alkamazan 21.08.07, 06:51 Chcialabym zaczac szukac pracy w USA (na necie) niewiem tylko jak sie za to zabrac i jak sobie przygotowac CV. Jak ono ma wygladac ird. Wie ktos? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smutny_allen Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 21.08.07, 07:05 Zalezy czego szukasz, jaki masz zawod, doswiadczenie itd. Jest duzo stron z CV . Szukac prace mozesz sama albo skorzystac z pomocy. Sprobuj z ta firma: pracujwameryce.com Sa szybcy. Jedna z ofert pracy jaka mi znalezli w USA zdaje sie wypali ale jeszcze nie wiem, bo na razie tylko do siebie piszemy e- maile. Jutro mam do nich zadzwonic. Odpowiedz Link Zgłoś
alkamazan Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 22.08.07, 18:24 Allen, ta firma chce 100$ na nakierowanie ludzi, jak pisac CV i inne podobne pisma do pracodawcy. Jak ci pomogli, czy to co oferuja jest jakos uzyteczne? Czy to tylko wyrzucanie pieniedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 22.08.07, 22:50 mozesz cale miesiace spedzic na necie i szukac wzorow CV i podobnych pism. Albo zamowic podobny servis u kogos tam. Wiekszosc chce od 100 do 300$. A mozesz zamowic to u tych ludzi. Trwa to 5 dni. Cena nie jest wygorowana w porownaniu z innymi.Twoj wybor. Ja jestem zadowolony. Oni przysylaja CV i inne pisma, w zaleznosci od twojego wyksztalcenia i pracy. Ty sobie wpisujesz swoje dane, mozesz troche zmienic i juz ma gotowe pismo. W sumie niezle to dziala. Musisz jednak dobrze znac angielski, zeby wiedziec, co robisz. Jak chcesz z tego skorzystac, to najpierw napisz do ich specjalisty 'zapytaj eksperta' czy cos takiego, odpowie ci co masz zrobic. To jest za darmo. Ja zamowilem dwie sprawy: cv i oferty pracy. Wypalily dwie. Jedna mnie zainteresowala trwalo to troche ale mialem interview przez telefon. Do konca tygodnia daja mi odpowiedz czy mnie zatrudnia. Jak mnie zatrudnia zamowie 3 oferte, to jest te informacje o miejscu gdzie bede jechac. Wszystko zalezy jednak od tego czy masz sprzedawalny zawod w USA. Ja mam i jestem zdecydowany wyjechac do USA. Odpowiedz Link Zgłoś
wisiazhollandii Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 23.08.07, 03:10 To CV to robia wedlug amerykanskich standardow? A drugie, to skad maja te oferty pracy? Ja moze i bylabym zainteresowana. Jestem biochemikiem. Jaki jest odzew na oferty pracy jakie skladales? Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 24.08.07, 07:12 wisiazhollandii napisała: > To CV to robia wedlug amerykanskich standardow? Wisia a jak myslisz, po co oferuja Polakom taki servis, zeby im po polsku pisac polskie CV? Na dobra sprawe to wydaje mi sie, ze osoba, ktora pisze tam te CV nie zna chyba dobrze polskiego. > A drugie, to skad maja te oferty pracy? Jakbym wiedzial, nie korzystalbym z ich uslug. >Ja moze i bylabym zainteresowana. Jestem biochemikiem. To twoja osobista sprawa. > Jaki jest odzew na oferty pracy jakie skladales? Na 10 ofert odpowiedzialo 7 ,dwie firmy zainteresowaly sie powaznie, jedna firma zainteresowa mnie powaznie. Jak bedzie nie wiem. Wszystko w toku. Odpowiedz Link Zgłoś
dis_and_dat_kid Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 24.08.07, 17:30 informacje o miejscu gdzie chcesz jechac? a po co Ci one? To nie srodek Afryki, tylko jeden z najlepiej opisanych krajow swiata Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 24.08.07, 22:07 Tak na dobra sprawe to masz racje ale nie chce mi sie tego samemu szukac, zwlaszcza, ze 100$ to nie majatek a bede wiedzial ile kosztuja domy, gdzie sa supermarkety, co gdzie za ile mozna kupic. Takie duperele, na ktore traci sie czas, jak sie nie wie, dobrze wiedziec na przod, to oszczedza czas i rozczarowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix_uk Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy IP: 207.134.95.* 07.10.07, 21:09 Jak dlugo czekales na materialy z www.pracujwameryce.com? Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 08.10.07, 08:42 Przyslali mi te materialy zdaje sie w 4 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malausa Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy IP: *.phil.east.verizon.net 12.09.07, 02:59 www.monster.com www.careerbuilder.com www.craigslist.org niewyczerane zrodla wiadomosci co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doctor google.com i inne IP: *.proxy.aol.com 12.09.07, 07:37 > www.monster.com > www.careerbuilder.com > www.craigslist.org > > niewyczerane zrodla wiadomosci co i jak W dodatku - za darmo! Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: google.com i inne 13.09.07, 08:25 Doctor, niby tak. Szukam pracy w US od dwoch lat i to intensywnie. Tez mialem taka opinie, ze trzeba szukac samemu. Ale jakos nie znalazlem. W koncu zaplacilem i sprawa wypalila. Zdaje sie,ze niektorzy potrafia szukac w bardziej produktywny sposob. W kazdym razie powinniscie mi pogratulowac, bo jestem w trakcie zalatwiania H1B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciowa Re: do Smutneg Allena IP: 213.190.156.* 13.09.07, 14:43 czesc Smutny allen , Gratuluje! i dzieki za podanie nazwy firmy prez ktora znalazles pracodawce juz z nimi sie skontaktowalam. Nigdy nie bylam przekonana do tego typu uslog ale juz ok 1.5 roku szukam pracy na H1B (samodzielnia)w stanach a firma ktora podajesz wyglada na solidna. Wiem z innych postow ze miales interview przez telefon czy mozesz powiedziec jak to wygladalo czy pracodawcy wystarczyla 1 rozmowa by zdecydowac sie na zatrudnienie ciebie ? Pytam sie bo mialam 2 oferty przcy w stanach ale zawsze chcieli zebym przyjechal osobiscie na interview co nie jest takie proste z wiadomych przyczyn. CZy ty im zaproponowales interview przez telefon czy to byla ich inicjatywa ? DZiekuje i pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: do Smutneg Allena 13.09.07, 21:34 Ja szukalem pracy sam, blisko dwa lata. Jestem inzynierem chemikiem i interesowalo mnie Huston. Caly problem, ze ogloszenia sa, tylko nie wiadomo jak sie do nich zabrac. Mozna skladac tysiace podan. I co z tego. Nie bedzie sie wiedziec, czego ci ludzie tam chca i jakie sa procedury skladania podan itd. tp przeciez zupelnie inny swiat. Ja nie lubie posrednikow ale ci tam z tej firmy jakos sie specjalnie nie narzucaja. Ceny tez nie sa najgorsze w porownaniu z innymi sa umiarkowani. Najwazniejsze, ze nareszcie napisalem sobie zyciorys, ze mucha nie siada i cover letter jak trzeba. Nareszcie nikt nie bedzie mnie w US posadzal o analfabetyzm czy smial sie z mojego zyciorysu. To dla mnie najwazniejsze, w koncu zawodowo nie jestem wcale gorszy od nich. Oni w tej firmie daja Ci dokladne namiary na pracodawce i jego oferte, kogo poszukuje, czego chce od ciebie a ty sam odpowiadasz na te oferte pracy. Z dobrym zyciorysem i cover letter oczywiscie. Pod tym wzgledem sa super poniewaz dobrze wiedza jak dopasowac oferte pracy do osoby, a ty sama skladasz oferte. W firmie, do ktorej sie dostalem jednym z glownych chemikow jest Polak, a moze ma tylko polskie nazwisko. Nomen omen, to wlasnie ta firma mnie zatrudnila, moze to za sprawa rodaka. Pewnie jest dobra opinia o Polakach. W moim przypadku na 10 ofert odpowiedzialo 7. Ale tak naprawde zainteresowaly mnie dwie. Oni