Dodaj do ulubionych

moja pierwsza kieszonka

05.08.08, 06:17
przystojny mąż Natalii dostarczył mi osobiście chustę Nati i
zaprezentował jeszcze osobiściej to podstawowe wiązanie.
Nawet udało mi się za pierwszym razem w to zapakować. No właśnie -
udało się?

Oceńcie proszę:

www.flickr.com/photos/29333738@N08/2734127966/in/photostream/

Córa była bardzo zadowolona, tylko nie daje sobie zapakować ramionek
do środka, czy to jest konieczne? Ma 3,5 m-ca od dłuższego czasu
dobrze trzyma główkę.
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: moja pierwsza kieszonka 05.08.08, 07:18
      bardzo fajnie, tylko jesli maluszek sam niesiedzi to raczki do srodka.
      wyprobuj ionne wiazania - moze np. w podwojnym x bedzie chetniej chowal raczki.
      no i oczywiscie daj maluszkowi czas na przyzwyczajenie.

      powodzenia!
    • mysia125 Re: moja pierwsza kieszonka 05.08.08, 10:06
      Raczki w srodku sa konieczne - moga byc pod dzieckiem, moga byc na boki - ale
      material musi siegac az do karczku dziecka i byc bardzo dobrze dociagniety.
      Tylko wtedy masz stabilna pozycje malucha. Staraj sie tez, zeby material przy
      nozkach nie schodzil ponizej kolanek i zeby nozki byly bardziej podkulone pod
      siebie.

      A jak na pierwsze proby - to fajnie wyszlo :) i kolor ciekawy :)

      --
      Kasia z Chustomanii
      • ania.gr Re: moja pierwsza kieszonka 05.08.08, 23:39
        Dzięki dziewczyny, pracujemy nad podkuleniem nóżek.

        Też już doczytałam na stronie nati, że powinnam córę zapakować po
        samą szyję.

        No to kaplica.

        Dziś się znów zamotałyśmy. Było bosko do momentu schowania rączek.
        Ryk to mało powiedziane.
        W końcu poddałam się i dłonią dociskałam ją do swojego mostka.
        Zasnęła w trzy minuty, odczekałam chwilkę i dopiero wtedy
        zapakowałam ją po szyję.

        Najwyraźniej na pakowanie jej bez podstępów będę musiała poczekać
        kilka miesięcy.
        Córa to prawdziwa wojowniczka o wolność. Zakupiony rożek od początku
        nadawał się tylko na kołderkę, Szybko odkryła rączki i teraz nie ma
        szans, zeby je czymś otulić.
        Wcześniej kupiłam pouch, ale już mając 2 m-ce nie dawała się do
        niego włożyć, bo ją krępował w ramionkach i nie mogła swobodnie
        wierzgać.
        Dla porównania starszy syn przez piersze trzy miesiące zasypiał
        _tylko_ ciasno zainięty w rożku, inaczej stękał i kwękał,bo nie
        umiał znaleźć sobie miejsca.

        Jutro spróbujemy te 2 iksy, więc jeszcze będę się konsultować :-)
        • ithilhin Re: moja pierwsza kieszonka 05.08.08, 23:59
          to trzymamy kciuki :-)
          jak trzyma rece przed soba tez protestuje, ze ramionka sa otulane?
          bo raczki moze trzymac jak chce byle chusta otulala az po karczek.
          • ania.gr Re: moja DRUGA kieszonka 06.08.08, 05:26
            na moment się udało, nawet zdążyłam zrobić zdjęcie.

            www.flickr.com/photos/29333738@N08/2736813623/in/photostream/
            Zaraz potem w aparacie wysiadła bateria a córce włączył się alarm.

            Ułożenie rączek wzdłuż ciała jest niewykonalne. Jedyna opcja to tak
            jak podczas snu, znaczy "na denata", ale laska z całej siły się
            wtedy odpycha.

            Pytanie: czy te nóżki mają być jeszcze wyżej? Nie bardzo wiem jak
            miałabym to zorganizować. W sumie starałam się poprawić, ale
            znaczącej różnicy wobec pierwszego podejścia nie widzę.

            Macie jakieś sugestie co dokładnie zrobić?
            • ithilhin Re: moja DRUGA kieszonka 06.08.08, 07:39
              te pasy biegnace pionowo przesun w dolki podkolanowe maluszka. nozki delkitanie
              popraw chwytajac na przyklad za lydeczki i je nieco "podkul" tak aby Malutka
              miala je "pod siebie" i nie bylo zbyt szerokiego rozkroku. i wtedy pupka troszke
              wpadnie w material i pleck isie ladnie zaokragla lekko.
              material na plecach bedzie lepiej przylegal jesli nie bedzie faldek (srodek
              chusty na srodku pleckow poinien wypasc).
              jesli Ci z taka wysokoscia niewygodnie to mozesz ciut nizej wiazac, jesli Ci
              wygodnie to nie zmieniaj :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka