mrs.t
18.01.10, 16:51
wczoraj niemalze mialam ;)
MAZ MI SIE WCZORAJ ZAMOTAL:)))
maz raczej z tych zarabiajacych , dobry, tu sie pobawi,tam pomoze wykapac, no ale to zwykle kropla w morzu (moich potrzeb).
wczoraj dzien zaczal sie marnie, oj bardzo marnie,
ja prasuje (w ramach relaksu) dziecie sie obudzilo,
maz zajety wieszaniem obrazkow ale przez wzglad na moj naprawde marny humor, przychodzi i mowi -
gdzie jest ta twoja chusta, ponosze dziecko;)
I obrazki chlopaki wieszali:)
zly humor mi jak reka odjal, do wieczora usmiech mi z twarzy nie schodzil, myslalam ze nie dozyje tego dnia!
A jak sie chlopakom podobalo:0
zdjecie musialam troche zamazac, maz by chyba internet odcial jakbym bardziej widoczne jego okropne tatuaze wkleila;)
potem troche dopracowalismy wiazanie, tu jeszcze dziecie nie do konca dociagniete bylo;))