Gość: komentator
IP: *.dmi.tut.fi
07.02.02, 18:26
Na czym polega paranoja emigracyjnych psycholi?
Na czarno bialej wizji Polska-pieklo - XXXXX-raj,
gdzie XXXX to ich kraj osiedlenia, kraina wiecznego
szczescia and happy people around.
Skad bierze sie ta paranoja?
Oczywiscie stad ze emigrant musi jakos zracjonalizowac swoja
decyzje i w skrajnym wypadku dochodzi do paranoi. Jak wyjechal
to MUSI miec lepiej bo inaczej po co by jechal.
Jednakze kryje sie za tym problem juz zupelnie na pograniczu
psychopatii. Paranoidalno-psychopatczny emigrant ma TYM LEPSZE
samopoczucie IM GORZEJ jest w Polsce
Tacy emigranci mieli NAJLEPSZE samopoczucie gdy w Polsce byla KOMUNA.
Na dodatek mogli sobie dorabiac 'polityczny' zyciorys i czuc sie
gierojami ktorym bohatersko udalo sie wydostac z komunistycznego piekla.
Poniewaz ta story sie skonczyla to teraz nalezy uwaznie szukac i wydlubywac
dowody ze Polska to pieklo. Paranoidalne skrzywienie nie dopuszcza mysli
ze jest to przecietny kraj z roznymi problemami, to jest szczegolne pieklo.
Przybiera to oczywiscie czesto groteskowe rozmiary.
Za czasow komuny samopoczucie
paranoidalnego emigranta znacznie poprawial fakt ze byl 'bogaty' i mial kupe
forsy ktora mogl u siebie wydawac w dobrych sklepach a jak juz przyjechal do
Polski albo doslal paczuszke to byl krezusem. Teraz takiego emigranta
najbardziej denerwuje ze w Polsce jest sporo ludzi ktorzy dobrze zarabiaja i
maja wiecej pieniedzy od nich a w ogole pieniadze ktore emigrant posiada nie sa
zadna rewelacja anie nie sa zbyt wiele warte. Teraz wiec emigrant mowi cos o
jakosci zycia, ktorej w Polsce nie mozna miec za zadna kase. A jak w Polsce sa
dobre sklepy to i tak sa zle bo obslugi jeszcze nie wyszkolono przylepionego
usmiechu. A jak polski pieniadz sie umacnia to jest be, i jak slabnie to tez
jest be. Jak ktos w Polsce ma duzo pieniedzy to zlodziej. A jak w Polsce ktos
zyje wesolo i przyjemnie to jest to niemozliwe. I tak dalej i tak dalej.
Czego paranoidalny emigrant najbardziej nie trawi i co zdradza wprost
jego chora psychike to gdy zdarzy sie tak ze w kregu jego znajomych lub
rodziny w Polsce komus powodzi sie znacznie lepiej niz jemu. Na przyklad
ktos jest wlascielem, kapitalista, lub pracuje na wysokiej pozycji. Wtedy
emigrant zrywa kontakty bo to zakloca mu wizje Polski jako biednego piekla.
Bo wbrew pozorom emigrant paranoidalny z tendencajmi psychopatycznymi
przywiazuje najwieksza wage do kasy i dobr materialnych. Kontakty miedzyludzkie,
wiezi uczuciowe, emocjonalne czy spoleczne dla psychopatow sie nie licza,
wszystko traktuja instrumentalnie przez pryzmat swoich egoistycznych potrzeb.
Wtedy rzecz jasna normalne przypadki ludzkie ze ktos, jak to znamy z wlasnego
otoczenia, wrocil z powrotem do Polski z Australii, sa po prostu nie do pojecia.
Ale normalni ludzie wiedze za tendencje psychopatyczne wynikaja z zaklocen
funkcji przedniej czesci mozgu wiec wszystko sie tu zgadza.