plakac mi sie chce :-(

06.09.10, 19:25
nauczylam sie wiazac chuste i dzisiaj byl moj debiut - wlozylam w nia dziecko. niestety maly dostal jakiegos ataku - zaczal sie prezyc, probowal odbic sie nogami i rekami ode mnie i zaczal sie rzucac jak jakies zwierzatko zlapane w potrzask :-( do tego krzyk :-( musialam go szybko wyjac, wtedy dopiero przestal. rany, co robic? bardzo mi zalezy na noszeniu dziecka w chuscie ewentualnie w jakims nosidle. maly ma skonczone 3 miesiace. nie wiem co robic. przejdzie mu czy szukac nosidla?
    • funia3 Re: plakac mi sie chce :-( 06.09.10, 20:02
      My naszą małą zachustowaliśmy pierwszy raz w 4 tygodniu. Dziś ma 10 tyg i do tej pory zdarza się to, co opisujesz, wtedy tańczę z nią z nogi na nogę, kołyszę się i szybko wychodzę na dwór, bo na powietrzu dosyć szybko zasypia. A jak się budzi to prostuje nóżki, krzyczy, łzy się leją. Ale ona generalnie jest "głośna". Też mam mnóstwo obaw, czy nasz egzemplarz nie jest aby niechustowy, czy może moja technika wiązania nie jest do luftu, bo doświadczenie niewielkie itd. Ale kocham ją nosić i będę dalej :) Jeżeli miałabym się pokusić o radzenie, to tylko tyle, że musisz synka przyzwyczajać. Dziś był pierwszy krok, jutro kolejny, pojutrze itd. A za tydzień wrócisz z nim z pobliskiego sklepu.
      • agamamaani Re: plakac mi sie chce :-( 06.09.10, 20:19
        wszystko będzie dobrze, spokojnie :)
        po pierwsze - jakie wiązanie wiązaliście? dzieci 3-4 miesięczne mają już swoje przyzwyczajenia i czasem warto poeksperymentować ze sposobami wiązania
        po drugie - jeżeli byłas spięta i zdenerwowana pierwszym wiązaniem to dziecię mogło to wyczuć i samo się zdenerwowało.. Najlepiej rzeczywiście w takiej sytuacji chwilę się pobujac, pośpiewać.. przede wszystkim nie dac się ponieść negatywnym emocjom.
        po trzecie - może spróbujcie w porze po jedzeniu, nie przed samym spaniem, kiedy dziecko jest bardzo zmęczone.. najlepiej tak jakieś 15-30 minut przed porą drzemki :) i na spacer ;) z chustą często jest jak z wózkiem - jak rodzic stoi w miejscu i się nie rusza, to po prostu dziecku jest nudno ;)
        po czwarte - nie rób nic na siłę - wiązanie skoryguj, gdy dziecię się uspokoi. jak będziesz walczyć ze zmęczonym i wiercącym się dzieckiem, to tylko podniesiecie swój poziom stresu.. a to niepotrzebne gdy chodzi o chusty i przytulanie ;)
        do dzieła zatem - będzie dobrze!
    • mamuchap Re: plakac mi sie chce :-( 06.09.10, 20:35
      bedzie dobrze :)
      moze za mocno dociągnęłaś, może maleństwu zrolował się ciuszek i to go ugniatało, a może miał zły dzięń

      nosze swojego od kiedy skończył 5 tygodni i od tego czasu uzywamy tylko chusty, czasem mt, a z wózkiem sie pożegnaliśmy od razu,
      teraz Bartek ma juz ponad rok, ale bywały chwile, ze nie miał ochoty na zawiazanie

      a skąd jesteś? może masz w okolicy pomocne chustomamy? zawsze to lepiej jak ktoś zobaczy, coś doradzi :)
      poza tym w czasie wiązania włącz swoją ulubioną muzykę/piosenkę , tańcz i śpiewaj, to bardzo pomaga
      po 1. dzieci nie lubia być w bezruchu
      po 2. sama się odprężysz przy swojej ulubionej piosence
      po 33 wiąż się przy lustrze, to bardzo pomaga
    • mamuchap Re: plakac mi sie chce :-( 06.09.10, 20:36
      bedzie dobrze :)
      moze za mocno dociągnęłaś, może maleństwu zrolował się ciuszek i to go ugniatało, a może miał zły dzięń

      nosze swojego od kiedy skończył 5 tygodni i od tego czasu uzywamy tylko chusty, czasem mt, a z wózkiem sie pożegnaliśmy od razu,
      teraz Bartek ma juz ponad rok, ale bywały chwile, ze nie miał ochoty na zawiazanie

      a skąd jesteś? może masz w okolicy pomocne chustomamy? zawsze to lepiej jak ktoś zobaczy, coś doradzi :)
      poza tym w czasie wiązania włącz swoją ulubioną muzykę/piosenkę , tańcz i śpiewaj, to bardzo pomaga
      po 1. dzieci nie lubia być w bezruchu
      po 2. sama się odprężysz przy swojej ulubionej piosence
      po 3 wiąż się przy lustrze, to bardzo pomaga
      • roneczka Re: plakac mi sie chce :-( 07.09.10, 18:13
        Zamotaj i jak najszybciej wyjdź z domu.
        Powinno pomóc!
    • padthai jaka chusta i jakie wiazanie? 08.09.10, 12:56
      tylko spokjnie ;)
      - dziecko najedzone, przewiniete, chetne do przytulania ;)
      - motaj spokonie, z kolysaniem, zagadywaniem i usmiechem
      - jak zaczyna sie prezyc - zwolnij, zagadaj, przytul, ukolysz, a jak sie uspokoi wiaz dalej
      - po zawiazaniu - popraw pozycje dziecka - plecki zaokraglone, nozki pociagniete - kolanka na wysokosci pepka, nie za szeroko ulozone
      - chusta powinna byc dociagnieta, by dobrze trzymac dziecko

      Sa dzieci, ktore sie preza, ale mozna temu zaradzic. Pamietaj, ze to nowa sytuacja nie tylko dla dziecka, ale i dla Ciebie. Potrzba troche czasu przyzwyczaic siebie i dziecko do chusty i troche cwiczen. Bardzo waznym elemetnem jest dobre dociagniecie chusty. Kiedy chusta jest za luzna, dziecko sie w niej kiwa, przesuwa, lub zwisa to nie czuje sie w niej pewnie i radzi sobie z tym prezac sie. Ten sam efekt mozy byc, kiedy jest zle ulozone.

      Dobre ulozenie
      - ulozenie symetryczne
      - raczki zebrane z przodu
      - nozki podciagniete
      - kolanaka na wysokosci pepka
      - nozki niezbyt szeroko

      napisz jaka chusta i jakie wiazanie - to pomoze cos wiecej podpowiedziec
      jeszcze jedno - jak ubralas maluszka?
      • beboolka Re: jaka chusta i jakie wiazanie? 08.09.10, 18:51
        dziewczyny, bardzo dziekuje za rady i co najwazniejsze - dodanie otuchy. bede wiec dalej probowac. powolutku krok po kroku. sprawdze wszystkie uwagi punkt po punkcie i zastosuje sie do Waszych wskazowek. co do chusty - mam chuste Nati tkana, probowalam wiazania "koala" (podwojny X) z uwagi na problemy z kregoslupem (musze miec obia ramiona jednakowo obciazone).
        moj synek jest bardzo aktywnym dzieckiem i nie lubi byc krepowany. jest caly czas w ruchu - a to nozkami rusza, a to raczkami macha. i ciagle sie rozglada. chusta chyba troche go "przystopowala". co do ubranka - byl w welurowych spodenkach i bodziaku z dlugim rekawem. probe chustowania mielismy w domu przy temperaturze ok 20 stopni - moze mu sie za cieplo zrobilo?
        • funia3 Re: jaka chusta i jakie wiazanie? 08.09.10, 19:05
          hej, a mogło by, że nieco za ciepło. Tu ktoś Ci radził wyjść szybko na dwór, ja też tak robię, jak młodej nie pasi. Krzyczę "desant" i wylatuję z domu, i to w podskokach i bujanych ruchach. :)
          Słuchaj, ja już opisywałam swoje podobne "przeżycia" do Twoich, i też mi się płakać chciało- a wyobraź sobie, że minęło kilkanaście spacerów i mała wrzeszczy wkładana do wózka czy fotelika w aucie, a uspakaja się po włożeniu do chusty. Czasem w chuście też jest źlelelele, ale to wtedy tak ogólnie nic nie jest ok.
Pełna wersja