waldek.usa
24.10.06, 19:07
..."byłam wczoraj u znajomych i rozmawialiśmy o moim już prawie skończonym
remoncie. Uznali, że mam stanowczo za dużo gniazdek. W 50m mieszkaniu mam ich
42...
W kuchni mam 6 urządzeń (pralka, lodówka, mokrofalówka, piekarrnik, płyta, ,
okap) do tego 6 gniazdek nad blatem (czajnik, ekspres do kawy, blender, itp.)
W salonie mam 8 gniazdek przy telewizorze - 5 zajmą urządznia (sprzęt
grający, TV, dvd) po jednym telefon i lapa. 2 obok kanapy na lampy stojące.
W przedpokoju 4 dwa gniazdka.
W sypialni 4 na lampy, budzik, itp. i 6 obok biurka.
W pokoju dziecka 4
W łazience 2.
Czy to faktycznie tak strasznie dużo? Chciałam uniknąć walających się po
podłogach przedłużaczy."...
► no super!
Wolny kraj, jezeli ktos chce miec po gniazdku/metr kwadratowy, to jej broszka.
Nie moge oprzec sie mysli, ze elektryk zakladajacy te instalacje byl
szczesliwym czlowiekiem, hehehe.
Oczywiscie, o ile byl tam elektryk.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=7&w=50680873&v=2&s=0
Panowie wybieraja Panie, Panow wybiera policja...Z szaconkiem, bo sie skonczy zle!