abrams
29.11.06, 08:51
Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.
Przede wszystkim film skupia się na opowiedzeniu historii, a nie epatowaniu
fajerwerkami w rodzaju efektownych pościgów, strzelanin (no dobra, jedna
była :).
To samo dotyczy gadżetów – policjanci nie rozbijaja się najnowszymi modelami
samochodów, nie ubierają się jakby caly czas pracował nad nimi sztab
stylistów i nie pracują w biurze rodem z londyńskiego City. Wszystko to daje
wrażenie autentyczności opowiadanych historii – można uwierzyć, ze taka
właśnie jest policyjna rzeczywistość, co w przypadku „Kryminalnych”
czy „Oficera(ów)” jest nieosiągalne.
Na dobre wyszedł chyba tez brak w obsadzie gwiazd – jedyna znana twarz to
Cieślak, który idealnie odnalazł się w roli starego policyjnego wygi. Obok
niego rewelacyjni Bluszcz i Anioł.
Jeśli miałbym ten serial porównywać do jakiejkolwiek innej produkcji z tego
gatunku, to na mysl przychodzi mi tylko „Glina”. Wiem, ze po dwóch odcinkach,
to może zbyt pośpieszna ocena, ale mam nadzieję, ze potwierdzi się w
kolejnych tygodniach.