Dodaj do ulubionych

Babski swiat seriali

29.11.12, 18:10
W wczorajszym info o TVNowskich propozycjach na nowy sezon rzuciła mi sie w oczy feminizacja seriali. Trzy pozycje i trzy baby u steru. Agata, Alicja i Anka, czyli PA, L i PnŻ. Do kompletu dodałabym formalnie głowną rolę-Laure z Hotelu i 4 przyjaciółki z Przyjaciólek. No a gdzie te chłopy? Nie ma, nie ma... ;))
Mam pytanie, a nawet dwa, do znawców seriali i niesklerotyków przy okazji. Był kiedys, ale nie zamierzchłych czasach Janka Serce, tylko blizej w czasie, jakiś serial obyczajowy z facetem w roli głownej? Bo mi sie teraz nic nie kojarzy. A drugie pytanie bardziej skomplikowane: czemu tych chłopów brak, skoro świat twórców seriali to świat głównie mężczyzn?
No a jak juz mi odpowiecie albo i nie, to moze wymyslimy jakis nowy meski format do realizacji. Jakis temat wybitnie meski.... O jednym takim raczej męsko-meskim juz nawet było słychac na Polsacie, ale padł w boju z dyrektorką programową stacji. ;)
Obserwuj wątek
    • er.pa Re: Babski swiat seriali 29.11.12, 18:42
      W zamierzchłym PRLu zakładano, że telewizyjne seriale oglądają widzowie płci obojga, to i bohaterowie byli płci obojga, teraz - zwłaszcza TVN - mierzy w widza żeńskiego, który będzie się z głowna bohaterką utożsamiał. Dla panów - sensacja, dla pań - "obyczaj".
      A tak poważnie, to jak pojawiła się powieść jako gatunek, to czytelnicy byli tez w większości płci żeńskiej. A seriale to takie trochę powieści w obrazkach :)
      A seriale z facetami to same starocie mi się jawią, czyli Czterdziestolatek, Punkt widzenia (z Lindą, pamięta ktoś?), Daleko od szosy, Znaki szczególne (z Cieślakiem jako dziennikarzem), Dyrektrorzy (no, to było bardzo o facetach). Późniejszych (poza oczywistym Domem), jakoś nie pomnę.
      • scoutek Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 10:51
        jeszcze z PRL: "Doktor Murek" i "Układ krążenia"
        że o "Przygodach pana Michała" nie wspomnę;)))
      • zuzanna807 Re: Babski swiat seriali 03.12.12, 09:21
        Do er.pa! W serialu "Znaki szczególne" główny bohater grany przez Cieślaka był inżynierem a nie dziennikarzem!
    • matt_banco Re: Babski swiat seriali 29.11.12, 18:47
      Ciekawe pytanie ... no mi przychodza do glowy same kurioza nieobyczajowe, czyli TTS czy "Ratownicy", choc ten to w zasadzie niewiadomoco. Meski serial obyczajowy ... hmmm takie "Californication" albo "Hung", ale to jednak rzeczy komediowe. A powazny obyczajowy i jeszcze meski ... z prehistorii to przychodzi mi do glowy "Droga" z Golasem, bo to serial ktory uwielbiam (mam nawet na DVD ;-))))
    • dona.a Re: Babski swiat seriali 29.11.12, 18:52
      faszyna napisała:

      > O jednym takim raczej męsko-mes
      > kim juz nawet było słychac na Polsacie, ale padł w boju z dyrektorką programową
      > stacji. ;)

      Masz na myśli Kasyno? Mieli tam grać, a może nawet zagrali Bobek i Kula, już widzę te wpisy, faktycznie trochę szkoda, mimo, że Bobek jakoś specjalnie mnie nie kręci;)
    • matt_banco Re: Babski swiat seriali 29.11.12, 18:58
      Aaaaa ... wlasnie, kiedys w nocy na Polsacie (jakies 2 tygodnie temu) widzialem nastepne kuriozum, ale pasujace chyba do kategorii meski serial obyczajowy ... "Optymista" sie to nazywalo i Malajkata miala w roli glownej. To chyba byl pilot ... i bylo to mocno nieswieze. Wiec proba byla podjeta.
      • faszyna Re: Babski swiat seriali 29.11.12, 19:31
        Tak, chodziło mi o Kasyno, które wyobrażałam sobie jako świat do bólu meski z Lindą i Bobkiem w rolach "dla kazdej cos miłego". ;)) Ale na stronie FC Bobka jest zacytowane wyjasnienie FB, ze produkcja nie bedzie kontynuowana. Nie bedzie, więc czy była czy tylko powstał pilot, nie wiem.
        • aga_ata Re: Babski swiat seriali 29.11.12, 19:44
          faszyna przypomniała mi o istnieniu czegoś takiego jak Przepis Na Życie... A jak błogo sie żyło bez tego badziewia w ramówce :-D

          Serialownik polski faktycznie mocno sfeminizowany. Widocznie babskie historie się lepiej sprzedają. Ale np. w Usta Usta było po równo babskich i "chłopskich" dylematów.
        • baabeczka Re: Babski swiat seriali 29.11.12, 20:17
          A 39 i pol z Karolakiem... Golas w Drodze super i Nalberczak, to byli faceci, zaradni,opiekunczy,pragmatyczni,a dzisiaj same mimozy, to wola o kobitkach krecic filmy...
          • roks30 Re: Babski swiat seriali 29.11.12, 21:31
            Uważam, że ze wszystkich TVN-owskich produkcji 39,5 było najlepsze.
            • dona.a Re: Babski swiat seriali 29.11.12, 21:55
              roks30 napisała:

              > Uważam, że ze wszystkich TVN-owskich produkcji 39,5 było najlepsze.

              Bardzo fajnie się ten serial oglądało, a Karolak w roli rockowego tatusia zagrał chyba jedną ze swoich najbardziej udanych ról, w Rodzince taki zwykły, podtatusiały tatuś to już nie to;)
              • roks30 Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 00:22
                Lubię Karolaka we wszystkim. Ten serial nie był, że się tak wyrażę "warszawkowaty".
                • dzidzia_bojowa Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 06:38
                  Ekstradycja, Glina, Tulipan, 07 zgłoś się, Ojciec Mateusz, Paradoks, Oficer, Czas honoru- to tylko kilka tytułów, które w tej chwili przyszły mi do głowy.
                  • matt_banco Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 09:03
                    ;-) No tak, tylko ze zaden z nich to nie jest "meski serial OBYCZAJOWY", ewentualnie Tulipan dalby sie podciagnac. 39,5 faktycznie mozna uznac za takowy.
    • joaz Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 09:21
      Ekipa na Polsacie. Szkoda, że bez drugiej serii.

      j
      • faszyna Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 10:11
        Dzieki za przypomnienie 39,5. Nie ogladałam z wyjatkiem wyjątków, więc mi wyleciał z pamieci. A co do Usta usta, bohaterem nie był męzczyzna, lecz grupa znajomych płci obojga. Czyli nie za bardzo pasuje mi do mojej kategorii "meski serial obyczajowy". Przy okazji, Matt, dzieki za przypomnienie, ze tu chodzi o MSO, a nie o kryminał lub serial wojenny. Bo ze to faceci w serialach wojują, to jasna jasność. :)
        Natomiast ciągle nie widze propozycji, kim miałby byc bohater takiego wspólczesnego MSO. Mi zresztą tez nic nie przychodzi do głowy. Ale moze po prostu to powinien byc ktoś w rodzaju Marka z PA: zapracowany facet z powikłanym zyciem osobistym. Czyli coś podobnego, co nam serwują seriale sensacyjne, w których obowiazkowo wystepuje zmeczony glina po rozwodzie i z nowa problematyczną miłościa u boku. Taki Marek, ale tym razem Kaszowski, w wydaniu obyczajowym. No i w wydaniu o dekadę młodszym.
        A moze facet, który probuje się odnaleźc w świecie coraz bardziej zdominowanym przez agresywne kobiety? No ale takiego typa widzki na pewno nie pokochają... Bo ile by nie wojowały w prywatnym zyciu, na ekranie wolą ogladac przebojowych macho niz wspołczesne kopie Dulskiego.
    • matt_banco MSO - zalozenia 30.11.12, 10:50
      Meski Serial Obyczajowy (MSO). Czym mialby byc aby dal sie ogladac?
      Faszyno, prosze bardzo rozpocznij definiowanie zalozen.

      Dygresja wstepna.
      Chyba faktycznie za punkt odniesienia trzeba wziac 40-latka i 39,5- latka, jako seriale z meskim bohaterem w roli glownej, ktorego nie przeslania przestepstwo lub jego wykrywanie (kryminal), wojna i zmaganie sie z nia (wojenny), pogon za horda zieloonoglowych Hulvanian (SF lub fantasy). W przypadku " okolo 40-latkow" idealnie polaczono bohatera, ktory jest "jakis", z momentem zycia z ktorym mogla sie identyfikowac szeroka rzesza odbiorcow (chyba nie tylko facetow). Jako gratis w wersji nowszej dorzucono odniesienia do popkultury (rock jako nosnik buntu, ale i pewna postawa zyciowa).

      • faszyna Re: MSO - zalozenia 30.11.12, 11:29
        matt_banco napisał:
        > Meski Serial Obyczajowy (MSO). Czym mialby byc aby dal sie ogladac? Faszyno, prosze bardzo rozpocznij definiowanie zalozen.>

        Na szybko to chyba łatwiej mi okreslic kilka na "nie". Wychodząc od standardowej publiki obyczaju, bohater nie moze być za młody an i za stary. Nie moze byc fizycznie nieatrakcyjny ani psychicznie rozmemłany w sposób ponadnormatywny. Ale nie moze też byc "bogiem seksu", bo bogowie lepiej nadają sie do oglądania niz do kochania, a warunkiem powodzenia serialu jest to, ze bohater nadaje sie do pokochania przez widzów. I nie chodzi tu o widzki, lecz o utożsamienie się z bohaterem i wciągniecie się widza w swiat jego problemów.
        Nie moze MSO dziac się w zbyt wypasionych wnetrzach, ale tez nie w slamsach. Po prostu jakas polska norma i dobrze byłoby, gdyby była to niewarszawska norma. Choć z drugiej strony, w W-wie moze dziać się wiecej, bo zycie zawodowe miasta jest bogatsze. No ale w koncu bohater moze jeździc do W-wy na delegacje...
        No tak, a co wiecej...? Szybki rzut oka na wyżej napisane i widze, że kroję tu jakiegos przecietniaka. No jednak nie, nie o statystycznego Polaka mi chodziło. Czyli potrzebuję wiecej czasu, by te definicje i antydefinicje sklecić...
        • glafira Re: MSO - zalozenia 30.11.12, 12:57
          A Janosik? I przy okazji można załatwić sprawę klaty w sąsiednim 'paradoksalnym' wątku:) Nie chodzi oczywiście o poklatkową analizę odcinka, ale o zwyczajną, męską klatę. Bo jak się ma Jackowa klata do Janosikowej? No jak? Odpowiedź jest jedna. Nijak się ma:)))
          A poważniej. Coś takiego jak MSO nie istnieje. I tu pytanie. O jaki okres chodzi. Czy o ostatnie dwudziestolecie, czy czasy PRL-u. Bo wbrew pozorom różnica jest ogromna. Dawniej były dwa programy (tak, tak, były takie czasy:) ). I jakikolwiek serial się pojawił (o Klossie czy Janku z Pancernych nie wspomnę) oglądali wszyscy, bez podziału na płeć. A teraz seriale są robione dla widzów, a zwłaszcza widzek zwanych potocznie gospodyniami domowymi, czyli takich pań (bez obrazy), które siedzą w domu, nierzadko z dzieckiem i oglądają co popadnie, czyli mówiąc dosłownie 'podnoszą wybitnie oglądalność', a to sprawa priorytetowa współczesnej telewizji. Nie ma większej sprawy niż OGLĄDALNOŚĆ!!!
          Teraz trzeba się tylko zastanowić, kto podnosi tą oglądalność, bo nawet na takich forach jak forum.gazeta. pl większość komentarzy zostawiają, niestety, a może stety, panie. Matt jest tu 'chlubnym' wyjątkiem. I odpowiedź jest prosta...:)))
          • matt_banco Re: MSO - zalozenia 30.11.12, 13:14
            No wychodzi ze matt jest kobieta. Wiedzialam ;-)))
            Mysle, ze problem z MSO i definiowaniem zalozen jest taki, ze zmienil sie sam mezczyzna, a swiat przy okazji tez. Zobaczmy:
            - awans spoleczny (Daleko od szosy) ... juz raczej nie bardzo zagra jako motywacja, choc w sumie czy "kariera" to nie to samo
            - szukanie milosci przez faceta ... no dobra, ten motyw jest uniwersalny, aczkolwiek zwykle dosc "kobieco" przedstawiany,
            - zmiana rol spolecznych i zawodowych ... no ewentualnie mogloby byc, jakis tato na tacierzynskim albo facet na utrzymaniu zony, ewentualnie facet jako przedszkolanka ;-)
            - facet i jego "swiaty" ... interesujacy facet powinien miec hobby lub konika. No nie wiem, ale wspolczesni faceci maja chyba wiecej hobby niz kiedys, choc nie wiem czy pasja jest ta sama
            • faszyna Re: MSO - zalozenia 30.11.12, 13:27
              No a czy nie mozna by nakręcic serialu o jakims pasjonacie? Matt sugeruje, ze faceci mają hobby. No więc jak mają, czy nie można by tego pokazać. Takiego faceta zakręconego na punkcie jakieś hopla. Bo dotąd jedyni z hoplem to policjanci. ;) Taki Kaszowski, zamiast pracować nad sprawą narkotyków, nie móglby popracowac naukowo nad kwadraturą koła albo jakas czarną dziurą? Bo mnie osobiście w prawdziwym życiu rajcują nie klaty (z kaloryferem), lecz mózgi. A tak w ogóle, czemu ciągle oglądamy w serialach wydumane problemy obracające się koło tylka, a nie problemy zawodowe? Pzreciez wiekszosc ludzi skupia sie głównie na tym, co jest w dzień, a nie, co jest w nocy. I tu mi sie przypomniała Ekipa, czyli serial o ludziach zajętych rzeczywistościa dzienną... No tak, ale ja nie chciałabym serialu o politykach...
            • glafira Re: MSO - zalozenia 30.11.12, 13:45
              matt_banco napisał:

              > No wychodzi ze matt jest kobieta. Wiedzialam ;-)))

              Ależ to był komplement;-)))
              Chodzi o to, że jednak większość populacji oglądających seriale i tym samym podnoszących oglądalność to kobiety. Znam to z autopsji. Mężczyzna woli fabułę, niekoniecznie z Van Dammem:) Wszystko sprowadza się do tego, że oczekiwanie na dalszy ciąg przez okres kilku tygodni to dla męskiej części widowni rzecz trudna do pokonania. Ma być szybko, zwięźle i na temat. Po co rozwlekać to w czasie. A żeńska widownia jednak woli, jak na ekranie widnieje napis 'cdn'. Przynajmniej jest na co czekać:) Mężczyźni mają tą świadomość, a zwłaszcza jeśli są to mężczyźni, którzy żyją z tego, że ten ciąg dalszy ciągną przez kilka (kilkanaście) sezonów i obraca się to w całkiem niezły dochód:)))


              • aga_ata Re: MSO - zalozenia 30.11.12, 14:45
                A może chodzi o to, że życie faceta jest zwyczajnie... nudne? Jak na założenia serialu, oczywiście.

                Serial musi mieć wiele odcinków, musi pokazywać "głębie bohatera" i szereg jego rozterek, żeby coś się działo. Taka Magda M. przez 4 sezony biła się z myślami pt. pokochać Piotra, pogodzić się z Piotrem, rzucić Piotra, co z Piotrem? Taka Anka z PrzepisuNaŻycie ma dokładnie to samo, tylko jest głupsza i nie chodzi o Piotra, tylko o... jak on się nazywa? Nieważne. O Szyca. Takie Przyjaciółki są "krejzolskie", ale generalnie problemy mają takie, że facet by je rozwiązał w jeden dzień albo w ogóle się nimi nie zajmował, a już na pewno nie analizował ich po wielokroć. A Julia? (Choć serial uwielbiam) Ale problemy z Jankiem są wydumane jak mało które. A Majka? A Prosto w Serce? A Spełniająca_Marzenia_Natalia z Hotelu52, a panienki z tvn-owego TerazAlboNigdy?

                Babskie problemy są takie... zajmujące, przejmujące i dojmujące. One po prostu SĄ! A problemy facetów są proste, głównie dlatego, że szybko je rozwiązują. Więc trzeba by stworzyć bohatera na miarę ideału części kobiet, czyli mężczyzna tajemniczy, stanowczy, ale trochę rozmemłany, żeby słuchał, widział, patrzył, czuł, przejmował się, martwił i analizował, ale wciąż był stanowczy.

                Kurczę, rozpisałam się:/
                I nie wiem czy nie wpadłam w jakiś mega stereotyp o facetach, ale nie mam takiego doświadczenia, aby z całą pewnością o czymkolwiek się wypowiadać, zatem potraktujcie moje wynurzenia jako baaaaaaaaaardzo luźne refleksje:D
                • the_accidental Re: MSO - zalozenia 30.11.12, 18:17
                  i nie chodzi o
                  > Piotra, tylko o... jak on się nazywa? Nieważne. O Szyca.

                  O. I to jest cała esencja współczesnych seriali.
    • vandikia Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 18:00
      Jedyny, który i się kojarzy, obyczajowy serial polski, to "Daleko od szosy" - swoją drogą bardzo lubię.
      • vasilip Re: Babski swiat seriali 01.12.12, 13:48
        Niestety Leszek (facet?) strasznie dupowaty.
    • dziewczyna-szamana Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 22:24
      Jest przecież ojciec Mateusz :D
      • aga_ata Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 22:34
        dziewczyna-szamana napisała:

        > Jest przecież ojciec Mateusz :D

        Strzał w dychę! Ha ha!
        Mężczyzna idealny: słucha, czuje, analizuje, jest głęboki i inteligentny :-D
        • faszyna Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 22:43
          Ojciec Mateusz jako MSO?
          Był kiedyś taki rymowany dowcip, sprowadzajacy sie do dwuwiersza:
          Ksiądz i niewiasta z jednego są ciasta,
          tylko że jedno z jajami, a drugie bez.


          • matt_banco Re: Babski swiat seriali 30.11.12, 23:10
            A ja tak wlasnie robiac przedweekendowe porzadki i tancujac z mopem po kuchni ukladalem rozne konfiguracje mogace funkcjonowania jak ramy MSO. I wyszlo mi, ze czego bym nie wymyslil, to praktycznie zawsze pojawial sie amerykanski odpowiednik lub zadziwiajace podobienstwo ;-) Wiec zaczalem sie zastanawiac nad tym, ze jeden meski osobnik nie pociagnie MSO, musi byc kilku w bliskich relacjach, czyli albo bracia albo kumple, w ostatecznosci ojciec-syn. Oczywiscie najprostszym rozwiazaniem jest zderzenie dwoch swiatow, z ktorych dwaj glownie bohaterowie funkcjonuja. Jeden brat ginekolog (o wlasnie, juz myslalem, ze znalazlem idealny zawod dla bohatera MSO, a tu mi przed oczami stanal R. Gere jak "Doktor T i kobiety"), drugi strazak (i powialo "Backdraftem") ;-))))) No dobra to nauczyciel historii samotnie wychowujacy 12 letnia corke i jego brat mechanik samochodowy, ktory wlasnie wrocil z wiezienia, gdzie odsiadywal 5 letni wyrok i teraz probuje wrocic do spoleczenstwa ;-))))))) (no nijak nie da sie byc oryginalnym).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka