ciociapolcia Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 09:47 Kurna, szkoda slow Puma. Zerknij na DA. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 10:14 E tam, ja sobie wyobrażałam coś na kształt, że Ci w Bomi przy ochroniarzu ulubionym guziki od bluzki poszły na ten przykład... I że tak paradowałaś nieświadoma... Bo mi sie to kiedys przytrafiło w publicznym miejscu. Mało ze wstydu się nie spaliłam a potem przez tydzień w golfach chodziłam. Trauma taka ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 10:19 Heh, serio? :))) To mi niestety czasem cycki ze stanika wypadaja... Kiedys w Obi, zastanawialam sie co sie facet tak gapi, a ja sie schylilam do agregatu pradotworczego i... wlasnie mi cycek "wyszedl". :) Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 10:28 Ty to agregat jesteś :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
askazbielan Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 11:21 a ja wyszłam ostatnio z kibla w pracy ze spódnica w rajstopach i tak paradowałam przez korytaż.... Odpowiedz Link Zgłoś
iga74 Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 13:54 Oj kobity usiusiałam się..heh,heh..Najlepsza to była moja kumpelka w ogólniaku, zakręcona maksymalnie,góra od niezbyt wyjściowej zreszta piżamki zaplątała się jej w rękawie obszernego płaszcza!:))))i zauważyła to dopiero w szatni ...Do dziś nie mogę tego objąć.. heh,heh.. Odpowiedz Link Zgłoś
a-g-n-i-e-sz-k-a Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 14:16 Oj, a mi się nie raz zdarzyło paradować z rajstopą wystającą z nogawki :D Odpowiedz Link Zgłoś
rzaba10 Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 15:14 A mnie sie udalo zatrzasnac w kabinie ,bedac zaproszona raz jeden jedyny na bardzo elegancka randke w casynie.Wylazilam gora i darlam sie w nieboglosy az mnie dzielny oddzwierny uratowal.ucieklam jak kopciuszek ,a casyna omijam szerokim lukiem,a do toalet tylko wtedy wchadze jak jest mozliwosc wyjscia gora. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 18:19 Mi kiedys cycek wyszedl z bikini na basenie. Zreszta nie tylko raz Obciach byl pieronski za kazdym razem. Ja niestety nie jestem na DA wiec nie wiem dlaczego jestes pipa, ciociupolciu, ale wierze Ci na slowo. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 19:08 Mojemu bylemu podczas licealnych zalotow, na łące wypadly ze spodni majtki. Wczorajsze oczywiscie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 19:55 Hahahaha... a Ja cała z wypiekami na twarzy i muzyką w serdcu moim (zakochana po uszy szczeniacką milllością) wracałam zimową porą, odprowadzana przez mego amanta, adonisa, obiekt westchnień wielu i snów mokrych w równej ilości do tychże westchnień... kiedy nagle... tak znienacka... padłam jak długa na ryja w śnieg!!!!!!!! Nowy napruszył, zasypał ślady, zasypał dziury w chodniku... zasp kilka nawet zrobił (zaznaczam, że rzecz miała miejsce w moim ukochanym rodzinnym Giżycku)... I tak sobie leżałam nieszczęśliwa z ryjem w zaspie, wstyd swój gorzko przelykając (z trudem zresztą, bo i śnieg mi do otworów twarzowych się wdzierał - beeerutal)... a on jak fujara stał obok i nie wiedział, co robić... Odwróciłam się więc na plecy i zaczęłam rechotać (zawsze śmiechem reaguję na stres, szok i inne takie tam)... Nosz... Pacan! Mógł mnie choć poratować! A on zamarł i stał mi tak jak ten posąg z kamienia, ech... przeszło mi moje zaświergolenie, snów mokrych też już nie miałam (no, doooobra - kłamałam - ale nie on był ich bohaterem) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 20:03 nu - i całował też kiepsko :)))) ale za to inne mi zazdraszczały, bo siem z nimi nie chciał spotykać tylko ze mną... wiesz, taki Ajdol z LIceum :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Albo... 29.11.06, 20:02 Kiedyś... daaaffno daaffno temu podrywał mnie młody student - ja zaś byłam wtedy licealistką li tylko (więc amory studenta były dla mnie ooooch, taki ooo taaakim awansem, hahhahha)... Więc łaził wokół mnie dni kilka - Mazury, lato, wakacje...on z Gdańska, piękne brązowe oczy, gitara, długie kręcone włosy (w takich też wtedy gustowałam), namiętne usta, pieprzyk na policzku (o boooshe - do szaleństwa mnie doprowadzal tymi swoimi pieprzykami - jo sem fetyszystka, przyznaję się bez bicia)... czarujący, ętelyyyżęęętny i w ogóle ach och ech... Wreszcie nastał ów dzień... to miało być wtedy... Wreszcie zdobył się na odwagę i już... już mnie na randkieee zapraszał, kokietował przy tym zawzięcie (ja ulegałam zaś czarowi), kiedy.... Zabłąkana mewa...................................................... nasrała mu na obnażoną klatę - hahahahahha..... I dupa! miłość mego życia przeszła mi koło nosa - tak się młodzian spłonił, że uciekł w podskokach i tylem go widziała :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Albo... 29.11.06, 22:18 > Zabłąkana mewa...................................................... nasrała mu > na obnażoną klatę - hahahahahha..... O rany! To jest normalnie czad! Az sie poplakalam. :))) Ciekawe czy koles ma jakas traume jak widzi mewy... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Re: Albo... 29.11.06, 22:31 ano... trauma jak nic... bidny Małcinek kędziorek ognistooki, buahahaha.. Niech się cieszy, że to mewa była a nie kormoran na ten przykład - oj, chłopak miałby się z pyszna... booosze, przecież to cholerstwo takie toxik! Zasrały nam piękną Wyspę Miłości na Niegocinie - gównosrajce jedne!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 20:02 Mogl sie dupek polozyc obok Ciebie i calowac, calowac, calowac...ale te chlopy to sa bez polotu... Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 20:04 a on stał prawie posiusiany blado zielono siny - tak jakby nikt jeszcze nigdy przy nim ryjem w zaspę nie zarył :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 20:01 No dobra, juz ochlonelam. :) Pieklam dzisiaj chleb. Po zagnieceniu wszystkich skladnikow okazalo sie ze maka byla przeterminowana juz pol roku, a drozdzy dalam blisko 3 x tyle ile bylo w przepisie... Wiec mozecie sobie wyobrazic, jakich rozmiarow bylo ciasto... Gdyby nie pomoc Pumy pewnie bym jeszcze plywala w drozdzowym zaczynie... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 20:04 Jaka pipa - Ciebie kobieto trzeba pidziwiac za to pieczenie chleba. Jestes niezalezna od piekarni i supermarketow. Prawdziwa kobieta renesansu! Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 20:05 hahahhaha - rozkoszna jesteś :)))) ja tam nawet nie porywałabym sie na pieczenie chleba... szarlotkę ino, sernik może ... no ten mazyrka jakiegoś i kilka babek... ale chleb? hm.... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 20:32 Wiecie co, zabieralam sie do niego jak pies do jeza, i gdyby nie moje dzisiajsze owujenie, to pieczenie chleba jest banalniejsze od prawdziwego biszkopta z tym calym trzepaniem jajec na parze... :) Odpowiedz Link Zgłoś
rzaba10 Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 21:29 Fajnie sie tez robi pasztet bez maszynki do miesa,wszystkie widelce maja do dzis wygiete raczki w moim domu,dzieciaki sie juz przyzwyczaily,ale mina tesciowej zawsze mnie bawi"nie smakuje mamie?" Odpowiedz Link Zgłoś
rzaba10 Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 21:34 A ja to wam zazdroszcze,ze wam cycki wypadaj,mnie co najwyzej zsunie sie stanik i nogawka wypadnie.Ale za to ma wprawe w chodzeniu na paluszkach jak choplerna baletnica jakas,bo na randce raz zostawilam obcas na torach tramwajowych i przez 2 godzin chlop sie nie polapal,ze tirlu tirlu na paluchach chodze:) Odpowiedz Link Zgłoś
agent_asia Re: Pipa jestem i tyle b/t 29.11.06, 22:01 Tez mi przytrafila kiedys taka "niespodzianka" a bylo to za czasow jak jeszcze pracowalam. Bylam umowiona z klientem w sprawie jego wesela, mialam pokazac mu hotel, ustalic szczegoly i takie tam pierdoly.A ze, bylo to lato ubralam sobie sexy majty, stringi ktore po bokach mialy tylko paseczki zaczepione na takich kolkach.No i na samym poczatku spotkania poczulam ze, mi paseczek w tych zajebiscie seksownych gaciach strzelil i ze, zaraz wyleca mi nogawka.Myslalam ze, mnie chuj strzeli,ile ja sie nakombinowalam zeby te gacie na dupie utrzymac.Potem w kiblu je i do konca pracy chodzilam bez.Do domu tez tak wracalam.Juz nigdy nie kupie takich majtek.NIGDY. Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Pipa jestem i tyle b/t 30.11.06, 10:49 cos podobnego, ale z ponczochami. lubie ponczochy, nie nosze rajstop. nawet grube kupuje ponczochy. no i pewnego dnia,w gabinecie szefa czuje, jak jedna mi sie zaczyna zsuwac. nie mialam bynajmniej mini, ale spodnice dosc krotka po prostu, przed kolana. zacisnelam kolanka i stoje. ten mi nawija i nawija a mi czas sie dluuuzy i dluuuzy. tak sie wstydzilam (sama przed soba), ze mi mogla spac ta pieprzona ponczocha:( na szczescie w kiblu ja podnioslam i w ogole, ale potem od razu wyrzucilam, zeby nie przechodzic przez podobne 'meki'. bo wstyd bylby jak beret, jakbym z jego gabinetu wyszla z jedna opuszczona ponczoszka;) Odpowiedz Link Zgłoś
verte34 Re: Pipa jestem i tyle b/t 30.11.06, 11:30 Ja kiedyś szłam ulicą, ciągnąc za sobą rajstopy wystające z nogawki (z dnia poprzedniego). Miałam wtedy lat naście, ale traumę odczuwam do dziś. Poszłam tez kiedyś na randkę w majciochach jedwabnych, takich z nogaweczkami, i po drodze stwierdziłam że po tych majtkach obsuwają mi się rajtki, a za to kieca podjeżdża do góry. Te manewry po drodze! Bardzo nieestetyczne :)) Odpowiedz Link Zgłoś