wyslali mi e-mail, ze o tej i o tej beda dzwonic. Bylem w domu, angielski znam nie najgorzej i troche sobie z nimi pogadalem. To bylo bardzo wyluzowane, posmielismy sie takze i tyle. Na poczatku myslalem, ze nie potraktowali mnie powaznie ale po dwoch dniach wyslali mi e-mail, zeby wyslac swoje referencje wiec podalem a mam w Polsce, Niemczech i Szwajcarii. Pozniej po tygodniu wyslali kolejny e-mail aby podac szczegolowe dane, wiec podalem a pozniej kazali zadzwonic, wiec zadzwonilem, tym razem rozmowa byla bardzo profesjonalna, facet wiedzial o czym mowi, zadnych glupot, to musial byc inzynier chemik, ktory znal sie dobrze na swojej robocie. I pozniej wyslali mi juz oficjalne oswiadczenie, ze przyjmuja mnie do pracy i skladaja papiery w emigracji itd. W ubieglym tygodniu bylem w ambasadzie i wyglada, ze niedlugo bede sie pakowal. Jeszcze nie powiedzialem w pracy, ze zegnam sie z ojczyzna. Nie chce zapeszac. Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: do Smutneg Allena 13.09.07, 21:38 Ja nawet jakby chcieli, zebym pojechal na interview to bym pojechal. Bardzo chcialem znalezc prace w US. Wydaje mi sie, ze wszystko zalezy od pracy jaka wykonujesz. Jedni chca cie zobaczyc innym wystarczy rozmowa telefoniczna. W koncu nie jestem modelka tylko chemikiem wiec tak na dobra sprawe niewazne jak wygladam, chociaz szpetny ten nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: do Smutneg Allena 13.09.07, 21:47 mnie sie wydaje, ze oni tam w stanach sa przyzwyczajeni do telefonicznych interview. Nawet dla samych Amerykanow trudno przeciez jest pojechac na interwiev 3 czy 4 tys km. To jest kosztowna wyprawa a nie wiadomo czy sie zostanie zatrudnionym. A pracy szukaja ludzie, ktorzy potrzebuja pieniedzy. W koncu nikt nie bedzie jechal z jednegp konca Ameryki na drugi po to tylko aby sie przejechac. Z tego, co widzialem w mojej sytuacji oni sa calkiem niezle zorganizowani z tymi telefonicznymi interview. W kazdym razie powodzenia Ci zycze. Jak sie szuka, to sie znajduje... czasami z pomoca ale zawsze wynik sie liczy. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosciowa Re: do Smutneg Allena IP: 213.190.156.* 14.09.07, 14:25 smutny allen dizekuje ci bardzo za duzo informacji troche mi to rozjasnilo sytuacje i przynajmniej wiem jak to wyglada w praktyce. Moj zawod jest inny pracuje jako architekt. Co opisujesz brzmi podobnie do tego co przezylam pol roku temu jak rekrutka zadzwonila do mnie w sprawie pracy w amerykanskiej firmie ale w ....Szkocji. byla to rowniez luzna pogawedka. Potem zadzwonila jeszcze raz by umowic mnie na rozmowe z glownym architektem ja jednak zdecydowalm ze jak juz mam wyjezdzac z Irlandii to tylko do usa i tak wciaz trwaja moje poszukiwania ... pozdrawiam serdecznie i zycze dalszego powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: do Smutneg Allena 15.09.07, 07:45 Masz bardzo ciekawy zawod, bo to jeszcze artystka a juz scisly umysl. Na pewno znajdziesz czego szukasz. Amerykanie sa najbardziej postepowym krajem swiata i cenia sobie profesjonalizm. A tak miedzy nami jestes stanu wolnego??? Odpowiedz Link Zgłoś
zpustynii Re: do Smutneg Allena 15.09.07, 08:12 Ale z ciebie zachlanny facet. Nie dosc, ze robote znalazles w US to jeszcze szukasz babki na necie. Nie wiem czy wiesz ale z Texasu pochodza najpiekniejsze Amerykanki. Podobnie jak ty znalazl prace moj bratanek. Jest juz w stanach pare lat. Powodzenia w US. Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: do Smutneg Allena 16.09.07, 20:08 a ty co, z pustynii, sam jestes zonaty i innym zalujesz, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciowa Re: do Smutneg Allena IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 16.09.07, 19:30 Czesc, dzieki Na razie dostalam b. pozytywne info na temat mozliwosci zatrudnienia w US, jestem dobrej mysli i wciaz sie ciesze moim wolnym stanem ;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czlowiek Re: do Smutneg Allena IP: *.merinet.pl 16.09.07, 19:39 Gosciowa tzn ze skorzystalas z ich uslug? ktore pakiety zamowilas? ja mysle aby tez z nich skorzystac tylko na terenie kanady. Myslicie ze dadza rade sobie? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: do Smutneg Allena 16.09.07, 20:01 Pewnie tak, oni tam maja zdaje sie ludzi po calej Ameryce. Jedni obsluguja USA inni Kanade. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: do Smutneg Allena 16.09.07, 20:00 Gosciowa. Ja mam 33 lata, ciagle jestem sam, mam 184 cm wzrostu i waze 74 kilo. Mam zielone oczy i b. ciemne, prawie czarne wlosy. Lubie samochody i plywanie i oczywiscie dobra ksiazke tylko nie fikcje. Nie pije, nie pale (troche dziwne to w Polsce). A przed wszystkim lubie madre dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: do Smutneg Allena 16.09.07, 22:22 smutny_allen napisała: > Gosciowa. > Ja mam 33 lata, ciagle jestem sam, mam 184 cm wzrostu i waze 74 kilo. > Mam zielone oczy i b. ciemne, prawie czarne wlosy. > > Lubie samochody i plywanie i oczywiscie dobra ksiazke tylko nie > fikcje. Nie pije, nie pale (troche dziwne to w Polsce). A przed > wszystkim lubie madre dziewczyny. Zalosny jestes, facet. Moze i lubisz madre dziewczyny, ale one jak widac za toba nie przepadaja Odpowiedz Link Zgłoś
wisiazhollandii Re: do Smutneg Allena 17.09.07, 00:20 A ty raptole widac jestes zazdrosny. Albo jestes sam, brzydki, malo wyksztalcony, niezaradny i na dodatek masz brzydka i glupia zone? A jak nie, to co cie boli??? A moze ty tak z przyzwyczajenia tylko jestes upierdliwy. >Moze i lubisz madre dziewczyny, ale one jak widac za toba nie przepadaja< Prawda jest taka, ze w Polsce nie ma specjalnie wielu madrych dziewczyn. Te co zostaly sa na takim poziomie, ze glowa boli. A w ogole to w Polsce im glupsza baba tym wieksze ma wziecie, wiec nie ma co sie temu allenowi dziwic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: do Smutneg Allena IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.09.07, 00:35 Trzeba oglosic swoje CV (w Ameryce mowi sie "resume'") So trzy glowne portale gdzie robi sie to za darmo. 1. Monster.com 2. Careerbuilder.com 3. Hotjobs.com We szystkich morzesz "zbudowac" sowje Cv (resume) po przez wypelnianie pytan czy rubryk, lib "upload" swojaja wlasna wersje w wersji MS Word. Mozesz tesz napisac lub "upload" swoj list motywacyjny (cover letter). Mozesz wyszukiwac tam prace i wysylac soje CV, nie zaleznie od ilosci, moze nawet setki, bez zadnych oplat. Rowniz twoje resume jest wyszukiwalne i potencjalni pracodawcy lub "recruiters"(headhunters) tez do ciebie pisza. Jesli masz odpowiednie doswiadczenie firma wystapi o wize pracownicza dla ciebie (naj prawdopodobniej wiza typu H1B). Mnie wyszukiwanie pracy w USA zajelo 3 miesiace (ale ja mieszkalem w Kanadzie, co mi bardzo to ulatwilo). Oni tez placili za podroz samolotem na ich rozmowy kwalifikacyjne i hotel tez. Dostalem prace za 65 tys dolarow amerykanskich, choc w kanadzie mielem 45 za to samo. Pracuje w "fiber optic communications jako Technical Suport). Uzywam tu duzo slow angielskich, ale jestem poza Polska od roku 1984go i wiele slow Polskich juz zapomnialem. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zpustynii Re: do Smutneg Allena 17.09.07, 05:11 Inaczej to chlopie wyglada z Europy a inaczej z Ameryki. Ludzie tutaj wiedz co i jak, a w Europie nasz sposob podejscia do szukania pracy i pisania resume jest niespotykany i moze wydawac sie zbyt przytlaczajacy. Jakby nie patrzyl dobrze, ze wyksztalceni Polacy z Polski podejmuja wezwanie i zaczynaja szukac pracy w Ameryce. Pocieszajce tez jest, ze biegle mowia po angielsku. Czasy sie zmieniaja, wyksztalcona modziez jest coraz bardziej madra. Odpowiedz Link Zgłoś
zpustynii Re: do Smutneg Allena 17.09.07, 05:16 Ruszylo cie raptole? Chcialbys byc mlody, piekny, wysoki, ciemnowlosy, wyksztalcony i zaradny??? Wyglada na to, ze ten chlopak jest w stanie wszystko sobie zalatwic. I to raczej chyba dobrze. A ty czego nie jestes w stanie sobie zalatwic? Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: do Smutneg Allena 17.09.07, 19:26 zpustynii napisał: > Ruszylo cie raptole? No, zebralo mnie na wymioty z zalosci hehe > Chcialbys byc mlody, piekny, wysoki, ciemnowlosy, wyksztalcony i > zaradny??? Po co? Juz bylem mlody teraz jestem tylko piekny hehe. Zaradny jestem do tej pory. A czemu pytasz? Tez sie chcesz w koncu z kims ozenic na starosc? > Wyglada na to, ze ten chlopak jest w stanie wszystko sobie zalatwic. Hmmm, jak do tej pory to nawet doopy sobie nie przygadal. On LUBI samochody, ja nimi jezdze hehe. Anyway, zycze mu zeby znalazl zone podzielajaca jego zamilowania > A ty czego nie jestes w stanie sobie zalatwic? ??? W jego wieku juz wszystko mialem pozalatwiane Odpowiedz Link Zgłoś
norma_baker Re: do Smutneg Allena 17.09.07, 21:57 Nie przesadzaj raptole, Ludzie teraz nie zenia tak szybko, zakladaj rodziny pozniej niz to kiedys bywalo w komunie. Jednak jestes troche upierdliwy, facet jak stara baba. Co cie w koncu obchodzi, co kto robi? On i tak wyjdzie na swoje nie martw sie. Nie wiem czy ta twoja kanada, to moze byc jakis powod do specjalnego obnoszenia sie z dobrym zycie. Widzialem Vancouver, specjalnie dobrze to tam nie jest a to podobno najlepsze miejsce do zycia na ziemi. To dopiero dowcip. Robert tez wtraca nos w nie swoje sprawy. I zeby byl jakis bidny samotny facet. Ale ciagle mu sie szweda po domu najblizsza i dalsza rodzina i rozni przyjaciele, zawsze jakies pietnascie osob do kolacji. Ale zawsze troche zazdrosc bierze jak ktos ma przed soba zycie i wszystko moze sie zdarzyc. A ty Raptole i ty Robert juz tylko stara rutyna. Zal was bierze i zazdrosc. Nie musicie sie tlumaczyc. Jedno wam powiem. Zawsze sie znajdzie, ktos od was mlodszy, madrzejszy, piekniejszy, zaradniejszy bogatszy, wyzszy i bardziej wyksztalcony. Nie zawracajcie sobie glowy czlowiekim, ktory jest u progu nowego ciekawszego zycia i tak nic wam to nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: do Smutneg Allena 18.09.07, 02:41 norma_baker napisał: > Jednak jestes troche upierdliwy, facet jak stara baba. Co cie w koncu obchodzi, co kto robi? No pewnie. Ma mnie nie obchodzic, wtedy nie bede mial po co pisac, a potem i po co czytac. Czyli pouczony przez jakiegos smutasa, ktorego jednak obchodzi co JA robie, pojde se przygotowac sznur hehe Odpowiedz Link Zgłoś
zpustynii Re: do Smutneg Allena 18.09.07, 03:48 Zgadzam sie raptople, w koncu my tak tylko z lekka zlosliwoscia a nie z duza. Moze i cos w tym jest, ze chcialoby sie zaczac jeszcze raz. To nie zmienia faktu, ze lubie co mam, lubie co robie i w ogole nie mam zadnych pretensji do zycia. Mylisz sie Janek nie zal mi niczego i nikomu nie zazdroszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: do Smutneg Allena 19.09.07, 03:20 Raptole dziekuje ci za zainteresowanie. Ja nie tylko LUBIE samochody ale tez posiadam i to pewnie takie na jakie ciebie nie stac. zmieniam je czesto ,bo lubie. Ale ciesze sie, ze masz o sobie takie wysokie mniemanie, to pewnie pomaga ci zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: do Smutneg Allena 19.09.07, 05:22 smutny_allen napisała: > Raptole dziekuje ci za zainteresowanie. Prosze bardzo. Lubisz tez podobno madre dziewczyny, zakladam wiec, ze ich przynajmniej z 10 posiadasz :)))) No i mam nadzieje, ze twoje samochody cie lubia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciowa Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 17.09.07, 21:09 Smutny Allenie calkiem pozytywne liczby podales ;) b. konkretne info, reszta troche zdawkowa ale to w koncu forum. Ja jestem o rok mlodsza od ciebie sredniego wzrostu, blond i niebieskie oczy reszta na e-milu gosciowa20@gazeta.pl pozdrawiam czlowieku: tak wyslalam i z tego co widze przygotowuja solidne informacje i co wazne dopasowane do twojej indywidualnej sytuacji. Nie sadze ze beda mieli problem z przygotowaniem oferty w KAnadzie maja swoich pracownikow w kazdym stanie i prowincji co zreszta mozesz wyczytac na ich stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
zpustynii Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 18.09.07, 04:35 Gosciowa, szukaj pracy nie tylko w firmach architektonicznych. Kazda szanujaca sie firma budowlana zatrudnia tzw. in house architektow, to jest takich, ktorzy pracuja wylacznie na potrzeby firmy budowlanej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciowa Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy IP: 213.190.156.* 18.09.07, 14:31 dzieki zpustyni wezme to pod uwage pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
alkamazan Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 19.09.07, 23:25 Gosciowa, czy warto wydac pieniadze i zamowic serwis na www.pracujwameryce.com? Odpowiedzi ogolne sa zdaje sie z darmo, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosciowa Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy IP: 213.190.156.* 20.09.07, 14:33 Alkamazan, przedwczoraj dostalam te oferty od Pracujwameryce. Zamowilam dwie pierwsza jak pisac Cv a druga lista ofert pracy. Ta pierwsza wiele nowego nie wniosla w moje cv ani cover letter gdyz wczesniej dosyc dobrze mialam je napisane ( pislam to jak bylam w Stanach). Myslalam ze moze trendy sie zmienily pozatym zamawialam ja na spole z moimi dwoma znajomymi. Ta druga oferta (C) to lista firm i ogloszen o prace. Mieli promocje i dostalam za cene 10-ciu , 15 nascie :) prawde mowiac z tych pietnastu interesuje mnie 5. Tak naprawde jesli masz czas b. dobrze znasz angielski i umiesz skutecznie szukac informacji na internecie mozesz sam to sobie wszystko znalezc. Ja ich wybralam bo tak naprawde nie mam czasu, to nie duzo kosztuje i z opisow Smutnego-Allena mozna wywnioskowac ze sa skuteczni. Chociaz rownie dobrze przyczyna tej skutecznosci moze byc jego specifika zawodu albo lud szczescia. Jak nie sprawdze to nie bede wiedziala czy bylo warto ;) dzisiaj wysylam moje aplikacje i zobacze jak pojdzie. pzdr i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Wesola Alka i Smutny Alek 21.09.07, 03:44 alkamazan napisała: > Chcialabym zaczac szukac pracy w USA (na necie) niewiem tylko jak > sie za to zabrac i jak sobie przygotowac CV. Jak ono ma wygladac > ird. Wie ktos? Wesola zona Alka wypuszcza pierwsza podpuche. Smutno odpowiada maz Alek. Idz na www.pracujwameryce.com i zaplac 300 dolarow. Publicznosc przez chwile przysluchuje sie malzenskiej konwersacji poczym biegnie wplacac kase. Malzenstwo Alki z Alkiem zyje dlugo i szczesliwie ze swojej strony internetowej. A moze to inna bajka i Alek tak naprawde nazywa sie Witek albo Kasia_strzykawka? Odpowiedz Link Zgłoś
zpustynii Re: Wesola Alka i Smutny Alek 21.09.07, 04:37 obserwuje cie ratpole. Masz kolejny napad paranoii i objwiawienia w teoriach spiskowych??? Napisz nam o tym jeszcze troche. Zawsze mowilem, ze jak ludzie zyja w zimnych strefach, to czesciej maja problemy z glowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Wesola Alka i Smutny Alek 21.09.07, 07:00 zpustynii napisał: > Zawsze mowilem, ze jak ludzie zyja w zimnych strefach, to czesciej > maja problemy z glowa. To dlatego, ze przez kontrast, ludzie zyjacy w cieplych strefach w ogole glowy nie maja, to jest maja ale pusta. Zimne strefy maja ta zalete, ze sie do nich nie pchaja ci z cieplych stref. Usciskaj swoje Black Panthery Odpowiedz Link Zgłoś
zpustynii Re: Wesola Alka i Smutny Alek 21.09.07, 20:30 W tej twojej Kanadzie, gdzie robisz za elite intelektualna he he he to nic sie nie dzieje od samego poczatku jej istnienia. Panstwo nijakie. Kraj drwali i Smithow, dla ktorych nowe trampki to szczyt elegancji. A ci z cieplych stref to maja do siebie, ze rozwijaja kulture materialna i character kraju. Zawsze tak bylo. Jak myslisz dlaczego kolebki kultury powstawaly zawsze w goracych klimatach a nie u ciebie, u Eskimosow kanadyjskich. Zajrzj do slownika i sprawdz, co oznacza maniak-depresyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
norma_baker Re: Wesola Alka i Smutny Alek 22.09.07, 01:53 Na co dzien all around nice guy, pomocny(zwlaszcza swoim kanadyjskim kolegom), uprzejmy i uczynny, jednym slowem pelna kultura w amerykanskim stylu. Tylko wieczorem wchodzi na to forum pod nickiem ratpole albo soupnazi i w niewybredny sposob rzuca miesem, opowiada o tym, ze jest elita intelektualna i ma niewzruszone,(wyjatkowo wysokie mniemanie o sobie)a cala reszta to szara masa. To forum to dla niego wentyl, gdzie moze odreagowac role jaka gra od nastu lat. Tutaj dopiero jest soba. Facet z Grajewa ale wyksztalcony i kryjacy sie ze swoim buractwem, bo jest w stanie zauwazyc, ze to buractwo to nie droga do zycia. Nie potrafi jednak sie opanowac. Wiadomo czym skorupka za mlodu. Masz racje Robert, ze facet jest depresyjnym, upierdliwym egzeplarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Wesola Alka i Smutny Alek 22.09.07, 03:37 norma_baker napisał: > Na co dzien all around nice guy, pomocny(zwlaszcza swoim kanadyjskim > kolegom), uprzejmy i uczynny, jednym slowem pelna kultura w > amerykanskim stylu. > > Tylko wieczorem wchodzi na to forum pod nickiem norma_baker, bo przez caly dzien marzy o tym by wlozyc ponczochy na podwiazkach, rozowe pantofelki ozdobione fluffy strusim piorkiem, a przede wszystkim starannie sie maluje zanim zasiadzie do komputera. Ty sie Norma nie drap po yayach, ty je gol codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
norma_baker Re: Wesola Alka i Smutny Alek 22.09.07, 07:53 Ty, elyta intelektualna. Wcale juz nawet smieszny nie jestes. Klopoty w pracy? Zwolnic chca? A ty sie zebami biedaku trzymasz? Nie martw sie elyty przewaznie nie zwalniaja. Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 23.09.07, 00:36 Widze,ze grupa psychiczna wziela sie za siebie. Gryzcie sie chlopcy gryzcie. Wy mnie tu juz ozeniliscie, zrobiliscie wlascicielem agencji pracy i na dodatek biedakiem, ktory lubi samochody ale nigdy nimi nie jezdzi. Z jakies nieprawdopodobnej biedy musieliscie wyjsc i jak trudno bylo wam do czegos dojsc skoro wypisujecie tu takie bzdury? Widze, ze dochodzenie do czegos w Kanadzie jest duzo ciezsze niz w USA i na dodatek ciezko pada na mozg, jak u ratpola. Jest zachwycony, ze ma samochod i nim jezdzi. W Polsce bywa dobrze i zle. Jak ktos ma konkretny zawod i zna jezyki jest w stanie zarobic na bardzo dobre zycie. A jak na dodatek ma wyspecjalizowane studia moze tez daleko zajsc. Ja mam ambicje zaczac zycie w USA i pracowac tam w swoim zawodzie a wam psychiczni koledzy nic do tego. Nikogo tu nie intersuje jak wam bylo ciezko zrobic to czy tamto, kazdemu jest ciezko na emigracji na poczatku, to normalka. W waszym wypadku cale te przejscia ciezko padly wam na mozg. Nie nasza to wina wiec zamknijcie sie, bo nikogo nie interesuja wasze chore komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
alkamazan Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 23.09.07, 18:59 Allen to ja teraz jestem twoja żoną wg tego oszołoma? Hi hi hi hi. A dzieci mamy? Bo nie wiem teraz. A gdzie mieszkamy? O kurczę, ale porąbani sa niektórzy na emigracji. Naprawdę bardzo mi szkoda. Po co było wyjeżdżać skoro z głową później mają takie kłopoty. Przerost ambicji padł na mózg. Charakter też niespecjalnie ciekawy. Co za dno tu sie pojawia, aż trudni zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_allen Re: Jak sie zabrac do pisania CV i szukania pracy 23.09.07, 19:52 Alka, temu tam akurat chodzi wylacznie o forse. Moze sam robi business na necie i boi sie konkurencji wiec stara sie ta nowa firme na necie zniszczyc jakimi tyko sie da sposobami. A ze jest bardzo nieciekawym typem wiec cala ta impreza nieciekawie wyglada. Poczytaj go sobie w innych postach. Np cos podobnego: >Zone mam Polke, od lat od ktorych mezczyzna powinien miec zone. Zachcianek wiekszych nie ma poza niezrozumiala checia bycia ze mna przez te wszystkie lata< Ta niezrozumiala chec bycia z nim polega na tym, ze on robi jakies tam pieniadze a ona widac nie i dlatego musi z nim byc a jemu to wydaje sie niezrozumiale, choc dla kazdego z daleka proste jest jak drut. Wystarczy troche poczytac tu te ich posty a wlosy nie tylko ci osiwieja ale i na dodatek stana deba. Na pewno w stanach nie bede szukal rodakow, wystarczy mi to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Alka i Alek 23.09.07, 21:18 E pluribus unum czyli jak Kasia_strzykawka robinhoodowi interes krecila Odpowiedz Link Zgłoś
zpustynii Re: Alka i Alek 23.09.07, 22:12 Ratpole, Przeciez Allen mial byc moim synem a Alka moja zona i wszyscy podobno mieszkamy w trailerze na Nevada Desert. Teraz juz sie zmienilo? Sprawdz jakie domy sa w Glenbrook (Tahoe Area), jak mozesz to day nam jakis datek, bo w koncu trzeba zyc. Ty jako elita, ktora zajmuje sie liczeniem swoich obfitych pieniedzy nie bedziesz chyba zalowal rodakowi kilku dolarow. W koncu kazdy chce zyc jakos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry Re: Alka i Alek IP: *.hsd1.ga.comcast.net 12.10.07, 19:27 A z innej manki; Jeden z serwisow podczas wysylania aplikacji (Siemens) kazal mi usunac z CV (resume) date urodzenia motywujac to ochrona danych osobowych. Zastanawiam sie nad oszustami - rzeczywiscie latwo wejsc w posiadanie danych personalnych osob, ktore szukaja pracy. Mial ktos jakis doswiadczenia? www.usdoj.gov/criminal/fraud/websites/idtheft.html Odpowiedz Link Zgłoś
zpustynii Re: Alka i Alek 12.10.07, 23:19 W USA nie pisze sie w resume wieku z tego powodu, ze osoba mzoe byc eliminowana ze wzgledu na wiek. Zalozenie jest wiec sluszne, bo nie mozna kogos dyskwalifikowac ze wzgledu na wiek ale trzeba brac pod uwage umuejetnosci i doswiadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś