nosidła pytanie

28.06.10, 15:13
Używamy chusty tkanej nati.Jest super,ale będąc np.w mieście raczej
nie wyobrażam sobie motać dziecko na parkingu i wleczącej się po
ziemi chusty.Na takie wypady jakie nosidło polecacie żeby było
szybko i łatwo?
    • agamamaani Re: nosidła pytanie 28.06.10, 15:35
      a w jakim wieku jest dziecko?? to pomoże odpowiedzieć na twoje pytanie ;)
      • anik801 Re: nosidła pytanie 28.06.10, 15:36
        3mies.
        • asik_w Re: nosidła pytanie 28.06.10, 16:06
          Ja zamiatam ogonami chodniki jak trzeba i chuście nic sie nie dzieje, no może
          częściej piorę :)
    • all-ada Re: nosidła pytanie 28.06.10, 16:28
      Ja używam BabyBjorna i nie wyobrażam sobie żeby mogło być lepiej.
      Zakładanie nosidła trwa chwile i mam pewność, że wszystko jest dobrze
      zapięte a dziecko jest bezpieczne. Cena może jest wysoka ale uważam, że
      warto.
      • globus.histericus all-ada 28.06.10, 16:53
        Mam nadzieję, że mówisz o ergonomicznym BB. Pliizzz...
    • agnen Re: nosidła pytanie 28.06.10, 17:21
      2x motaj zanim wyjdziesz z domu. Ja bym z nosidłami jeszcze się wstrzymała.
    • lo.ba Re: nosidła pytanie 28.06.10, 18:27
      anik wstrzymaj się jeszcze :) Dziecko powinno samodzielnie siadać aby móc je
      włożyc w nosidło.
      • paskowka1973 Re: nosidła pytanie 28.06.10, 19:14
        Tak, twoje dziecko jest za małe na nosidło, ale możesz używac chusty
        kółkowej. Albo motac w domu 2X, a po wyjściu z samochodu i włożeniu
        dziecka tylko podociągać.
    • mama_kaspra Re: nosidła pytanie 28.06.10, 19:37
      Moze Marsupi? A za pare miesiecy Manduca. No i oczywiscie wiazana elastyczna -
      wiazesz raz, a dziecie wkladasz i wyjmujesz do woli.
      • ewaiwiki Re: nosidła pytanie 29.06.10, 00:00
        Moim zdaniem,kupowanie chusty elastycznej, gdy masz tkaną jest bezsensowne.
        Wcale nie jest tak, że raz wiążesz i wkładasz i wyjmujesz do woli bo za każdym
        razem wiązanie się luzuje.
        Tak jak piszą inne dziewczyny, wstrzymaj się z kupowaniem nosidelka bo maluch
        jest za malutki, jeśli chcesz koniecznie kupić coś na szybko to może być to
        chusta kółkowa.Zmiana wiązania na 2x to też dobry pomysł :)
    • anik801 Re: nosidła pytanie 29.06.10, 11:23
      Ale ja nie mogę wyjść w domu w chuście.Najpierw muszę dojechać
      samochodem(mieszkam na wsi).Gdybym mieszkała w mieście to nie byłoby
      problemu-wychodzę z domu z zawiązanym dzieckiem i tyle.Na allegro są
      nosidła i jest napisane,że od urodzenia-więc jak to jest? Chustę
      elastyczną też mam,ale mały ma już ponad 6kg(miesiąc temu na
      szczepieniu miał 5kg.a jest ciężkawy teraz).i ona trochę
      już "obwisła"się robi(choć oczywiście dajemy radę,ale to jednak
      samoróbka)dlatego ostatnio chodzimy w tkanej.
      Na allegro jest np.bondolino jest napisane,że od 0 do 36mies.
      • asik_w Re: nosidła pytanie 29.06.10, 14:25
        Wg producenta Bondolino jest od urodzenia, szyte jest z materiału
        skośnokrzyżowego i to chyba najlepsze nosidło dla dzieci niesiedzących ale ja
        nie włożyłabym do niego noworodka, zdecydowanie polecam je dla mam dzieci, które
        dobrze trzymają główkę a nie chcą używać chust.
        • anik801 Re: nosidła pytanie 29.06.10, 16:30
          Mój malec bardzo stara się trzmać już główkę,ale jeszcze się buja na
          boki;)Poczekać jeszcze miesiąc czy dwa?
          • asik_w Re: nosidła pytanie 29.06.10, 17:12
            Zaczekaj :)a jak masz chustę wiązaną to zawiąż 2X na sobie bez dziecka w domu a
            jak już gdzieś podjedziesz to Maluszka do chusty i tylko dociągnij :)
            • agamamaani Re: nosidła pytanie 29.06.10, 17:32
              po raz kolejny pytam - Paskówka a na jakiej podstawie tak sądzisz, że dopiero
              siedzące dzieci?? ciągle przewija się u ciebie to stwierdzenie, ale ja nie
              widze uzasadnienia do tego
              .
              owszem rok czy dwa lata temu rozumiałabym że się obawiasz. Ale dziś, kiedy mamy
              juz wiedzę, nosidła tez się zmieniły nie ma obaw i 4 miesięczniak w DOBRYM
              nosidle ergo może być spokojnie noszony.
              jeżeli chodzi o obawy - nosidła IMO nie podtrzymują idealnie kregosłupa na
              wysokości karku, więc jedyne zastrzezenia jakie ja mam to do dzieci nie
              trzymających głowę warto z nosidłami ostrożnie.
              Jeżeli dziecko ma wykształconą pierwszą krzywiznę kręgosłupa (czyli trzyma
              głowę) to nie ma już żadnych obaw. Dobre nosidło ergonomiczne podtrzyma
              kręgosłup jak chusta, dopasuje się do rozstawu nóżek małego dziecka.
              Myślicie, ze właścicielki i twórczynie Bondolino czy ONO nosiłyby swoje dzieci w
              tych nosidłach od pierwszych miesięcy gdyby się obawiały o zdrowie własnego
              malucha?? a noszą widziałam na własne oczy.
              Z perspektywy kilkuletniej pracy z rodzicami i małymi dziećmi i wieelu odbytych
              konsultacji także z rehabilitantami i innymi specjalistami mogę z czystym
              sumieniem stwierdzić, że dobre nosidło ergonomiczne dla 4 miesięczniaka jest
              idealnym wyborem - zwłaszcza, że 4-5 miesięczniak, który wczesniej nie był
              noszony może mieć problemy z zaadoptowaniem się do chusty szczególnie w upalne
              dni - w kieszonce może mu być za ciasno i za gorąco, a w podwójnym krzyzu może
              mieć zbyt ograniczone pole widzenia. Najlepiej byłoby go na plecy, ale kto
              zacznie naukę wiązania od nauki plecaka??
              dlatego nosidło jest OK>

              jeżeli chodzi o nosidła bez regulacji i zbyt mocno odwodzące nogi dla takich
              maluchów to wręcz powiedziałabym, że można nosić w nich dopiero jak dziecko
              raczkuje. z tą żabą nie chodzi o to aby była dla zasady, ale czemuś ona ma
              służyć i to nie chodzi głównie o podtrzymanie kręgosłupa ( choć też) ale i masę
              innych spraw związanych z prawidłowym rozwojem dziecka.
              • ngrzeczna Re: nosidła pytanie 30.06.10, 09:49
                pisałam w innym wątku ale tutaj też napiszę
                nosiłam w bondolino niemowlę od 4 TYGODNIA
                w bondolino miało podtrzymana i główke i kręgosłup,podobnie jak w chuście
                to nosidło uratowało=ułatwiło mi życie nie raz (mam 4 dzieci i kupę roboty)
                mała rozwija się prawidłowo
                i kręgosłup i bioderka ok,krzywdy małej nie zrobiłam
                polecam
                • ngrzeczna Re: nosidła pytanie 30.06.10, 09:49
                  mała ma juz skończone pół roku
                • ekomama Re: nosidła pytanie 30.06.10, 12:25

              • paskowka1973 Re: nosidła pytanie 30.06.10, 11:38
                Aga - w tym wątku nie napisałam, że dla siedzącego, tylko, że
                trzymiesięczniak (bo tyle ma dziecko autorki wątku) jest za małe.
                Natomiast doradzanie komus przez internet nosidła np., że lepsze
                bedzie Bondolino czy ONO czy Manduca, czy jakiekolwiek, nie widząc
                dziecka, opierając sie tylko na opini rodzica, uwazam za dalece
                nieodpowiedzialne.
                A poza tym dlaczego rok temu obawy moje byłyby uzasadnione, czy np.
                Bondolino przez rok sie zmieniło? Bo ja miałam go 1,5 roku temu i
                mam teraz i nie widze różnicy.
                Najlepszy przykład miałam wczoraj - przyszła mama, synek spał w
                nosidełku samoch., miał 3,5 m-ca. Zaczełysmy rozmawiac o
                chustach/nosidłach itp., mama mówi, ze chciałaby może nosidło, bo
                szybciej, bo lepiej. Pytam czy syn trzyma główkę, mama : taaaak,
                jest taki silny już. No i jak mały wstał okazało się, że nie był
                taki silny jak mama mówiła, próbował z główka, ale jej nie trzymał.
                No i teraz tylko powiem subiektywnie - moja Lidia jak miała 4 m-ce
                to latała w Bondolino na prawo i lewo, po prostu była szczupła i
                zdecydowanie była strasznie powyginana w bondku.
                • ngrzeczna Re: nosidła pytanie 30.06.10, 17:54
                  paskowka1973 napisała:

                  > No i teraz tylko powiem subiektywnie - moja Lidia jak miała 4 m-ce
                  > to latała w Bondolino na prawo i lewo, po prostu była szczupła i
                  > zdecydowanie była strasznie powyginana w bondku.

                  Możliwe,moja była i jest grubaskiem,urodziła się duża,może dlatego dobrze
                  wszystko przylegało.
                  Nosiłam też trochę w chuście elastycznej i tkanej ale w nosidle mi było
                  najwygodniej.
                  Ale to też bardzo subiektywnie:)
                  Każdy lubi co innego.
              • ekomama Re: nosidła pytanie 30.06.10, 11:54
                Agnieszko, powiedz mi jakie zmiany zaszły w tych nosidłach i w Twojej wiedzy o
                tamtej pory?

                Wiecej odpowiadam na
                www.chusty.info/forum/showthread.php?23037-Nosid%C5%82a-ergonomiczne-od-kiedy#post462092
Inne wątki na temat:
Pełna wersja