kraplakowa
14.03.07, 15:12
Moje dziecko nienawidzi spacerów. W wózku w każdej możliwej pozycji: ryk.
Słońce, wiatr, bez słońca, bez wiatru: ryk.
W domu idealne dziecko, na spacerze Talibek, który tylko na rękach się uspokaja.
Mam dosyć targania dziecka w nosidle, a wózka przed sobą.
Czy mogę na spacery brać tylko nosidło lub chustę?
Mam nosidło. Do chusty jestem sceptycznie nastawiona, neurologi ortopeda mi ją
odradzali. Może mi trochę poopowiadacie co jest w niej fajnego? A może jak mam
nosidło to już mi chusta niepotrzebna?...
No, w każdym razie, pytanie zasadnicze brzmi: czy jeżeli przyzwyczaję Talibka
do wychodzenia na spacery bez wózka, tylko w nosidle to to już będzie na
zawsze? Czy jest jednak szansa, że nienawiść do wózka jest przejściowa?