Dodaj do ulubionych

1usd = 2,9970 zł

07.08.06, 17:06
chyba coś słabo, co?
Obserwuj wątek
    • viper39 Re: 1usd = 2,9970 zł 08.08.06, 01:59
      corgan1 napisał:

      > chyba coś słabo, co?

      dla Polski tak, dla USA dobrze, wiem ze nie jestes w stanie tego zrozumiec, ale
      to nie moja wina ze masz braki w tej dziedzinie
      • tubajfor Re: 1usd = 2,9970 zł 08.08.06, 03:10
        nie jestem ekonomista ,ale !!!!! to bardzo proste jesli dollar jest slaby
        tzn wiecej eksporu wyplynie di Japonii i Europy i o to walsnie
        chodzi !!!!!!!!!!!!!!!!!! wiecej eksportu z USA !!! napedza gospodarke w
        USA !!!!!!!!!
      • dlugopis_w_oku Re: 1usd = 2,9970 zł 08.08.06, 19:18
        Rozwijajac to rozumowanie moznaby wymieniac dolara do Euro na poziomie 1000:1
        lub jena do dolara na poziomie 1000 000 i wtedy byloby juz zupelnie wspaniale ?
        Spadek wartosci dolara nie jest efektem zadnej zamierzonej i celowej polityki
        monetarnej . Gdyby byl- to wtedy to byloby "dobrze".
        Jest to dzis niestety zeslizg spowodowany kombinacja bardzo wielu czynnikow ,
        ktory calkowicie wymknal sie spod kontroli i nie ma na dzien dzisiejszy na
        horyzoncie zadnych realnych przyczynek, ktore moglyby go powstrzymac. Zeslizg
        ten dotyczy zarowno cen w USA i jak i FOREX-u.
        Dlatego jest to "zle".
        Cheers.
        • viper39 Re: 1usd = 2,9970 zł 08.08.06, 19:51

          dlugopis_w_oku napisał:

          > Rozwijajac to rozumowanie moznaby wymieniac dolara do Euro na poziomie 1000:1
          > lub jena do dolara na poziomie 1000 000 i wtedy byloby juz zupelnie wspaniale
          > ?

          no nie, to jest dobre do pewnego poziomu, w tym przypadku tubajfor ma racje
          a ty niestety nie wiesz co mowisz
          nie jest to mozliwe aby zdewaluowac $$ do poziomu przez ciebie wspomnianego,
          oznaczaloby to upadek USA
          ale balansowanie na poziomie okolo 1 do 1.2-1.3 jest wystarczajaco dobre dla
          USA, malo tego poniewaz $$ jest mocny, euro nie moze nic z tym zrobic no i
          dostaje po dupie

          w Polsce tego tak sie nie odczuwa narazie bo i zarobki w Polsce nie sa wysokie
          wiec i $$$ z inwestycji jakos powoli jeszcze plynie ale jesli zloty bedzie sie
          nadal umacnial to moze to zachamowac inwestycje w Polsce ze wzgledu na mala
          oplacalnosc (to jest oczywiscie tylko jeden z czynnikow, sa i inne)

          > Spadek wartosci dolara nie jest efektem zadnej zamierzonej i celowej polityki
          > monetarnej . Gdyby byl- to wtedy to byloby "dobrze".

          jest i to bardzo mocno zamierzonej polityki USA, w ten sposob walczy sie
          przedewszystkim z chinami, eu to produkt uboczny choc napewno cieszy to
          politykow USA

          > Jest to dzis niestety zeslizg spowodowany kombinacja bardzo wielu czynnikow ,
          > ktory calkowicie wymknal sie spod kontroli i nie ma na dzien dzisiejszy na
          > horyzoncie zadnych realnych przyczynek, ktore moglyby go powstrzymac.

          to co napisales to jest tzw bla bla bla socjalistyczne, podaj powody a nie wode
          lejesz szerokiem strumieniem
          wielu czynnikow? podaj ze dwa trzy,
          o jakiej kontroli mowisz?


          > Zeslizg ten dotyczy zarowno cen w USA i jak i FOREX-u.

          kotus poczuc sie ekonomii zanim zaczniesz powtarzac bajki podejrzane na innych
          forach, wypowiadane przez domoroslych ekonomistow po szkolach dla traktorzystow

          > Dlatego jest to "zle".

          a co jest zle? to ze jest male bezrobocie? ludzie kupuja ile moga? zarabiaja
          duzo? (srednia zarobkow w USA jes okolo 45K U$D rocznie) co jest zle?

          > Cheers.

          bez piwa?
          • dlugopis_w_oku Re: 1usd = 2,9970 zł 08.08.06, 20:20
            viper39 napisał:

            > nie jest to mozliwe aby zdewaluowac $$ do poziomu przez ciebie wspomnianego,
            > oznaczaloby to upadek USA
            > ale balansowanie na poziomie okolo 1 do 1.2-1.3 jest wystarczajaco dobre dla
            > USA, malo tego poniewaz $$ jest mocny, euro nie moze nic z tym zrobic no i
            > dostaje po dupie

            Euro kilkakrotnie skokowo umocnilo sie do dolara i to bardzo wyraznie.
            Zapomniales juz EUR:USD na poziomie
            0.7 : 1 ? Dzis jest odwrotnie zdjae sie. Zreszta Euro jnie jest tak bardzo
            istotne bo USA nie kupuje w EU tak duzo.

            > w Polsce tego tak sie nie odczuwa narazie bo i zarobki w Polsce nie sa
            wysokie
            > wiec i $$$ z inwestycji jakos powoli jeszcze plynie ale jesli zloty bedzie
            sie
            > nadal umacnial to moze to zachamowac inwestycje w Polsce ze wzgledu na mala
            > oplacalnosc (to jest oczywiscie tylko jeden z czynnikow, sa i inne)

            Nie bardzo widze zbieznosc zarobkow w PL z naplywem inwestycji, widze zaleznosc
            stop % jesli juz.


            > jest i to bardzo mocno zamierzonej polityki USA, w ten sposob walczy sie
            > przedewszystkim z chinami, eu to produkt uboczny choc napewno cieszy to
            > politykow USA


            Z Chinami sie walczy? A ja myslalem ze od Chin sie kupuje wszystko co popadnie.
            No to albo jedno albo drugie, co?



            > to co napisales to jest tzw bla bla bla socjalistyczne,

            Blah, blah , blah miales pewnie na mysli. Z socjalizmem nie widze tu zwiazku.


            podaj powody a nie wode
            > lejesz szerokiem strumieniem
            > wielu czynnikow? podaj ze dwa trzy,
            > o jakiej kontroli mowisz?

            O prostej kontroli. A raczej o BRAKU kontroli. O koniecznosci ktora sie
            wymknela spod kontroli. Braku kontroli nad wypuszczanym na rynek pieniadzem.
            Nawet FED wstydliwie rzucil w kwietnoiu zaslone na M3 smile
            Takis ekonomista to wytlumacz dlaczego ?

            > > Zeslizg ten dotyczy zarowno cen w USA i jak i FOREX-u.
            > kotus poczuc sie ekonomii zanim zaczniesz powtarzac bajki podejrzane na
            innych
            > forach, wypowiadane przez domoroslych ekonomistow po szkolach dla
            traktorzystow
            > > Dlatego jest to "zle".

            Bez przesady z ekonomia. Nie trzeba sie uczyc ekonomii by zrozumiec kilka
            prostych zjawisk. Bardzo rzadko czytam fora w ogole.


            > a co jest zle? to ze jest male bezrobocie?

            Zly jest wzrost cen detalicnych, zly jest nienadazajacy za tempem wzrostu cen
            wzrost zarobkow, zla jest inflacja, zle jest koniecznosc windowania stop by
            inflacje powstrzymac, zly jest nieunikniony spadek poziomu zycia w
            nieodleglej perspektywie ,zle jest budowanie ekonomii na zakupach konsumenckich
            bez umiaru za pieniadze ktorych jeszcze nawet nie zarobiono.

            • jot-23 Re: 1usd = 2,9970 zł 08.08.06, 20:37
              "zly jest nieunikniony spadek poziomu zycia w
              nieodleglej perspektywie "

              lol , kaganizm pierwszej wody! wy gliniaki i te wasze "nieuniknione" wrozby
              rychlej kleski
            • viper39 Re: 1usd = 2,9970 zł 09.08.06, 01:38
              no no no mamy tutaj pig-anca w przebraniu kto by pomyslal

              dlugopis_w_oku napisał:

              > viper39 napisał:
              >
              > > nie jest to mozliwe aby zdewaluowac $$ do poziomu przez ciebie wspomniane
              > go,
              > > oznaczaloby to upadek USA
              > > ale balansowanie na poziomie okolo 1 do 1.2-1.3 jest wystarczajaco dobre
              > dla
              > > USA, malo tego poniewaz $$ jest mocny, euro nie moze nic z tym zrobic no
              > i
              > > dostaje po dupie
              >
              > Euro kilkakrotnie skokowo umocnilo sie do dolara i to bardzo wyraznie.
              > Zapomniales juz EUR:USD na poziomie
              > 0.7 : 1 ? Dzis jest odwrotnie zdjae sie. Zreszta Euro jnie jest tak bardzo
              > istotne bo USA nie kupuje w EU tak duzo.

              wiem ze ty wiesz ze uzywa sie slow "umacnia" jak wzrasta i "oslabia" jak spada
              wartosc $$$, i tu jest podstawa twojego blednego pojmowania tematu
              wartosc U$D spadla ale sam dolar nie oslabl, on nadal jest bardzo silna waluta
              i zadne euro ktore jest nadal lokalne nie zmieni tego
              malo tego stosunek euro do $$$ jest w tej chwili wielce niekorzystny dla euro a
              nie dla $$$, bo to przeplyw kasy zmienil sie w strone USA, i o tym mowilem, na
              dodatek poniewaz euro nadal jest slaba waluta ponadto powiazana z wieloma
              krajami nie moze nic zrobic ani zapobiec temu ze $$$ stoi nisko,
              jakie sa niekorzystne czynniki dla eu i euro?
              ano w USA sie bardziej oplaca produkowac,
              produkty europejskie sa drozsze a wiec mniej sie ich importuje do USA
              produkty z USA sa bardziej dostepne ze wzgledu na przelicznik $$$ do euro
              no i najwazniejsze: ilosc inwestycji europejczykow w USA sie zwiekszyla bo sie
              to europejczykom oplaci i to bardzo

              rozumiesz to co powyzej?

              > > w Polsce tego tak sie nie odczuwa narazie bo i zarobki w Polsce nie sa
              > wysokie
              > > wiec i $$$ z inwestycji jakos powoli jeszcze plynie ale jesli zloty bedzi
              > e sie
              > > nadal umacnial to moze to zachamowac inwestycje w Polsce ze wzgledu na ma
              > la
              > > oplacalnosc (to jest oczywiscie tylko jeden z czynnikow, sa i inne)
              >
              > Nie bardzo widze zbieznosc zarobkow w PL z naplywem inwestycji, widze
              zaleznosc stop % jesli juz.
              >

              tania sila robocza ma wieksze znaczenie niz stopy %, stopy % sa moze trzecim
              lub czwartym czynnikiem dlaczego inwestuje sie w krajach, bo na inwestycje
              mozna uzywac kasy z innych krajow.

              ja wiem ze podrecznikach w Polsce nadal pisza chinszczyzna o ekonomii i dlatego
              ty np to powtarzasz

              najwazniejsze w biznesie jest to ze jesli jest mozliwe aby zrobic kase to ktos
              te kase zrobi, stopy % nie maja nic do tego.

              > > jest i to bardzo mocno zamierzonej polityki USA, w ten sposob walczy sie
              > > przedewszystkim z chinami, eu to produkt uboczny choc napewno cieszy to
              > > politykow USA
              >
              >
              > Z Chinami sie walczy? A ja myslalem ze od Chin sie kupuje wszystko co
              popadnie.
              >

              walczy sie (moze nie rozumiesz termonologii)
              w chinach produkuje sie duzo dla USA, i chiny sa zalezne od USA i odwrotnie z
              tym ze USA moze przeniesc produkcje gdzies indziej, jesli przestanie sie to
              oplacac
              o co chodzi z ta walka? ano o to aby i chiny zaczely kupowac w USA, to wszystko
              i az tyle wiec chodzi w tej wojnie aby urealnic juana


              > > to co napisales to jest tzw bla bla bla socjalistyczne,
              >
              > Blah, blah , blah miales pewnie na mysli. Z socjalizmem nie widze tu zwiazku.

              no bo i edukacji w tym wypadku zabraklo, przeczytaj raz jeszcze co napisales a
              pozniej jak chcesz sprawdz sobie czy to co piszesz ma sens

              > podaj powody a nie wode
              > > lejesz szerokiem strumieniem
              > > wielu czynnikow? podaj ze dwa trzy,
              > > o jakiej kontroli mowisz?
              >
              > O prostej kontroli. A raczej o BRAKU kontroli. O koniecznosci ktora sie
              > wymknela spod kontroli. Braku kontroli nad wypuszczanym na rynek pieniadzem.

              mniemam ze nie mieszkasz w USA,
              poza tym nie rozumiesz napewno zaleznosci jakie rzadza tym rynkiem, nie
              twierdze ze ja je znam do konca

              wiem jedno w USA najwieksza zaleznoscia we wszystkim jest "kto na tym zarobi, i
              czy mozna na tym stracic" jesli mozna na czyms zarobic to bedzie to zrobione,
              korzysc jednak w USA nie przelewa sie na konta jednostkowe ale rozlewa sie to
              dla kazdego, jednemu wiecej innemu mniej (np tax cuts)
              jesli jest mozliwosc straty to nie podejmuje sie takich akcji

              widzisz biznes to prosta rzecz ktos ma cos co ktos inny chce w nowoczesnym
              swiecie pomiedzy tymi ludzmi stoi panstwo z "podatkiem" im mniej panstwa i
              podatku tym lepiej sie wiedzie ludziom i tym wiecej biznesie sie zaczyna krecic
              malo tego im mniej podatkow tym mniej kasy moze byc zmarnowane przez
              roznych "dobrych ludzi" ktorzy chca dzielic i rzadzic

              > Nawet FED wstydliwie rzucil w kwietnoiu zaslone na M3 smile

              www.federalreserve.gov/Releases/h6/discm3.htm
              nie wiem czy dobrze rozumiesz pojecie M3
              duzo ludzi rzuca tym pojeciem ostatnio i mam wrazenie ze nie za bardzo
              rozumieja co mowia
              jedno jest pewne, jesli ludzie nie maja mozliwosci zarobienia kasy nikt nie
              wychyli sie z niczym i zadne M1-M3 wykresy nikomu nie pomoga
              nie pomoze tez niskie %, nie pomoze nic
              poniewaz w USA jest mozliwosc zarabiania kasy to i kapital i ludzie tutaj
              ciagna aby te kase zarabiac
              a prawo na to im pozwala

              > Takis ekonomista to wytlumacz dlaczego ?

              eeeeee ja kiedys ksiazke przeczytalem i ja poprostu zrozumialem, pozniej
              wdrozylem w zycie i jakos sobie daje rade, ja jestem praktykiem a nie
              teoretykiem z pustymi kieszeniami, tym sie roznie od wielu na forach ktorzy
              dyskutuja o kasie

              > > > Zeslizg ten dotyczy zarowno cen w USA i jak i FOREX-u.
              > > kotus poczuc sie ekonomii zanim zaczniesz powtarzac bajki podejrzane na
              > innych
              > > forach, wypowiadane przez domoroslych ekonomistow po szkolach dla
              > traktorzystow
              > > > Dlatego jest to "zle".
              >
              > Bez przesady z ekonomia. Nie trzeba sie uczyc ekonomii by zrozumiec kilka
              > prostych zjawisk. Bardzo rzadko czytam fora w ogole.

              eeee nie badz taki niesmialy przyznaj sie jestes z pig-a, wielu tam ma wlasnie
              takie poglady
              widzisz nie rozumiesz jednak zjawisk bo przytaczasz rzeczy ktore malo sa
              dyskutowane w zyciu codziennym, ale bardzo teoretycznie poruszane np na pig-u
              tam niektorzy przewidywali 2U$D za euro i nie rozumieli co by sie stalo w
              europie
              tam tez od wielu lat przewiduje sie upadek USA, ot takie ciekawostki


              > > a co jest zle? to ze jest male bezrobocie?
              >
              > Zly jest wzrost cen detalicnych,

              ty mieszkasz w Polsce tak? ceny rosna bo ceny komponentow rosna, cena w pewnym
              momencie sie stabilizuje, tutaj jest wolny rynek to nie Polska

              > zly jest nienadazajacy za tempem wzrostu cen wzrost zarobkow,

              to nie socjalizm koles, zarobki nigdy nie nadazaly za wzrostami cen, dlatego
              jedni bogaca sie szybciej inni wolniej, ja nie narzekam, choc nie powiem nizesz
              ceny bylyby dla mnie jeszcze atrakcyjniejsze ale ja wiem na czym polega cykl w
              biznesie wiec zarabiam jak najwiecej rekompensujac sobie wzrost cen

              > zla jest inflacja,

              hmmmm tylko w swiecie gdzie nie rosna zarobki inflacja bedzie wynosic 0%, w
              kazdym innym ona istnieje, albo wieksza albo mniejsza, w USA jest to okolo 2.5%
              nie jest to specjalnie ani zle ani dobrze, w europie jest mniej wiecej to samo

              > zle jest koniecznosc windowania stop by inflacje powstrzymac,

              nie masz racji, stopa reguluje sie tzw3 cykl biznesowy (to jest tak jak
              sinusoida) aby zmniejszyc to kiedy w biznesie jest zastuj i to kiedy zjezdza
              sie z gorki, to pokazuje jak madrze mozna kierowac gospodarka w kraju, aby nie
              bylo wielkich wachniec w zadna strone, bo wyjscia z kryzysow sa dosc klopotliwe

              > zly jest nieunik
              • tubajfor Re: 1usd = 2,9970 zł 09.08.06, 03:56
                nas mieszkajacych w Stanach,malo interesuje jak stoi zlotowa !! zarobione
                dollary wydajemy tu !!
                Niech sie martwia ci co maja handel z Polska szczegolnie polscy
                sklepikarze w Chicago.
                • jot-23 Re: 1usd = 2,9970 zł 09.08.06, 04:01
                  > Niech sie martwia ci co maja handel z Polska szczegolnie polscy
                  > sklepikarze w Chicago.

                  o boze! ceny ogorkow kiszonych i chrzanu pojda ostro w gore! muszem narobic
                  zapasow....
              • caesar_pl Re: 1usd = 2,9970 zł 09.08.06, 06:37
                USA przez tani dolar wiecej eksportuje??A moze przez drogie Euro USA mniej w Europie kupuje???Jest na odwrot.Niemcy sprzedaly w 2005 towarow o 6,9% wiecej niz w 2004 a zaimportowaly z USA towarow za 41,3 mld euro czyli o 1m% wiecej.Wedlug teori taniego korzystnego dolara musialo by byc na odwrot.
                www.destatis.de/presse/deutsch/pm2006/p2800181.htm
                Do tego deficyt w handlu zagranicznym USA rosnie,mimo taniego dolara.Ciekawe,jak teorie niektorych rozmijaja sie z praktyka...
                • jp.hi Re: 1usd = 2,9970 zł 09.08.06, 08:09
                  To mile, ze Polacy tak martwia sie o kondycje ekonomiczna USA.

                  Wlasciwie to zrozumiale bo to co sie dzieje w centrum ekonomicznym swiata ma
                  wplyw na to co dzieje w Polsce. Nie potrzeba byc ekonomista aby wiedziec ze
                  zalamanie sie rynku Amerykanskiego spowodowalo by kryzys swiatowy. Nikt wiec
                  tym nie jest tym zainteresowany ani nikt tego nie chce. Wlaczajac kraje
                  arabskie.

                  Dla Polski tani dolar to latwosc splaty zagranicznych kredytow i co nie mniej
                  wazne, tania ropa. Tansze wczasy dla Polakow w USA ale to rzecz marginalna.

                  Skad jednak wniosek, ze niski kurs dolara do innych walut nie jest dobry dla
                  USA? Przeciez to USA ma najwiekszy wplyw na wysokosc tego kursu.
                  Dynamika wzrostu gospodarczego USA, duzo wysza niz krajow Zachodniej Europy
                  ktore operuja mocnym Euro, dobitnie swiadczy o tym, ze szkody to USA nie
                  przynosi.
                  Taka polityke prowadza Chiny. Mimo licznych naciskow, ze strony USA i Europy
                  nie chca podniesc wartosci swojego Yuana. Podobnie bylo z Japonia ktora jeszcze
                  pare lat temu miala bol glowy z powodu mocnego Jena.
                  Praktycznie, wszystkie kraje dla ktorych wazny jest eksport sa tym
                  zainteresowane.

                  A o Polonusow tez sie nie musicie martwic. Oni zarabiaja wystarczajaco duzo
                  zeby wynajac najlepszy hotel, samochod i wyzywic sie, podczas wizyty w Polsce.
                  Chociaz nie zdziwilbym sie gdyby okazalo sie w przyszlosci, ze coraz mniej
                  turystow zagranicznych odwiedza Polske. Konkurencja innych krajow jest bardzo
                  silna.
                • soup.nazi Tak, tak, mosz recht, Fruncek, hehehe 09.08.06, 08:09
                  Im drozszy wasz geld, tym wincy sprzedajecie gupim Jankesom. Cegly klinkierowej
                  zapewne, i krasnali ogrodowych. Dziwne tylko, ze u was w Miemcach coraz cieniej
                  spiewacie, a na Jankesowie ciungle dobrzy siem zyje, powiadam ci, Fruncek, nie
                  pozyjecie tak w Miemcach, oj, nie.
                • viper39 Re: 1usd = 2,9970 zł 09.08.06, 14:27
                  caesar_pl napisał:

                  > USA przez tani dolar wiecej eksportuje??A moze przez drogie Euro USA mniej w
                  Eu
                  > ropie kupuje???Jest na odwrot.Niemcy sprzedaly w 2005 towarow o 6,9% wiecej
                  niz
                  > w 2004 a zaimportowaly z USA towarow za 41,3 mld euro czyli o 1m% wiecej.

                  popatrz ile wiecej wyeksportowalo USA, wiem ze myslenie przychodzi tobie z
                  trudem cezarek i jak to sie uklada w %
                  export rosnie bo amerykanie maja wiecej pieniedzy na wydawanie, wiec wiecej
                  kupuja
                  o i jeszcze jedno export niemiec to przedewszystkim samochody, w to wliczane sa
                  samochody niemieckie produkowane poza granicami niemiec (w tym tez sprzedaz
                  samochodow produkowanych w USA!!! ze tez przypomne BMW i MB produkuje niektore
                  modele w USA)
                  jak sie ma np export z francji do USA?

                  > Wedlu
                  > g teori taniego korzystnego dolara musialo by byc na odwrot.
                  > www.destatis.de/presse/deutsch/pm2006/p2800181.htm
                  > Do tego deficyt w handlu zagranicznym USA rosnie,mimo taniego dolara.
                  > Ciekawe, jak teorie niektorych rozmijaja sie z praktyka...

                  czytaj czytaj, moze kiedys wyczytasz to co potrzeba i wreszcie zrozumiesz
                  popatrz raz jeszcze o ile wzrosl export USA o ile wzrosla produkcja w USA no i
                  najwazniejsze jak bezrobocie spadalo i spada...
                  • caesar_pl Re: 1usd = 2,9970 zł 09.08.06, 19:26
                    Trujesz chlop.Export to export a nie produkcja niemiecka w USA.Bo w USA nie tylko niemieckie firmy auta produkuja,ale Siemens,BASF i inne czy zaliczakja obroty w wys 500 mln dolcow.Z tych 69 mld euro na eksport aut przypada 22 mld.Czyli,burak widzisz ,ze nie umiesz czytac.Po drugie:USA ma wzrost bo do tego wzrostu liczy sie wzrastajaca cena domow.Wiemy,ze w ciagu 5 lat wzrosla o paredziesiat procent.A handel immobiliami to 17% dochodu narodowego USA.Czyli gowno.Po za tym w USA produkcja dobr materialnych to niecale 20% a reszta to uslugi typu czysciciel butow czy inne duperele.A jesli o te piekne rosnace zarobki chodzi - dochod w rodzinach spada
                    www.census.gov/hhes/www/income/incxrace.html
                    co sie dziwic,jak podwyzka cen w ostatnich dwoch latach wyniosla w USA 6,7%.
                    • caesar_pl Re: 1usd = 2,9970 zł 09.08.06, 19:27
                      mialo byc obrot niemieckich firm 500 mld euro...
                      • bruno5 Dolar za drogi w Polsce 10.08.06, 22:24
                        Powinien kosztowac 1 zlotowke wtedy by byla wlasciwa relacja i radosc polskich
                        amerykanow.
                        • drabiniasty Re: Dolar za drogi w Polsce 10.08.06, 22:28
                          A co to nas wszystko obchodzi, niech sobie bedzie ile chce ten dolar do
                          zlotowki. My i tak jechac tam nie chcemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka