the_dzidka
22.04.08, 09:57
Ogladałam wczoraj tę scenę, gdzie Damski Bokser siedzi przy
stoliczku w kuchni, a mamunia obskakuje go ze śniadaniem - talerz
jajeczniczki, jakies roladki z serka, przynosi chlebuś, serek,
owocki... W tym czasie D.B. wyznaje mamuni, jaki był przebieg
awantury z Iza i Agą - mamuni nawet nie drgnie powieka przy
słowach "zaczęliśmy się szarpać", i donosi na stół herbatkę, po czym
zasiada z synkiem. Dawno straciłam złudzenia co do normalności
Klanu, ale ta scena jakoś wyjątkowo mnie dobiła :)))