Dodaj do ulubionych

Tatry wrześniowe

30.09.07, 20:57
ach...było cudnie. słońce, błękitne niebo i góry...
i chusta oczywiście :-) wędrowaliśmy intensywnie, odpowiadając na niezliczone
zapytania i uśmiechy,które wywoływał nasz mały zachustowany taternik. W
galerii kilka zdjęć z podniebnych spacerów.
Obserwuj wątek
    • lidkamamakuby Re: Tatry wrześniowe 30.09.07, 21:08
      Ach, jak pięknie !!!
      Rozmarzyłam się i powspominałam nasz urlop :)
      Śliczne jest to zdjęcie "babmoszków" Małego Taternika:)
    • mimi_p Re: Tatry wrześniowe 30.09.07, 21:42
      ale czad!! :-)
    • andziulindzia Re: Tatry wrześniowe 30.09.07, 22:11
      Przepiękne góry i cudna chusta. Czy to Nati?
      • feega3 Re: Tatry wrześniowe 30.09.07, 22:25
        A ja byłam dziś nieopodal Doliny Kościeliskiej, chodziliśmy po lesie bo to
        tylko kilka godzin byliśmy - natomiast jedna panijak nas zobaczyła wykrzykneła :
        A co Wy tam Macie??!!?? Odpowiedzieliśmy że dziecko chyba. Na to ona: że mała
        jest za mała na takie coś, że na pewno ma już skrzywiony kręgosłup <hania była w
        koali >,że ona i jej ósemka rodzeństwa do 6 miesiaca była tzrymana na płasko
        iowijana w jakieś pieluchy i żadne z nich nie ma problemow z kregosłupem, oraz
        że teraz takie to popularne noszenie w czymś takim i to w dodatku w poziomie <
        przypuszczam że chodziło jej o bebelulu i o kołyske > i ze to sreaszne i że
        psuje kręgosłup...
      • dioneja odpowiem w imieniu Aaacapulco ;D 30.09.07, 22:32
        chusta jest hoppedizowa, w kolorze: acapulco :).
        • andziulindzia Re: odpowiem w imieniu Aaacapulco ;D 30.09.07, 22:34
          A przypomina tę śliczne błękity nati :)
    • dioneja Re: Tatry wrześniowe 30.09.07, 22:36
      ach jak zatęskniłam!!! no w przyszłym roku chyba nie odpuszczę!
      piękna wycieczka, piękne zdjęcia! ech....

      ps. a plecak na Was już czeka :).
    • abepe Re: Tatry wrześniowe 01.10.07, 01:00
      A gdzie chadzacie? Zastanawiam jakie są granice wspinania się z
      dzieckiem.
      Niedawno usłyszałam, że jedna dziewczyna, która znam, przeszła z
      dwulatką Orlą Perć. Przyznam się - zmroziło mnie.
      • aaacapulco Re: Tatry wrześniowe 01.10.07, 06:30
        hmm...orla perć z dwulatką? mnie też zmroziło...
        chodziliśmy raczej po zachodnich, w wysokich zaliczyliśmy dolinę 5 stawów i
        przejście przez świstówkę do morskiego oka, no i oczywiście halę gąsienicową.
        nasz junior ma pół roku i waży ok.7,5kg- na podejściach czuć było te słodkie
        kilogramy... :-)
        • mal_art Re: Tatry wrześniowe 01.10.07, 11:23
          Szefowa mojego męża ostatnio z dumą opowiadała, jak to weszła ze swoją
          pięcioletnią córeczką na Giewont... W adidaskach!
          I wszystkie koleżanki z pracy straaaasznie się cieszyły i gratulowały - tylko
          mój mąż cicho siedział. Chociaż to on jest powszechnie uważany za ryzykanta i
          nieodpowiedzialnego idiotę, skoro zabiera żonę w ciąży tudzież dzieci małoletnie
          do Azji... Bo tam tak niebezpiecznie!
          A Tatr zazdroszczę i z utęsknieniem wyglądam, kiedy sama będę mogła połazić...
          Oczywiście w chuście!
          • abepe Re: Tatry wrześniowe 01.10.07, 12:13
            Cieszę się, że się za mna zgadzacie co do tej Orlej Perci. Mam
            nadzieję, że ta idotka nie niosła małej w chuście, bo wstyd by mi
            było, że tak durnie chusty promuje!!!
            Najgorsze jest to, że owo bezmyślne stworzenie robi specjalizację z
            pediatrii. W życiu do niej nie pojdę z dzieckiem.

            Mielismy w zeszłym roku plan, żeby połazić z dzieckiem po Tatrach
            nisko. Ale bedąc juz na wakacjach zrobiłam test i okazało się, że
            się obecny już chustownik szykuje:))Troszkę sie poprzeziębialiśmy i
            zamiast w Tatry z Krakowa wróciliśmy do domu. Ale u nas nad morzem
            tez sie pieknie spaceruje:))

            Bardzo piękne tereny do chodzenia, także z dzieckiem, mozna znaleźć
            w Słowackim Raju - po słowackiej stronie Tatr.
            • mal_art Słowacki Raj 01.10.07, 15:48
              Ale też z rozsądkiem... Te drabinki czy inne kładki niestety nie zawsze nadają
              się, żeby po nich z dzieckiem łazić. Ja raz zawracałam ;-)
              A fakt faktem, promowanie chust w nieodpowiedzialny sposób to raczej antyreklama.
              • abepe Re: Słowacki Raj 01.10.07, 23:52
                mal_art napisał:

                > Ale też z rozsądkiem... Te drabinki czy inne kładki niestety nie
                zawsze nadają
                > się, żeby po nich z dzieckiem łazić. Ja raz zawracałam ;-)

                Zgadzam się. Dlatego napisałam, że można tam znaleźć tereny do
                chodzenia z dzieckiem a nie, że mozna jechać i szaleć:)). Wszystko
                należy wcześniej sprawdzić, na pewno sa opisy tras (ja byłam
                kilkanaście lat temu, wtedy jeszcze nie było). Z zawracaniem czasem
                kłopot, część tras jest jednokierunkowa (zwłaszcza te trudne).

                > A fakt faktem, promowanie chust w nieodpowiedzialny sposób to
                raczej antyreklam
                > a.


                Myślę, że mają raczej wypasione górskie nosidło, na szczęście dla
                chust:))
                • mal_art Re: Słowacki Raj 02.10.07, 17:55
                  No to niestety była to antyreklama podróżowania z dziećmi, do którego z reguły
                  zachęcam i które uwielbiam!
                  A co do opisów tras, to owszem są, ale raczej nie uwzględniają dodatkowego
                  pasażera na grzbiecie mamy lub taty ;-)
                  Ja zawracałam jeszcze na bezpiecznym odcinku, przed drabinkami, z opisu
                  wyglądało, że damy radę, ale jak popatrzyłam sobie do góry, to mi się odechciało
                  i bardzo dobrze, bo Okienkowy Wodospad to niekoniecznie odpowiednie miejsce do
                  manewrowania z dzieckiem na plecach ;-)
                  • abepe Re: Słowacki Raj 03.10.07, 12:06
                    No to szkoda, że nie względniaja dzieci w opisach, także tych juz
                    niechustowych. Ale mi wystarczy, że w opisie sa drabinki i juz bym z
                    dzieckiem nie szła.
                    Faktycznie, szukałam np. w znanym przewodniku Nyki czegoś o trasach,
                    które mozna przejść z dzieckiem. I jakoś nikt nie uwzględnia tego
                    rodzaju turystyki. A przecież wiadomo, że dzieci chodzą z rodzicami.
                    W "Polsce z dzieckiem" Pascala jest troche informacji.
                    W serwisie www.bromba.pl tworzymy mapę miejsc w Polsce, które warto
                    odwiedzić z dzieckiem. Może górskie szlaki też będą uwzględnione?
                    • mal_art Re: Słowacki Raj 03.10.07, 14:37
                      Różne całkiem niezłe opisy bywają na stronach pasjonatów poszczególnych pasm (np
                      na sudety.pl), ale raczej też nie o dzieciach. Co najwyżej można sobie
                      wywnioskować na podstawie opisywanych trudności.
                      Ja na drabinki mogę się pchać, Klasztorską Roklinę przeszliśmy bezproblemowo,
                      ale czasem trzeba zrezygnować. Chociaż słyszałam o pewnej Gigantce, która łaziła
                      po "wertepach" Słowackiego Raju w ciąży i z dzieckiem kilkuletnim asekurowanym
                      na sztywno. Aż tak makserska to nie jestem (i nie będę!)
    • aaacapulco dioneja 01.10.07, 06:39
      właśnie wybiegam do pracy. jak tylko ustalę plan zadań na ten tydzień to
      napiszę- chciałabym się spotkać z moim plecaczkiem :-)
    • kachna2001 Re: Tatry wrześniowe 01.10.07, 10:23
      oj widac, ze bylo cudnie!!!!!!!!! ZAZDROSZCZE!!!!! :) to teraz robie sobie mala
      namiastke: otwieram okna w pokoju, mala do chusty i rozkoszuje sie swiezym
      "morskim" powietrzem :)
    • asiamamusia Re: Tatry wrześniowe 01.10.07, 15:53
      Super zdjęcia i super acaplulco. Nie widziałam jej w akcji na
      człowieku jeszcze. Fajnie wygląda do granatu i w ogóle fajna jest!
      Jak się nosi?
      • aaacapulco Re: Tatry wrześniowe 01.10.07, 16:20
        w akcji na człowieku nosi się rewelacyjnie :-)
        a kolorystycznie gra też z błękitem, beżem. teraz szukam pomysłu
        (i złotówek :-) na jakiś bardziej jesienny kolorek.
    • yrden11 Re: Tatry wrześniowe 05.10.07, 22:21
      Fajne zdjęcia. Ech w Tatrach to juz wieki nie byłam. A my tez mamy taka
      czapeczke z misiowymi uszkami, tylko rozowa jak na dziewczynke przystalo. Jak
      jestes z Wawy to trzeba sie umowic w chustach i misiowych czapeczkach na miescie :)
      • abepe Re: Tatry wrześniowe 06.10.07, 00:12
        :)))
        Znalazłam odpowiedni przewodnik po górach:
        www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,460969.html
      • aaacapulco misiowe czapeczki 06.10.07, 07:30
        jestem z warszawy, bywam na spotkaniach sobotnich. planujemy przyjść za tydzień
        na spotkanie w oku. oczywiście w misiowej czapeczce :-)
        • yrden11 Re: misiowe czapeczki 06.10.07, 23:13
          Nas nie będzie, bo jedziemy na ślub do Łodzi. Ale następne spotkanie zaliczymy.
          Tylko nie wiem czy Poli nie wyrośnie z czapeczki :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka