olusia_a
17.07.07, 10:03
po 2 tys kilometrów juz w domku
wrócilismy z wakcji
pogoda piękna
opaleni i zadowolemi juz w domku
w Hajduszo było ślicznie
chodzilismy na baseny- woda dla dzieciów cieplutka
jedzonko dobre- danie wakacji - gulasz z kociołka
codziennie jedlismy arbuzy... pycha
przydatna była chusta- swietny wynalazek
Kubus był zamotany, przytulony do mamy spał sobie w najlepsze
w dorodze powrotnej mielismy zwiedzic budapeszt ale to tylko przejazdem - a
raczej w korkach 2 godz - pogoda juz wtedy sie popsuła..padało troszku
potem Austria - Wieden
piękne miasto
zwiedzalismy jezdzac metrem - super sprawa
w metrze spotkalismy Pania z dzieciem w chuscie - na moje oko to był dydimos:)))
Dzieci dzielnie znosiły te jazdy
Kubus jadł i spał
Paulinka grzeczna siedziała w foteliku
duzo słonka życzymy wszytskim którzy wybieraja sie na wakacje
i tym co w domku, by spacerki były przyjemne