verdana
24.01.07, 18:11
Czy byłybyście zmartwione gdyby Wasza córka oświadczyła, ze nie chce
pracować, swoją przyszłość widzi jedynie jako matka i żona utrzymywana przez
męża? Bo ja byłabym.
A gdyby syn oświadczył, ze nie chce pracować, chce być jedynie ojcem i mężem
utrzymywanym przez żonę? Bo ja chyba wyskoczyłabym oknem.
Stereotypy jednak trzymaja się mocno. W pierwszym wypadku pomyslałabym, ze
córka ostatecznie ma prawo wyboru swojej drogi życiowej i ze nie powinnam jej
niczego narzucać - może tak będzie jej dobrze. W drugim przypadku uznałabym
syna za śmierdzacego lenia, albo za faceta żerującego na pracy kobiet - i
jego wybór bylby dla mnie klęską życiową.
A więc jednak nie da się całkowicie odejść od stereotypowego myślenia o
rolach męskich i kobiecych.