Dodaj do ulubionych

2x20 Panama- dyskusja

20.03.07, 09:34
Sama nie wiem co myśleć o tym odcinku.
Początek świetny, biedna Sara, biedny Michael...
A potem to już trochę jakoś nudnawo, T-Bag jest już karykaturą samego siebie,
maksymalnie przerysowali tę postać i jej wątek.
Jakoś trudno mi uwierzyć w happy end C-Note'a.
Mahone momentami wyglądał jak prawdziwy świr.
Nienawidzę Kima!!!!
Czemu Michał taki naiwny się zrobił pod sam koniec?
Obserwuj wątek
    • weronika_79 Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 10:43
      Co to znaczy biedny majkel, biedna sara? ja zobacze dopiero film w nocy, albo
      jutro, ale chce wiedziec juz teraz. opowiedzcie co sie wydarzylo. no i jak tam
      wątek m&s?
      • mendosita Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 10:52
        Weronika- napisałam Ci w mejlu.
    • winnix Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 12:57
      A mnie się podobał ten odcinek:) T-Baga już faktycznie mogliby sobie odpuścić,
      ale cała reszta - miód :) Jak się niemowa odezwała to aż drgnęłam, tak bardzo
      się tego nie spodziewałam, myślałam, że dalej będzie te karteczki na łódeczce
      pisał:) Kłótnia Michaela z Lincolnem była też w porządku, może dlatego, że
      wreszcie Mike wydał z siebie coś więcej niż szept, a Linc wyartykułował coś
      więcej niż obojętne cedzenie przez zęby.

      Mahone był w tym odcinku genialny! Od początku do końca, od przerzucania
      karteczek, po rozmowę z tym młodym agentem, rewelacja. I oczywiście
      błyskawicznie im poszło odkrycie, że Christina Rose do łódź.

      Następny odcinek zapowiada się dobrze, zgromadzenie Michaela, Mahone'a, T-Baga,
      Bellicka i Sucre w jednym miejscu może być bardzo emocjonujące :))))))
    • bluebebe Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 15:00
      odcinek dość słaby.
      NIc ciekawego poza rozterkami, bieganiną, poszukiwaniem - to już było;)
      dobrze przedstawiona postac Mahoneya, wystarczy popatrzeć na jego twarz, żeby
      zobaczyć stan jego psychiki.
      Rozmowa (dosłownie) Kima z panem na łódeczce mnie zaskoczyła.
      Michael robi po raz kolejny rachunek sumienia. Linc sumienia nie ma, bo zaraz
      po tym, dobry alkohol sobie polewa wsród cudnych widoków.
    • luczijka Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 15:09
      Właśnie obejrzałam :D Moim zdaniem świetny odcinek!!! :D Taki bardziej
      psychologiczny, ale to akurat jest jego największą zaletą!!! :)) Poza tym, po
      ostatnim bardzo mocnym odcinku, potrzebny był trochę spokojniejszy. A następny,
      to już w ogóle zapowiada się wspaniale!!! :D
      • mmorawski Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 17:49
        Mnie ten odcinek ostatecznie przekonał o darwinizmie wiadomej osoby. :|
        Porażka, dno i metr mułu. :/

        Mahone był najciekawszym elementem odcinka. Byłem przekonany, że sprzątnie
        Wheelera w tym garażu. :/

        Wyrzuty sumienia u Michaela za mocno uśpiły jego czujność. Ta wiadomość od
        Sucre z daleka pachnie podpuchą. :/

        T-Bag przestał być ciekawy, stał się monotonny i przewidywalny.

        Zakodowanie wiadomości o łodzi było moim zdaniem strasznie naciągane - czy
        Michael by zapomniał o niej gdyby tego nie wytatułował? Bez sensu! W tej chwili
        to wygląda tak, jakby to zostało umieszczone, by ułatwić FBI szukanie... :|

        Niemowa przemówił! To był wielki plus odcinka. :) Ciekawe co planuje w związku
        z Soną...
    • s.o.a.d Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 19:13
      -Speak English?Say "good morning Teddy"
      -Gut morning Tedi
      -So then actually no,you don't speak English.

      bezbłędny dialog :D


      ogolnie odcinek średni,Bracia w końcu prysnęli to dobrze, zmiana klimatu chyba dobrze im zrobi :D
      mnie najbardziej zastanawia zmiana "polityki" Firmy,ciekawe co łysy wykombinował
      nie pasuje mi troche skad Mahone wie że T-Bag ma kase?

      a motyw z zaszyfrowaniem nazwy jachtu w tatuażu no comment :|
    • gugi14 Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 19:45
      a mi dzis tak zapier**** transfer że juz 9 godzin sciagam ten odcinek i
      normalnie nosi mnie ;/////// cale szczescie jest juz 97% wiec parenascie minut i
      w koncu ogladane go.. ehhhhhh masakra !!!!!!!!!!!!!!
      • szmegesz Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 20:31
        Odcinek podobał mi się. Najlepszy był Mahone ( świetna rozmowy z Weehlerem,
        twarz Mahone'a mówiła wszystko ).Podpucha do Michaela czytelna aż za bardzo, ale
        akcja musi iść do przodu.Przecież nie mogą odpłynąć pięknym jachtem, jak świat
        potrzebuje pomocy.Widać, że koniec T- Baga już bliski, to nie może dłużej trwać,
        bo robi się nudne. Bracia się wreszcie pobili ( hihihi, jak to w rodzeństwie ).
        Nawet mnie to rozbawiło, gdyby nie poważna rozmowa. Nareszcie trochę plaży i
        słońca, a jacht piękny.W przyszłym odcinku bedzie wieksze szaleństwo, bo wszyscy
        się spotkają w jednym miejscu.Już nie mogę się doczekać, dobrze, że to tylko tydzień
        • ira-siad Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 09:02
          > wszyscy się spotkają w jednym miejscu
          > dobrze, że to tylko tydzień

          Acha, już widzę jak się wszyscy spotykają za tydzień :) Pewnie odcinek się
          skończy na tym jak wszyscy się zbiorą, ale końcowa akcja będzie w 2x22 :(

          Ale oby nie w 3x0X :)
          • szmegesz Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 10:30
            tak jest, to wszystko jest już powoli naciągane, jak tak dalej pójdzie to 3
            sezon to juz będzie nie to.Michaela prawie nie widać ( gdzie te zabójcze
            spojrzenia, w tym kapturze wygląda jak dementor). Niech się spotkają, zabiją
            kogo trzeba i wyruszą na podróż dookoła świata bez zawijania do portu.hihihihi
    • gugi14 Re: 2x20 Panama- dyskusja 20.03.07, 20:52
      haha a mi sie odcinek bardzo podobał ale doszłam do wniosku ze Mike jest
      ********* ****** ******* ************* ********** ********** ******** (to są
      przeklenstwa :P) glupek robil wszystko by uwolnic brata już sam prawie siadał na
      tym krzesle elektrycznym, teraz moze ułożyc sobie zycie i kombinowac jak tu
      sprowadzic Sare, to zostawia brata i idzie sobie w nieznane, ta koncowa scena
      tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że Mike jest już tak bystry, ze głupi ....
      pomieszania z poplątaniem dostał chłopak...
      no a Sary bardzo mi szkoda i zrobila cos wspanialego,
      c note i t bag jakos malo mnie obchodzą ale scena gdy bracia zaczynają sie bić
      była boska :DDDD ale Mike juz zaczał cwaniaczyć jak w 16 odcinku gdy cofali sie
      3 o lata i wtedy go tak troche znielubialam :PP i teraz jeszcze bardziej.... no
      ale odcinek nastepny bedzie przeboski bo w koncu Mike spotka sie Mahonem !!! to
      dopiero jazzzda bedzie ;] niestety nie ma nikogo na czacie :(((( to musialam sie
      tu wygadać
    • atena_75 słabo... 20.03.07, 21:55
      Michael naiwny jak małe dziecko.

      Michael muszący sobie wytatuować podpowiedź jak matka się nazywała bo inaczej by
      zapomniał jak nazywa się jego łódź.

      Mahone jak zawsze potrafiący wszystko odczytać z tatuaży Michaela

      T-Bag sprinter z 35-kilogramowym ciężarem na plecach ucieka wszystkim

      Jak tak dalej odcinki będą lecieć w dół to III serie będe oglądnąć na
      przyspieszonym przewijaniu żeby tylko zobaczyć jakie "zwroty" akcji scenarzyści
      wymyślili tym razem

      Oby za tydzień było lepiej !
      • lenkaaa Re: słabo... 20.03.07, 22:57
        podpisuję się pod poprzedniczką - ja się zwiodłam na dzisiejszym
        odcinku...bardzo
        • lenkaaa "zawiodłam" miało być n/t 20.03.07, 22:58

          • betsaida Taki jakiś na przeczekanie 20.03.07, 23:11
            Nic szczególnego się nie działo.. takie przeczkanie
            Tatuaz z imieniem matki to zenada, doprawdy.. no można to jakoś uzasadnić tym,
            ze musiał mieć podpowiedź do czego sa te cyferki- ale wtedy prościej byłoby "Mum
            167"
            T-Bag już naprawdę za długo..
            Chociaż w plebiscycie na najbardziej irytujacy watek wygrywa C-Note i rodzinka
            słodka do wyrzygania. A jeśli narzekamy naa brak mimiki Michaela to powiedzcie
            mi gdzie C-Note wygląda inaczej niż Yo-Gangsta/Family guy.

            Mmorawski.. jak to darwinizm? w sensie ze Mike jest ewolucjonistą? ;p
            • galaxian1 Re: Taki jakiś na przeczekanie 20.03.07, 23:48
              No coz, serial byl planowany na 12 odcinkow.
              Potem dorobili do 22. Nastepnie dorobili do 44. A niebawem dorobią do 66 :)
              Nie dziwota, ze sie poziom obniza. Ostatnie odcinki to ganianie sie po calych
              Stanach i nie tylko Stanach. Troche to juz monotonne i przeciagane na sile.

              Nieprawdopodobne przypadkowe spotkania roznych ludzi, w roznych miejscach. Jakie
              bylo prawdopodobienstro, ze T-Bag i Bellick beda leciec tym samym samolotem ?
              Jakie jest prawdopodobienstwo, ze w tym samym czasie w klubie cygarowym spotkaja
              sie Pole i Kim (pamietajmy ze Kim lecial z Waszyngtonu do Chicago, hehe).

              Ale najgorsze jest to, ze postac Michaela zostala juz komletnie wyeksploatowana.
              Kiedy ostatnio zrobil on cos genialnego, zaskakujacego ? Zrobil sie z niego
              jakis taki maly, nieporadny, naiwny chlopczyk.

              Niebawem "Final Sezone" - mam wielka nadzieje, ze to nie skaszania !
              Jak sezon zakoncza jakas niewiarygodnie naciagana glupota, to czarno widze
              kolejne odcinki...
              • galaxian1 Re: Taki jakiś na przeczekanie 20.03.07, 23:50
                Oczywiscie POPE :)
              • rapsodiagitana Re: Taki jakiś na przeczekanie 21.03.07, 01:04
                > Ale najgorsze jest to, ze postac Michaela zostala juz komletnie wyeksploatowana
                > .
                > Kiedy ostatnio zrobil on cos genialnego, zaskakujacego ? Zrobil sie z niego
                > jakis taki maly, nieporadny, naiwny chlopczyk.

                Wypalił się chłopak. Stres go zeżarł. Przydałyby mu się tabletki Mahone'a :)

                A tak szczerze, to już dzisiaj cholery dostałam. Użalał się nad tą Sarą, przy
                bracie, któremu faktycznie Veronikę "przy uchu" zastrzelili (ucieszyłam się, jak
                mu to Linc chwilę później wygarnął). W sumie ja Linca rozumiem - skoro już mleko
                się rozlało, to trzeba zacisnąć zęby, zniknąć i już dalej nie mieszać. Lizać
                rany gdzieś na końcu świata. Przecież każda kolejna akcja braci to więcej ofiar
                :/ Od łapania T-Baga to są już odpowiednie służby. Nie lubię Linca za bardzo,
                jest drewniany od początku - ale przynajmniej jest jakoś tam konsekwentny,
                opanowany i jako jedyny w tej całej zabawie próbuje zatrzymać wyścig (co chyba
                jest rozsądne).

                Akcja z bójka była już w ogóle genialna :> Tak, Michael, teraz to w ogóle
                najlepiej zabij brata. Potem się będziesz zastanawiał, po co ci były te
                wszystkie akcja... Linc słusznie prawił - oni teraz już naprawdę mają tylko siebie.

                Motywu z tatuażem nie rozumiem. Zapomniałby jak się jego matka nazywa? No ale
                OK, tatuaż to od początku trochę naciągany pomysł.

                Sara zachowała się mądrze. Żal mi jej bardzo. Ciekawe co teraz? Myślę, że będzie
                siedzieć. To najprostszy sposób dla scenarzystów, żeby się aktorki "pozbyć" na
                jakiś czas.

                Szkoda mi trochę tego serialu, jest faktycznie przeciągany na siłę.
                Przekombinowany. Fajnie by było, gdyby skończył się na tym poprzednim, 19
                odcinku (ułaskawieniem prezydent Reynolds). Byłoby fajne, efektowne zakończenie.
                Teraz jest jakoś tak... eee...

                Postaci w tym serialu były rysowane dość gruba kreską - ale fajne, spójne,
                wiarygodne. Teraz Majkel się rozłazi (gdzie ten jego geniusz? gdzie ta
                determinacja? gdzie chłód i racjonalizm?). Trochę fajnego Michaela wyszło w
                rozmowie z Caroline... ale było minęło. W tym odcinku to nie to.

                T-Bag jako groźny psychopata był ciekawy, teraz go rozmiękczają, ośmieszają...
                Do pewnego momentu był hiperinteligentnym, bezwzględnym psychopatą, któremu
                zawsze się udawało. Teraz robi głupotę za głupotą.

                Mahone mnie też już wkurza. On nie wyglądał na gościa, który uwierzy w jeszcze
                jedno mydlenie oczu przez Kima. On nie ma światełka w tunelu i to BYŁ dobry
                moment, żeby to sobie uświadomił OSTATECZNIE. Jeszcze gdyby zarysowali ostrzej
                osobisty motyw rywalizacji, wyścigu z Michaelem... A nie uleganie presji Kima.

                Tekst odcinka: "Ty nawet jak idziesz się wysikać to masz plan" (Linc do
                Michaela). I pączki (dialog Mahone'a z Sarą i jego późniejsze obsesyjne
                powtarzanie tego przy zakarteczkowanej "ścianie płaczu"). Tak mi się to
                skojarzyło z Homerem Simpsonem :-D
    • kocura78 Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 10:27
      wkurza mnie już ten serial. ciągnie się jak flaki z olejem :/
    • aniuta75 Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 10:47
      No nie bylo aż tak źle, ale rewelacji jakiejś ten odcinek nie zrobił.
      T-Bag (chociaż go lubię) mógłby już zejść z tego świata. Ile razy można mieć
      szczęście??? I już mnie zaczyna wkurzać jego ciągła oblizywanie ust. Jest przez
      to bardzij obleśny niż Bellick.
      Mahone jest straszny i zaczynam się go bać. Psychol po prostu :/. Jakieś
      trzaski ma na jawie chłopak. Sprytnie podszył się pod Sucre ehhh.
      Oczywiście różowe zakończenie historii C-Notea jakby z innej bajki wyciągnięte.
      Coś mi się wydaje, że jeszcze czekają go jakieś niespodzianki. Mam na to
      nadzieję, bo obrazek jego i jego rodziny odchodzących w siną dal był
      przesłodzony. Jeszcze tylko zachodu słońca brakowało.
      Linc wykazał się poczuciem humoru a'la Dean z Supernaturala hihihi "ty nawet
      jak idziesz się wysikać to masz plan" czy jakoś tak to leciało :D. Braciszkowie
      się pobili, ale jakoś tak za mało :P. Takie "urawał się i uciekł" -
      zdecydowanie powinni kontynuwać tą bójkę - przynajmniej by się coś działo :D.
      Michasia znowu dopadły wyrzuty sumienia i pobiegł w siną dal ratować ludzkość
      przed Teosiem, luuuuuuuuuuuudzie no :]. Oczywiście Linc pewnie pobiegnie za nim
      coby braciszkowi pomóc :).
      Sarcia-bohaterka poszła siedzieć i oczywiście lojalnie w imię wielkiej miłości
      będzie bronić swego ukochanego - już się to nudne robi. Nie mogła gazu do dechy
      dać i byłby fajny akcent pościgowy?? Ale nie, poprawiła się w lusterku i
      grzecznie wysiadła z samochodu ehhh.

      Oczywiście wszytkie chłopaki spotkają się w Panamie :). Wg mnie powinna się tam
      odegrać niezła jatka :D. I mam nadzieję, że tak będzie :]. Niech chociaż finał
      2giego sezonu zrobi na nas takie wrażenie, abyśmy zapomnieli o
      niedociągnięciach reszty.
      • rapsodiagitana Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 11:03
        Hehehe, ciekawe co Majkel zrobi jak będzie miał do wyboru - zabić Teddy'ego albo
        puścić go wolno... Z jednej strony powinien się już nauczyć, że T-Bag jest jak
        karaluch, jak nie zatłuczesz, to poradzi sobie w każdych warunkach. Z drugiej -
        to jego wrażliwe sumienie ;)
        • aniuta75 Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 11:11
          Zabić go nie zabije - to nie ten typ hehehe. Ale pewnie go zwiąże jakąś linką i
          zadzwoni na policję hehehe. Ja się zastanawiam co zrobi jak będzie oko w oko z
          Teosiem i nagle zza rogu wyskoczy Mahone :D. Uciekać? Zostać? To dopiero będą
          dylematy <lol>.
          • rapsodiagitana Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 11:48
            > Zabić go nie zabije - to nie ten typ hehehe.

            No ale jak to? Nie oglądał tej serii, czy jak? ;) Teddy jest w uciekaniu z
            opresji równie dobry jak sam Scofield (albo i lepszy...).
            Eeeech, zarzekałam się, że jak zabiją Teddy'ego to dalej nie oglądam. Ale
            zrobili z niego takiego pajaca, że już mi nie zależy :( W sumie zaczynam się
            cieszyć, że nie zdążyli tego zrobić z Abruzzim.
          • hobbitfrodo jakbym miała taki jacht... 21.03.07, 16:46
            ... to by mnie żaden sucre na jakimś lewym forum mnie z niego nie wyciągnął :)

            a tak poważnie to odcinek mi się podobał, wreszcie Michel pokazał jakieś emocje,
            a do tej kłótni z Linkiem musiało w końcu dojść... dobrze, że chłopaki wyrzucili
            z siebie co mieli na wątrobie...

            Szkoda tylko, że taki błyskotliwy i sprytny Michel dał się nabrać Mahonowi,
            ciekawa jestem jak zamierzają się posłużyć T-Bagiem do złapania Mike'a ;) oby
            już więcej nie był taki naiwny...

            Mahone był rewelacyjny, oglądałam dwa razy ten odcinek, scena z Kimem bezbłędna,
            myślałam, że go zabije wreszcie :) a ten dialog przez telefon:
            Three things I hate Alex: traffic, hokey and calling you with the same question
            over and over
            mahone: Then don't call me :)

            macie racje z tym tatuażem to tylko po to, żeby policja miała się czym zając :/
            słabe....

            C-Note : too good to be true, moim zdaniem to jeszcze za wcześnie na świętowanie
            wolności :/

            ogólnie odcinek zapowiadający adrenalinę w końcowym rozwiązaniu...nie mogę się
            doczekać :D
            pozdrawiam!!!!!
    • polka28 Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 11:34
      Odcinek średniawy,jak widzę w opinii większości także, i to nie chodzi o
      spowolnienie akcji ( ile można się ścigać), ale o te oczywistości typu Christina
      Rose...Mahone (a raczej Fitchner) genialny!!!Powinien chlopak dostać jakiego
      zlotego posąga za grę.. Wątek Sary ok., w końcu to z siebie wydusila love you),
      choć tak anemicznie i cicho, że w wersji PROPER nawet nie przetlumaczyli..T-Bag
      się powoli kończy, a szepczący Majkel doprowadza do szalu ( co cieszy
      malżonka):))Ciekawi mnie, czy Sucre zachowa wierność Scofieldowi i mu opowie
      wszystko.No a ostatczne starcie sil dobra i zla za tydzień (nie ma chyba już
      przerwy, co????)no to czekam na coś lepszego, bo na razie LOST zaczyna nadganiać
      i wysuwać się na prowadzenie;))pozdrawiam.
      • ciciczek Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 14:08
        Michałek w tym odcinku to wielka porażka, gdzie się podział genialny
        Scofield??? Bo w tym serialu już go nie ma... Nabrał się na taką, grubymi nićmi
        szytą historyjkę!!!
        Czy tylko ja uważam, że przyjazd T-Baga do Panamy jest ustawiony przez Firmę?
        Kim wyraźnie mówi Machonikowi, ze T-Bag został zatrzymany w Meksyku, ale
        potrzebują go żywego. Skąd Aleks wie że zatrzymał się w hotelu Fin del
        Camino???
        Akcia z tatuażem jest już naprawdę grubo przesadzona.
        Ale i tak mi się podobało :-)))
    • magda.evie.zoe Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 16:18
      o matko, mi się ten odcinek bardziej podobał niż kilka poprzednich. wreszcie
      pokazali trochę akcji między braćmi, co było zapowiadane jeszcze przed
      początkiem 2 sezonu - i nie zrealizowane. Ta ich bójka to dla mnie highlight
      odcinka. Drugi highlight to MiSa - Sara super!
      Oczywiście nowy look Michaela też mi poprawił humor - mam nadzieję, że już
      nigdy nie zobaczę tej koszmarnej bluzy i kurteczki.

      Cieszy mnie happy end C-Note'a - bo już mam dosyć tych ciągłych porażek w
      drugim sezonie, niech wreszcie ktoś będzie szczęśliwy.

      Fichtner moim zdaniem przeszarżował w "struganiu wariata" - jak dla mnie mógłby
      zagrać trochę oszczędniej.

      Ogólnie mówiąc, dużo pozytywnych wrażeń - jak na sezon 2 oczywiście.
    • olusimama Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 19:46
      Jak się zaczęłi bić, to miałam przez ułamek sekundy wizję, ze spadną obaj z
      urwiska i roztrzaskają sobie łby.

      A wtedy 3 seria byłaby o tym jak Mahone ściga T-Baga. he he


      nudnawo.
    • dzida001 Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 20:08
      a ja chce stanąc w obronie Majka...jest taki rozbity bo sie biedak ZAKOCHAŁ:)
      wiecie co miłośc robi z umysłem wiec nie doszukujcie sie logiki w jego
      działaniu. Linc go podkurzył /mnie zresztą też/ta swoją beztroska jakby był na
      wakacjach i było mordobiecie:) morderstwa T-baga juz nawet nie robią na mnie
      wrażenia, wątek C-Nota faktycznie przesłodzony, dla Mahona ukłony, ciekawe kto
      sprzątnie Kimiego, aj ... brakowało mi Kellermana..:(
      • aasiek Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 22:09
        To ja takoż muszę stanąć w obronie... tego odcinka. Podobał mi się i kropka.
        Mike w końcu zachowuje się jak normalny ludź (w sensie, że zaczął okazywać
        emocje - przydało się wygarnąć Lincowi ten zbytni luz), akcja Sary bardziej niż
        w porządku.
        Smutno mi było, że tak się stało... T - Baga wysłała Firma. Ale w jakim celu?
        Mahone szurnięty, że aż palce lizać ;) Super.
        Ale właśnie, Kellermana brakowało... ;)
        • aniuta75 Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 22:17
          Ja się zaczynam zastanawiać czy ten sam serial oglądam co niektórzy z Was :D.
          Co ma wspólnego T-Bag z Firmą? Objaśni mi ktoś?
          • magda.evie.zoe Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 22:29
            aniuta75 napisała:

            > Ja się zaczynam zastanawiać czy ten sam serial oglądam co niektórzy z Was :D.
            > Co ma wspólnego T-Bag z Firmą? Objaśni mi ktoś?

            no to pomyśl, skąd się wziął T-Bag w Panamie skoro był aresztowany w Meksyku?
          • ciciczek Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 22:33
            Aniutka, Kim powiedział do Machonika, zę T-Bag został złapany w Meksyku i że
            tym razem będzie im potrzebny żywy. Następnie Machonik pisze do Michałka na
            forum, ze T-Bag jest w Panamie, nawet znał nazwę hotelu a sam jeszcze był na
            lotnisku w Stanach. I jeszcze wtej Panamie T-Bag jak idzie na panienki to z nim
            idzie gość z bronią, taki który wyglada jak alfons ale to nie jest alfons tylko
            Firma!!!
            • aniuta75 Re: 2x20 Panama- dyskusja 21.03.07, 22:39
              Ale to tylko było powiedziane w tym odcinku a nie było pokazanej akcji? Bo
              zaczynam się bać, że mam jakieś trzaski niczym Mahone hehehe.
            • winnix Re: 2x20 Panama- dyskusja 22.03.07, 07:50
              > I jeszcze wtej Panamie T-Bag jak idzie na panienki to z nim
              >
              > idzie gość z bronią, taki który wyglada jak alfons ale to nie jest alfons tylko
              >
              > Firma!!!

              Jezu Chryste, a to to jakim cudem wydedukowaliście?
              • dzida001 Re: 2x20 Panama- dyskusja 22.03.07, 20:12
                hmm, a jak myślicie czemu T-Bag zgodził sie na współprace/bo sie chyba zgodził
                skoro jest w Panamie/ nie pasuje mi to do niego... przeciez nie mogli mu
                zagwarantowac wolności, nie przy tylu morderstwach jakie popełnił..chyba że
                liczy na jakies zamieszanie i chce dać noge..
                • magda.evie.zoe Re: 2x20 Panama- dyskusja 22.03.07, 21:43
                  wiesz no, mogli mu zagwarantować miłą celę dzieloną z pięknym młodzieńcem w
                  mieście z przyjaznym klimatem ;-) albo zaszantażować go, tylko w sumie jak - on
                  już nie ma nic do stracenia (no, może drugą rękę)
                  • dzida001 Re: 2x20 Panama- dyskusja 22.03.07, 22:10
                    ehh, zapomiałam że jemu do życia tak niewiele trzeba:))
    • galaxian1 Re: 2x20 Panama- dyskusja 22.03.07, 00:27
      No to ja jeszcze "objade" ten odcinek - nalezy mu sie ;)

      Odcinek naciagany do granic mozliwosci.

      1. Teraz dzielny Michcio będzie ratował świat przed złym T-Bagiem !
      2. Sara tak szybko uciekala samochodem, żeby ją koniecznie złapali. Jak
      zobaczyla znak STOP - od razu sie zatrzymala :)
      3. T-Bag z workiem kasy, wazacym ze 30 kg biega niczym na olimpiadzie
      4. C-Note i jego rodzinka - jakie to słodkie, az do zamdlenia. Akurat by go tak
      w 3 minuty ulaskawili :)
      5. Michcio dzwoni do Sary wiedzac, ze ona zostala zatrzymana i przechwyca skad
      dzwoni. Wiem wiem - zakochany - ale zakochany nie znaczy glupi. Poza tym taki
      zakochany - a przez tyle odcinkow nie umial jej porzadnie pocalowac :)
      6. Bellick zamknal laske Sucrea w pomieszczeniu, gdzie ma jedzenia na miesiac !
      Ciekawe skad wzial tyle zarcia :)
      7. Po co Michas tatulowal nazwe lodzi ? Zapamiecac tego nie mogl, czy co ? :D

      Ja rozumiem, ze na sile przeciagaja by byly 22 odcinki, ale niech to robia
      porzadnie i z sensem. Uciaczka - ucieczka, ale ratowanie świata to juz duza
      przesada i głupota. Wchechwiedzacy i wszystkowidzacy Michael, a dal sie zrobic
      Mahone'owi jak szczawik. Niestety coraz wiecej niedorzecznosci z odcinka na odcinek.
      • amania Re: 2x20 Panama- dyskusja 22.03.07, 02:09
        A mnie w tym odcinku najbardziej drażnił Lincoln - przecież on chodzi jak Alf!
        • bonnie75 Re: 2x20 Panama- dyskusja 22.03.07, 14:51
          Ale sie czepiacie tego tatuazu :-/
          Ja sobie to wytlumaczylam w taki oto sposob:
          oczywiscie, ze mogl nie tatuowac nazwy jachtu, ale rownie dobrze mogl nie
          tatuowac "English, Fitz, Percy" (jakze przeciez oczywistych), ale ja caly czas
          mam w pamieci rozmowe Sary z psychoterapeuta Majkela. On WSZYSTKO musi miec
          poukladane w swoisty sposob (patrz tekst Linka: "Ty nawet wysikac sie nie
          idziesz bez planu"), wszystko wedlug planu, a jak cos sie rypnie to trzeba
          naprawic i znowu wrocic do planu :-)

          Zdumiewa mnie tylko niewiarygodna bystrosc FBI i szybkosc w wykoncypowaniu, ze
          Ch.R. to lodka :-)
          Poza tym swietna scena dialogowa miedzy dwoma bracmi.
          Boskie paczki.

          GDZIE JEST KELLERMANN????
          • hobbitfrodo Re: 2x20 Panama- dyskusja 24.03.07, 07:25
            bonnie75 napisała:

            > GDZIE JEST KELLERMANN????

            o to samo chciałam spytac!!!! ale już będzie w next odcinku :)
    • ania.wrob Re: 2x20 Panama- dyskusja 23.03.07, 12:28
      Trudno ocenić ten odcinek. Z jednej strony przyzwyczailiśmy się do szybkiego
      tempa akcji, niespodzianek, itp, geniuszu i błyskotliwości naszego Majkela, a w
      tym odcinku na pewno tego zabrakło. No i te wpadki w scenariuszu typu
      wytatuowane imię matki, próba zatelefonowania do Sary, wiedząc, że telefon jest
      prawdopodobnie w rękach policji, brak jakiejkolwiek czujności po otrzymaniu
      szytej grubymi nićmi wiadomości od Sucre.
      Z drugiej strony odcinek ciekawy, taki bardziej "psychologiczny", fajna choć
      smutna scena na początku, rozmowa telefoniczna MiSa i to jej "I love you" (w
      końcu !!!!), smutek Majkela, kłótnia z bratem. No i w ogóle Majkel w tym odcinku
      wyraźnie zakochany i tym tłumaczę jego zagubienie w tym odcinku:-)
      No fakt, chcieli scenarzyści trochę zwolnić akcję i "uczłowieczyć" bohaterów i
      wyszło jak to często po amerykańsku "naiwnie".
      Ale nie ma się co oszukiwać, trudno utrzymać taki sam poziom przez 2 sezony, po
      prostu mamy wrażenie deja vu (T-Bag już mnie naprawdę męczy, nie mówiąc o
      C-Note) no bo najlepsze pomysły już chyba wyeksploatowane.
      Ale co tam, ja tam oglądam od pewnego czasu ten serial z przymrużeniem oka, bo
      lubię go i już:-)
    • xanaka Re: 2x20 Panama- dyskusja 24.03.07, 13:21
      "Zapisanie" w tatuażu planu więzienia miało sens.
      Ale po co wypisywać wszystkie inne szczegóły dot. dalszej ucieczki? Przecież
      wiele z tych rzeczy Michael mógł po prostu zapamiętać.

      Odcinek bez rewelacji.
      • galaxian1 Re: 2x20 Panama- dyskusja 24.03.07, 15:41
        Po to aby Mahone mogl go namierzyc :)
        Bezsens :D
        • dzida001 Re: 2x20 Panama- dyskusja 24.03.07, 18:54
          a mi sie wydaje ze bonnie75 ma racje, przeciez kolejność "wiadomości"
          zapisanych w tatuażu też ma zapisaną /Mahone to odkrył/ wg alfabetu greckiego,
          on działa schematycznie, pewnie gdyby sobie nie zapisał to by o tej łajbie
          zapomniał:))
          • magda.evie.zoe Re: 2x20 Panama- dyskusja 24.03.07, 18:57
            o Boże, dzida - ale masz GENIALNĄ sygnaturkę!!!
            • magda.evie.zoe Re: 2x20 Panama- dyskusja 24.03.07, 18:59
              hmmm, może wyszło trochę zbyt entuzjastycznie - ale fajna fajna sygnaturka,
              przy najbliższej okazji ukradnę ;-)

              jedna rzecz, której nie cierpię na tym forum, to że nie można edytować swoich
              postów.
              • dzida001 Re: 2x20 Panama- dyskusja 24.03.07, 20:08
                szczerze..? to tez ukradłam sygnaturke, ale jeszcze na polskich forach jej nie
                widziałam wiec pozwoliłam sobie na mały plagiat:)gra słów..a ile prawdy:)
          • galaxian1 Re: 2x20 Panama- dyskusja 24.03.07, 19:06
            > on działa schematycznie, pewnie gdyby sobie nie zapisał to by o tej łajbie
            > zapomniał:))

            No coz... jak sobie nie zapisze na tatuazu, to imienia matki nie pamieta.
            Luzik :D
            • mmorawski Re: 2x20 Panama- dyskusja 25.03.07, 11:22
              Dopiero teraz miałem czas nadrobić zaległości i przeczytać wasze posty. :)
              Widzę, że w przeważającej mierze jesteśmy jednomyślni co do jakości tego
              odcinka i czekamy z nadzieją na coś lepszego w najbliższy wtorek. :>

              Co do wątku T-Baga, to przyznam, że mi to też umknęło przy oglądaniu - chyba
              dlatego, że mnie już ten wątek tak nuży, że się nie skupiałem za bardzo na
              szczegółach. Teraz, gdy obejrzałem te scenki jeszcze raz stwierdzam, że T-Bag
              na bank poszedł na układ z firmą. :o Tylko pytanie co mu zaoferowali? Bo chyba
              nie ułaskawienie? :> To by było chyba największe przegięcie w historii
              serialu. :|

              Fitchnerowi po tym odcinku jak nic należy się Emmy, ale jak znam życie to nawet
              nie dostanie nominacji bo PB jest notorycznie pomijany. ://
              • haniasolo23 Re: 2x20 Panama- dyskusja 26.03.07, 12:57
                Jak dla mnie to Fitchner obecnie ratuje ten serial, gra doskonale, czyni swą
                postać coraz bardziej niejednowymiarową.Jak wściekł się o te pączki to był
                tak'przekonywujący ,ze sie go zwyzajnie przestraszyłam, musialam zrobić 'stop' i
                ochłonąć ;p.Zresztą musze przyznać,ze ja sie go boję od samego poczatku gdy sie
                pojawił w serialu:)Dobry aktor. Co do odcinka to myśle że przywykliśy za bardzo
                do nieustannej gonitwy, poplątanych wątków ,super planu majkela no i
                obgryzionch paznokci i spietych pośladów...a tu prosze..w tym odcinku przyszlo
                nam zatrzymać się na moment i spojżeć na naszych bohaterów jak na zwyklykłych
                ludzi,ktorym sprawy czasem wymykaja sie spod kontroli..serca nie sługa w
                przypadku majkela, mahone wymięka psychicznie coraz bardziej , itp, itd
                • rapsodiagitana Re: 2x20 Panama- dyskusja 26.03.07, 14:31
                  Eeee, ale właśnie twórcom serialu lepiej wychodzi budowanie tego napięcia niż
                  jakieś niuanse psychologiczne. W ciągłej gonitwie nie dostrzega się szwów
                  scenariusza, niedociągnięć, wpadek i absurdów. Jak trochę zwolnili tempo to
                  wyszło troszkę śmiesznie...
    • ariwederczi Re: 2x20 Panama- dyskusja 04.04.07, 17:05
      Właśnie obejrzałem 2x20. I to już nie to samo!

      Niech trzeci sezon będzie tylko o Mahone, bo reszta to już się zwyczajnie nudna
      robi...

      Kim polował na braci i resztę współuciekinierów, bo wiedzieli o spisku
      dotyczącym pani prezydent. Caroline zeszła z planu, a oni ciągle coś do nich
      mają. To już się kupy nie trzyma!
      • aniuta75 Oglądaj dalej :D 04.04.07, 17:06

        • ww86 2x20 06.07.07, 12:47
          Witajcie!
          Od paru godzin próbuję znaleźć odcinek 2x20 w necie do ściągnięcia, ale jak na
          złość wszystkie linki nie działają, nie ma już tam tego odcinka lub są jakieś
          inne przeciwności losu :( jeśli ktokolwiek mógłby mi pomóc i podać link do
          ściągnięcia tego odcinka będę bardzo wdzięczna :) z góry dziękuję za wszelką
          pomoc.
          Pozdrawiam
          • agamasia Re: 2x20 06.07.07, 12:55
            Spróbuj ściągnąć stąd
            www.mininova.org/tor/627210
            • ww86 Re: 2x20 06.07.07, 13:13
              dziękuję, ale nie mam torenta :/ i próbuję coś znaleźć żebym mogła to potem
              rozpakować winrarem, bo chyba tak ściągałam któryś z wcześniejszych odcinków
              który również mi nie chodził. A teraz mam już wszystkie oprócz tego 20 :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka