aj-a 16.11.07, 20:40 Przeczytaj!!!!!!!!!! wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=424706 i podpisz petycję!!!!!!! (trzecie - miasto, czwarte - kraj) www.petitiononline.com/13031953/petition.html Dla mnie to koszmar Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
primamama Re: koszmar nie chustowe ale ważne 16.11.07, 20:50 nie przeczytałam całego- potem nie mogę spać po nocach :((( petycję oczywiście podpisałam. Dzięki za namiary Odpowiedz Link
377sil Re: koszmar nie chustowe ale ważne 16.11.07, 21:49 Zachowania tego "artysty" nie będę komentować, bo szkoda słow. Jestem oburzona zachowaniem ludzi na tej wystawie-ONI NIE WIDZIELI PROBLEMU w takim potraktowaniu zwierzęcia. Oczywiscie podpisałam! Odpowiedz Link
bonsai_88 Re: koszmar nie chustowe ale ważne 18.11.07, 19:18 Czytałam to już wcześniej... i nie napiszę, co bym temu "artyście" zrobiła... Odpowiedz Link
aniuki Re: koszmar nie chustowe ale ważne 18.11.07, 21:27 Jedyna nadzieja, ze jest dosyć głosno o tym. Już w zeszłym tygodniu napotkałam ten apel przekopiowany na innym forum. Wysłałam petycję, a miedzy pisaniem a wysłaniem można zobaczyć ile nowych petycji się pojawia :) Bardzo dużo. Mam nadzieję, że ta akcja odniesie skutek!!!!!! Inna sprawa, ze jeden debil rzuca fatalne światło na trudny odbiór współczesnej sztuki. Bo są też i sensowne przedsiewziecia - mało, ale są. I też czasem niełatwe w odbiorze, ale sensowne i bez kretynskiej przemocy. A teraz to każdy niechetny sztuce współczesnej się zniechęci juz doszczętnie. Ale w sumie sztuka sztuką a psa szkoda, aż wyć sie chce. Ehh zwyrodnialec i tyle. skąd sie takie biorą???? Odpowiedz Link
vvega Re: koszmar nie chustowe ale ważne 18.11.07, 22:39 ja też nie wiem jak to skomentowac...ech co to za sztuka w ogóle? to tylko chęć wylansowania siebie za WSZELKĄ cenę,przypuszczam że wielu artystów może ma takie pomysły ale mają jednak jakieś opory, a ten to bezwzgledny typ i tyle.natomiast ci któzry chodzili spokojnie koło tego psa ma wystawie to w większości pi..lone snoby co sie bały przyznać do swoich odczuć bo byliby posądzeni o "niezrozumienie" zamysłu artystycznego. obrzydzenie bierze! Odpowiedz Link
mal_art Re: koszmar nie chustowe ale ważne 19.11.07, 18:08 PSYCHOPATA jakiś nie artysta. Może ja się nie znam na sztuce i wolności słowa... Ale niech on się w imię wolności słowa sam tak przywiąże do ściany i zamorzy głodem, a nie zmusza do tego zwierzę. Odpowiedz Link
budzik11 Re: koszmar nie chustowe ale ważne 20.11.07, 13:23 O Matko Święta, co za koszmar, podpisałam się oczywiście :((( Odpowiedz Link
merche Re: koszmar nie chustowe ale ważne 21.11.07, 16:30 przeczytajcie: www.gazetawyborcza.pl/1,75475,4690770.html Trochę zmienia to postać rzeczy, nie? Odpowiedz Link
visenna2 Re: koszmar nie chustowe ale ważne 21.11.07, 21:00 Ach niezawodna Gazeta Wyborcza! Zawsze w obronie Sztuki i Słusznej sprawy! <rotfl> Odpowiedz Link
377sil Słowo wyleci wróblem a wróci wołem 21.11.07, 19:58 czy jakoś tak. Owszem, ten artykuł zmienia niejako postać rzeczy, ale nie do końca. Habakuk jest sam sobie winny, bo na koniec wernisażu mógł w czasie wywiadu wyjaśnić swój happening , jasno i wyraźnie, bo dla wielu sztuka współczesna bez łopatologii jest niezrozumiała. On jednak, jak pisze GWyborcza nie zrobił tego, ba, pozwolił,żeby pomyślano,że jemu los psa jest obojętny. Nawet jeśli pies przeżył, to i tak zrodziła się plotka o jego śmierci, podsycona słowami Vargasa. Chciał sławy, to ją ma i jest na ustach wszystkich. Być może jemu jest to na rękę, bo podobno "nieważne czy mówią dobrze czy źle, ale niech mówią". Skandale to największa reklama. A do bienale jeszcze trochę czasu,może sprawa przyschnie. Jeśli pies żyje,to może Habakuk ma szanse. Odpowiedz Link
vvega Re: Słowo wyleci wróblem a wróci wołem 23.11.07, 12:07 i jeszcze dodam do tego napisała 377sil, że jeśli rzeczywiście tak jest jak podaje GW z historą psa, to i tak zatrważające jest zachowanie "koneserów" sztuki na wernisażu i to że to środowisko jest w stanie tolerowac takie pomysły. a tak swoją drogą Pani Dorota Jarecka w tym artykule dziwi się czy nawet napiętnuje reakcję obrońców praw zwierząt - ja tam sie nie dziwię, bo wyobrażnia wyobrażnią a czyn którego miał sie dpuscic (o ile sie nie dopusćił)"artysta" są nieporównywalne... jeśli faktycznie jego celem było zwrócenie uwagi na los bezdomnych psów i bohater heppeningu faktycznie uciekł - to zwracam honor habakukowi, ale niestety nie moge zmienić zdania o gościach rzeczonej wystawy... Odpowiedz Link