reklamodawców, za tym idą niższe ceny reklam - a to powoduje, że serial premierowy emitowany zimą "zarobi" mniej niż wiosną/jesienią. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Propozycja 10.12.12, 19:33 Dziekuje za odpowiedz. Czyli moglby zarobic ale mniej, chociaz to mniej mogloby byc wiecej od tego co zarobil teraz, bo teraz nie zarobil az tyle, bo wstrzelono go w idiotyczne pasmo. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Propozycja 07.12.12, 23:50 Mam w znajomych na fejsie Borysa Lankosza... Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Propozycja 08.12.12, 00:31 Scautek ?..ja lubie bardzo was czytac,podczytuje to forum od dawna,nie ogladajac m.n...dopiero pod waszym wplywem zaczelam ogladac Paradoks i sie tak wciagnelam i tak polubilam,i jeszcze te doczytanki tu u was i bylo super. Liczylam na druga serie,ale wiadomosc z wiki mnie zasmucila, co za ludzie,wola ogladac rodzinki,rancza i co tam jeszcze,a moze bedzie cd. Tak bylo kidys z Glina i chociaz po dluzszym czasie ale byla nastrpna seria. Aktualnie ogladam Jeszcze Ndinz,ale to upelnie inny serial,do tego odchodza ulubieni aktorzy,wiec nie jest taki dla mnie wazny jak Paradoks. Mysle,ze pomysl z pokazaniem tego pozytywnego dla filmu forum jest chyba dobrym pomyslem. Wiec do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
mstr_m00zykah Re: Propozycja 08.12.12, 02:29 Witajcie- czytamy wasze forum czytamy i jest nam wszystkim bardzo milo ze tak was wciagnal "Paradoks". Kazdy z nas wlozyl bardzo duzo pracy w ten projekt i wasze wpisy nadaja tej pracy dodatkowy sens oraz wielka przyjemnosc i satysfakcje dla ktorej warto pracowac w przemysle rozrywkowym. Wiem tez ze kazdy post na FB dociera w jakis sposob do tworcow. Serdecznie pozdrawiam, ms Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Propozycja 08.12.12, 07:30 "Witajcie - czytamy wasze forum czytamy i jest nam wszystkim bardzo milo ze tak was wciagnal "Paradoks". Wciągnął to mało. A skoro czytacie to chyba macie na tyle siły sprawczej żeby w jakiś spobób przekonać swoich mocodawców żeby jednak trochę pomyśleli, może nawet poczytali tu ludzi dla których ten serial stał się niezmiernie ważny i przestali na chwilę patrzeć na wszystko przez pryzamt kasy i wyniku oglądalności tylko pomyśleli też o tych którzy nie należą do większęj statrycznej i chcą też przez chwilę włączyć telewizor na coś nad czym w końcu warto się skupić i pomyśleć. Macie tam dość mocną ekipę która wiele by mogła. Wystarczy tylko pokazać TO forum, jeszcze parę innych (bo takowe są) z jak najbardziej pozytywnymi komentarzami (bo takowe też są) i zacząć działać. Najlepiej jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczkaes Re: Propozycja 08.12.12, 07:31 Oczywiście ja też serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bajbus75 Re: Paradoks ... serial 08.12.12, 01:11 Niestety oglądalność kiepska bo większość oglądała serial jak ten pan tutaj: hatak.pl/news/26864/Paradoks_01x13/ Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks ... serial 08.12.12, 10:26 Doceniam wklad grupy Hatak w rozwoj polskiej swiadomosci serialowej (ze tak sie eufemistycznie wyraze) i szczerze im za to dziekuje. Ale recenzja w ich wydaniu to jednak bardzo specyficzny punkt widzenia, wynikajacy z ukierunkowanie na produkcje zagraniczne. To zreszta jest szerszy problem, ogladanie seriali/filmow stalo sie masowe (do czego Hatak sie mocno przyczynil), co samo w sobie oczywiscie nie jest zle, ale daje efekt "wszystko juz bylo" albo "nic oryginalnego". Nikt nie twierdzi, ze "Paradoks" jest oryginalny ... ba, on niejako z definicji taki mial nie byc. To miala byc i byla tworcza wariacja na temat klasycznych rozwiazan serialowych i filmowych. I nie chodzi o to, ze to juz bylo ... tylko o kontekst uzycia danej sceny i jej wykonanie (np. sceny "kukurydziane" z przedostatniego odcinka). Jako bonus dostaje sie dodatkowa satysfakcje w postaci wlasnych skojarzen z czyms co sie rozpoznalo, odgadlo. Nawet patrzac na "Paradoks" przez krzywdzacy pryzmat "nasladownictwa", to i tak jest to najlepsze "nasladownictwo" w polskiej produkcji serialowej ostatnich lat. No i jeszcze kwestia II serii ... "Paradoks" mial jeden z najbardziej domknietych finalow. Tak domknietych jak sie dalo, aby zostawic jedynie potencjalna mozliwosc kontynuacji. Zadne tam silowe "zawieszenie" glownego watku. To co zostalo mozna traktowac jako baze do II serii, ale zdecydowanie fajnie wyglada to jako niedopowiedzenie, cos co daje ten mily powiew tajemnicy. Ja nie jestem wielkim zwolennikiem II serii ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Paradoks ... serial 08.12.12, 10:40 Przeczytałam, jak dla mnie gość ma trochę racji w swojej ocenie. Serial w niektórych momentach nie oparł się mieliznom, na co my również zwracaliśmy uwagę. Jak choćby sceny samotnych, nocnych wypraw Joanny, jak choćby niektóre ograne i oklepane ściągnięte środki do budowania napięcia w filmie, psychologicznego wizerunku postaci. Ale to nic. Wciąż się uczymy i staramy, aby wyjść poza miernoty w stylu Alexa czy Mateusza. Cały ten wątek pokazuje jak wiele pozytywnych aspektów w tym serialu zauważyliśmy, jak wiele się podobało, jak jesteśmy spragnieni czegoś więcej niż "M jak miłość". Tylko jak mamy oglądać to coś więcej, skoro tego praktycznie na ekranie nie ma. A "Paradoks" właśnie to nam dał. Może miał i mniejszą oglądalność, ale rzesza jego wielbicieli była i jest spora. Może jego niska oglądalność nie wynikała wcale z tego, że mamy tak mało wielbicieli seriali na wyższym poziomie, ale z braku właściwego marketingu i piaru? Może dlatego, że to serial przede wszystkim dla dorosłych raczej w średnim wieku, a Alexa, Mateusza oraz braci Mroczków oglądają również spore rzesze nastolatków, starszych pań, a także dzieci? Pomimo wszystko jednak "Paradoks" wybijał się bardzo wysoko ponad to, co nam serwuje polska telewizja. Pomimo niektórych mielizn dalej chciałabym to oglądać. I liczę na to, ze następna część powstanie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Seriale graniczne ... OT 08.12.12, 11:03 Paradoks "Paradoksu" polega na tym, ze on w zasadzie jest niszowy, lezy na granicy. Czego? Ano wlasnie grup odbiorcow. Z jednej strony szeroka rzesza widzow od "polskich krolowej seriali" i milego ksiedza na rowerze (upraszczajac i nie obrazajac tej grupy widzow), ktorzy pewnie w znacznej czesci nie ma potrzeby zastanawiania sie i doceniania np. ascetycznej i dopracowanej formy takiego serialu jak "Paradoks". Z drugiej strony mamy tych zaprawionych w bojach, ktorzy wciagaja cale serie amerykanskich "perelek" i to czesto w "ciagach" kilkudniowych (wszyscy ktorzy praktykowali cos takiego, w tym i ja, doskonale wiedza, ze serial ogladany "na raz", czyli nie w odstepach tygodniach, smakuje zupelnie inaczej). Ta grupa "wszystko juz widziala" i aby do niej trafic trzeba wymyslic cos nietypowego (chociazby "Dextera") albo zrobic cos tak, jak jeszcze nikt nie zrobil (chociazby "Kompania braci"). Gdzies tam oczywiscie sa "rezerwaty", takie jak nasz. Do pewnego stopnia wiec nie mozna porownywac "Paradoksu" do MJM, Ojca Mateusza czy innej popularnej serii. Juz bardziej do "Prawa Agaty", ktory to serial tez odwoluje sie do pewnej konwencji i tez mial "wielkich" przodkow w ramach swojego gatunku. Co zabawne PA tez jest wlasciwie serialem granicznym i co ciekawe tez mial calkiem przyzwoity final i calkiem przyzwoicie nakreslone postaci i ... pewne mielizny ;-) Ale tez byl robiony rzetelnie i tez nie mial porazajacej ogladalnosci. No a tak na koniec ... wyobrazmy sobie, ze wielbione CH byloby zrobione na takim poziomie jak "Paradoks". Kuszaca wizja, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Seriale graniczne ... OT 08.12.12, 11:43 No i jeszcze cos ... czy cos pozostalo po serialach typu "Nowa", "Instynkt" czy "Uklad warszawski". Byly i tyle. Co zostalo po "Glinie" czy "Pitbullu". Wziaz sa. Zarowno w pamieci, jak i jako odniesienie. Czy "Paradoks" do nich dolaczy? Trudno powiedziec, bo tamte produkcje to ikony juz mocno spatynowane uwielbieniem widzow (szczegolnie "Glina"). Pewnie i w takich zestawieniach "Paradoks" pozostanie w niszy. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Seriale graniczne ... OT 08.12.12, 12:42 Sadze, ze ten wpis na wp to wlasnie milosnika Ksiedza Mateusza oraz produkcji krolowej polskich seriali. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Seriale graniczne ... OT 08.12.12, 13:04 Zgadzam sie z Mattem, w stu procentach sie zgadzam. Mateusz,czy Alex to rozrywka, siadasz,ogladasz, nawet sie nie przejmiesz i zapomnisz, zawsze sie dobrze konczy i takie tamm, wiec ogladaja dzieci,starsi i bardzo starsi, ci co ogladali Paradoks, chyba nie daja rady tych rodzinnych seriali ogladac, a moze nie mam racji. Ja wiec czekam na druga czesc... Co do wpisu powyzej kogos z ekipy,ze niby czyta itd to mysle,ze ktos zrobil zarcik:-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Seriale graniczne ... OT 08.12.12, 15:10 Może link do tej recenzji juz tu był, ale dobrego nigdy za wiele: www.filmweb.pl/user/wojoZiom12311/reviews/Bogu%C5%9B+come+back%21-13569 Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Seriale graniczne ... OT 08.12.12, 16:34 Matt poruszył tu ciekawą kwestię odnośnie sezonów, bo mnie też zastanawia fakt, dlaczego wszyscy tak się śpieszą z premierą na wrzesień. Robi się tłok, seriale nakładają się na siebie, jak choćby Paradoks i Hotel (na tym forum są osoby, które oglądały i to i to). Bez sensu.Potem jest posucha, a w marcu znowu to samo. Teraz jedynie twórcy Rozlewiska wyłamali się z tej normy, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ja do aż tak zagorzałych zwolenników Paradoksu nie należę, ale oglądałam od początku i cenię go za ogół i za to, że jest w pewnym sensie rzeczywiście paradoksem wobec innych seriali. I chętnie zobaczyłabym drugą serię, ale nie wiem, czy mój głos ktoś weźmie pod uwagę, bo oglądalności naszej kochanej telewizji to ja raczej nie przysparzam:) A' propos. Matt, naprawdę nie jesteś ciekaw, kto usłyszał przez telefon słowo 'pozamiatane'?:) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Seriale graniczne ... OT 08.12.12, 17:11 Ja nie przepadam za megatajnymi organizacjami, demiurgami zbrodni i spiskami, wiec jak dla mnie skonczyl sie w dobrym momencie, bo mnie wystarczy obserwowanie tego jak Monika z sowizdrzala przeistoczyla sie w czysciciela. A dla kogo to robi ... jakos ten schemat z "wielkim mocodawca" ktorego nikt nie zna, nikt nie widzl, a wszyscy sie boja, juz mi sie przejadl ;-) Ale, ale ... jesli zostalby zachowany dotychczasowy balans miedzy sledztwami biezacymi (bo w II serii juz nie ma opcji grzebania po archiwach), a watek szukania zleceniodawcy sprzatania bylby nienachalnie ciagniety obok ... to ja chetnie zobacze. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Seriale graniczne ... OT 08.12.12, 18:45 A może byśmy zostali zaskoczeni i nie byłoby syndykatu zbrodni tylko Monika z Sobeckim chcieli ciągnąć [profity;-) oczywiście żartuję;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 10:25 Powinni zliczać tę kretyńską oglądalność razem z powtórkami z TVP Seriale (sobota) i TVP2 (niedziela), bo ja w terminie premiery oglądałam "Mad Man", a "Paradoks" dopiero w sb lub nd. Być może przyczyniłam się, to kiepskiej oceny serialu :/ Z czytaniem waszych komentarzy też czekam do pn, więc nawet nie wchodzę w dyskusję i rozważania, bo jak docieram na wątek, to "zamiecione" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bajbus75 Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 12:58 Informacja o ogladalności w liczbach oraz jedno zdanie prezesa TVP o drugim sezonie: www.wirtualnemedia.pl/artykul/paradoks-porazka-tvp2-mial-tylko-1-12-mln-widzow Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 14:08 No cóz tu można powiedzieć... No moze to, ze ostatnia oglądalność bratanka prezesa Brauna była o niebo wyższa. ;) Ale chyba nie o taką oglądalność "po trupach" chodzi misyjnej tvp. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 14:27 Takie fajne zdjecie jest przy tej wiadomosci, szkoda, ze nie mozna powiekszyc ;-) W sumie najwazniejsza informacja jest to ile na tym zarobili, czyli 6,5 mln bez rabatow (szacunkowo). No i teraz chcialoby sie wiedziec, ale ich kosztowala cala seria. Jak wiecej to "do widzenia", nie ma drugiej serii. Jak mniej, to mozna rozmawiac o 2 sezonie. Nikt nie kaze dokladac do interesu, szczegolnie ze ludziska nie placa abonamentu, ale niech sie nie podpieraja ogladalnoscia, bo szlag trafia. Po wtore i tak wiedza, kto to dokladnie ogladal, wiec niech szukaja reklamodawcow zainteresowanych taka grupa docelowa. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 15:04 lilith76 napisała: > Powinni zliczać tę kretyńską oglądalność razem z powtórkami z TVP Seriale (sobo > ta) i TVP2 (niedziela), bo ja w terminie premiery oglądałam "Mad Man", a "Parad > oks" dopiero w sb lub nd. Plus tych, którzy czwartkowe wieczory mają zajęte obowiązkami zawodowymi lub rodzinnymi, nagrywają i oglądają w innym terminie. Mnie ta ich 'oglądalność' już wybitnie działa na nerwy, bo skąd wziął się na przykład drugi (czy trzeci, nawet nie wiem) sezon i popularność takiej Galerii, skoro nikt z moich znajomych, znajomych znajomych i wirtualnych znajomych tego nie ogląda??? Chociaż ja wiem skąd. O tej porze telewizor gra sobie a muzom, większość widzów i tak zajęta jest sprawami domowo - rodzinnymi, a nikt nie przełącza na inny kanał, bo dzieci czekają na wieczorynkę. I hurra, mamy 80% widownię:))) Chyba źle się dzieje w państwie duńskim:) A z innej beczki. Wczoraj obejrzałam kawałek powtórkowego ostatniego odcinka, właściwie końcówkę i taki mały 'nieteges' rzucił mi się w oczy. Dlaczego Monika nie upewniła się, że ten od koperty na pewno nie żyje, mógł przecież zostać ranny, przeżyć i wkopać ją na całego, nie mówiąc o zabraniu przez nią koperty z kasą, nawet jeśli tam prawdziwej kasy nie było. To było tak trochę zrobione na efekt, zadzwoniła i odjechała, ale logika wskazuje, że prawdziwy kret powinien pozbyć się takiego trupa (jeśli nim był), a nie zostawiać na ulicy, w dodatku z kopertą pełną pieniędzy. Ale to tylko malutka dygresja, niewarta uwagi, bo całokształt odcinka był no comments:) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 15:19 No mogla, ale chyba trzeba zalozyc, ze Monika robila jedynie za "twarz" tej akcji, a reszta zajeli sie ci ktorzy zalatwili pana straznika. Ale ostatecznie chodzilo o efekt, a bardziej o timing sceny, ktora tak rozegrana robila z widza "szerokootwartoocznego" ... a o to przeciez chodzilo, no i jeszcze o wyraz twarz pani Muskaly. Z tej calej dyskusji na temat serii II, jakosci serii I oraz uwagi, iz p. Braun ma swiadomosc, ze to wartosciowa rzecz ma wyniknac tylko jedno ... ci ludzie, ktorzy to zrobili, powinni miec szanse na zrobienie czegos jeszcze. Bo potrafia. A nie, ze bede im za jakis czas wyciagac, ze "Paradoks" swietny, ale ogladalnosc nietaka, to my z panstwem to juz tak chetnie pracowac nie bedziemy. Po wtore zawsze mamy pana Adka Drabinskiego, on nie takie tematy dzwigal ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 15:34 matt_banco napisał: > No mogla, ale chyba trzeba zalozyc, ze Monika robila jedynie za "twarz" tej akc > ji, a reszta zajeli sie ci ktorzy zalatwili pana straznika. W celi było ich trzech. Pieniądze szły do podziału (prawdopodobnie). Ten potrącony mógł przyjść z obstawą zaczajoną w krzakach, która mogła zdążyć go zabrać, zanim ci od 'zamiatania' posprzątali...:) Odpowiedz Link Zgłoś
er.pa Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 16:04 Mnie to jeszcze irytuje ta obecna retoryka komentarzy. Porażka. Wszytko jest teraz czarno białe. Albo super hit, albo porażka. Serial jest powtarzany, jest na vodzie, a jak ktoś, kto nie oglądał zawiesi oko na takim tytule z ziejącą Porażką, to nawet nie podejmie próby oglądania. Mnie nie zachęciła reklama tego serialu, pora kolidowała z Mad Men których chciałam zobaczyć, gdyby nie to forum, to bym nie obejrzała ani jednego odcinka. A tak zaczęłam od piątego, dooglądałam resztę, w przód i w tył. Poza tym Paradoks jest serialem w którego klimat trzeba wejść, nie da się go oglądać "jednym okiem", drugim prasując albo robiąc sobie herbatę. Jak się ogląda jednym okiem, to się ma wrażenie jak mój mąż, który obejrzał chyba kawałek pierwszego odcinka (grając jednocześnie w grę komputerową), i uznał że jakaś dziwna narracja jest i mu się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 18:01 Obejrzałam wczoraj powtórkę i az mnie zaskoczył mój brak emocji. Sa filmy, które znam na pamięc, ale zawsze oglądam z dreszczem na karku, a tu nic z tego: jakos mi sie wszystko spłaszczyło. Dziwne to.... Tez zauwazyłam niekonsekwencję z pieniedzmi nieboszczyka. Znajda go i co, nie pomysla skąd taka kasa? Moze to ładnie wygladalo, ale nie do konca zagrało. No i jeszcze raz koncowa scena szpitalna. Dziecko w szpitalu, widowiskowa scena, owczem, ale czy nie mogłaby dziac się choc pod szpitalem? Bo to czuwanie Joanny niemal przy łózku takiego rannego mało trzymało sie kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 18:20 O wlasnie, retoryka komentarzy. Juz kiedys podejmowalismy ten temat, ta binarnosc ocen. Druga kwestia, to potencjal tego serialu w zakresie "dlugiego zycia antenowego". Ja nie jestem do konca przekonany, ze seriale tego typu faktycznie maja taki potencjal, a to z prozaicznego powodu jakim jest ... zagadka. Gdy sie rozwiazuje, kazde nastepne ogladanie traci czesc przyjemnosci, choc oczywiscie nie cala. Ja ogladam po latach "07 zglos sie' nie dlatego, ze wciaga, nie dlatego, ze calkiem dobrze oddaje klimat, a dlatego, bo sprawdzam czy konstrukcyjnie byl dobrze zrobiony i ... ogladam sobie stare samochody ;-) No i w koncu nie chodzi o to aby oglaszac, ze "Paradoks" to wybitna rzecz. Ale o to, aby tak przyzwoity poziom realizacji, budowania postaci i zabawy z widzem, przy jednoczesnym szacunku do niego, byl w miare powszechny. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 19:07 O! A wam dalej w duszy gra paradoksowo,milo sie czyta,ale niespodzianka,bo ja juz tylko mysle,czy bedzie drugi sezon, i mam watpliwosci po tych ogladalnosciowych wypowiedziach. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Seriale graniczne ... OT 10.12.12, 19:34 Dzisiaj konczymy z "Paradoksem" i zabieramy sie za kulture wyzsza, czyli ogladamy Teatr TV, gdzie "Tango" z Narodowego sie pojawia. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Seriale graniczne ... OT 11.12.12, 19:16 kultura.gazeta.pl/blogi/filmowka/2012/12/smakowity_kasek/1?bo=1#BoxKultTxt Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Seriale graniczne ... OT 11.12.12, 20:15 Ale jedno trzeba przyznac, nie pamietam ostatnio serialu, ktory generowal tak skrajne oceny: "... z wyjątkiem bohaterki, w którą wcieliła się P. G. Muskała-przerysowane i irytujące ostentacyjne żucie gumy". Hmmm ... no i prosze, to co jedni odebrali jako swietny pomysl na postac, inni jako irytujace przerysowanie, a raczej bedac prceyzyjnym 'przerysowane zucie gumy", wiec w sumie szczegol ;-) "... najbardziej irytująca kobieca postać w historii polskich seriali kryminalnych, która dla odmiany sprawia wrażenie kogoś z autyzmem, kto przez większość czasu przebywa we własnym świecie i wybudza się tylko żeby zamienić jakieś drętwe kwestie z "panem Tomkiem'. Hmmm ... zamknieta w sobie, nieufna, ale jednak potrafiaca sie otworzyc i majaca swietnie relacje z synem Joanna sprawia na niektyrch wrazenie autystycznej ;-) I cos co mi poprawilo humor tak, ze chyba pojde z tej radosci sobie zrobic moja ulubiona salatke z pomidorow ... "Niby dobry, ale tak naprawde nie wiem o co w nim chodzi oprocz spraw. Lostach byla kastrofa i chcieli sie wydostac z wyspy, w battlestar galactica szukali rewanzu i nowej planety, prison break chcieli uciec z wiezienia, breaking bad chcial zalatwic lepsza przyszlosc robiac narkotyki itd itp. W reklamie tego filmu generalnie wiem ze sa policjanci i ze rozwiazuja sprawy. Troche malo jak na te czasy." Boskie i ... w zasadzie idealnie wpisujace sie w dyskusje dla kogo nie byl ten serial. No i przy okazji wiem dlaczego mi sie nie podoba brytyjski "Sherlock" ... bo tam sa sprawy, ktore sie rozwiazuje i w cholere innych rzeczy, ktory mnie od niczego nie sa potrzebne, ale jak widac sa tacy, ktorzy ich potrzebuja. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Seriale graniczne ... OT 11.12.12, 22:33 I z innej strony: "Jeśli będziemy kierować się tylko oglądalnością to zostaniemy jedynie z debilnymi szołami na zachodniej licencji z wrzeszczącymi dżinglami, smsami i wyjącą na zawołanie publicznością, bo to zachodnie i cool", "Bondowi dla podniesienia oglądalności dają i ekstra laski. Lindzie dano jakiegoś kocmołucha, która ciągle żuje gumę". Większość jednak to pozytywne opinie rozrywka.dziennik.pl/seriale/artykuly/413130,paradoks-okazal-sie-klapa-linda-nie-przyciagnal-widzow.html Jedno jest pewne. Serial nie przemknął bez echa, przykładem choćby to forum. Wywołuje skrajne emocje, ale na pewno nie obojętność, a to duży sukces jest... Dla przykładu, nie zauważyłam aby ktoś założył wątek o Rozlewisku, a to już chyba dwa odcinki nowej serii były... i retoryczne pytanie: ogląda ktoś? Warto?:) Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Seriale graniczne ... OT 11.12.12, 23:49 Nie ogladam,nie warto, nawet bardzo nie warto. Obejrzalam moze raz 10 minut, drugi może 5 i nie dalam rady. Niestety, nudna mizeria. Czekam na Paradoks z guma do zucia i snujaca sie Joanna. Na razie jest Ndinz, i dobrze, Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Seriale graniczne ... OT 12.12.12, 10:28 Czytam tę recenzję i ręce mi opadają. Czy jeśli istnieje "analfabetyzm wtórny" nieumiejętność przeczytania ze zrozumiem tekstu, to istnieje "analfabetyzm kinowy", czyli nieumiejętność logicznego i precyzyjnego obejrzenia treści filmowej? Bo nawet ja, fanka niektórych telenoweli, potrafię wychwycić te smaczki, na które autor jest ślepy? Odpowiedz Link Zgłoś
joaz Re: Paradoks ... serial 12.12.12, 09:53 Powtarza się sytuacja z Ekipą - recenzje świetne, opinie na forum także ,a oglądalność niewielka. Wniosek - nie ma kolejnego sezonu. I nie ważne publiczna TV czy prywatna. Po prostu słupki za niskie. A rozlewisko może jeszcze zalewać nas długo - możemy oglądać losy dzieci, wnuków ...... joanna Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Paradoks ... serial 12.12.12, 10:29 Chyba był wątek rozlewiska w którym tak 90% było na nie. Po 1szej serii zanikł. Tego się nie dało oglądać, klasyczny przykład jak NIE powinno się kręcić serialu. Odpowiedz Link Zgłoś
jodipiku Re: Paradoks ... serial-jestem na tak 12.12.12, 10:45 Ja nadrabiam zaleglosci teraz na ipla i sledze kazdy odcinek ...jak dla mnie rewelacja.Bardzo dobry polski serial, na prawde. Wreszcie nieoklepani aktorzy, sprawy nieco zawiklane i zaskakujace finaly, do tego retrospekcje, klimat ciemno, szaro...glucho wszedzie. Bardzo bardzo prosze o dalsze...Tak jak uwielbialam Gilne tak i Paradoks....I nie wierze w te recenzje....no chyba ze to osob ktore w czasie czwartkowych wieczow ogladali Hotel i przyjaciolki(akurat przyjaciolki tez mnie wciagnely-zupelnie inny typ a jednak jak dla mnie rowneiz na TAK) Tak wiec opinie dla Paradoksu ze ze niewypal itp. nie prawda - nie jest podane jak na tacy i oczywiste - na prawde dobry polski serial-i oby takich wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Paradoks ... serial-jestem na tak 12.12.12, 14:06 Tak bym chciala,by te nasze blagania dotarly gdzie trzeba. Telewizjo Polska!!! Wysluchaj nas... Odpowiedz Link Zgłoś
aguti Re: Paradoks ... serial-jestem na tak-Popieram! 12.01.13, 20:04 Popieram gorąco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
travelinka Re: Paradoks ... serial 12.12.12, 15:17 Ekipa to według mnie najlepszy polski serial wszech czasów. I czuję olbrzymi niedosyt, że nie nakręcono drugiego sezonu. Paradoks to tez świetny serial* i mam nadzieję, że w przypadku tego serialu jednak druga seria powstanie. Jako jedna z nie tak wielu osób w Polsce płacę abonament (chociaż tv prawie nie oglądam) i naprawdę uważam, że to wstyd, że publiczna telewizja przeznacza pieniądze na jakieś klany, miłości itp. Misją publicznej tv przecież nie jest zarabianie pieniędzy. * Jak dla mnie rewelacyjny serial psuje tylko, tak przez wielu z Was lubiana, postać Joanny, a także sposób gry aktorki, która się w nią wciela. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Paradoks ... serial 17.12.12, 12:30 Dla zainteresowanych - akcja na FB w obronie serialu :) www.facebook.com/OddajcieNamParadoks Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: Paradoks bez Telekamery 03.01.13, 14:11 to jakis zart? satkurier.pl/news/81357/8222telekamery-20138221-nominacje.html Odpowiedz Link Zgłoś
jaginger Re: Paradoks bez Telekamery 03.01.13, 19:45 Też to zauważyłam. Imprezę organizuje Tele Tydzień. Aż tak bardzo nie zdziwiło. Przejrzałam nominowanych wybitnie teletygodniowa :D Odpowiedz Link Zgłoś
jaginger Re: Paradoks bez Telekamery 03.01.13, 19:56 Tak jest jak się robi 3 rzeczy jednocześnie. Tak powinno być: Przejrzałam nominowanych - wybitnie teletygodniowa lista :D Jak jest Jakub Wesołowski, Krystian Wieczorek za wybitnie drewnianą rolę w Julii. To może i bardzo dobrze, że Paradoksu brak :) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Paradoks bez Telekamery 03.01.13, 20:59 Z tego, co pamietam, każda stacja moze nominowac tylko jeden ze swoich seriali. Wiec obstawiaja te z najwiekszą ogladalnością, bo liczba widzów przekłada się na liczbe głosujących. Podobnie aktorzy i aktorki-tu nominują wedle spodziewanej liczby fanów. W tegorocznej liscie uderza brak głównej aktorki z Lekarzy, czy Magdy R. Stacja w nia nie wierzy? A tak w ogóle, polecam lekturę, jezeli jeszcze tu nie było linku: www.portalfilmowy.pl/blog,152,12985,1,1,Telekamery-2013-Nie-dziekuje.html Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Paradoks bez Telekamery 03.01.13, 23:27 staram się być tolerancyjny, ale wszystko ma granice ... co to za kategoria: stacja TV ??? albo Juror ??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jaginger Paradoks pudełkowy 06.06.13, 11:28 Jakby ktoś miał ochotę, może sobie kupić merlin.pl/Paradoks_Greg-Zglinski-Igor-Brejdygant-Borys-Lankosz/browse/product/2,1255465.html Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks pudełkowy 06.06.13, 12:26 A to ktos jeszcze kupuje DVD? ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks pudełkowy 06.06.13, 13:21 O tak w prezencie jak najbardziej, szczegolnie tym za ktorymi sie niespecjalnie przepada i chce sie im zrobic pozorna przyjemnosc. Bo co ten nieszczesnik zrobi z takim boxem? Film widzial w TV, w kazdej chwili ma na VOD, gdzies na jakims kanala leci powtorka ... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Paradoks pudełkowy 06.06.13, 13:48 hahahahahahahaaha no właśnie, choćby dlatego:))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaginger Re: Paradoks pudełkowy 06.06.13, 15:36 Przypomniało mi się. Kiedyś pracowałam w miejscu gdzie sprzedają dvd. Przyszedł pan i poprosił o Kevina. Tego samego w domu. Koleżanka palnęła - po co facetowi płyta jak film na święta co roku w telewizorze. Może chciał oglądać Kevina raz w miesiącu na przykład albo kupował na prezent ;) Glinę pudełkowego mam, bo wkurza mnie oglądanie w sieci. Kurka cały czas wychodzą seriale na płytach i nasze i zagraniczne. Czyli ludziska kupują dvd. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Paradoks pudełkowy 06.06.13, 16:47 No wychodza i ludzie chyba kupuja. Jako wlasciciel pieknej i obszernej kolekcji DVD mam to juz za soba. Kolekcja spoczela w pudlach (dala mi dodatkowo w kosc przy noszeniu) i obecnie zalega w piwnicy (kilkadziesiat tytulow ostalo sie w mieszkaniu i stoi na polce, ot tak z sentymentu). Jak dla mnie to slepa uliczka byla, szkoda ze tak kosztowna i miejscożerna. Obecnie nawet sprawnego stacjonarnego odtwarzacza DVD nie mam (oprocz tych zamontowanych w laptopach), a kino domowe zdemontowalem (po 9 latach), bo sluchawki sa znacznie bardziej uzyteczne (w realiach domowych). Ale wbrew pozorom jeszcze czasami cos tam kupie na DVD, niemniej nie sa to seriale. Odpowiedz Link Zgłoś
jaginger Re: Paradoks pudełkowy 06.06.13, 21:36 Mam podobnie. Płyty zalegają w kartonach i stacjonarny odtwarzacz stoi i się kurzy. Raz na ruski rok coś obejrzę. Jest to coś co znam na pamięć:) Chyba tak dla utrwalenia. I też czasami czasami kupię jakiś film a nie serial. Odpowiedz Link Zgłoś