Dodaj do ulubionych

Chusta w samolocie?

22.01.07, 12:59
Za dwa dni wybieram się w dość długą podróż samolotem, lot będzie trwał ok 10
godzin i tu moje pytanie czy można uzywać chusty w samolocie? a pytam
dlatego, że gdzieś wyczytałam, że nie można (nie pamiętam gdzie).. a noszenie
małej na rękach to bedzie trudnie zadanie jako że robi sie coraz cięższa.
Obserwuj wątek
    • abiela Re: Chusta w samolocie? 22.01.07, 13:20
      Używałam i chusty i ergo. Na Twoim miejscu, jeśli masz wątpliwości,
      zadzwoniłabym do linii lotniczych, którymi będziesz lecieć!
    • marta_nie_martka Re: Chusta w samolocie? 22.01.07, 13:45
      Ja na swojej stronie pisałam o tym z zaleceniach bezpieczeńtwa. Ale dotyczy to
      tylko startu i lądowania, i tych momentów kiedy dziecko musi być przypięte
      pasami.

      Jak lecisz z malutkim dzieckiem dostajesz dla niego osobny pas. Pas ten
      mocujesz do swojego pasa i zapinasz na dziecku, w chuście jest to trudne.

      Wg mnie pasy dla malutkich dzieci wcale nie zwiększają ich bezpieczeństwa, bo
      trzymają dziecko tylko w talii. I myślę, ze szarpnięcie samolotu może zrobic w
      takim przypadku więcej złego. W chuście wg mnie byłoby bezpieczniej. Dziecko
      jest mocno przywiązane do rodzica i nie wypadnie z rąk. No, ale przepisy
      bezpieczeństwa w samolotach są inne.
    • mysia125 pasy 22.01.07, 13:55
      Marta, nie wszedzie daja dodatkowe pasy dla dziecka do lat dwoch!
      Kaza tylko wziac na kolana i...mocno trzymac ;) i musisz siedziec na miejscu
      srodkowym lub pod oknem, bo osoba z brzegu zwyczajowo w razie klopotow jest
      proszona o pomoc obsludze.

      w chuscie sie wysmienicie chodzi po pokladzie, raczej nikt ci nie zabroni.
      jednyne problemy moga byc (ale nie musza) przy kontroli bezpieczenstwa.

      No, ale o tym wiecej jest tutaj:
      www.chustomania.pl/online/webshop.nsf/0/41460AD53C900D97C125726200797E01

      --
      FELIX MA JUTRO URODZINY :)
      Felix for beginners
      Chcesz Hoppediza? zajrzyj na Chustomanie ;)
      • hodos Re: pasy 22.01.07, 18:19
        dzięki za link:) a ciekawa jestem jak to się łączy z karmieniem przy starcie i
        lądowaniu, kiedy zalecają to przy zmianie ciśnienia.. ja tu chyba czegoś nie
        rozumiem
        • marta_nie_martka Re: pasy 22.01.07, 20:32
          Właśnie, ja latalam z dziećmi przy piersi. A pasy dawano mi u 4 różnych
          przewoźników. Po prostu olewałam przepisy. Dziecko prztywiązywałam do siebie
          chustą albo szalikiem, jak nie miałam jeszcze chusty.

          A swoją drogą Mysiu, u jakiego przewoźnika nie trzeba mieć tych pasów, to może
          następnym razem z nimi polecę. Ja dostałam pasy w Locie, British Airways, Aer
          lingus i Ryanair.
          • abiela Re: pasy 22.01.07, 21:43
            Marto_nie_martko ja leciałam easyjetem i dostałam pas, w Air Berlin nie. Właśnie
            w samolocie Air Berlin stewardessa wyjaśniła mi, że Brytyjczycy mają inne
            przepisy. W Niemczech uważa się, że taki pas dla malucha narobi więcej szkód. Ja
            nie miałam problemu z karmieniem Florki przypiętej pasem, po prostu pas trochę
            luźniej zapięłam, a ją karmiłam na półsiedząco. Naprawdę luzik!
            • mysia125 Re: pasy 22.01.07, 21:48
              Najczesciej latam germanwingsem i air berlinem, ale tez lufthansa - nigdy nie
              dostalam tam pasow dla Felixa.

              --
              Kasia & Felix 23/01/2005
              Felix for beginners
              • hodos Re: pasy 22.01.07, 23:26
                ja lecę KLM, zobaczę jak to będzie
                • abiela Re: pasy 22.01.07, 23:40
                  hodos napisała:

                  > ja lecę KLM, zobaczę jak to będzie

                  Myślę, że spokojnie możesz się z nimi skontaktowac i dopytać. Powodzenia w
                  czasie lotu i napisz jak było!
                • guruburu Re: pasy 22.01.07, 23:44
                  Mnie też zawsze dają pasy. Ale - właśnie pas lekko zapięty ma i tak tak duży
                  zasięg, ze moja córka, przypięta do mnie i tak ostatnio była wstanie usiąść
                  sobie na wolnym siedzeniu obok mnie. Pasy i tak są tylko do startu i lądowania i
                  w niczym nie uniemożliwiają karmienia piersią. Ja tez uważam, ze to głupota -
                  nie wiem przed czym taki pas miałby uchronić - nawet dorosłego - a co do tego
                  małe dziecko... No ale teraz to mi się przydaje, bo przynajmnije pokazuje cróce,
                  ze się pali światełko z pasami nad głową i że MUSI siedzieć, a nie biegać po
                  korytarzu :)
                  • marta_nie_martka Re: pasy 23.01.07, 09:05
                    Ostatnim razem też hipnotyzowaliśmy Zośkę światełkiem, jak się pali, to ma
                    siedzieć spokojnie. I to działało. Siedzieliśmy przy skrzydle i było widać
                    światełko na końcu skrzydła, lot był nocny, więc było dobrze widoczne, i przez
                    prawie 3h lotu mąż odpowiadał na pytanie co to? Chyba wszyscy nasi
                    współpasażerowie mieli dość słów - Czerwone światełko.
    • ekomama Re: Chusta w samolocie? 24.01.07, 10:44
      My lecieliśmy AirFrance, też nam dali pasy. Jak Joaś był w chuście (standardowo
      twarzą do noszącego) to prosili, aby go wyjąći usadzić przodem, gdyż w momencie
      gwałtownego hamowania np przy starcie czy lądowaniu ma być to niebezpieczne dla
      jego kręgosłupa i głowy... Wylądowalśmy jednak w chuście. Swoją drogą dodatkowy
      pas dla dziecka nie wzbudza zaufania.

      Chodzenie w chuście po pokładzie w czasie lotu było całkowicie możliwe i raczej
      miło przyjmowane.

      Co do przystwiania do piersi: chodzi o to, aby dziecko przełykało często ślinę
      (tak jak my to robimy, ale niemowlak sam nie umie tego zrobić bez picia), aby
      zmniejszyć ciśnienie w uszach. My dawaliśmy Joasiowi wodę z butelki, bo
      przystawianie do piersi jest w samolocie mocno niewygodne.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka