maria92
31.08.05, 09:33
mam 55 lat , moj maz jest filipinczykiem , mieszkamy w USA. Maz sugeruje zeby
wyjechac na Filipiny za 5 lat na emeryture , bo taniej . Podobno jak sie ma
pieniadze , mozna tam zyc jak krol. Tutaj mamy 401 k plan, splacony dom 2
nowe samochody, troche oszczednosci. Noe wiem czy to taki dobry pomysl, boje
sie porwania. Maz mowi ze to sie zdarza tylko na prowincji, a my bedziemy
mieszkac w Manili, gdzie jest bezpiecznie i gdzie jest troche ludzi z USA
ktorzy juz kupili condos za 30.000 $. Co wy o tym myslicie . Pozdrawiam z NYC