Dodaj do ulubionych

Wiosenny sezon 2014 polskich seriali

03.03.14, 13:02
Awansem obejrzałam pierwsze odcinki nowego sezonu i doszłam do wniosku, że na cztery obejrzane seriale zupełnie starczy jeden wspólny wątek. Czemu? A bo od kiedy Matt się przesiadł na kablówkę, dyskusja krajowa mocno kulawa... ;))
No więc obejrzałam I odcinek Prawa Agaty, Lekarzy, Samej Słodyczy i Przyjaciółek, a refleksje mam następujace.

PA- to co było plusem w I serii, czyli niedomówienia, w nowej jest już tylko obciążeniem. Nie spodobała mi się nagła wolta w relacji Agaty i Marka, ten ekspresowy przeskok od żarcia od Chinczyka do sapania po seksie. Bo mnie się marzyła ewolucja, a nie rewolucja w uczuciach. ;)

Lekarze-z Małaszyńskim czy bez, serial mnie nie wciąga.

Przyjaciółki- chyba jestem przyjaciółką Przyjaciółek, bo odcinek obejrzałam bez zgrzytania zębów. No i nowy sezon ma dodatkowy plus dodatni, czy Filipa B. w roli sąsiada bohaterki granej przez Sochę. Czyżby to miał być kolejny serial, w którym „sparują” oboje aktorów?

Sama słodycz-serial zapowiada się nawet dość ciekawie, szczególnie, gdy lubi się Adamczyka, Hycnara i Gąsiorowską. No ale już na wstępie zalatuje „Pilaszewszczyzną”, czyli tanim słodko-słonym miksem. Osobiście wolałabym konwencję jednolicie na serio, bez przegięcia w rodzaju nadopiekuńczej mamuśką czy randki w ciemno. No i bez Natalii Klimas, która mnie zupełnie nie zachwyca.

Co zatem będę oglądać tej wiosny? Pewnie Downton Abbey i Scherlocka. ;))
Obserwuj wątek
    • gemowa Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 03.03.14, 13:23
      Wróciło też "Ranczo".
      Już od 4/5 serii kręcone na siłę, napędzane siłą popularności pierwszych, bardzo fajnych serii. Teraz nie jest już tak ciekawe, można obejrzeć, ale jakoś tak mnie juz nie kręci jak kiedyś. Jedyne co mi sie podoba to niezmienna chrakterna Michałowa.
      • czekolada72 Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 03.03.14, 13:49
        Ranczo było bardzo sztuczne, bardzo przerysowane :(
        Pozostaje jeszacze Alex i Ojciec Mateusz ora wspomniany Sherlock i Abbey :)
        • baabeczka Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 03.03.14, 15:42
          Wlasnie weszlam zapytac,co z nowym sezonem, a tu ...rozpoczety...dzieki Faszyno. Otoz Lekarzom daje szanse, podoba mi nowy ordynator, na reszte poczekam... PA ...czulam zazenowanie, mam podobne zdanie co do szybkosci wskoczenia do lozka no i to sapanie...ludziee...choroba jakas sie szykuje? Reszty nie widzialam. Sherlocka swiadomie, nie pasuje mi aktor grajacy te postac:-( czekam na Abbey, moze zerkne na Przyjaciolki,bo lubie aktorki, zobaczymy A swoja droga szkoda,ze serialiowy sezon nie jest zima, kiedy siedzi sie w domku przy piecyku, teraz wiosna za pasem i natura odciaga od telewizora:-(. No i ciekawe co tam wymysla znowu infantylnego w Ndinz...jak tylko pokazuje sie Hana, do tego Piotr...ja zmykam:-)
          • roks30 Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 03.03.14, 18:57
            Mnie też podoba się nowy ordynator w Lekarzach. Jest jakiś taki hm ... zrównoważony profesjonalista, kompletne przeciwieństwo ojca. Nowa pora emisji też bardziej mi odpowiada, w pon. oglądam Homeland. Natomiast sama słodycz jakoś do mnie nie przemawia nie ma na kim oka zawiesić.
            • annajustyna Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 08.03.14, 12:23
              W ktorym meijscu jest on kompletnym przeciwienstwem ojca? Nawet jak skladal kondolencje, to jakby w buzie trzasnal. Kompletny trep :(.
          • angazetka Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 04.03.14, 12:48
            > Reszty nie widzialam. S
            > herlocka swiadomie, nie pasuje mi aktor grajacy te postac:-(

            Ileż osób tak twierdzi, by potem stwierdzić błąd swego życia ;)
            • the_dzidka Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 06.03.14, 11:49
              Hihi!
            • scoutek Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 08.03.14, 13:51

              angazetka napisała:

              > > Reszty nie widzialam. S
              > > herlocka swiadomie, nie pasuje mi aktor grajacy te postac:-(
              >
              > Ileż osób tak twierdzi, by potem stwierdzić błąd swego życia ;)

              YES!
            • dziennik-niecodziennik Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 09.03.14, 09:08
              a, dokładnie :)
              nie lubie Benedicta ogólnie, ale Sherlock w jego wykonaniu jest kapitalny. chociaz czasem mi oczy wykręca jak na niego patrzę.
              no ale zawsze mozna wtedy popatrzec na Watsona :)
    • matt_banco Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 03.03.14, 16:10
      No to wielkiej pokusy powrotu do polskiego ogrodka serialowego nie ma. Zerknalem na "Lekarzy" ... jest Mecwaldowski, ale to za malo. Przelotem zupelnym pozerkalem kilkanascie minut na "Sama slodycz" i ... Fronczewski z offu. Aha, alez ktos mial bystry pomysl, ale nie dziala ;-)
      Chyba jeszcze jest ten "Baron 24", wart uwagi chociazby z powodu rezysera ... Adek Drabinski wciaz dziala ;-) No ale gra ta Kosinski, to i zerkne (wlasnie w poranki wczesne ogladam sobie powtorkowo LNW ... pyszne). Czyli wychodzi na to, ze rzeczy "normalnej" czyli powazniejszego, premierowego serialu polskiego w tym sezonie chyba nie ma. No to niech chociaz bedzie czeski, rosyjski a nawet holenderski ;-))))
      • gemowa Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 03.03.14, 18:48
        Matt, gdzie mozna obejrzeć rano LNW?
        • matt_banco Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 03.03.14, 19:26
          Na TVP Seriale, tak mniej wiecej od 5:45, dwa odcinki (drugi od 6:15). Powtorki okolo 15:20. Nie starzeje sie ;-)
          • jaginger Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 03.03.14, 23:13
            Kurka nie mam takich egzotycznych programów w telewizorze. Buuu....
            Jeszcze jeden do tej listy - To nie koniec świata.
            Jakieś dziwne coś przypadkowo złapałam na jedynce z Górskim z Kabaretu Moralnego Niepokoju.
            Mam alergię na Karolaka to Baron odpada.
            Odpuszczam sobie polskie seriale.

            Jeszcze kilka odcinków Detektywa zostało.
            O! House of Cards drugi sezon już jest.
            No i powtórka Sherlocka na dwójce - widziałam już wszytko co można było obejrzeć :)
    • katesummer Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 03.03.14, 19:05
      Sama słodycz- kiepsko...nawet Adamczyk nie jest w stanie uratować serialu przed marną reżyserką, sztucznymi postaciami, dialogami...
    • serialowka Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 04.03.14, 11:04
      Lekarze - lubię, odcinek fajny, odkąd Mąłach się spasł przestał mi pasować do roli amanta, więc niespecjalnie mi go brakuje ;) Lubię wątek Bobrowskiego, lubię Różczkę i Więdłochę, lubię Mecwaldowskiego i Stenkę też i Polka, Zielińskiego, będzie do oglądania.

      PA - odpuściłam cały poprzedni sezon, bo mnie znudził kompletnie. Było fajnie jak Marek był z Okońską i snuły się intrygi, teraz takie blabla. Może zerknę z ciekawości na pierwszy odcinek tego sezonu ale raczej się już nie wciągnę.

      Przyjaciółki - lubię, sezon zaczyna się ciekawie.

      Sama Słodycz - no niestety wielkie NIE i nie wiem czy dam szansę, tak mnie pierwszy odcinek wynudził.

      Czekam na Grę o tron z niecierpliwością.
      • serialowka Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 04.03.14, 11:04
        i 3 sezon Girls też chętnie obejrzę.
    • angazetka PA 04.03.14, 11:05
      Obejrzałam pierwszy odcinek i ja - rety, jakie nudy! I finał sprawy tak bardzo z kapelusza...
      I tak koncertowo zawalony wątek Marka i Agaty! Naprawdę, jak już się czekało cztery serie, aż COŚ się zadzieje, to \można było oczekiwać czegoś nieco bardziej sensownego. Oraz: totalnie szczelne owijanie się kołdrą w sposób perfekcyjny zabiło jakikolwiek nastrój sceny.
      Coś mi mówi, że to był ostatni odcinek, który oglądałam.
    • kanna Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 04.03.14, 11:43
      Scherlocka obejrzałam :)
      Cudny, w końcu widziałam pierwszy odcinek, podoba mi się, że nie ma reklam, bo smaczki zabijają się, jak człowiek koncentrację traci ;)
      Sama słodycz - durne, a dzieciak wkurzający :/
      Lekarze - przecierpiałam, pewnie rozpędem pójdzie, zadziwiłam się, że Maxa ubili (straciłam czujność w czytaniu streszczeń i spojlerów)

      Z Prawem Agaty będzie pewnie jaz z Archiwum X - póki związek jest w formie niedopowiedzeń to się skrzy,a jak już wszystko wywalą, to kicha.
      • pelagia_pela Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 12.03.14, 16:41
        Wlasnie - Sama Slodycz - nie moge ogladac ze wzgledu na wkurzajacego dzieciaka. Zrobili z niego jakiegos rzpuszczonego bachora z ADHD. Ja rozumiem, zamiar byl ze ma byc slodki, nieznosny, ale jak dla mnie to on przejawia oznaki uposledzenia umyslowego, bo dzieci 'w normie' tak sie nie zachowuja. Te jego podskakiwanie, ucieczki, glupie komentarze I wtracanie sie rozmow...No, moze gdyby mial 4 lata, ale nie stary kon.
    • the_accidental Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 08.03.14, 13:39
      Oglądaliście "Barona"? Ja obejrzałam i moim zdaniem ogląda się i dialogów słucha bez przykrości, można się nawet uśmiechnąć. Bez szarży, w każdym razie. Kilka smaczków - np. komornik ma na imię Gerard - aluzja do "Długu"?
      Tylko momentami nasuwało mi się pytanie do całokształtu: "i co z tego?"
      • lenawawa Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 08.03.14, 13:56
        obejrzałam przyjaciółki - dobrze się ogląda
        nie mogę się napatrzec na p.Stużyńską,świetna
        reszta też ok

        • baabeczka Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 09.03.14, 17:10
          Pierwszy odcinek obejrzalam z przyjemnoscią, może sie będzie dobrze oglądalo, dialogi życiowe, tylko ten Bobek ze spacerujacym pieskiem jako jedyny lokator dosc sporego bloku troche smieszny:-)ale zobaczymy,moze sie rozwinie. Stużynska ma chyba najtrudniejsza role i wypada świetnie.
          • raszefka Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 09.03.14, 17:55
            Akcja z psią kupą zaleciala mi smrodkiem dydaktycznym.
            Obejrzałam ciurkiem dwa pierwsze odcinki. Jak dla mnie - przydlugawy spot reklamowy wszystkiego (juz zdążyłam zapomnieć, ze poprzednio też tak było :/ )
    • angazetka Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 10.03.14, 23:24
      Tak, oczywiście, że to jest jeden wielki product placement i w ogóle, ale jednak jakoś miło się ogląda (i ma Żurka w składzie, Żurka też się miło ogląda). I chyba będzie to jedyny polski serial, który będę oglądać w tym sezonie.
      • baabeczka Re: Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 11.03.14, 18:00
        A ja wrócilam do Lekarzy, moze to przez nowego ordynatora i nieobecność Malaszyńskiego? :-)jakoś spoważnial ten sezon, natomiast Ndinz infantylnieje na potęgę. Zobaczymy co dalej.
      • raszefka Re: Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 16.03.14, 19:54
        No nie wiem, czy miło. Męczy mnie naiwność niektórych sytuacji. Dorosła kobieta, matka dzieciom, która zgrywa komedię przed rodzicami, coby się o rozwodzie czasem nie dowiedzieli. Inga, która wdaje się w dyskusje z napalonymi facetami, zamiast po prostu odrzucać nieznane połączenia. Dorota tak drażniąca, że nie jestem w stanie uwierzyć, że dość sensownie pokazany w sumie Andrzej zostawił dla niej żonę...

        Będę oglądać dalej oczywiście ;P

        P.S. Ale ten pedalski fryzjerek z psem w torebce mógłby zniknąć.
        • faszyna Re: Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 16.03.14, 21:31
          A ja akurat lubie ogladac "P". Rozumiem, ze czasem dorośli ludzie ukrywają cos przed rodzicami. Co do Doroty, wkurzajaca jest, ale za to może dobra w łóżku? ;)) W końcu cóż można wiedzieć o powodach, dla których facet rzuca żonę dla tej trzeciej? No a Inga tez jest wkurzająca, przynajmniej dla mnie... Koleś z pieskiem prosto z kabaretu, ale mnie nawet bawi. tylko pieska szkoda, w końcu Bozia dała pieskom nóżki, a nie torebki....
          Ten serial ma jeden niewątpliwy plus dodatni, a mianowicie pokazuje bohaterów tez w pracy. Żurek w serwisie laptopów, Zuza w banku, a fryzjerka we fryzjerni... Tylko jak oni czeszą te baby, zero kompetencji w odgrywaniu fachowców, niestety...
          Z innych produkcji, nie wyszło mi zmierzenie się z Baronem. Lekarzy obejrzałam, z nudów mogłabym oglądac, ale czy taki powód wystarczy? A teraz leci w tv Sherlock i tu powiem , ze doktor W. podoba mi się o wiele bardziej niż SH. :)
      • j-laki Re: Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 17.03.14, 09:33
        Czy wiecie kiedy była kręcona ta seria, tzn czy aktorki odgrywające główne role były już po porodach, czy są teraz w ciązy? Nie mogę się połapać patrząc na nie. Moim zdaniem serial dość "miło" się ogląda, z wyjątkiem wątku Zuzy. Działa mi na nerwy rozedgano- nerwowa gra Anity Sokołowskiej. Nie pamiętam, czy ona w NDiZ tez tak grała, czy tylko tu ma taki pomysł na przedstawienie niestabilnej emocjonalnie kobiety sukcesu zawodowego. Do mnie to kompletnie nie trafia. Za to Magdalena Stużyńska rewelacyjna. Uważam, że ta aktorka dawno juz zerwała z wizerunkiem niezbyt lotnej Marcysi i czekam kiedy jakiś reżyser filmowy ją zauważy....i ona się sprawdzi, podobnie jak Jowita Budnik, bo nie wiem czemu, ale one wydają się być podobne w pewnym sensie.
        • faszyna Re: Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 17.03.14, 10:16
          j-laki napisała:
          > Czy wiecie kiedy była kręcona ta seria>
          A co mamy wiedzieć, wystarczy poczytać w necie, że seria jest jeszcze kręcona.
          • baabeczka Re: Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 17.03.14, 12:32
            A panie sa juz po urodzinach ;-)
            • glafira Re: Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 17.03.14, 15:18
              Oj, nie czytacie Pudelka, nie czytacie, a potem takie luki w wiedzy okołoporodowej:)))
              Kręcenie tej obecnej serii przerwano z powodu ciąż trzech z czterech bohaterek Przyjaciółek i dlatego przeniesiono emisję na wiosnę (miało być na jesieni). Wszystkie panie urodziły mniej więcej w tym samym czasie, okolice lata, wczesnej jesieni, a po szybciutkim urlopie macierzyńskim wróciły do pracy i to co oglądacie teraz, to sceny kręcone bodajże jesienią. Dalsze odcinki jeszcze się kręcą (chyba):)
              • faszyna Re: Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 17.03.14, 15:45
                glafira napisał(a): > Oj, nie czytacie Pudelka, nie czytacie, a potem takie luki w wiedzy okołoporodowej:)))>

                O, wypraszam sobie! Pudelek to moja obowiązkowa lektura z rana, na obiad i wieczorową porą! ;))))) Więc wiem wszystko na temat ciąż trzech aktorek i tego, że i co urodziły. ;))) Stąd, droga glafiro, prośba o liczbę pojedynczą. ;)

