guruburu
24.02.07, 14:07
jak czytam takie wątki:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=57947811&v=2&s=0
I chciałabym coś mądrego a nienapastliwego napisać.
Bo np. moje 'rozpuszczone' dziecko jest aż zanadto samodzielne (ostatnio nie
daje się juz nawet nosic po schodach - musi s.a.m.a, a my mieszkamy na trzech
piętrach i na każdym jest coś innego (pokoje dzienne, łazienka, kuchnia), więc
możecie sobie wyobrazić ile czasu zajmuje mi pokonywanie tych schodów :P) i
też nie wiem, co to 'nieprzespane noce. Ale pewnie gdyby ta mama miała się
zajmować moją córką, to by osiwiała :D.