jagandra
04.05.07, 15:57
Czy są potrzebne?
Przeżycie, które jest graniczne, ekstremalne, dzięki któremu przechodzimy na kolejny etap życia czy rozwoju.
Kobiety mają chyba łatwiej, bo rodzą, a to jest przeżycie inicjacyjne. W każdym razie może być, choć większość kobiet stara się, by takim nie było - przerzucają odpowiedzialność za poród na personel medyczny, starają się odciąć od swoich odczuć.
Strata dziewictwa też chyba jest bardziej znacząca dla kobiet niż mężczyzn, choć może się mylę?
Jak tak o tym tak myślę, to nie dziwi mnie, że wielu mężczyzn szuka niebezpiecznych sytuacji i stara się pokonywać swoje słabości, wspinają się po skałkach, ścigają się samochodami, wykonują salta z podwórkowych garaży. Ale jak poznać, że już starczy - że granica została przekroczona i mężczyzna jest mężczyzną? Bo przecież nie o to chodzi, żeby facet całe życie udowadniał, że jest facetem, a wielu chyba tak to traktuje. Albo inaczej - kiedy jakieś działanie przestaje imponować i staje się głupie, niepotrzebne, lub jeszcze gorzej - autodestrukcyjne?