                • matt_banco Re: Pod odc. 2 "Przyjaciółek" 17.03.14, 16:23
                  ;-) A kiedys byly takie fajne dyskusje na temat kazdego odcinka wiekszosci emitowanych seriali ... gdzie kiedys to raptem 2-3 lata temu. A teraz ... ciaze, botoksy, kto z kim i kiedy. Najgorsze jest to, ze ten sezon wiosenny jest absolutnie beznadziejny na wszystkich kanalach. Mam 70 kanalow w kablowce, w tym kilka filmowych i ... wieczorami nie ma czego ogladac. Ostatnio przejrzalem liste programow ktore nagrywalem z TV na dysku twardym i wyszlo, ze jakies 3/4 to rzeczy pochodzace z TVP Kultura i czasami cos z TVP2 (jak swietny film dokumentalny o "Milosci"). Wiec chyba pora przemyslec zasadnosc posiadania "kabla" (tak naprawde musialem go zalozyc, bo w miejscu zamieszkania "naziemna" lapala tylko jeden pakiet programow).
                  • faszyna O serialach w masie 17.03.14, 17:47
                    Rutyna, panie, rutyna nas gubi... ;) Wszystko do bólu przewidywalne u naszych bohaterów. No niestety, czasem w proporcji 1:1. Jak Agata wyrażała uczucie do Marka jedynie przy pomocy spojrzeń, tak jest i teraz, choć w tzw. międzyczasie zaczęli ze soba sypiać. Prawde mówiąc, tak lodowatego romansu to chyba w polskim serialu jeszcze nie widziałam. I doprawdy nie wiem, o co tu chodzi reżyserowi/scenarzyście. W każdym razie wątek zamiast przyciągać, odrzuca.
                    W serialu z Adamczykiem, "pilaszewszczyzna" rządzi. Bohaterowie nie tyle zachowują się od czasu do czasu debilnie, ale i chyba tacy są. Nie wiem, o co scenarzystce chodzi przy takim pisaniu roli. Że nie można pokazac poważnego człowieka, któremu czasem nie wychodzi poważne zachowanie? Tu się zapożyczę w Magdzie M., w którym to serialu Wojtek był niewątpliwie bardzo poważnym człowiekiem, ale czasem zachowywal się od czapy. Takie choćby notoryczne wchodzenie w przymknięte drzwi. Ale ze takie gapiostwo może zdarzyć się każdemu, dalej odbierało się go na serio. A tu, mamuśka przynoszaca Rekrutowi (przy okazji, Malina dla AP za wymyślenie nazwiska) drugie śniadanie na uczelnię czy kumpel wysyłający go na randke w ciemno... Mnie takie sceny żenują a nie bawią, no ale może mam spaczone poczucie humoru, skoro wymagam, by dorośli ludzie zachowywali się jak dorośli ludzi.
                    W tej serialowej mizerii nawet Mecwaldowski nie cieszy mnie w "Lekarzach". Tez przerysowana rola...
                    Na tym tle "Przyjaciólki" to miła odmiana. Żurek w roli trochę niezguły, ale umiejącego dać w mordę, albo Bobek z bezczelną miną niezbierający kupek swego psa... No i Dagmar, asystent Zuzy, postać dla mnie niewątpliwie smieszna, ale tez po trosze znana z życia. Do kompletu gej z pieskiem, postać rodem z kabaretu, ale tez jakos podobna do znanych mi z tv gejów ze strefy szołbiznesu. No w każdym razie to miła całośc, choć oczywiście wątek zdradzonej żony popadającej w alkoholizm niezmiernie przykry.
                    • raszefka Re: O serialach w masie 17.03.14, 18:23
                      faszyna napisała:

                      > wątek zdradzonej żony popadającej w a
                      > lkoholizm niezmiernie przykry.
                      Na tle reszty filmu wątek odjechany w kosmos zupełnie. Na plus. Nie znam ludzi z problemem alkoholowym, ale wierzę, że tak to właśnie wygląda. Kocham Królikowskiego w tym wszystkim
                    • scoutek Re: O serialach w masie 17.03.14, 19:45

                      faszyna napisała:

                      > W tej serialowej mizerii nawet Mecwaldowski nie cieszy mnie w "Lekarzach". Tez
                      > przerysowana rola...

                      zobaczyłam dzisiaj do przodu i zaczęło mi się wreszcie podobać
                      nawet bardziej niż z Małaszyńskim
                      Mecwaldowski ma dla mnie większy urok i talent, a postać - co było łatwe do przewidzenia - jest bardziej złożony niż to na pierwszy rzut oka wygląda
                      • faszyna Re: O serialach w masie 17.03.14, 20:08
                        Scoutek, a cos dorzucisz do mizernej dyskusji ws. seriali? Przyjaciolki oglądasz albo ten nowy serial z Adamczykiem? Chetnie bym poznała opinie innych oglądaczy. :)
                        • scoutek Re: O serialach w masie 17.03.14, 20:21
                          to jest tak, że oglądam wcześniej (często, nie zawsze) więc zwykle nie chcę spoilerować
                          ale zawsze z przyjemnością Was wszystkich czytam, a pewnymi opiniami się także sugeruję
                          w temacie serialowi w kinie nie chcę zabierać głosu, bo mi się blog nie zapełni jak już wszystko Wam napiszę ;)))

                          Lekarzy chyba teraz nie odpuszczę, bo mi się właśnie zaczęli podobać bardziej niż wcześniej ze względu na Mecwaldowskiego, Małaszyński nie jest moim ulubiony aktorem
                          Agatę lubię, bo bardzo lubię Lichotę i tego młodego Mikołajczaka, ale mnie ostatnio zmęczyli tym przeskokiem z tego tlącego się płomyka uczucia pod pokrywką w pożar, a właściwie zgliszcza po pożarze, bo gdyby nie miny i spojrzenia w pracy to wyglądaliby na małżeństwo po 30 latach

                          i jakoś tak się składa, że na Polsacie nie oglądam nic
                          więcej oglądam w necie i to od razu seriami, sezonami, bo nie lubię jak mi ktoś narzuca kiedy i co mam oglądać, robić, słuchać czy czytać
                          • scoutek Re: O serialach w masie 17.03.14, 20:23
                            zapomniałam o Adamczyku: dałam szansę, obejrzałam dwa odcinki i to chyba wszystko na co mnie stać
                            specjalnie nie odpalę, ale jak trafię to może nie wyłączę, ale sam Adamczyk serialu nie uciągnie, choćby stał na głowie
                            żal mi, bo i jego i Romę uwielbiam
                            a Nutka, znaczy mama Adamczyka, mnie męczy
                            • baabeczka Re: O serialach w masie 17.03.14, 21:11
                              Dolączę swoją uwagę o Adamczyku, dalam szanse, ale drugiego odcinka juz nie moglam zniesc...jakies oderwane od zycia i malo smieszne, razcej drazniące. Przyjaciolki ogladam i najbardziej podoba mi sie rola Stuzynskiej, najbardziej prawdziwa,konkretna, do tego bardzo dobrze grana, reszta kobitek srednio, ale takie maja role, ale ogolnie nie jest zle. Lekarzy tez zaczęlam ogladac uważniej, wlasnie ze wzgledu na nowego ordynatora, jest powazniej, Malaszynski byl mi raczej obojętny, a sceny jego i Alicji bardzo mnie denerwowoaly, nadawaly sie do szkoly sredniej, a nie do szpitala...no i tyle serialowo, aha jeszcze Agata, ale cos ten sezon bezbarwny i ta scena wiadomej pary nawet nie pomogla, wrecz przeciwnie :-). Ale ogladam :-)))
    • 25th Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 21.03.14, 12:33
      Zdecydowanie polsatowskie seriale w tym sezonie górą. Najnowsze odcinki 'Przyjaciółek' i 'To nie koniec świata', dostępne już w necie, naprawdę dobrze się ogląda. I to wątki wszystkich czterech przyjaciółek, co rzadko się zdarza. W "To nie koniec..' mierzi tylko pojawienie się Klaudii Halejcio, bo do tej pory obsada i aktorstwo były mocnym punktem. Z Klaudii ładna dziewczyna, ale ma coś tak charakterystycznego w twarzy co bez przerwy ściąga uwagę, dość wydatny zgryz i nozdrza :) No i ten głosik cukrowej wróżki na przydechu...na nieee.
      Prawo Agaty idzie utartym torem. Relacja Marka i Agaty nadal bazuje na spojrzeniach, gestach, niedomówieniach, ale to było fajne do czasu. Niebawem chyba zaczną się porozumiewać na migi lub telepatycznie :) Sceny seksu, mizianie w biurze... po tylu sezonach dystansu jakieś takie ni przypiął ni wypiął. Agata nadal kostropata i już jej chyba tak zostanie.
      Lekarzy nie oglądam od dawna. Małaszyński z Różczką mnie zniechęcili trwale.
      • jodipiku Re: Wiosenny sezon 2014 polskich seriali 24.03.14, 12:51
        Serialu z Adamczykiem juz w polowie pierwszego odcinka nie moglam zdzierżyc...Natalia Klimas robi jakąś parodię ze swej roli....to nie Pola z Przepisu na Zycie...;-( Adamczyk -ta rola juz za mocno przerysowana, wszystko odrealnione...wogole nie śmieszne...

        Serial Prawo Agaty - ogladam z przyzwyczajenia, moze byc...ale nie porywa jak pierwsza seria....
        Serial Lekarze- podoba mi sie o niebo bardziej niz byz Malaszynskim-jego zwiazek z Alicja zupelnie jak w podstawowce...teraz cos sie zaczyna dziac, nowy ordynator-Mecwaldowski daje popis swoich mozliwosci-uwielbiam go w kazdej postaci!
        Serial Przyjaciolki-jak dla mnie NUMER 1 - bardzo dobry serial, ze sweitnymi aktorkami, niektore rpzerysowane, fakt, ale da sie to ogladac, robią to z wdziękiem. Brawo a Stuzynska rewelacja! I Krolikowski bardzo dobra rola. Brawa-tak dalej
        Seria To nie koniec swiata - dziwny twor ale lubie go na wyluzowanie, dialogi na prawde na dobrym poziomie - tak wiec wg. mnie polsat górą w tym sezonie....
        • faszyna Lekarze: nie tylko widzowie... 24.03.14, 19:17
          "Kiedy prawie dwa lata temu wsiadałem do pociągu z napisem "Torun Copernicus", nie umawiałem się z nikim, że w połowie naszej podróży ten pociąg zacznie skręcać w kierunku Brazylii, Wenezueli, rejonów, które nie są moimi ulubionymi klimatami".

          Słowa jak znalazł do naszych utyskiwań nad "Lekarzami", tyle ze nie pochodzą z ust widza, a czołowego aktora serialu. Do poczytania w nowej "Pani" w wywiadzie z P. Małaszyńskim.
          Niestety serial z Adamczykiem też zalatuje Ameryką Południową. I zgoda, że w tym sezonie Przyjaciólki ogląda się najlepiej.
          • angazetka Re: Lekarze: nie tylko widzowie... 24.03.14, 19:32
            Taka wypowiedź jak Małacha wymaga pewnej odwagi i uczciwości wobec siebie widza i siebie - podoba mi się to.
            • faszyna Wywiadów ciąg dalszy... (PA) 24.03.14, 19:36
              <Poprzez pokazywanie widzom śmiałych scen erotycznych "Prawo Agaty" przełamuje pewne tabu i nieco zmienia wizerunek grzecznych polskich seriali.
              "Chodziło nam o to, żeby nie musieć za każdym razem pokazywać, że oni przeszli tę granicę między sobą. Tylko, żeby ta scena była na tyle sugestywna, na tyle mocna, żeby potem właściwie za każdym razem gdzieś się przypominała, może nie w takim kształcie dokładnym, ale żeby widz miał gdzieś z tyłu głowy, jak między nimi jest, gdzie oni już zaszli - mówi Agnieszka Dygant.>

              Ja osobiście mam w tyle glowy pewne obrzydzenie na wspomnienie tej sceny. Ale chyba nie o to chodziło Agnieszce D.? ;)


              • faszyna ..i serialowych refleksji ciąg dalszy też... (PA) 26.03.14, 12:10
                Awansem obejrzałam nowy odcinek PA, który, o co trudno w tym sezonie, mi się spodobał. Może za sprawa Hycnara, który tym razem wystąpił na sali sądowej. Niewątpliwie ten aktor coś w sobie ma, ale reżyserzy filmowi jeszcze o tym nie wiedzą. ;) Przynajmniej niektórzy, bo Hycnar w Słodyczy jest taki sobie (za sprawą takiej sobie roli), choć tez się rzuca w oczy, ale Hycnar-ksiądz w PA od początku przykuwa wzrok. Przynajmniej mój, bo zauważam w nim jakąs tajemnicę i nie chodzi tu o tajemnicę spowiedzi, bynajmniej. ;))
                Relacje Agaty i Marka jak zwykle, ugrzęzły na etapie "wstaje i znika", i co jest już patologiczną normą w polskim filmie, on wstaje z łóżka w pełnym gaciowo-podkoszulkowym przyodziewku (a ona w staniku!). No cóż, to się nazywa seks alternatywny, który mi zaraz przypomina taki bardzo stary dowcip dla czytelników 18+: On do kolegi: to prawdziwa dziewica, godzina zeszła, nim doszło do finału. Ona do koleżanki: był tak napalony, ze nawet mi nie zdjął rajstop. :)
                • angazetka Re: ..i serialowych refleksji ciąg dalszy też... 26.03.14, 13:20
                  1. Hycnar - uwielbiam go w teatrze (od czasów szkoły teatralnej - widziałam jego spektakl dyplomowy i do dziś pamiętam swój zachwyt jego grą). I choć cieszy mnie, że w końcu zaczął się pokazywać masowej widowni (i to nie w telenoweli), ale czekam na jego rolę filmową... I się pewnie nie doczekam.
                  2. Seks podkoszulkowo-gaciowy - obejrzyj "Przyjaciółki' ostatnie ;)
              • angazetka Re: Wywiadów ciąg dalszy... (PA) 26.03.14, 13:17
                Ona była śmiała, ta scena? Z tym starannym przykrywaniem się kołderką i z tym sztucznym sapaniem? Well...
                BTW wczoraj widziałam scenę seksu w "Przyjaciółkach" i choć też całkiem "przykrywająca", to jednak o niebo bardziej wiarygodna.
                • baabeczka Re: Wywiadów ciąg dalszy... (PA) 26.03.14, 15:44
                  Od wiadomej sceny erotycznej...o matko moja,jak mozna to sapanie tak nazwac, jakos tej pary nie trawie, te sztuczne spojrzenia, sztywny,jak slup Marek, popukiwanie butkiem , gdzie oni zyją? To raczej smieszne być zaczyna.Szkoda...
                  • angazetka Re: Wywiadów ciąg dalszy... (PA) 26.03.14, 16:04
                    Ja po wiadomej scenie przestałam PA oglądać.
                    • baabeczka Re: Wywiadów ciąg dalszy... (PA) 26.03.14, 17:17
                      Jeszcze ogladam,ale jak nadchodzi nieapetyczna para to zajmuje sie czym innym...
                      • faszyna Ech, te seriale.... 28.03.14, 19:19
                        baabeczka napisała:
                        > Jeszcze ogladam,ale jak nadchodzi nieapetyczna para to zajmuje sie czym innym..>

                        No i proszę, jaki sukces, jeden numerek i niechęć widza do bohaterów murowana. ;))
                        Ale zgoda, było to na granicy obleśności i śledząc ich relacje tez mam duży dystans do obojga. Po prostu, nie ma już powodu, by ich lubić, w odróżnieniu od Bartka albo Doroty z dość realnymi problemami osobistymi. A A&M maja tylko pracę, pracę, pracę i zwierzęcy seks jako epizodyczny przerywnik (ten "zwierzęcy" to cytat z wypowiedzi Agnieszki D. o nowym sezonie).
                        Na marginesie tego sezonu, odnotuje jeszcze dwie ciekawostki, choć nazwa to raczej nietrafiona. Pierwsza to rola Bobka w Przyjaciołkach. Kto śledził 2XL wie, ze FB przewinął się przez serial jako trzecie tło drugiego planu. ;) Tu jest jak na razie podobnie, ciekawie rozwijający się wątek z Bobkiem w roli sprzątacza psich kupek obecnie się zwinął i Bobek robi teraz tylko za przypadkowego mieszkańca bloku, przemieszczającego się w dół lub w górę schodów. Gdybyż chociaż robił to u Kieślowskiego, wtedy rola by przeszła do historii kina, ale niestety nie, to tylko polsatowski wyrób serialowy....
                        Druga obserwacja to wkurzający zwyczaj w serialach, ze bohaterowie cos zamawiają w knajpie, a następnie bez skosztowania dania wychodzą. No i notorycznie wychodzą po zamienieniu tylko jednego zdania z osobą, do której przyszli na bardzo ważną rozmowę. Gdyby każdy tak robił w realu, to by nikt się o niczym od nikogo nie dowiedział. Ale w serialu tak można, bo istota polega na tym, by niczego się nie dowiedzieć, dzięki czemu serial zamiast jednego trwa pięć sezonów. ;)

                        • faszyna O seksie 02.04.14, 11:52
                          Spragniona, jak kania dżdżu, pustej rozrywki, ostatnio oglądam sobie awansem niektóre seriale. I tak wczoraj obejrzałam Prawo Agaty, który to ogląd zmusza mnie do podzielenia się refleksja seksualną. Poprzednio napisałam krytycznie o "numerku" A&M, a teraz potwierdzę: to już nie jest etap, że polscy filmowcy nie potrafią pokazywać scen seksu, bo to jest etap, gdy seks jest pokazywany w celu zniechęcenia widza do bohaterów lub dzieła filmowego. Nie jestem pruderyjna, różne filmy w zyciu oglądałam, a nawet i nie filmy oglądałam, ale jakoś mnie wczoraj odrzuciło od kolejnego tete-a-tete głównej pary z PA. Zastanawiałam się, czemu aż tak, czy to wina mojej starczej nadwrażliwości, gdy ciało może mniej to i głowa chce mniej, czy może jednak reżyser coś spaprał. A może nie spaprał, tylko tak celowo robi, by nikt więcej nie krzyknął: więcej romansów w serialu! Doprawdy, nie wiem, nie wiem...
                          • lilith76 Re: O seksie 03.04.14, 11:06
                            Może TVN (jak kiedyś z "Klubem Szalonych Dziewic") będzie się szczycił, że przełamuje tabu i pokazuje seks dla seksu. Seks jak z "Walki o ogień" ;) Bo przecież wiele osób tak żyje i wreszcie nie muszą udawać w pruderyjnym społeczeństwie, że musi być jakieś pitu pitu, randki, świece, miłość.
                            Bo to nie jest nawet "friends with benefits", bo ja tam przyjaźni żadnej nie widzę. Jak na ludzi, którzy uprawiają zawód wymagający wysokiej umiejętności komunikacyjnej komunikacji pomiędzy nimi nie ma żadnej.
                            Cholera, starzeję się :/
                            • faszyna Re: O seksie 03.04.14, 11:38
                              Trafiłaś w sedno, brak przyjaźni aż krzyczy. A przy braku takowej oraz miłości, seks to już tylko zwykła kopulacja. Czyli PA inauguruje nową kategorię filmową: seriale kopulacyjne. ;)))
                              • lilith76 Re: O seksie 06.04.14, 20:13
                                Ostatnio, przy okazji wątku dr Consolidy w NDiNZ przypomniał mi się szybki numerek doktor Wiktorii z doktorem Gawryłą w szpitalnym składziku :)
                                I tam też był seks jako sztuka dla sztuki, ale tak podany, że aż pozazdrościłam. Agacie i Markowi nie zazdroszczę.
                                • czekolada72 Re: O seksie 06.04.14, 20:31
                                  Wiki z Gawryla??
                                  • lilith76 Re: O seksie 09.04.14, 21:25
                                    Tak, był kiedyś taki krótki wątek. Trochę poflirtowali, raz się przespali bez zobowiązań (chyba tylko raz) i zaraz potem bodajże pojawiła się Hannah i Wiki poszła w odstawkę.
                                    • czekolada72 Re: O seksie 09.04.14, 21:52
                                      Widocznie skleroza ;)!
                                    • eulalija Re: O seksie 10.04.14, 09:11
                                      Krótki owszem, ale tam się mamusia Tosi zaplątała i Wiki coś się obraziła.
                                      Zlazł mi dawno NDiNZ na psy i koty ale przez sentyment oglądam, masochizm mam wysoko rozwinięty:)
                        • glafira Re: Ech, te seriale.... 03.04.14, 10:23
                          Właśnie...ech...
                          Jeszcze coś dorzucę po wczorajszym odcinku NDiNZ.
                          Pacjentka po ciężkim zatruciu, utracie przytomności, wymiotach, płukaniu żołądka i tym podobnych budzi się rano w szpitalu świeża, w pełnym makijażu, z pięknie pomalowanymi ustami. Serial serialem, ale jakiś odsetek prawdopodobieństwa w danej scenie byłby mile widziany:)
                          Co do FB w Przyjaciółkach, to nie miałam jeszcze okazji pooglądać w/w w tak ciekawych okolicznościach, ale może się dzisiaj przełamię...a ładny przynajmniej ten piesek?:))
                          • faszyna Re: Ech, te seriale.... 03.04.14, 11:09
                            Dobrze pamiętam, ze była mowa o wilczej jagodzie? W Wikipedii napisano, ze jest to gatunek rzadki, górski, a ze zdjęcia wynika, ze trudno pomylić ze zwykłą jagodą. Jak więc ta babcia wytrzasnęła zimą dżem z tej jagody?
                            Co do psa Bobka, jeszcze bardziej się zdematerializował niż sam Bobek.;) A ładny był, zdaje się rasy border collie.
                            • czekolada72 Re: Ech, te seriale.... 03.04.14, 13:07
                              Dżem zrobiony latem teraz do nadziewania gotowy
                        • glafira Re: Ech, te seriale.... 03.04.14, 15:05
                          faszyna napisała:

                          Bobek robi teraz tylko za przypadkowego miesz
                          > kańca bloku, przemieszczającego się w dół lub w górę schodów.

                          A windy tam nie mają? A może to nowa forma joggingu:)
                          A co do pieska, to skoro ładny, to szkoda, że 'był'. Może się jeszcze 'od' zdematerializuje, bo dla ładnego psa mogę pooglądać nawet "Przyjaciółki":)))
                          • baabeczka Re: Ech, te seriale.... 03.04.14, 20:21
                            Sceny Agaty z Markiem sa tak sztuczne,ze az nie mozna patrzec. Machaja z daleka lapkami ze zbolalymi minami i to ma wystarczyc za wszystko...przyjazn,milosc,seks i co tam jeszcze. Ten watek zrobil sie nijaki a nawet gorzej...
                            • emwu55 Re: Ech, te seriale.... 09.04.14, 07:23
                              Chyba czas przestać ogladać Agatę, bo mam dość ciągle tego samego sposobu na rozwiązanie sprawy, kiedy to w ostatniej chwili zjawia się nagle właściwy sprawca i oświadcza, że ten co siedzi na ławie oskarżonych to go kryje bo bla, bla,bla. Seks agaty i Mareczka bokiem wychodzi.
                              Jedyny ciekawszy moment to Dorota na lotnisku. Chociaż nieuchronnie zbliża się do romansu, ale akurat wolałabym zestawienie tych aktorów niż Karolaka co w kraju nie potrafił nic a za granicą gwiazdorzy.
    • angazetka Głoszę chwałę "Przyjaciółek" ;) - spoilery 08.04.14, 23:43
      Bo właśnie zobaczyłam kolejny odcinek, ten, który będzie 10 kwietnia w tv. I, kurczę, coraz bardziej lubię ten serial. Niby nic wielkiego, ale umie się wymknąć sztampie. Dziś mi zaplusował nieoczywistymi rozwiązaniami w wątku Zuzy i Wojtka (zakładałam, że laptop jakże filmowo poleci za okno i będzie romantycznie, a tu nie), rozmową Zuzy z żoną tego tam jej Łukasza (?), dwiema - w końcu! - świetnymi scenami między Ingą a Szymonem Bobkowym.
      I nieustanny szacun za prowadzenie wątku alkoholizmu. Zapowiedź kolejnego odcinka pokazuje, że nadal będzie on pokazywany tak jak powinien być.
      • faszyna Re: Głoszę chwałę "Przyjaciółek" ;) - spoilery 09.04.14, 11:15
        Też głoszę chwałę. ;) Wymienione sceny ogląda się z przyjemnością, jak też i scenę w knajpie i rozgrywkę między oboma panami Liszowskiej, przy której się głośno śmiałam. Nawet przerysowany gej Królikowskiego jr. jest śmieszny, a nie żenujący. Na sezonowym bezrybiu Przyjaciółki wyrastają na lidera.
        Bo co do PA, wątek osobisty A+M jest napisany i wykonany masakrycznie, a Sama słodycz prowadzi, jak to bywa ze słodyczami, do mdłości. To jest ciekawa sprawa, jak Pilaszewska pisze scenariusze: za punkt wyjścia bierze "nic" i z "niczego" robi jeszcze większe "nic". No po prostu ten serial jest o niczym i nie ratuje tego ciekawa obsada z Adamczykiem, Hycnarem i nieznaną mi wcześniej aktorką w roli wnuczki Tajfuna ( a może Pioruna, czort wie, zapamietać nie potrafię). Niestety obsadę kładzie dzieciak, który nie przyciąga mojej uwagi, a nawet wręcz odwrotnie.
        • raszefka Re: Głoszę chwałę "Przyjaciółek" ;) - spoilery 09.04.14, 15:19
          Właśnie, właśnie. Odszczekuję to, że się na karykaturalnego pedałka zżymałam. Rewalizacja o względy Stempla jest cudowna :)
          • faszyna PA - troche pospoileruję 24.04.14, 10:28
            Ale tu błoga cisza... ;)) Pewnie całkiem słusznie, ale ją przełamię, bo wrzucę parę uwag o PA. Takich trochę spoilerowych, bo po obejrzeniu następnego odcinka w necie.
            Scenarzyści poszaleli bardzo w tym sezonie. O dziwacznie poprowadzonym wątku romansu Agaty i Marka już tu było. A ciąg dalszy jest jeszcze bardziej dziwaczny, bo romans zaczyna się rozmywać, by nie powiedzieć "podmywać", przez problemy Marii związane ze sprawą Huberta. Dębski stający po stronie interesów Marii-no to jest ciekawostka, bo nie na taki cd czekali wytrwali widzowie. Ale jeden plus w tym wszystkim to ponowne pojawienie się Marii w serialu, bo co tu dużo mówić-postać dużo ciekawsza niż Agata z jej wiecznymi minami: patrzę i cos widzę. No ale problem jest, że widz nie widzi, a najbardziej nie widzi logiki w tym romansie z Markiem. Powiedzmy szczerze, nawet jej znajomość z facetem granym przez Nowickiego była bardziej emocjonalna niż to, co teraz widzimy w tv.
            Na marginesie wątków osobistych lecą sobie sprawy za sprawą. I może tu byłby ciekawy temat do dyskusji, jak np. w przypadku sprawy gdańskiej, której finał jest sprzeczny z obrazem triumfującej sprawiedliwości. No ale jest pewnie dość bliski życia, niestety...
            • baabeczka Re: PA - troche pospoileruję 24.04.14, 14:18
              Moze Maria duzo ciekawsza,bo jest jej jednak bardzo malo. Agata jest w kazdym odcinku, i dobze bylo, jak i Marka bylo mniej,teraz jest caly czas przy boku Agaty....i mam go dosc, bo wariuja i tak sie zalecaja,ze robi mi sie niedobrze, rzeczywiscie cos scenarzysci pokpili watek tej pary...uwazam, ze Marek,to kawalek drewna, ciagle ta sama poza i wiszaca torebeczka przez ramie...a cala reszta tez jakos tam sie toczy wiec i tak jakos bez emocji sie oglada...:-) chyba juz czas na koniec tego serialu bez pomyslu...
              • glafira Re: PA - troche pospoileruję 24.04.14, 15:31
                A może w pewnym sensie sami jesteśmy sobie winni:)
                Tyle tu było utyskiwań na brak seksu pomiędzy głównymi bohaterami, że twórcy widocznie zbyt dosłownie wzięli sobie życzenia widzów do serca. Albo postanowili nadrobić braki w tempie przyspieszonym. Jakkolwiek dobre były to intencje, poszli nie w tym kierunku, w którym powinni i serial splajtował. Dosłownie i w przenośni. Ale Faszyna ma rację. Można by odświeżyć serial poprzez omawianie spraw prowadzonych przez kancelarię, bo niektóre z nich są naprawdę ciekawe, oparte w dużej mierze na faktach i przypadkach z życia wziętych i ja osobiście ostatnio zerkam na serial w zasadzie tylko z tego powodu. Dobry pomysł, tylko czy znajdą się forumowicze, którzy jeszcze to oglądają i zechcą się wypowiadać? Oto jest pytanie:))
            • the_accidental Re: PA - troche pospoileruję 24.04.14, 18:17
              faszyna napisała:

              > Ale jeden plus w tym wszystkim to ponowne pojawienie się Marii w serialu, bo co tu dużo mówić - postać dużo ciekawsza niż Agata

              Czy też wam przyszło do głowy skojarzenie Marii z żoną Franka Underwooda z House of Cards? Ja mam wręcz wrażenie, że Kożuchowska ją naśladuje - jej pozy i miny. Czego nie mam akurat za złe, bo Robin Wright jest tam świetna.
            • misterni Re: PA - troche pospoileruję 25.04.14, 00:03
              To, że Dębski staną po stronie interesów Marii, to akurat do niego bardzo pasuje. Wie, że ją w to wkopał i nie będzie unikał konsekwencji.
            • eenso Re: PA - troche pospoileruję 03.05.14, 15:41
              A ja nie rozumiem tego forumowego niezadowolenia z PA. Po raz pierwszy mamy niesztampowy romans w serialu, taki jakich wiele w życiu, a jeszcze nikt nigdy nie pokazał w polskiej tv. Czyli: obydwoje panicznie boją się zaangażowania, więc udają że chodzi o seks, ale wyraźnie widać że nie tylko. Podchodzą do siebie jak do jeża, paradoksalnie- seks jest łatwiejszy niż uczucie. I, co znowu niesztampowe, to Marek dąży ku normalnemu związkowi- a Agata go zbywa.

              Lepiej, żeby znowu były pocałunki w deszczu, wyznania miłości i utraty pamięci?? wtedy scenarzyści odpowiedziliby na oczekiwania widzów? litości. ja czekałam przez 4 serie na coś innego niż w innych serialach, i dokładnie to dostałam. Moim zdaniem świetnie poprowadzony wątek.
              • lilith76 Re: PA - troche pospoileruję 03.05.14, 21:00
                mamy nie
                > sztampowy romans w serialu

                obydwoje panicznie boją się zaangażowania, więc
                > udają że chodzi o seks

                Wszystko prawda.
                I z tym forumowicze się zgodzą.
                Problem w emocjach aktorskich. Ja tego powyższego pomiędzy Agatą i Markiem nie czuję. Rozumiem, że nie trzeba ekspresji Jandy, ale jakaś musi być :)
                • faszyna Re: PA - troche pospoileruję 03.05.14, 21:25
                  A ja bym chciała widzieć przyjaźń tej pary albo choćby skumplowanie po kilku latach wspólnej pracy w kancelarii. Ale nie widzę, natomiast widzę cos na kształt podskórnej agresji obojga. Tak jakby żałowali wspólnego seksu albo się go wstydzili. Tymczasem w poprzednich seriach dobrze było widać chemię między nimi. A teraz widać chemię miedzy Markiem i Marią.
    • angazetka I znów "Przyjaciółki" 26.04.14, 16:34
      Bo dziś obejrzałam odcinek, który był w tv w czwartek, i Dorota Kolak doprowadziła mnie do łez. Scena z rękawiczkami, na moje oko - improwizowana, a genialna. Więcej takich poproszę.
      • 25th Re: I znów "Przyjaciółki" 28.04.14, 11:42
        Kolak w Przyjaciółkach jest świetna. To był bardzo dobry pomysł, żeby zrobić z niej matkę bohaterki, granej przez Sokołowską. Dzięki temu miałki wątek "pani dyrektor" staje się drugim najciekawszym po wątku Anki alkoholiczki.
        • baabeczka Re: I znów "Przyjaciółki" 28.04.14, 17:39
          Mysle,ze nic nie przebije wątku chirurga dentystycznego na wyjatkowo czestych spacerach z psem, a powaznie,to bardzo ciekawa jestem kim jest ta Agnieszka,ktora denerwuje Zuzke...:-)
          Lubie ten serial za wdziek i bezpretensjonalnosc...
          • 25th Re: I znów "Przyjaciółki" 28.04.14, 18:25
            bardzo ciekawa jestem kim jest ta Agnieszka,ktor
            > a denerwuje Zuzke...:-)

            Zuzke czy raczej Inge? :-)
            Miejmy nadzieje, że nie okaże się banalnie siostrą pana chirurga dentystycznego...
            • faszyna Re: I znów "Przyjaciółki" 28.04.14, 19:30
              Ja się tylko martwię, czy aby nie będzie to kolejna, po 2XL, rola Bobka z cyklu "rewolwer z I-go aktu, który nie wypalił w III-im". ;)))

              Też obstawiam, że to siostra.
              • faszyna Wracając do PA... 30.04.14, 10:03
                Nastepny odcinek skwituję krótko: wyraźnie zabrakło scenarzyście pomysłow, jak by tu uatrakcyjnić serial. Wycofanie Marka z kancelarii odbyło się mniej więcej według wzorca pt. obrażone dziecko opuszcza piaskownicę z zabawkami pod pachą. Marek wziął zabawki i sobie poszedł, więc się zrobił temat na kolejna serię: wróci, nie wróci, zabawki przyniesie czy nie... ;) No i do kompletu Hubert ukrywany przez Agate. A ja naiwna myślałam, ze za bezpieczeństwo koronnych świadków odpowiadają określone służby. Oj, chyba niepotrzebnie obejrzałam ostatnio w tv "Swiadka koronnego" z Więckiewiczem w roli tytułowej.;)))
                • faszyna Sama slodycz 30.04.14, 20:36
                  Z niejaką satysfakcją przeczytałam w necie, ze nie będzie nowego sezonu serialu z uwagi na zbyt mała oglądalność. Fiasko "przepisu na seriale" pani Pilaszewskiej? ;)))
                  • glafira Re: Sama slodycz 03.05.14, 14:35
                    Nie będzie ten, to będzie inny, będą inne:)
                    rozrywka.dziennik.pl/seriale/artykuly/457631,edyta-herbus-zagra-glowna-role-w-serialu.html
                    rozrywka.dziennik.pl/seriale/artykuly/457367,polsat-i-tvp-chca-pozyskac-joanne-moro-do-swoich-seriali.html
                    Polsat w natarciu, tylko tak naprawdę szczerze, bez ogródek, kto to jeszcze będzie oglądał???!!!
                    Miłośnicy seriali mogą z braku laku zadowalać się powtórkami, ale nawet Brzydula powtarzana po raz enty (obecnie znowu na TVN 7) może przyprawić o mdłości, skoro nie ma żadnej przeciwstawnej 'nowej' alternatywy. Serialowy poziom w polskiej telewizji osiągnął dno absolutne, co odbija się jak widać i na owym forum. Ja czekam już tylko na jesienny "Czas honoru" z czasów powstania, mając cichą nadzieję, że da się jeszcze coś z tego serialu uratować, resztę odpuściłam sobie zupełnie. Próbowałam wciągnąć się w Przyjaciółki, nie wyszło. NDiNZ też czasami oglądam, ale nie potrafię już wciągnąć się w akcję przynajmniej na tyle, aby podzielić się wrażeniami. Bo nie ma czym. Został jeszcze Downton Abbey i Sherlock. Oglądam i uważam, że to świetne seriale, ale...zagraniczne, a że szczególnie dzisiaj nie wypada nie wykazać się patriotyzmem, to dodam tylko tyle, że w niedzielne wieczory przerzuciłam się na Ranczo i nie żałuję, chociaż oglądam tylko z nudów:)
                    Brzmi to dziwnie, może, ale doszłam do wniosku, iż trzeba coś polskiego pooglądać, aby nie wypaść z rytmu, A skoro nasze polskie przywary przyciągają taką liczną widownię, to warto się włączyć i podnieść trochę oglądalność. No nie, nie jest tak źle. Zaczęłam od 8 (chyba) serii i pociągnę dalej, a być może i wrócę kiedyś do początku:))
                    Warto, podpowie ktoś?:)))
                    • scoutek Re: Sama slodycz 03.05.14, 14:56

                      glafira napisał(a):
                      > Warto, podpowie ktoś?:)))


                      nie wiem czy na mnie liczysz, ale IMHO warto Ranczo od początku obejrzeć, bo do czwartego sezonu było znakomite, naprawdę
                      fajnie rozplanowane, spójne i aktorsko genialne, potem w piątym nieco opadło, bo dokręcone na wyraźne zamówienie widowni, ale potem nieco odbiło i dalej trzyma poziom
                      zobaczysz przemiany Klaudii, Kusego, wójta, znakomity rozwój Solejukowej, żony wójta, ławeczki itd.
                      serial stworzony dla propagowania UE rozwinął się znakomicie i to jeden z tych, który pewnie będzie powtarzany miliony razy, bo bawi baaaardzo
                      ze mną było tak, że za pierwszym razem przepadł mi pierwszy odcinek, a mam tak, że jak nie obejrzę pierwszego to za chiny nie lubię dalej, nie żebym nie złapała o co biega, ale mam jakąś barierę, że bez początku nie ruszę i cześć
                      dopiero przy pierwszej powtórce zaczęłam od początku i mnie tak wciągnęło, że zaczęłam w necie nadganiać i nadgoniłam, a potem już pilnowałam kolejnych
                      • glafira Re: Sama slodycz 03.05.14, 15:30
                        No to zabieram się za Ranczo w necie... Dziękuję bardzo za podpowiedź i odpowiedź:)
                        Jak to dobrze, że istnieje net, chociaż... ja widz starej daty i tak preferuję telewizję. Szkoda tylko, że nie jest to sympatia obopólna, bo telewizja nie chce i nie potrafi utrzymać widza starej daty, a czyja to strata, niech osądzi sama...ta telewizja:)))
                        • scoutek Re: Sama slodycz 03.05.14, 16:26

                          glafira napisał(a):

                          > No to zabieram się za Ranczo w necie

                          fajnie, że jakoś pomogłam
                          daj potem znać jak Twoja opinia o początkach tego serialu
                          :)
                          • faszyna Nowe otwarcia 14.05.14, 19:28
                            Z ciekawością śledzę ewolucje postaci lub scenariusza w Przyjaciółkach i PA. W tym pierwszym Zuza, czyli postać cokolwiek z kabaretu, przekształciła się w osobę z prawdziwymi problemami, jakie mogą i nas dotyczyć (choroba matki, niepożądana ciąża). W PA z kolei serial znacznie zyskał, gdy sprawy toczą się przez kilka odcinków, a nie tylko przez jeden. I trochę tu powiało kryminałem, gdy powrócił szwarccharakter Hubert. No ogolnie ciekawie jest... :)
                            • faszyna Drążąc Przyjaciółki... 16.05.14, 13:14
                              Coraz ciekawsze te Przyjaciółki. Rozmowa Zuzy z matką i zakład zaproponowany przez matkę-scena wyśmienita. Żurek tez przeewoluował z ciamajdo-gapy w fajnego faceta na całe życie. Az mi żal, że niedługo skończy się ten sezon.
                              No ale nie wybaczam scenarzyście wolty Bobka. "Chciałabym, a boję się" w jego wykonaniu jakoś słabe bardzo...
                              • lenawawa Re: Drążąc Przyjaciółki... 16.05.14, 18:16

                                Anka dla mnie rewelacja! pozostałe aktorki też mają co grać
                                wyłania się świetna rola p.sokołowskiej jej Zuza może troszkę przerysowana..ale co nie ma takich babek?ciekawe co zrobi...
                                oglądam z zainteresowaniem
                              • raszefka Re: Drążąc Przyjaciółki... 16.05.14, 20:55
                                Ale o co właściwie chodziło Szymonowi,,że się tak zwinął po kolacji? Przez chwilę pomyślałam, że Inga za bardzo popłynęła z wyznaniami o byłym, ale do końca nie jestem przekonana.

                                No i Zuza ma wreszcie jakieś dylematy. Chociaż zdumiewa mnie, że bohaterka spodziewa się, iż przyjaciółka przeżywająca swoją własną bezdzietnosc, będzie ją wspierać przy skrobance. Ale wierzę, że i takie sytuacje są.
                                • faszyna Re: Drążąc Przyjaciółki... 16.05.14, 21:19
                                  Co do Zuzy, odebrałam to jako oczekiwanie, ze najlepsza przyjaciólka nie będzie jej namawiac do zmiany planów. A czyz nie tego oczekujemy od przyjaciół, żeby nas wspierali na dobre i na złe?
                                  Co do Szymona, sytuacja jest dla mnie zupełnie niezrozumiała (albo źle napisana albo źle zagrana, albo źle wyrezyserowana). Najpierw Szymon określa granice znajomości "pomiędzy kawa i brakiem ślubu", potem wychodzi z kolacji nie wiedzieć czemu, a na koniec mówi na temat swego wyjścia Dorocie... Jak na faceta wyglądającego na rozumnego, wyjątkowo dziwne zachowanie.
                                  • raszefka Re: Drążąc Przyjaciółki... 16.05.14, 22:18
                                    Ad. Zuza - zgadzam się, chodziło o oczekiwanie wzgledem przyjaciółki. Zuza ma wielki problem, z którym jest jej niemozliwie ciężko. Poza tym jest bardzo egocentryczna, to i bez takich problemów umie być niedelikatna. Dlatego całość wygląda wiarygodnie... ale wkurza mnie, że akurat od TEJ osoby wymaga wsparcia ;) Podobny wątek był w "Seksie w wielkim mieście". Ale Charlotte nie od razu była taka wyrozumiała wobec Mirandy, najpierw się obraziła. A skończyło się jak się skończyło i tu chyba będzie podobnie.

                                    Ad. Szymon - całość mi tu nie gra. Rozumiem, że jesteś odcinek do przodu prawda? Takie właśnie "i chciałabym i boję się". Inga gra wściekle obrażoną, ale czy ona sie poplakala po tym, co powiedziała Dorota? W ogóle Inga jeszcze od poczatku serialu nie wzbudziła we mnie cieplejszych uczuć.
                                    • faszyna Re: Drążąc Przyjaciółki... 16.05.14, 22:23
                                      Fakt, oglądam +1 w necie, ale że praktycznie nikt tu nie dyskutuje, to nie zapowiedziałam, że spoileruję. A co do meritum, w takim razie podyskutujemy za tydzien. :)
                                      • raszefka Re: Drążąc Przyjaciółki... 16.05.14, 22:34
                                        Ja mogę dziś, ale może dobrym forumowym zwyczajem nie psujmy innym przyjemności :)
                                      • raszefka Re: Drążąc Przyjaciółki... 17.05.14, 20:31
                                        A tak przy okazji - jak obstawiasz wynik rozgrywki rehabilitant vs fryzjer? Bo ostatnie słowo chyba jeszcze nie padło? ;)
                                      • raszefka Ostatni odcinek 26.05.14, 20:04
                                        Nie będę zdradzać szczegółów... ale tak się nie robi!
                                        • angazetka Napisz w tytule postu, że spoiler 26.05.14, 21:41
                                          I napisz więcej (oglądałam, więc chętnie pogadam).
                                        • faszyna Re: Ostatni odcinek 26.05.14, 21:41
                                          raszefka napisała:
                                          > Nie będę zdradzać szczegółów... ale tak się nie robi!>
                                          Chodzi o koniec Przyjaciolek? Robi, nie robi, ale na pewno finałowa scena jest wtórna. Mniej więcej to samo przecież już było na finał w bodaj pierwszej części. W ogóle wielu rzeczy nie powinni robić, jak na przykład slalomu giganta z wątku Szymona. Raz chce, raz nie, trudno za nim nadążyć i zrozumieć postać. No ale że koniec sezonu, żal....
                                          • raszefka Re: Ostatni odcinek 27.05.14, 09:20
                                            faszyna napisała:

                                            > raszefka napisała:
                                            > >
                                            > . Mniej więcej to samo przecież już było na finał w bodaj pierwszej częśc
                                            > i.

                                            Aaaaa! Rzeczywiście, coś mi kolatało z tyłu głowy, że to już było.
                                            • glafira Koniec sezonu... 30.05.14, 11:17
                                              Zbiesiłam się w tym sezonie strasznie, ale zaliczyłam prawie wszystkie ostatnie odcinki seriali kończących ten wyjątkowo nieudany wiosenny sezon, a to wydaje mi się wystarczająca referencja do małego podsumowania, ot co:)

                                              Po pierwsze: Prawo Agaty. Chyba nic się nie zmieniło, nie wiem tylko, o co chodzi z tym 'romansem' Marka i Agaty. Rozstali się, pokłócili, zachowują dystans, jeśli ktoś pokusi się o małe wyjaśnienie, będę wdzięczna, ale niekoniecznie, aż tak mi nie zależy:)

                                              Po drugie: Przyjaciółki. Ostatni odcinek plus Wasze posty wystarczyły mi za cały serial, a zakończenie, wbrew pozorom, w ogóle, ale to w ogóle, nie zachęca do dalszego oglądania. Typowa zagrywka pod publiczkę, bo przynajmniej pierwszy odcinek kolejnej, jesiennej serii obejrzą wszyscy, którzy będą ciekawi, co wymyślą (wymyślili) scenarzyści. I skok w oglądalności. A to nie fair. Zgadzam się, tak się nie robi:)

                                              Po trzecie: To nie koniec świata. Odpadłam zupełnie. Jakiś ślub, poza tym kompletnie nie wiem o co chodzi, nie wypowiadam się:)

                                              Po czwarte: Na Wspólnej. Patrz: jak wyżej, oprócz ślubu:)

                                              Po piąte: Na dobre i na złe. Jeszcze trwa, więc wstrzymam się z podsumowaniem:)

                                              Po szóste: Ranczo. Bardzo miłe i przemawiające do sumienia zakończenie, szkoda tylko, że Ci, do których przede wszystkim było to adresowane, nie oglądają takich 'pierdół', a jeśli nawet, to nie sądzę, aby choć przez chwilę zastanowili się nad 'epilogiem'...

                                              Po siódme: ogólnie: ponieważ nie pamiętam, nie znam większości imion bohaterów z w/w seriali, posłużę się imionami z innych, bardziej mi znanych. A więc, Aleks zmienił profesję i obecnie jako prawnik romansuje z młodą stażystką, poza tym przeniósł się na Wspólną i odstąpił Violettę (przez V i 2 t) Markowi, który ochoczo z okazji korzysta, Lena wzięła sobie do serca dramatyczne apele o niżu demograficznym, a Przemek nieustannie chce być ojcem i chyba mu się to uda, chociaż Ula zagubiła się gdzieś w zawierusze wojennej i szans na dalszy romans już nie ma:)

                                              To tyle. Dodam jeszcze, że kompletnie nie przemawia do mnie romans pomiędzy bohaterami granymi przez Sochę i Bobka. Kolejna zagrywka w celu zwiększenia oglądalności. I a' propos punktu 7, może przydałoby się małe odświeżenie serialowej kadry, bo ci sami aktorzy skaczący pomiędzy serialami i pomiędzy stacjami telewizyjnymi wprowadzają chaos, czego dowodem choćby moje poplątanie bohaterów. Mogłabym jeszcze dodać, że nic w przyrodzie nie ginie i Grzegorz z Na Wspólnej nie zaginął, tylko zamienił Żanetę na Agatę:)

                                              No to podsumowując: z bogatej oferty programowej tej wiosny wybrałam Downton Abbey i Sherlocka. Byli jeszcze Lekarze, coś o słodyczach, coś o M jak miłości, ale to już nie moja bajka, a szkoda, bo lubię polskie filmy i polskie seriale też, ale w takim sezonie, jaki zaserwowała nam obecnie telewizja, cofnę się i zostanę przy Czterdziestolatku:)))
                                              • angazetka Re: Koniec sezonu... - Przyjaciółki 30.05.14, 11:27
                                                Bo tylko je oglądałam z oferty polskich tv ;)
                                                Zakończenie wyglądało mi na takie: całość odcinka kręcona tak, jakby nie wiedzieli, czy dostaną zielone światło na kolejną serię, więc trzeba dać maksymalnie dużo happy endów. A na koniec: O, cholera, mamy to zielone światło, zróbmy coś! - i wybrali na chybcika pierwszy lepszy cliffhanger.
                                                • faszyna Re: Koniec sezonu... - Przyjaciółki 30.05.14, 13:18
                                                  Glafiro, dzięki za interesujące podsumowanie. :)
                                                  Co do mylenia imion bohaterów, nagminnie nie pamiętam, nawet gdy obejrzę całą serię albo dwie.
                                                  Finał wątku Bobek-Socha wypadł sroce spod ogona.;) Co to było, co to było?! A mogło być całkiem fajnie... Ci nasi scenarzyści...
                                                  Koncowy wypadek durny do bólu. Cyniczny mąż nagle zamienia się w ... No w kogo? I ta szarża samochodem...
                                                  "Na dobre" oglądam, ale już się gubię. "To nie koniec świata" jest mieszanką perełek (niektóre role) i wieprzy. ;)) Jakoś mnie ten serial nie wciągnął.
                                                  O PA szkoda mówić, po półrocznym utyskiwaniu skończyła mi się wena.
                                                  No i tyle posezonowo. Nowy sezon będzie lepszy? Pomarzyć dobra rzecz... ;))


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka