Od Andreasa...

07.12.08, 20:32
Alosza Awdiejew - Marsylia

Na rogu sobie stoje, a nuz sie zdarzy cos
Wtem patrze idzie do mnie nieznajomy jakis gośc
Podszedłszy pyta szeptem czy miejsce takie znam
Gdzie mozna przy muzyczce zamienic pare zdan
Forsy złote góry obiecał mi ten pan
Za to bym mu przekazał radzieckiej huty plan
W Marsylii opowiadał az roi sie od knajp
Dziewczynki - palce lizac, burdele - istny raj
Tam dziewki tancza gole, tam zyje wielki swiat
Tam lokaj nosi wino, a złodziej nosi frak
Oddałem wiec faceta do rak NKWD
Do dzisiaj chyba siedzi, a zreszta czort go wie
Dziekował mi naczelny, sam śledczy wreczył kwiat
A potem dołozyli piec dodatkowych lat
Jedno mi od tej pory
Nie daje w nocy spac
Jakby do tej Marsylii
Chociaż na troche zwiać
Tam dziewki tancza gole, tam zyje wielki swiat
Tam lokaj nosi wino, a złodziej nosi frak
    • gosia.43 Re: Od Andreasa... 07.12.08, 20:38
      A Ty coś z takim burdelem wyjechał ...
      gosia

      nastepny się znalazł smile
      • andreas.007 Re: Od Andreasa... 07.12.08, 20:44
        ach bo człowiek takmczasami stoi na strazy,
        pietnuje i wytyka, a potem nachodzi taka chwila,
        ze to przeciez nasze zycie i liczy sie to co przezyjemy,
        a nie to czego nie zaznamy...

        Zyjmy tak - bysmy nie żałowali niczego!
        • gosia.43 Re: Od Andreasa... 07.12.08, 20:49
          "Lepiej grzeszyć a potem żałować , niż żałować , że się nie
          grzeszyło...."
          smile
          gosia

          pl.youtube.com/watch?v=oG6pEolAKm8
          • alex-0_0 Re: Od Andreasa... 08.12.08, 10:16
            najlepszy kawałek Aloszy zaczyna się tak:

            "....Oj, popatrz Wańka, jakie błazny, Toż bez wyroku po pięć lat, A
            mordy im się tak rozlazły, Że mogą opluć cały świat, ...[...]"


            rozmowa przed TV
Inne wątki na temat:
Pełna wersja