Dodaj do ulubionych

Ale tragedia w "mjm"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 21:18
Wiecie co, śmieszy mnie gadanie o "zdradzie " Marty.
Tak się wszyscy zachowuja, jakby niewiadomo co się stało?
Przecież to był tylko pocałunek. A tu Lucek pitoli o rodzinie, o zasadach...Myszka też szlocha jakby nie wiem co się stało. A co by było jakby oni sie przespali ze sobą? aż starch pomyśleć....
No no jedyna św. Maria zachowuje resztki rozsądku

łolaboga...
Obserwuj wątek
    • sntx To jest nic Hanka chleje to jest dopiero koszmar ! 14.04.09, 21:23
      To jest nic Hanka chleje to jest dopiero koszmar !
      • aga_ata Re: To jest nic Hanka chleje to jest dopiero kosz 14.04.09, 21:41
        wpada w nalewkoholizm!
        • iskierka40 Re: To jest nic Hanka chleje to jest dopiero kosz 14.04.09, 21:49
          smutny dzis był ten odcinek ale taki jeden z naturalnych,fajnie
          zagranych przez aktorów,szkoda tej goski i tego tomka no i marty:(
          hanka popada w lucjanonalewkoholizm:((zabiora jej dzieci do domu
          dziecka a ona sama bedzie piła pod sklepem z ojcem uli:((no masakra
          do tego cieżarna maryska z poczatkiem menopauzy hmm nieciekawie no.
          • ilekobietamalat Re: To jest nic Hanka chleje to jest dopiero kosz 14.04.09, 22:08
            zauwazylam, w swoim serialowym ogladactwie, ze gdybym nawet nie
            czyatala streszczen spojlerow itp. to bym wiedziala ze maryska w
            ciazy jest..
            bo ZAWSZE gdy kobieta kolo 50 zaczyna opowiadac ze juz ja chyba
            menopauza dopadla,okazuje sie ze jest w ciazy.. nigdy chyba nie bylo
            watku o kobiecie ktora mowi o menopauzie,i faktycznie ja
            przechodzi;>
            a szkoda, bo mam wrazenie ze kobiety w polsce uwazaja menopauze za
            cos strasznego,i moze warto by pokazac ze nie do konca tak ejst
            (chyba:))
            • wilga52 Re: To jest nic Hanka chleje to jest dopiero kosz 14.04.09, 22:23
              Przecież ta świrnięta Marta była zapatrzona w tego Tomka, a teraz mówi że nic
              się nie stało, a za jakiś czas pójdą z Tomkiem do łóżka i powiedzą Małgosi "
              ojej przecież nic się nie stało". Małgosia ma racje i powinna pogonić w diabły
              takiego amanta.
              • iskierka40 Re: To jest nic Hanka chleje to jest dopiero kosz 14.04.09, 22:30
                a mi szkoda tego tomka,lubie go.
          • maniaczytania e tam, smutny - a Kinga z Madzia? 14.04.09, 22:53
            i ich rodzice razem :)
            Najlepsze bylo, jak Madzia mowi do ojca:
            - chodz, wyjdziemy do ogrodu
            - nie coreczko, musimy najpierw porozmawiac
            - no wlasnie tato, to chodzmy
            - no nie, ale ja chce, zeby byla przy tym Krysia
            a na to Kinga - jaka Krysia? :)))
            • iskierka40 Re: e tam, smutny - a Kinga z Madzia? 15.04.09, 10:09
              - no wlasnie tato, to chodzmy
              > - no nie, ale ja chce, zeby byla przy tym Krysia
              > a na to Kinga - jaka Krysia? :)))


              też na to zwróciłam uwagę i nieżle sie uśmiałam:D:D:D
            • kenaya Re: e tam, smutny - a Kinga z Madzia? 15.04.09, 21:58
              maniaczytania napisała:

              > i ich rodzice razem :)
              > Najlepsze bylo, jak Madzia mowi do ojca:
              > - chodz, wyjdziemy do ogrodu
              > - nie coreczko, musimy najpierw porozmawiac
              > - no wlasnie tato, to chodzmy
              > - no nie, ale ja chce, zeby byla przy tym Krysia
              > a na to Kinga - jaka Krysia? :)))

              a potem padło - aaaa,że mama?

              tez mnie to najbardziej rozbawiło :D
              • iskierka40 Re: e tam, smutny - a Kinga z Madzia? 15.04.09, 23:25
                > - no nie, ale ja chce, zeby byla przy tym Krysia
                > > a na to Kinga - jaka Krysia? :)))
                >
                > a potem padło - aaaa,że mama?
                >
                > tez mnie to najbardziej rozbawiło :D







                no to poprostu bylo cudowne:D:D:D:D:D:D




                ja tam tomka lubie i tez sie zbeczałam w tym odcinku:(
      • Gość: rachciachciach Re: To jest nic Hanka chleje to jest dopiero kosz IP: 92.3.162.* 16.04.09, 14:08
        No, chleje. Strasznie chleje. Nalewke 2% mocy:))
        Samogon jakby chlala, jakby ja z przystanku musieli na drzwiach co
        dzien do domu przynosic, no to ja rozumiem. Ale kurde, NALEWKE
        DOMOWEJ ROBOTY
        ???
    • Gość: Anna i jeszcze Tomuś!! IP: *.aster.pl 14.04.09, 22:22
      I jeszcze Tomuś popylał w grudniu na motorku.
      • laracroft82 Re: i jeszcze Tomuś!! 15.04.09, 09:17
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > I jeszcze Tomuś popylał w grudniu na motorku.

        Hahahah to mnie rozbawiło do łez, sama jeżdżę na motorze i dla mnie to był mega
        absurd...scenarzyści powinni naprawdę puknąć sie w głowę czasami
        • vandikia Re: i jeszcze Tomuś!! 15.04.09, 12:59
          nie taki znowu absurd, w wawie przez całą zimę nie brakowalo
          motocykli, teraz zalały ulice, ale w grudniu 2-3 dziennie w drodze
          do pracy spotykalam
          • Gość: Anna Re: i jeszcze Tomuś!! IP: *.aster.pl 15.04.09, 18:34
            Chyba tylko dostawcy pizzy.
    • bonnie75 Re: Ale tragedia w "mjm" 15.04.09, 08:28
      No coz... dla jednych zdrada bedzie "glupi" pocalunek, a inni przespanie sie z
      kims innym dla sportu zdrada nie bedzie (bo przeciez to tylko czysta fizycznosc,
      bez krzty uczucia)...kwestia priorytetow.
      Ja zgadzam sie z Mysza tym razem....tym bardziej, ze to nie byl taki zwykly
      pocalunek, bo prosze sobie przypomniec to zaslonienie piersia przed gangsterskim
      strzalem, tudziez wolanie w malignie imienia sedzi przez
      Tomaszka....wot....milosc... ;-)
    • vayacondios Re: Ale tragedia w "mjm" 15.04.09, 09:39
      czyli że co kurka, Tomek kocha obie? grecka tragedia normalnie
      • Gość: vielb Re: Ale tragedia w "mjm" IP: *.szczecin.mm.pl 15.04.09, 10:53
        no własnie, przeciez mysza wykrzyczała tomciowi cos w stylu "ale ja byłam
        głupia, ze nie zauwazyłam tych spojrzen" itd, czyli doszło do niej, ze to jednak
        z jego strony było coś głębszego.
        nie dziwię się myszce, tez bym pogoniła.
        tylko zosi żal :(
        • Gość: juanita Re: Ale tragedia w "mjm" IP: 95.108.58.* 15.04.09, 11:20
          Zgadzam się, nie tylko chodziło o pocałunek ale o całokształt.
          Najpierw Tomek uratował Marcie życie, w szpitalu nieprzytomny wzywał
          Martę, to niby co Gośka miała pomysleć. Wytłumaczyła sobie, że robił
          to z miłości. Życie na dynamicie jest zabawą dla saperów.:P Czyny
          Tomka i jego troska o Martę świadczyły o czymś więcj...
          • czekolada72 Re: Ale tragedia w "mjm" 15.04.09, 12:11
            Ok, ok, ale zdaje sie sama Gocha wymogla na nim wrecz jakas
            przysiege, ze zrobi wszystko co w jego mocy, by chronic Marte przed
            bandziorami. Wiec jak zrobil wszystko - to tez zle??
            • idasierpniowa28 Re: Ale tragedia w "mjm" 15.04.09, 12:33
              A mi jakoś wcale Mychy nie żal... Tylu chłopów, mężów miala i
              wiecznie niezadowolona....Miała Michała, co jej się nie
              przeszkadzało uczepić Badeckiego, potem Michał niedobry- bo do
              Stanów pojechał, więc siup i jest literat... Potem Stefan- też
              niedobry bo ją " ograniczał" zawodowo.... Z nią najwidoczniej jest
              coś nie tak...
              • liza_s Re: Ale tragedia w "mjm" 16.04.09, 10:50
                Zaraz nie tak... Nie wszyscy ograniczają swoje doświadczenia seksualne do jednej
                osoby - to chyba normalne. Poza tym nie wychodzi się za mąż za pierwszego
                lepszego tylko dlatego, że jest dobry. Widocznie Gosia jest maksymalistką i
                jeśli coś jej nie pasuje, nie ciągnie tego na siłę.
                Co do pocałunku, też uważam, że sprawa wcale nie jest banalna. Byłaby, gdyby
                Marta i Tomek o tym zapomnieli, a tymczasem panujące napięcie sugeruje, że to
                faktycznie coś głębszego.
              • smutas13 Re: Ale tragedia w "mjm" 16.04.09, 13:33
                idasierpniowa28 napisała:

                > A mi jakoś wcale Mychy nie żal... Tylu chłopów, mężów miala i
                > wiecznie niezadowolona.... Z nią najwidoczniej jest
                > coś nie tak...

                Otóż to!
    • jarka63 Re: Ale tragedia w "mjm" 15.04.09, 14:52
      Ale jak Myszka (ja na nią mówię Chomiczyca) się dowiedziała o tym
      feralnym pocałunku? Bo nie widziałam tego niezapowiedzianego odcinka
      w poniedziałek.
      • wilga52 Re: Ale tragedia w "mjm" 15.04.09, 15:33
        No bo zachciało się Gosi romantycznego wieczoru z Tomusiem sam na sam i
        nastrojowej koszulce w łóżeczku i zamiast robić bara bara to wzięła go na
        chwilkę szczerości i Tomeczek szczerze powiedział, że całował się z Martą.
        • iskierka40 Re: Ale tragedia w "mjm" 15.04.09, 16:09
          pigodzą sie ,zobaczycie albo mycha bedzie z tym gejem i
          tyle,też cos!,wiec nie narzekajmy:D
          • iskierka40 hehe pogodzą się miało być:) 15.04.09, 16:09

        • jarka63 Re: Ale tragedia w "mjm" 15.04.09, 16:22
          wilga52 napisała:
          Tomeczek szczerze powiedział, że całował się z Martą.

          Zawsze mi sie wydawało, że Gorąca Warga troche zapóźniony w rozwoju
          jest.
          • saimirka Re: Ale tragedia w "mjm" 15.04.09, 18:53
            a ja głupia się na tym odcinku zbeczałam
            takie to życiowe było....
            hehe
            a tomka Gocha powinna pogonić
            jakoś go nie lubię
            taki chodzący "ideał"
            bleeeeeee
            • Gość: Antygona Re: Ale tragedia w "mjm" IP: 212.244.142.* 16.04.09, 10:16
              Mysza tez dawala popalic swoim mezom i zakochanym w niej facetom. Wiec bardzo
              dobrze, ze Tomus jej taki numer wycial. Nie trawie Myszy i chetnie bym je
              wyeliminowala z tego serialu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka