Dodaj do ulubionych

Życie w Kanadzie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 21:08
Hej. Mam 18 lat i chciałabym na własną rękę pojechać do Kanady i
uczyć się tam. Wiem, że trzeba sobie załatwić wizę, szkołę etc. Ale
mam pytanie dot. utrzymania. Ile płacą za godzinę w kawiarni, albo w
podobnym miejscu? I ile wynosi utrzymanie? Takie by normalnie żyć, a
nie glodować i siedzieć w domu:P No i czy są bursy, szkoły z
zamieszkaniem, coś w tym stylu? Oraz ile kosztuje wynajęcie pokoju?
Proszę o odp. i z góry dziękuje :)
Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Życie w Kanadzie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.01.09, 05:56
      Zarobisz na zmywaku ( jeśli znajdziesz ) jakieś 8 $. Pokój w umeblowanej piwnicy
      kosztuję w Toronto od 350-500$. Jedzie mniej więcej w takiej samej cenie jak w
      Polsce.
      A co do nauki to nie wiem :D
      • Gość: raspberryxx Re: Życie w Kanadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 12:28
        na zmywaku? :P
        nawet jeśli znam dobrze angielski i francuski? no i chodzi mi o
        legalną pracę
        • ma.pi Re: Życie w Kanadzie 23.01.09, 20:50
          Gość portalu: raspberryxx napisał(a):

          > na zmywaku? :P
          > nawet jeśli znam dobrze angielski i francuski? no i chodzi mi o
          > legalną pracę


          Pytalas o prace w kawiarni.
          Jako kelnerka tez pewnie wiecej nie dostaniesz, no i plus napiwki.

          A zeby dostac legalna prace to przeba miec papiery. Trzeba miec work
          permit.

          Jak bedziesz miala tylko studencka wize to chyba nie bedziesz mogla
          normalnie pracowac, jedynie na terenie uczelni.
          I jak bedziesz studiowac to napewno nie bedziesz miala czasu na
          prace na caly etat. A z maloplatnej pracy na czesc etatu nie
          utrzymasz sie i nie oplacisz nauki. Studia tutaj sa drogie.

          Pozdr.
        • amg10 Re: Życie w Kanadzie 20.02.09, 16:26
          Gość portalu: raspberryxx napisał(a):

          > na zmywaku? :P
          > nawet jeśli znam dobrze angielski i francuski? no i chodzi mi o
          > legalną pracę

          Znajomosc tych dwoch jezykow w Kanadzie (kraju oficjalnie 2-
          jezycznym) to zaden atut bo nie wyroznia cie ponad przecietnosc.
    • kolega_mtl Re: Życie w Kanadzie 27.01.09, 13:35
      Zeby mieszkac i uczyc sie w Kanadzie trzeba miec przede wszystkim
      uregulowana sytuacje, tj. miec legalne papiery uprawniajace do
      stalego pobytu w Kanadzie. O takie papiery musisz starac sie w
      ambasadzie kanadyjskiej.
      Jako przyszly emigrant masz jednak male szanse, poniewaz nie masz
      ani wyksztalcenia ani doswiadczenia w zadnej profesjonalnej pracy.
      Probowac jednak mozesz.

      Dalej studia w Kanadzie sa mozliwe ale tylko dla obywatela
      kanadyjskiego badz osoby zamieszkalej tu na stale, inaczej placi sie
      czesne 3X a nawet 4X wieksze niz miejscowi.

      W takiej sytuacji nie bedziesz w stanie zarobic na studia i utrzymac
      sie. Zreszta aby uczyc sie w Kanadzie, potrzebna jest takze wiza a
      dostaja ja ci, ktorzy pokaza papiery, ze sa zaakceptowani na studia
      w Kanadzie a akceptuja cie tylko wtedy, kiedy mozesz za takie studia
      zaplacic czyli musisz pokazac konto bankowe z wymagana suma.

      W kanadzie studia dla cudzoziemca kosztuja 30-40 tys $ rocznie.
      Student cudzoziemiec nie ma praca do pracy w Kanadzie.

      W restauracjach przyjma cie do pracy jedynie jezeli znasz biegle
      jezyk. Mam tu na mysle naprawde biegla znajomosc a nie takie
      dukanie z dyplomem, jak to sie zdarza w Polsce. Poza tym nikt nie
      zaryzykuje zatrudnienie kogos bez legalnego pozwolenia na prace.

      W sumie nie polecam wyjazdu do Kanady, moze sie to dla ciebie bardzo
      zle skonczyc. Wez sie za studia, badz kims najpierw a pozniej planuj.
      Domu nie buduje sie od komina.
      • Gość: Anonim Re: Życie w Kanadzie IP: 217.33.67.* 25.02.09, 18:13
        porabalo cie kapletnie ;/ nie trzeba tego dziadostwa do kanady a
        jakis amator ktory tam nigdy wiecej nie byl sie wymadrza...

        zycie w kanadzie jest proste latwo o prace jak umisz angielski czy
        francuski i wynajac pokój o popatrzcie ktos rujnuje ludzkie
        marzenia ;/ wynajmij przez neta pokojik znajdz prace ale na wszelki
        wypadek miej przynajmniej 500-1000 dolarów i sie rozwijaj a nie
        sluchaj amatorów, z reszta tez mieszkam w kanadzie i tak zaczolem i
        skonczylem jako bardzo szczesliwy emigrant wiedz na co czekasz! jedz
        tam a wykrzytalcenie to mozesz miec nawet podstawowe byle bys cos
        umial a jak nie kanada to alaska tam maja szkole gdzies praca to
        praca

        pozdrawiam
        • Gość: Anonim Re: Życie w Kanadzie IP: 217.33.67.* 25.02.09, 18:14
          to byla wiadomosc do postu tego goscie o 2 posty wyrzej co chcial
          wszystko popsuc!
        • kolega_mtl Re: Życie w Kanadzie 25.02.09, 18:40
          W Kanadzie mieszkam 27 lat,dziadem i to do n-tej potegi jestes ty. I
          to nie tylko dziadem ale glupkiem -analfabeta, ktory nie zna
          ojczystego jezyka i daje glowe jest kompletnym analfabeta zarowno w
          angielskim jak i francuskim.

          Naucz sie polskiego mendo polacka i dopiero wtedy zajmuj glos.
          • czysty_jogurt Re: Życie w Kanadzie 25.02.09, 19:13
            I "Alaska w Kanadzie". No no.
        • deja.wu Idz do szkoly tluku ...z Anglii 25.02.09, 20:04
          Zalosny gastarbeiterze , popraw beret i wez sie do roboty .


          Anonim IP: 217.33.67.* - ten adres ma tyle wspolnego z Kanada co twoje rodzinne Pierdzidoly z Paryzem .

          • Gość: thomas ehh Polacy:( IP: *.ptr.magnet.ie 26.02.09, 18:28
            Chciałem się czegoś dowiedzieć na temat wyjazdu do Kanady.Jestem
            operatorem ciężkich maszyn budowlanych,hydraulikiem,wszystko co ma
            wspólnego z woda,Polyethylene Welder Gaz i Woda Specyfikacja,znam
            angielski.Czytam fora i w większości z nich kończy się na
            wyzwiskach,przykre.I jak zawsze niczego sie nie dowiaduje albo
            wiadomości są bardzo rozbieżne,a nie chciałbym pojechać i zostać na
            lodzie chyba rozumiecie,to poważna decyzja i poważny krok.Wiec
            proszę jesli ktoś jest poważny,prosze go o odpowiedz.Czy i w jaki
            sposób mogę znalezc pracę w Kanadzie.Z gory dziękuję Tomek.
            • dradam121 Re: ehh Polacy:( 26.02.09, 22:08
              Nie narzekaj.
              Zapytaj sie na forach "kanadyjskich". Rok temu byloby to latwe, obecnie - ze
              wzgledu na kryzys - moze co najwyzej w Saskatchewanie mozna szukac pracy z
              Twoimi kwalifikacjami. Sorry !

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20479
            • deja.wu Re: ehh Polacy:( 26.02.09, 23:40
              > Czytam fora i w większości z nich kończy się na
              > wyzwiskach,przykre.


              jak gosc pisze ze on kanadyjcyk i wie wszystko a tluk po osmiu klasach stuka z
              Anglii to nie zasluguje na nic innego jak wiechciem slomy w pusty buraczany leb .


              > jak zawsze niczego sie nie dowiaduje albo
              > wiadomości są bardzo rozbieżne


              >>>>> na forach ( tych rzekomo kanadyjskich rowniez ) jest mnostwo takich
              buraczkow udajacych kanadyjczykow , radze uwazac z doradzaczami , pewne
              informacje to tylko te zawarte na oficjalnych stronach kanadyjskich urzedow .


            • kolega_mtl Re: ehh Polacy:( 27.02.09, 04:25
              www.immigration.gov.sk.ca/
              Jak sie juz w Kanadzie zadomowisz, bedziesz sobie mogl spokojnie
              wybrac miejsce, gdzie bedziesz chcial mieszkac. Ale wybieraj z glowa.

              Znam takich, co przeniesli sie z Manitoby do Quebecu, bo im sie
              kawiarnie w Montrealu podobaly....

        • Gość: Gość 1 Re: Życie w Kanadzie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.03.09, 18:53
          Witam wszystkich serdecznie, po raz pierwszy odwiedziłam wasze forum
          i jak przeczytalam te wszystkie odpowiedzi to mnie zatkalo, to jest
          tak żalosne jak mozna sie tak wyzywac przeciez wszyscy jestescie
          polakami nie istotne gdzie mieszkacie, co robicie i jakie macie
          wyksztalcenie, ludzie zadaja wam konkretne pytania i oczekuja
          prawdziwych odpowiedzi a to co wy tam wypisujecie to sie <ani
          kupy,ani dupy nie trzyma> przepraszam za wyrazenie ale inaczej nie
          da sie tego okreslic. osoby ktore poprosily was o pomoc napewno jej
          od was nie otrzymaly bo kazdy z was pisze co innego pomyslcie nad
          tym pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
          • Gość: gosc Re: Życie w Kanadzie IP: *.cg.shawcable.net 21.03.09, 06:13
            Dokladnie... Pewnie wiekszosc wyjechala do rodzinki pare lat temu lub pod
            cieplymi skrzydlami rodzicow i taraz sa "wielkimi kanadyjczykami" ;) Teraz CI
            "WIELCY KANADYJCZYCY" wysiaduja na forum i tylko czekaja az ktos nowy sie trafi
            zeby mu dopiec i powiedziec jak to na pewno w Kanadzie sobie nie poradzi ;)
            Dziwna metoda naprawde, na angielsko jezycznych forach nie spotkalam sie z taka
            zawiscia.
            Az strach sie o cokolwiek zapytac... wiec po co pytac w ogole.



            • czysty_jogurt Re: Życie w Kanadzie 21.03.09, 16:42
              A "gosc" do jakiej grupy "Kanadyjczykow" sie zalicza?
    • Gość: karbak Re: Życie w Kanadzie IP: *.128.107.226.static.crowley.pl 11.09.09, 21:46
      Wejdz na: Maria Krajewska.com i tam uzyskasz intersujace Cie
      informacje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka