the_accidental
28.03.17, 11:03
Przeczytałam właśnie notkę, która jest dla mnie swoistym kuriozum - ale to pewnie naiwność z mojej strony albo brak znajomości tematu. Serio, nie uświadamiałam sobie wcześniej, że seriale powstają w taki sposób! Tymczasem piszą, że tak było również wcześniej przy "Lekarzach".
Otóż TVN wygrał przetarg na promocję miasta Rybnik w nowym serialu, o którym nikt jeszcze nic nie wie. "W briefie przetargowym władze Rybnika określiły, że promocja miasta ma się odbywać w serialu, który będzie miał minimum 12 odcinków, będzie pokazywany najpóźniej od października br. w dni powszednie, nie wcześniej niż o godz. 20. Oczekiwały realizacji minimum 36 ujęć we wszystkich odcinkach serii, pokazujących architekturę Rybnika oraz jego charakterystyczne miejsca w ujęciach plenerowych (...). Kolejnym z warunków było umieszczenie w serialu minimum 6 wskazań słownych - „Rybnik” w dialogach bohaterów, w pozytywnym lub neutralnym kontekście. (...) Poza tym władze Rybnika wymagają, by w serialu występowali znani i uznani aktorzy. Ich zdaniem taka obsada zapewni wysoką oglądalność produkcji i najlepszą promocję miasta.
www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvn-szykuje-na-jesien-nowy-serial-w-rybniku-miasto-zaplaci-za-promocje-370-tys-zl
Czyli: nieważny scenariusz, realizm, prawdopodobieństwo psychologiczne, konsekwencja wątków itp. Ważna promocja i kasa...