Dodaj do ulubionych

neurolog zakazala chusty

21.05.08, 18:47
tzn powiedziala ze jest przeciwna
ze mlody jest za duzy na pionowe noszenie - tzn za dlugi i ze jest mu
niewygodnie i ze prawdopodobnie to od chusty asymetria mu sie uwidocznila -
mimo ze noszony byl krotko i co kilka dni

no i tyle
szkoda bo ja liczylam na to ze nam pozwoli sie chustowac i chcialam juz na
lato kupic jakas lzejsza chuste niz moja obecna :(((

jak to jest z asymetria i chustami??? moze cos ktos wie?
Obserwuj wątek
    • oolcik Re: neurolog zakazala chusty 21.05.08, 19:28
      ja cosik wiem
      u nas była asymetria i omn
      młody bardzo wymagający był
      miał kolki
      właściwie to dzięki nim(kolkom) zaczęło się
      nasze chustowanie
      inaczej nie szło
      od 1 miesiąca był noszony
      w kieszonce chusta.pl
      potem kupiłam kółkową
      a teraz już jako starszak zaczyna przygodę z wiązaną
      nasza rehabilitanka nie miała nic przeciw
      jedynie nie było mowy o pozycji pionowej do min. 6 miesiąca

      a nawet jak się z reh zgadałyśmy to wyszło że mogę go właśnie
      w chuście karmić od tej strony której nie tolerował

      w każdym razie asymetrii to już prawie nie ma(w pierwszym miesiącu była znaczna
      poprawa)
      a ponieważ chodzę z nim nadal na reh
      to widziano nas też w wiązanej i bez echa to przeszło
      • agamamaani Re: neurolog zakazala chusty 21.05.08, 19:45
        generalnie lekarzom należy ufać.. jaką chustę masz?? w jakiej pozycji nosiłaś?? niestety nieprawidłowe, nieskonsultowane używanie chusty może ( nie musi) niestety wzmocnić złe nawyki u dzieci, które mają tendencje do asymetrii..dlatego dzieci z problemami neurologicznymi bez konsultacji z rehabilitantem niestety nie powinny być w chustach noszone i o tym każdy producent informować powinien. np - jeżeli używasz pozycji kołyski tylko na jedną stronę - w dodatku na tą, na którą dziecko się odgina wzmocnisz asymetrie, jeżeli nosisz w pionie za luźno dociągając chustę możesz wzmóc napięcie w obręczy barkowej , jeżeli nie zmieniasz regularnie pozycji i nie dajesz dziecku wytchnienia od noszenia to się po prostu zmęczysz :)
        a najlepiej.. pójść do rehabilitanta z chustą, pokazać ustrojstwo i zapytać CZY TAK może być :) bo na wszystko jakoś można zaradzić jeżeli się to odpowiednio skonsultuje :)
        • oolcik Re: neurolog zakazala chusty 21.05.08, 20:12

          > a najlepiej.. pójść do rehabilitanta z chustą, pokazać ustrojstwo i zapytać CZY
          > TAK może być :) bo na wszystko jakoś można zaradzić jeżeli się to odpowiednio
          > skonsultuje :)

          właśnie :)
          nie ma to jak fachowa wiedza

          a od kiedy młody w pionie to twa chusta w mej szafie wisi:)(fizzabella)
    • minnetaki Re: neurolog zakazala chusty 27.05.08, 14:13
      No generalnie lekarzom należy ufać... aaale ja bym to jeszcze
      skonsultowała, bo to stwierdzenie mi jakoś brzmi podejrzanie jak
      komentarze wszystkich sceptycznych babć spotykanych na
      spacerach: "na pewno mu tam niewygodnie"... jeśli Ci zależy, spytaj
      drugiego lekarza, najlepiej właśnie konkretnie, pokazując chustę i
      sposób wiązania
      • stokrotka.a a co to jest ta asymetria?? 29.05.08, 19:58
        Ps. czy powinno sie isc do nurologa tak kontrolnie zeby sprawdzic czy wszystko
        jest ok??
        • oolcik Re: a co to jest ta asymetria?? 29.05.08, 20:32
          stokrotka.a napisała:

          > Ps. czy powinno sie isc do nurologa tak kontrolnie zeby sprawdzic czy wszystko
          > jest ok??

          gdzieś mi się obiło
          że podobno każde dziecko po ukończeniu 2 miesięcy powinien zobaczyć neurolog
          tylko Polski na to nie stać
          • guruburu Re: a co to jest ta asymetria?? 29.05.08, 21:56
            no to wychodzi na to, ze Belgii tez nie...
          • monicus Re: a co to jest ta asymetria?? 29.05.08, 22:43
            a tam pitolenie. kazdy jest asymetryczny. nie lubie lekarzy:)
          • alilaa Re: a co to jest ta asymetria?? 30.05.08, 10:04
            nieee, nie każde dziecko musi oglądać neurolog
            Każde dziecko jest trochę asymetryczne, ale jesli cos cię niepokoi,
            to zapytaj pediatry, nam pediatra dała skierowanie do neurologa, bo
            ewidentnie mała skręcała sie w jedną stronę - nawet na zdjęciach
            teściowa zauważyła, każdy to widział. No i okazało się, ze ma kręcz.
            Myśle, ze dobry pediatra jest w stanie zauważyć, ze coś jest nie
            tak, zwłaszcza, jak mu zwrócisz uwagę, na co ma patrzeć. My co
            prawda zmienialiśmy pediatrę, bo pierwsza nam sie nie podobała (w
            sumie z powodu podejścia do szczepionek), ale całe szczęście, bo w
            asymetrii też nic złego nie widziała, a ta nowa od razu zauważyła,
            ze nie jest dobrze.
            Przy asymetrii to w ogóle należy uważac, nie tylko z noszeniem w
            chuście, ale na rękach jak najbardziej również, bo źle nosząc tak
            samo mozna zaszkodzić, były tu zresztą takie wątki (albo na
            chusty.info).
            A tak w ogóle to w sumie się zastanawiam, ze przy zwiekszonym
            napięciu mięśniowym, tak na chłopski rozum, wiązanie w chuscie na
            zbyt długi czas rzeczywiscie moze nie być dobre, bo nawet dobrze
            zawiązane dziecko trochę sie napina, chocby szukając granic. My np.
            mieliśmy taki problem, że (za radą Tracy Hogg) owijaliśmy na
            początku dziecku rączki do spania, rewelacyjne to było, bo mała
            lepiej spała, ale skutkiem tego kręczu stało się zwiększone napiecie
            w rączkach, no i trzeba było tego sposobu zaniechać. Po prostu przy
            tym jej napieciu musi mieć rączki wolne, zeby ich nie napinać.
            Tak, że w chuście teraz rączki juz staram sie wyciągać (tak kazała
            terapeuta), ale z kolei czasem wygina je zbyt mocno do tyłu - i
            wtedy chowam. No tak generalnie to staram się jednak 2 godziny
            ciurkiem nie nosić, zeby się nie zaczęła ze znużenia wiercić i
            napinać w chuscie :)
            No generalnie to chyba, jak ze wszystkim, wazny jest zdrowy
            rozsądek, nie martwić się na zapas, ale obserwowac dziecko i jeśli
            coś niepokoi, pytać pediatry.
            • oolcik Re: a co to jest ta asymetria?? 30.05.08, 18:50
              alilaa napisała:

              Po prostu przy
              > tym jej napieciu musi mieć rączki wolne, zeby ich nie napinać.
              > Tak, że w chuście teraz rączki juz staram sie wyciągać (tak kazała
              > terapeuta), ale z kolei czasem wygina je zbyt mocno do tyłu - i
              > wtedy chowam. No tak generalnie to staram się jednak 2 godziny
              > ciurkiem nie nosić, zeby się nie zaczęła ze znużenia wiercić i
              > napinać w chuscie :)
              > No generalnie to chyba, jak ze wszystkim, wazny jest zdrowy
              > rozsądek, nie martwić się na zapas, ale obserwowac dziecko i jeśli
              > coś niepokoi, pytać pediatry.
              • oolcik Re: a co to jest ta asymetria?? 30.05.08, 18:52
                :)
                to zależy jakie jest
                u nas mieliśmy synka zbierać bo się "wylewał"
                raczki mu się na lotnika robiły
                i w jego przypadku wskazane było składanie ich
                • alilaa Re: a co to jest ta asymetria?? 30.05.08, 19:12
                  no tak, oczywiscie to zależy :)
    • alilaa Re: neurolog zakazala chusty 27.05.08, 17:08
      No tak, przy asymetrii należy uważać. Radzę skonsultować się z
      terapeutą. U nas uważanie polegało na ograniczaniu noszenia w pionie
      przez jakiś czas i zwracaniu uwagi, żeby dziecko nie wyginało się w
      stronę, w którą nie należy (tzn u nas np. główka miała być w prawo).
      Dziś pytałam o chustę jeszcze raz i powiedziała, że na kieszonkę
      Kalina jest już za duża, bo nie będzie już chciała wtulać się w
      mamę. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale chyba silne skręcanie
      główki na boki miałoby być dla niej niekorzystne? No w każdym razie
      będę teraz próbować wiązań na biodrze, bo te pochwaliła. Na
      plecaczki niestety jeszcze za mała (niecałe 6 m-cy).
      A swoją drogą niedługo idziemy do neurologa, nie pytałam jej jeszcze
      o chusty, bo nie nosiłam wtedy jeszcze. Też się troszkę boję, że
      będzie miała jakieś "ale" :/
      • tabita_1 Re: neurolog zakazala chusty 27.05.08, 18:01
        > A swoją drogą niedługo idziemy do neurologa, nie pytałam jej
        jeszcze
        > o chusty, bo nie nosiłam wtedy jeszcze. Też się troszkę boję, że
        > będzie miała jakieś "ale" :/

        To moja rada: weź z soba chustę, niech neurolog zobaczy pozycję
        dziecka w chuście. Nie pytaj "na sucho", bo najprawdopodobniej
        usłyszysz odpowiedź negatywną - niewielu lekarzy miało kontakt z
        chustami, stąd często wrzucają je oni do jednego wora z nosidłami
        typu zwis :(
    • majarzeszow Re: neurolog zakazala chusty 27.05.08, 22:00
      wlasnie dzis bylam u neurologa z Idusia. coreczka jest wczesniakiem, z 35 tc.
      nosze ja od 6 tygodnia zycia, najpierw w polekoncie, teraz od 4 miesiecy w
      Didku. od tygodnia mam tez poucha kangoogoo.

      pani neurolog ocenila dosc krytycznie rozwoj Idusi, kazala isc na rehabilitacje.
      dziwne, bo Idusia we wszystkich umiejetnosciach jest cofnieta o 5-6 tygodni,
      czyli o tyle ile sei wczesniej urodzila.
      ale dla spokoju pojde do tego osrodka.

      wspomnialam ze nosze coreczke w chuscie wiazanej oraz w pouchu (pani nie znala
      slowa pouch :-)
      podsumowala to jednym zdaniem: "no coz, teraz to taka moda na te chusty"....

      wiec ja nadal nosic w chustach bede, bo nam obu tak dobrze. i wiem, ze jej nie
      szkodze.
    • kropka.kreska Re: neurolog zakazala chusty 28.05.08, 23:21
      wiecie co :(
      rehabilitantka tez powiedziala ze nie :(
      ale ja zapomnialam zabrac chusty ze soba :(((
      no qqq szkoda szkoda
      a w ogole powiedziala ze zepsulismy dziecko ta chusta i dlatego jest powyginany :O
      a neurolog powiedziala ze po to rodzice maja rece zeby nosic dzieci
      ehhh
      no nic wyprostuje mlodego i moze wtedy nie bedzie zastrzezen
      • agnen Re: neurolog zakazala chusty 29.05.08, 00:05
        a ona wiedziała ze mówi o długiej a nie o lulu np.? Kurcze. no generalnie jak
        nie można to lepiej nie... ale podejrzewam że jednak nie do kończ były świadome...
        • kropka.kreska Re: neurolog zakazala chusty 29.05.08, 23:53
          i mi sie tak wydaje ale wystraszyly mnie na tyle ze odpuszcze sobie narazie :(((

          a reh jeszcze powiedziala - i to kilka razy - ze zepsulismy dziecko i ze to
          nasza wina i ze chlopak na medal tylko rodzice mu krzywde zrobili :O milutka co?
          • zaisa Re: neurolog zakazala chusty 30.05.08, 02:50
            kropka.kreska napisała:

            > i mi sie tak wydaje ale wystraszyly mnie na tyle ze odpuszcze sobie narazie :((
            > (
            >
            > a reh jeszcze powiedziala - i to kilka razy - ze zepsulismy dziecko i ze to
            > nasza wina i ze chlopak na medal tylko rodzice mu krzywde zrobili :O milutka co
            > ?

            Milutka jak diabli. Zawsze to przecież dziecku lepiej z rodzicami z poczuciem
            winy... Zdrowiej na psychikę...
            Szkoda, że nie widziała dziecka wcześniej i tak dobrze wie, że to właśnie Wy.
            A jakby ręce służyć miały wyłącznie do noszenia dzieci, to mielibyśmy co
            najmniej 2 pary rąk a nie tylko dwie sztuki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka