Dodaj do ulubionych

chirurdzy wczoraj

29.08.07, 08:46
Nie nagral mi sie wczorajszy odcinek.prosba do zyczliwych o streszczenie. Nie
ukrywam,ze licze na Addison
Obserwuj wątek
    • nielogniety Re: chirurdzy wczoraj 29.08.07, 12:18
      calkiem fajny serial, szkoda że wcześniej go nie oglądałem... :)

      ja też mam prośbę o tytuł piosenki z końcówki
      wczorajszych "Chirirgów"...
      • addison Re: chirurdzy wczoraj 29.08.07, 13:44
        Ostatnią piosenką była Regina Spektor. Streszczenie wieczorem;p
        • addison Re: chirurdzy wczoraj 29.08.07, 19:16
          Voiceover był o krzywdzie, że krzywdzimy samych siebie, innych itp. No to od
          początku, miła scena Meredith i Veta. Wniosek z niej taki, że Mredith jest scary
          and damaged. Vet chciał pogadać o rodzinie Mer, o byłych facetach, ale niczego
          się nie dowiedział. Potem miła pogawędka Izzie z Mer łazience. Mer jeszcze się
          nie przespałą z Vetem, z tego powodu Izzie jest z niej dumna :D W międzyczasie
          przychodzi Calie naga, załatwiła się i nawet rąk nie umyła, co Izzie cały czas
          wypomina George’owi :D Cristina jest radosna :D Derek jakiś nieswój… Do szpitala
          przywożą ofiary wypadku młode małżeństwo(Noah, Melanie)ich rodziców(Jim, ona nie
          wiem jak miała na imię;p) którzy byli w innym aucie i stażystę(Marshall) z
          Mercy West, który spowodował wypadek. Rodzice mają tylko powierzchowne rany.
          Noah ma złamaną nogę, z Melanie wydaje się wszystko w porządku, po badaniu,
          Cristina stwierdza, że z dzieckiem też dobrze. (Bo Melanie w ciąży jest). Derek
          pracuje z Meredith, zleca jej badania które, ma wykonać Marshallowi, który ma
          jakiś uraz mózgu, bo nie pamięta co się stało, poza tym ma jakieś drobne
          złamanie. Addison przebiegle :D przypisuje Alexa do obserwowania Melanie. Derek
          jest opryskliwy w stosunku do Mer. Burke jest zły na Cristine, ta początkowo nie
          wie dlaczego :D Potem okazuje się, że zasnęła podczas seksu. Tłumaczyła się, że
          zasnęła po, bo już skończyła 2 razy, poza tym zmęczona była, na to Burke, że on
          nie skończył :D Denny, głupek, przeszedł się po schodach i w jego LVAD’ie
          wyczerpała się bateria, nie umarł, stwierdził, że chce iść do domu. Podczas
          tomografii Melanie, okazuje się, że to cud, że jeszcze w ogóle żyje. Melanie
          operują, szef, Burke, Bailey, Cristina, Derek, Addison, Alex obserwuje dziecko –
          no są prawie wszyscy. Addison mówi, że dziecko jest bezpieczne, teraz mają się
          zająć matką, obrażenia są za duże, wszyscy zgadzają się na damage control,po
          dotarciu do triady, przykrywają Melanie folią i przewożą na OIOM, muszą zrobić
          jej jeszcze jedną operację, nie mogą jej zrobić ani za późno, ani za
          wcześnie(trafić sobie muszą w odpowiedni moment). Alex ma obserwować co dzieje
          się z dzieckiem. Marshall był po długim dyżurze, prawdopodobnie dlatego
          spowodował wypadek. Przy okazji czekania na tomografie zwiał Meredith :D Poszedł
          sobie na galerie, oglądać operację, Derek go zauważył oczywiście. Izzie próbuje
          przekonać Denny’ego do pozostania w szpitalu, używa czekolady, brukowców, Denny
          mówi, żeby przestała, bo i tak nie wie przez co on przechodzi, jak się czuje
          itd. Derek pyta jakim cudem zgubiła pacjenta, bezczelny jest przy tym(to ma
          związek z Vetem na moje oko ;p), mówi, że Meredith powinna wziąć
          odpowiedzialność za swoje działania, chociaż raz w życiu. Cristina mówi Mer, że
          ma się nie przejmować Babim, bo jeśli Burke wybaczył jej zaśniecie w czasie
          seksu, to Bambi wybaczy jej płacz :D Na co Mer odpowiada, że przecież Burke
          Cristinie nie wybaczył :D Marshall zostaje na obserwacji, zanik pamięci jest
          spowodowany prawdopodobnie szokiem. Chce przeprosić rodzinę Melanie. Pocieszna
          rozmowa Meredith z derekiem, Merdith mówi, że nie powinna mu mówić o Georgu. Na
          to Derek, że cieszy się, że wie, o nim i o weterynarzu, że Meredith niźle sobie
          radzi :) No i że to niewybaczalne, Meredith mówi, że nigdy nie prosiła o
          wybaczenie. Derek pyta się kto następny, proponuje Alexa, bo on też często
          partnerki zmienia, więc mają coś wspólnego. Meredith: nie masz prawa nazywać
          mnie dziwką! Kiedy poznałam Ciebie, myślałam, że spotkałam osobę, z którą spędzę
          resztę życia! No… że to on ją zostawił, że wybrał Addison itp. Derek to
          podsumował, że między nimi wszystko skończone. Meredith stwierdziła, że
          nareszcie, ale zadowolenia to po niej nie było widać. Trwa druga operacja
          Melanie, Alex monitoruje dziecko, Melanie się wykrwawia. Asystolia od 5 min,
          Alex idzie po Addison, żeby zrobiłą cesarskie cięcie, ta nie może, bo wykonuje
          inną operację. Ostatecznie to Alex robi cesarkę. Marshall przeprasza rodziców
          Melanie. Melanie umiera. Dziecko żyje. Izzie spędza czas z Dennym, mówi, ze jest
          tutaj dla niego. Cristina przychodzi do domu, Burke czyta książkę, wymieniają
          chyba aż 2 zdania, z których wynika, że oboje są zmęczeni :) Georgie odzywa się
          do Meredith! Wychodzi z szatni i mówi do zobaczenia w domu :D Denny sprośna
          istota, pyta czy byłoby nieodpowiednie, jeśli by ją teraz popieścił. Izzie na
          to, że nie aż tak bardzo :) Callie mówi George’owi, że umyła ręce :D Zeszła do
          kuchni i umyła ręce :D Na zakończenie Meredith i Finn. Meredith mówi, że jeśli
          by ją poznał, ‘scary and damaged’ mogłoby być ponad jego siły. Na to vet, że
          jego matka zmarła, kiedy on miał 10 lat, ojciec nigdy się z tym nie pogodził,
          ostatnią kobietą z którą spał była jego żona, która też nie żyje, zginęła w
          wypadku samochodowym, nie cierpiała. Vet myśli, że jego los się odmieni, bo
          poznał Mer i nigdy nie mówił, że nie jest scary and damaged. No dostaje od
          pocieszny pocałunek i musi się tym zadowolić, the end.

          Pozdrawiam,
          addison
          • efka42 Re: chirurdzy wczoraj 30.08.07, 10:55
            Dzieki wielkie, addison.Widze,ze wiele bylo o emocjach i uczuciach, szkoda,ze
            nie ogladalam, bo fajnie byloby zobaczyc, jak to wszystko zagrali.
            Wczoraj na TVN byl film, w ktorym skazanca gral Burke, calkiem mi do niego nie
            pasowala ta rola.Ktos ogladal?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka