Dodaj do ulubionych

Mateusz - maminsynek (Klan)

22.04.08, 09:57
Ogladałam wczoraj tę scenę, gdzie Damski Bokser siedzi przy
stoliczku w kuchni, a mamunia obskakuje go ze śniadaniem - talerz
jajeczniczki, jakies roladki z serka, przynosi chlebuś, serek,
owocki... W tym czasie D.B. wyznaje mamuni, jaki był przebieg
awantury z Iza i Agą - mamuni nawet nie drgnie powieka przy
słowach "zaczęliśmy się szarpać", i donosi na stół herbatkę, po czym
zasiada z synkiem. Dawno straciłam złudzenia co do normalności
Klanu, ale ta scena jakoś wyjątkowo mnie dobiła :)))
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Mateusz - maminsynek (Klan) 22.04.08, 10:24
      Miałam podobne wrażenie :)
      Jeszcze jej zdanie do Agi z poprzedniego odcinka, na temat lania Izy, "Musiała go jakoś prowkować" i to wiedząc, że jedna synowa zmarła przez jej syna. Ręce opadają...
      Tatuś przemocowiec, a mamuśka kochająca za bardzo. Psycholog będzie miał z Mateuszem niezły zgryz.
      • czekolada72 Re: Mateusz - maminsynek (Klan) 22.04.08, 11:00
        Ja mialam wrazenie, ze mamusiaboi sie, by synek sie nie zdenerwowal
        i jej nie strzelil, z premedytacja, nie w szamotaninie...
        • karen64 Re: Mateusz - maminsynek (Klan) 22.04.08, 19:06
          no tak,ona zna synka najlepiej,
          gdyby nie daj boze Mateuszek zbyt gwaltownie wstal z krzeselka,
          to mamusia i czekolade Lindta by zza pazuchy wyciagnela,
          zeby tylko synciunia nie prowokowac ...bozesz ty moj, co za podejscie,moze
          jeszcze srubke w doopke? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka