Dodaj do ulubionych

4,6 czy 5,2

02.06.09, 00:33
Dziewczyny, ja mam rozmiar a xs(przy wzroście 160cm) a mąż xxl
(180cm). Mamy chustę lenny tkaną 4,6m ale dla męża jest ona trochę
krótkawa. I teraz pytanie: czy warto wymienić na 5,2m żeby i mąż bez
problemu ponosił, ale czy z kolei dla mnie nie będzie te 5m trochę
za dużo, co? Jak to w praktyce wygląda? Tylko nie piszcie mi, zeby
kupić dwie różne, choć tak byłoby pewnie najłatwiej.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • decoraliki Re: 4,6 czy 5,2 02.06.09, 01:02
      Po pierwsze powinniście się zastanowić czy na pewno oboje będziecie nosić i
      jeśli tak - to które częściej. Przy takiej rozbieżności rozmiarowej trzeba
      będzie pewnego kompromisu. Jeśli przy wzroście 160 (zakładam, że jesteś drobna,
      bo tu jeszcze nie tylko wzrost, ale raczej rozmiar garderoby ma znaczenie)
      zamotasz chustę 5,2m będziesz miała spore ogony lub będziesz zawijać się w pasie
      jeszcze raz dodatkowo. Natomiast przy chuście 4,6m to tak jak piszesz... mąż
      kieszonki nie zawiąże, ale... są inne wiązania mniej "chustożerne", czyli np.
      kangurek, plecaczek prosty. Spróbujcie zawiązać tą chustą co macie kangurka,
      niech mąż sprawdzi jak mu się nosi. To chyba najbardziej optymalne wyjście. Daj
      znać jak sobie poradziliście.

      agata (agatkie)
    • mrs.t Re: 4,6 czy 5,2 02.06.09, 08:34
      moje zalozenie bylo ze na mezu postawilam krzyzyk i kupilam chuste glownie dla
      siebie.
      trafila sie w miare okazyjnie wymarzona Anna storcha, 4.6 choc chcialam 4.2
      (ale alternatywa byla 3.6) - kupilam.
      Jestem po pierwszych probach na lalce (baby born troche mala zeby za niemowlaka
      robic;) ale zwisa mi chusty ze ho ho! Z metr z kazdej strony.

      Dziewczyny doradzily ze jak bedzie za dluga to przyciac- jak zdobede troche
      doswiadczenia to zadecyduje.
      Z dluzsza przynajmniej jest co obcinac:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka