22.06.09, 21:03
... szkoda, ze już nie dla mnie. Urlop już tak nie brzmi.
Obserwuj wątek
    • bella1 Re: Wakacje 22.06.09, 22:18
      No co Ty,Ex....To tylko zmiana w nazwiewink.
      Moje wakacje zaczely sie tak - jak za dawnych lat:
      1.Nadal mam na sobie stroj kapielowy,ktory wlozylam rano / zapowiadal sie
      upal,pozniej zelzalo/....To nic,ze teraz przykrywaja go dwie warstwy "bardziej
      wierzchnie" wink
      2.Na sznurze wisza spodnie mokre do polowy - od chodzenia po krzakach.
      3.W calym domu zapach truskawkowo - morelowego dzemu,ktory bulgocze w garze / to
      moj pierwszy raz i na spozycie dorazne - a nie zapas zimowy/
      4.Po obiedzie lapie mnie chec na drzemke - mialam tak jako nastolatka wink
      5.Ubieram sie ....dziwnie...Lacze rzeczy,ktore -w "pozawakacyjnym" klimacie
      moga wzbudzac zdziwienie.
      6.Ksiazka,ktora doradzila mi pani w ksiegarni - jest dla szesnastolatek...crying
      7.W domu,'na okraglo' leci radio....
      8.Dogrzewam noce konwektorem.
      9.Ogladam zboza i dalej ich nie odrozniam.
      10.Przesiaduje na pomoscie 'w kucki'.
      11.Objadam sie poziomkami i grzybami.
      12.Caly czas mam wrazenie,ze cos niezwyklego zaraz sie przytrafi.
      13.........../tego punktu nie ma wink/
      14.Jem duzo i ...nic...wink
      .....
      Na dodatek.. nie musze myslec o nastepnym roku,poprawce wink,lataniu po sklepach w
      celu kolekcjonowania podrecznikow i przyborow szkolnych...
      Nawet nie musze kombinowac - w kim to sie - tego lata -zakochac...wink
      Nie musze odliczac-jak zolnierz- tych dwoch miesiecy.....
      Kurcze.....,sama sobie zazdroszcze...
      /Motto dnia:"Dzieci....,gdzie w tym roku pojedziemy na
      wakacje?Turcja,Tunezja,Egipt?....Na parking za 59 zl za tydzien......" /
      zaslyszane wink/
      • ginger43 Re: Wakacje 22.06.09, 23:27
        bella1 napisała:
        > 13.........../tego punktu nie ma wink/

        Nie uwierzę, że jesteś taka strachliwa, albo przesądna wink

        > Nawet nie musze kombinowac - w kim to sie - tego lata -
        zakochac...wink

        No nie mów, że tak łatwo zrezygnujesz z tego punktu programu?
        Poza tym, to never say never wink bo jeszcze grom z jasnego nieba...

        A jeśli chodzi o wakacje... Człowiek uczy się całe życie, więc
        wakacje też mu się należą przez całe życie, ustawowo wink to może być
        motto bis smile
        ................................................................
        Koniec jednego, jest początkiem drugiego...
        • andreas.007 Re: Wakacje 22.06.09, 23:39
          Never ending wakacje...
          wink
          • e-okto Re: Wakacje 22.06.09, 23:47
            emerytura albo strukturalne bezrobocie wink

            a ja pamiętam, z jaką dumą wypisywałam swój pierwszy wniosek
            urlopowy... w listopadzie smile
            • andreas.007 Re: Wakacje 22.06.09, 23:54
              nie, takie moze byc całe zycie,
              trzeba tylko chciec!
              • e-okto Re: Wakacje 23.06.09, 00:23
                Andy, mam małe dzieci - to jeden etat, matki się nie zwolni z
                obowiązków. Do tego dzialania profesjonalne - etat drugi. Co z tego,
                że nie muszę z innymi układać się z grafikiem. Chcieć? Chcieć, to
                pieprznąć rodzinę w kąt, założyć własną, od razu dobrze
                prosperującą firmę
                , zatrudnić ludzi, którzy będą pacowaćna moje
                wydatki... takie proste i takie cholernie nierealne na starcie w
                danych okolicznościach. Nie osłabiaj mnie smile
                • andreas.007 Re: Wakacje 23.06.09, 00:25
                  Ja sie na tym nie znam, przepraszam,
                  tylko chciałem i tak mam!
                  • e-okto Re: Wakacje 23.06.09, 00:42
                    To się ciesz smile Ja już część planów zaliczyłam, inne odchodzą w
                    niebyt, bo dziecko zachorowało, bywa... Wakacje trwają jeszcze jakiś
                    czas, kilka wyjazdów przed nami, mam nadzieję, że nieprzwidziane
                    okoliczności nie pokrzyżują tego, co zaklepane, resztę jakoś się
                    zmodyfikuje... "26 dni" można lepiej wykorzystać niż 365, wiem to z
                    doświadczenia...
                    • andreas.007 Re: Wakacje 23.06.09, 01:14
                      czasami te kilka dni staje sie najwazniejszymi,
                      masz racje - staja sie sensem wakacji!

                      Kazdy z nas ma wybór...
                      wybiera jakis tam wariant zycia - Ty wybralas taki,
                      masz pewne niedogodnosci, ale masz wiele satysfakcji!
                      Wybrałem inny... mam wiele przyjemnosci,
                      ale bywa takze wiele żalu za tym byc moze co Ty masz w nadmiarze...

                      Z kolegami zdawalismy sobie sprawozdanie z Sylwestra,
                      oni podobnie zyja, jak ja - popatrzylismy na siebie,
                      no co kolejna impreza i tyle!
                      • andreas.007 Re: Wakacje 23.06.09, 01:15
                        kurde pozno juz... zdrowia, zdrowia dla dziecka!

                        Żeby wakacje sie udały!

                        big_grin
                        • e-okto Re: Wakacje 23.06.09, 09:58
                          thx smile
          • ginger43 Re: Wakacje 22.06.09, 23:48
            Takie never ending mogą się szybciej znudzić niż Ci się wydaje. We
            wszystkim musi być czarne i białe, zimne i ciepłe dla kontrastu...

            ................................................................
            Koniec jednego, jest początkiem drugiego...
            • andreas.007 Re: Wakacje 22.06.09, 23:56
              Jak nudno... to do Babilonu!

              W Szczecinie był kiedys taki nocny klub Babilion,
              uknuto swegom czasu takie hasło:
              NIE MASZ DOMU, TO DO BABILIONU!

              Teraz jest tam Ellite.
              • exman Re: Wakacje 23.06.09, 07:35
                A mi żal tych dwóch miesięcy. Kolonie trwały 3 tygodnie, człowiek
                umierał z głodu ale był szczęśliwy. Pierwsze zadużenia z osobnikach
                płci przeciwnej...pamiętacie jak się wtedy tańczyło tzw. "wolne" ?
                A później kolejne dni spędzane na podwórku, wylegiwanie się w
                słońcu, wyprawy na Gontynkę, na Arkonkę ... No i na działki, po
                pierwsze jabłka, truskawki.
                • andreas.007 Re: Wakacje 23.06.09, 08:11
                  w moim przypadku Glebokie i Dziewoklicz...
                • ziege77 Re: Wakacje 23.06.09, 08:22
                  zajrzałam , przeczytałam watek i...
                  moje wakacje nieodzownie kojarza mi sie z ojcem
                  moze to przez dzisiejsze świeto Dnia Ojca a moze on zawsze był własne wtedy w domu
                  to wyprawy do muzeum, poznawanie historii miast , to 2 tygodnie na wsi pod
                  Poznaniem,jedzenie młodej marchewki , zbieranie fasolki szparagowej i karmienie
                  kaczuszek, tydzien w Poznaniu a potem na zakonczenie kolonia.
                  • bella1 Re: Wakacje 23.06.09, 10:52
                    15.Zawsze pod reka /albo prawie wink/sa kamyczki /do jedzenia/,kasztany / do
                    jedzenia/,sliwka w czekoladzie,malaga / do jedzenia/ i krowki / do jedzenia/.....smile
                    To wakacyjna tradycja...Bez tego nie bylo wakacji.....
                    ....
                    Przesadna nie jestem / co do 13/- ale na wszelki wypadek....wink))))
                    /Lubie to - jest zabawne /.
                    Z tym zakochaniem - faktycznie,nigdy nie wiadomo....W moim przypadku - nie mysle
                    z zupelnie innego powodu.....Nie musze smile...
                    .....
                    Moj Tato byl nieodzowna czescia miesiaca z moich wakacji....Zawsze nad
                    jeziorem....Moryn,Insko,Miedwie,Weltyn.....W takiej kolejnosci mojego
                    dziecinstwa....Weltyn - ukochany...najdluzej / 15 lat/....
                    Wedkowanie od piatej rano / wiosluj,corcia,wiosluj wink/,skrobanie ryb/okonie -
                    brrrr/,chodzenie na grzyby,a przed zasnieciem...kolysanka z rozmow
                    doroslych,bawiacych sie dyskusjami o wszystkim - przed campingiem...
                    To wszystko z ojcem.....Ale 'pomiedzy' byl taki luz,ze nie tylko wszyscy
                    czlonkowie rodziny sie zalapywali,ale i znajomi bliscy i dalecy.....
                    Z najwczesniejszego dziecinstwa - pamietam Miedzyzdroje.....
                    Plaza,brydz rodzicow ze znajomymi,podwieczorek przy mikrofonie,kiedy to wszystko
                    zamieralo,piosenke 'Jabluszko pelne snow' ,drzazge,ktora sobie wbila w palec
                    piekna pani,wielkie koki / bialy Mamy,czarny ciotki 'przyszywanej'/....
                    Wtedy tez - mialam pierwszy napad 'nadmiaru mysli'.....Pewnego dnia -
                    przestalam reagowac na swoje imie....Na proby rodziny i 'przyszywanej
                    rodziny',zebym opowiedziala im o sobie / ze niby chcieli partycypowac w mojej
                    zabawie he,he,hewink/ -zasunelam im taka opowiesc,ze ciotka sie rozplakala,ze ja
                    ...nie teges jestem/....Znam to glownie z opowiesci rodzinnych -ale potrafie
                    sobie wyobrazic ich miny......
                    Kilkuletnia szkrabica wymyslila,ze jest ....Cyganka.....
                    Kiedys zastanawialam sie,czy to mozliwe....Cyganka.....
                    Ale potem przypomnialo mi sie,ze w tamtych czasach - Cyganie byli bardziej
                    popularni,niz teraz Murzyni...
                    Sprzedawali patelnie,ostrzyli noze,zbierali szmaty i butelki.....
                    ............
                    Fajnie,ze Ziege przypomniala mi inna /ale takze wazna/ strone moich wakacji.....smile
                    • piernicyna Re: Wakacje 23.06.09, 12:08

                      Od czerwca
                      Powraca znowu to widzenie
                      Zbóż opylonych:
                      Po kłosach ptak przeleciał cieniem,
                      Chwieje się mak czerwony.

                      W dolinie, gdzie ciemnieją drzewa,
                      I światłem bryzga strumień
                      Zlatującego nagle nieba
                      W obłoków sztywnym szumie,

                      W półkolu żółtych słoneczników,
                      Na alkoholach lata
                      Nabijasz mnie na różę dziką.
                      Na palach i na kwiatach.

                      Zbiegają się w czerwonych cieniach
                      Pijane krajobrazy,
                      Dwa krajobrazy, dwa spojrzenia
                      Zdjęte z tej samej twarzy.
                      /jastrun/
                      • alex-0_0 Re: Wakacje 23.06.09, 12:31
                        niezmiennie są dla mnie symbolem oddawania
                        się mojej pasji i namiętności,
                        czyli, GÓRY FOREVER!!!!


                        Belcia i Zi włączyły wspomnienia wakacyjne smile
                        dla mnie wspaniałe dla mych rodziców mniej wink
                        • andreas.007 Re: Wakacje 24.06.09, 09:25
                          Marze o tym, by wakacje były dla mnie marszruta po górach....

                          Na dzis kojarza mi sie z pobytem u rodziny w Wąbrzeźnie!
                          Jeziorko, las, piekna kamienica, kury... historia mojej rodziny.
                          Piekne wspomnienia!

                          Najpierw sie jechało PKP do Torunia - odwiedzałem rodzine,
                          potem pociag osobowy do Wabrzezna stacja PKP,
                          a stamtad taka ciuchcia dwuwagonowa dojezdzało do samego miasta!
                          • exman Re: Wakacje 24.06.09, 09:36
                            Ja miałem podobnie, tylko trochę dalej, w Ornecie, dwa razy pełne
                            wakacje u rodziny, na skarju pieknego miasteczka. Wyprawy ze
                            starszym kuzynostwem na miętusy, na pierwsze papierosy nad stary
                            młyn, zaglądanie na strych przydrożnej kaplicy, targanie królików za
                            uszy i zabawy z łancuchowym ale zabawnym psem, co swoich kur nie
                            ruszał. No i wieczoren powroty z pola na wozach wypełnionych sianem.
                            • e-okto Re: Wakacje 24.06.09, 10:09
                              Moja mama była kompletnie nieasertywna i nigdy nie pogoniła tłumnie
                              okupującej nasz dom rodziny. Kiedyś nie wpadało się na 2-3 dni a 2-3
                              tygodnie. Jedni wyjeżdżali, pojawiali się następni, czasem nawet
                              towrzystwo się kumulowało. Dzieciakom pozwalało się na spanie w
                              namiocie smile Nikt wtedy nie słyszał o grillu i mebelkach ogrodowych z
                              miękkimi poduszkami. Paliło się ognisko, siedziało na ławce z deski
                              położonej na cegłach albo na pieńkach, jakoś tak bardziej
                              spontanicznie się wtedy żyło, hmmm...
                            • bella1 Re: Wakacje 24.06.09, 10:11
                              Przypomnialam sobie chatke Robinsona,ktora zaliczylam podczas pobytu na obozie
                              'skautowskim' wink...
                              Wielki dowod zaufania ze strony kadry obozowej....
                              Zaliczylam wtedy chodzenie po bagnach / walem/,przejscie pod 'czynnym
                              pastuchem',spanie na sianie i .....pierogi leniwe.....
                              Z pierogami jest najdziwniej...
                              Wzor:
                              zycie przed zjedzeniem TAMTYCHwink pierogow leniwych /
                              zycie w czasie jedzenia TAMTYCHwink pierogow leniwych/
                              zycie po zjedzeniu TAMTYCHwink pierogow leniwych/
                              • andreas.007 Re: Wakacje 24.06.09, 10:55
                                Co wakacje we wzmiankowanym Wabrzeźnie
                                robilismy szałasy z trzcin lub spalismy w namiocie
                                albo na wedkowaniu cała noc...

                                Nie zapomne, jak przy płocie pobliskiego składu opału
                                zrobilismy "bombe atomowa" - mieszanka kalium i srebroru,
                                moze byc uzyte w formie kulki w papier - granat, bo wybucha
                                lub wlasnie kupy tego z lontem... wtedy słup ognia,
                                jak bomba atomowa na wysokosci 10-15 metrów "grzybek"!

                                Wybuch oswietlił cała okolice i mnie... na płocie kolczastym,
                                jak uciekałem - afera był straszna!

                                Najlepszy numer, jak powsadzałem kury na drzewo,
                                ciocia była wsciekła, bo jajek przestraszone kury znosiły mniej.

                                No, i oczywista - wychodek przy szambie.

                                A wieczorkiem na piecu czekał na mnie PODWIECZOREK,
                                a tam w glinianym dzbanie kawa zbozowa z mlekiem i ciasto!

                                Jazda we dwóch na rowerze z rozpedem przez zalesiona czesc drogi,
                                gdzie kałuza wieczna była i błoto, a pewnego razu...
                                rower stanął na środku i sie wywróciliśma, a innym razem...
                                nie wyrobilisma na górkach na zakrecie i wpadlismy do jeziora!

                                Wabrzezno z takim fajnym małomiasteczkowym ryneczkiem,
                                cisza, spokój - fryzjer i knajpa, a czasami ktos na rowerze...
                                Rety, co za piekne wspomnienia!
                              • e-okto Re: Wakacje 24.06.09, 11:07
                                Piszcza w terenie... Ziemniaki gotowane w kociołku nad ogniskiem,
                                gniecione z twarogiem i cebulą - jakaś menda dosypała garść pieprzu,
                                którego nie znoszę - samo wspomnienie rośnie mi w gardle wink
                                Dżem ananasowy, dżem z zielonych pomidorów...
                                • bella1 Re: Wakacje 24.06.09, 14:58
                                  Z tym pieprzem to mnie zaskoczylas....
                                  Ale wakacje sa 'scisle zwiazane' z jedzeniem dziwnych rzeczy....
                                  Niedojrzale jablka,zielone sliwki,jakies trawki ,tzw. 'chlebek' -
                                  zielsko,zboza,begonie.ogorki ze skora, marchewki prosto z grzadki,ryby pieczone
                                  w glinie,zweglona skora od ziemniakow z ogniska...
                                  Rzodkiewki z maslem i sola,chleb z woda i cukrem albo smietana i cukrem -to
                                  byla normalka....Kogel mogel.... - no,nie wyrabiam,zaczynam miec sniniotok...I
                                  lizaki robione z cukru na patelni.... - wlasnorecznie....I pieczony nad
                                  ogniskiem chleb....
                                  A razowy chleb ze smalcem i skwarkami?!
                                  .....
                                  Pamietam tez nasz eksperyment,polegajacy na piciu surowych jajek...Ponoc mialo
                                  pomoc w spiewaniu....,a nie pomoglo....wink
                                  A najlepsze przypomnialo mi sie dopiero teraz.....mak z makowek.....wink
                                  Wysypywalo sie 'to to' na reke i zlizywalo do ostatniego ziarenka...
                                  Juz wiem -skad ta chec na poobiednia drzemke u nastolatki wink
                                  • bella1 Re: Wakacje 27.06.09, 15:21
                                    Jagodzianki!Obowiazkowo!
                                    • exman Re: Wakacje 28.06.09, 02:26
                                      Maaaaaaałosolne, maaaaasłosolne smile
                                      • exman Re: Wakacje 30.06.09, 07:39
                                        Dwa miesiące wakacji, nawet w mieście, były jednak lepsze od dwóch
                                        tygodni urlopu w Tunezji.
                  • sylwe.ster2009 Re: Wakacje 30.06.09, 19:51
                    ziege77 napisała:
                    >moje wakacje nieodzownie kojarza mi sie z ojcem

                    Dzięki Niemu jesteś.
                    • exman Re: Wakacje 30.06.09, 20:59
                      Taka pamięć ma nawet swoją nazwę smile
                    • ziege77 Re: Wakacje 01.07.09, 08:20
                      sylwe.ster2009 napisała:

                      > ziege77 napisała:
                      > >moje wakacje nieodzownie kojarza mi sie z ojcem
                      >
                      > Dzięki Niemu jesteś.
                      wow ! bez ciebie bym na to nie wpadła wink
                      • bella1 Re: Wakacje 01.07.09, 10:17
                        Uprzejmie donosze,ze znam /bardzo dobrze/ przypadek - gdzie bardzo fajnemu
                        gosciowi wakacje kojarza sie tez z ojcem,a ten /bardzo fajny/ ojciec nic nie
                        mial wspolnego z faktem,ze ten fajny gosc istnieje....smile
                        • exman Re: Wakacje 01.07.09, 10:24
                          Bardzo śmieszne, bardzo śmieszne ... przypadki chodzą po ludziach.
                        • ziege77 Re: Wakacje 01.07.09, 10:44
                          smileno i fajnie jestsmile
                          BTW jak to sie mówi
                          ,, MATKE MA SIE TYLKO JEDNA " wink
                          pzdr
                          • bella1 Re: Wakacje 01.07.09, 10:59
                            Ex....dlaczego smieszne....Piekne to jest.
                            I nie ma w tym zadnego przewalu...Wszystkie 'strony' to wiedzialy i byly
                            zadowolone....
                        • piernicyna Re: Wakacje 01.07.09, 20:13

                          O zachodzie
                          Wieczorny wiatr doświadcza siłę pajęczyny,
                          Bielejącej w rozwidleniu drzewa...
                          W polu mgła jeszcze cieńszą rozsnuła się webą,
                          A z oddali do gniazda cichy bocian zwiewa,
                          Linią tak płynną,
                          Jakby kto smyczkiem z wolna przeciągnął przez niebo.
                          /Pawlikowska-Jasnorzewska/
                          • piernicyna Re: Wakacje 24.07.09, 19:51


                            Kiedy wrócą ptaki
                            Do mazurskich gniazd,
                            Ruszaj tam, gdzie już żeglarze
                            Płyną szlakiem gwiazd.

                            Wróćmy na jeziora,
                            Na wędrowny rejs;
                            Znajdziesz tam cel swojej drogi
                            Wśród szumiących drzew.

                            Białe żagle,
                            Szmaragdowa toń,
                            A przy tobie
                            Przyjaciela dłoń.

                            Wrócisz tam z gitarą,
                            Gdzie ogniska blask.
                            Zostań tu, noc śpi w szuwarach,
                            Pieśni słucha las.

                            Wróćmy na jeziora,
                            Na samotny brzeg.
                            Zostań tu, gdzie las i woda,
                            Masztów cichy śpiew.

                            Białe żagle,
                            Które kryje mgła.
                            I nic nie mów,
                            Bo przygoda trwa. /bis

                            Wróćmy na jeziora,
                            Gdy zapadnie mrok.
                            Znajdziesz tu swoją przygodę,
                            Wrócisz tu za rok. /bis

                            Zostały mi jeszcze tylko Bieszczady. Na Mazury wrócę, nie wiem, czy za rok, ale na pewno wrócę.
                            • exman Re: Wakacje 24.07.09, 22:00
                              a wiesz, piernicyno że dzisiaj podwiozłem, żeglarza ? Klenczon to firma ...
                              szkoda że się rozstali z Sewerynem ...
                              • piernicyna Re: Wakacje 24.07.09, 22:59

                                Dzięki, Exmanie, za podpowiedź - Dzisiaj już mało kto pamięta, że Czerwone gitary to też Klenczon. Bardzo lubiłam Krzysztofa.
    • exman Pozdrówka 06.08.09, 14:43
      Pozdrowienia z Krupówek przesyła wujek Ex. Jestem w swoim
      żywiole !!! Zdjęcie z misiem, stosunek z owieczką i oscypki. Tego
      smaku się nie zapomina. Jutro cholera znowu w góry. Krupóki to chyba
      jedyna ulica w Polsce gdzie co drugi idiota chodzi z kijkami. Piwo
      Żywiec z kija, świeże, chłodne hmhmmm, 6 zika. Ech, tłum, nareszcie
      tłum po trzech dniach odosobnienia. Dbajcie o oddział, żeby znowu
      nas SANEPiD nie uszczypnął. Pozdra. Ahoj.


      • e-okto Re: Pozdrówka 06.08.09, 18:05
        Wymiękł!!! big_grin
        A zarzekał się, że wytrzyma bez netu tongue_out
        Szkoda, że się nie założyłam wink
        • beatrix13 jeszcze tylko jutro 06.08.09, 18:21
          i już już zadzieram kiece i lecę,a jak wyląduję to będzie boskoooo
          • andreas.007 Re: jeszcze tylko jutro 06.08.09, 23:50
            nooooooo tylko jutro....
            smile
      • piernicyna Re: Pozdrówka 07.08.09, 23:52

        Exman, o co chodzi z tymi kijkami?
        • bella1 Re: Pozdrówka 08.08.09, 09:49
          Pewnie chodzi o nowa mode na chodzenie z kijkami....
          Fenomen...smile...Caly biznes dookola jednego kija......Ktos mial niesamowity pomysl.
          random1881.files.wordpress.com/2008/06/nordic-walking-in-slovenia.jpg....
          Ex - zwroc uwage na konie dorozkarzy.....Jak zobaczysz cos podejrzanego - to
          zglaszaj....smile
          • bella1 Re: Pozdrówka 08.08.09, 09:52
            Sorki - zly link...
            Gdyby i ten nie zadzialal,proponuje wejsc na nordic walking pictures
            www.outdoorandcamping.com/sites/Henning/_files/Image/Nordic%20Walking/nordic-walking-paar.jpg
            • exman Re: Pozdrówka 08.08.09, 13:23
              Dbają o konie, dbają ,chyba nawet teraz bardziej na pokaz niż dla
              koni smileWczoraj weszliśmy na Kasprowy (2 godziny/3 norma), no i
              machnęliśmy Czerwone Wierchy po całości...nogi mam w okolicy mózgu,
              dzisiaj znowu Croopówki (tu kupiliśmy Conversy). Jutro tylko Nosal i
              do pociągu. Pisze do was bo mój młody ma parcie na kefejkę
              internetową. Acha, zakupiłem zajebistą płytę z góralskimi laskami,
              rewelka, super drive, mocne głosy, GOROLSKO nOWO fALA. Heeej smile
              • piernicyna Re: Pozdrówka 14.08.09, 23:42

                Exiu, wakacje to najpiękniejsza pora roku, chociaż przyznam, że stęskniłam się już za dzieciakami, które rozjechały się po całej Polsce.
                • beatrix13 i już po 18.08.09, 00:26
                  moich krótkich wakacjach 8-dniowych
                  wubrałam wariant miejski-zwiedzaniowy z odlotami
                  • exman Re: i już po 18.08.09, 06:58
                    a ja jeszcze nie smile w piątek znowu daję dyla ! Bea, pisz pamiętniki.
    • e-okto Re: Wakacje 09.08.09, 20:20
      Trening czyni mistrza, moi drodzy smile Dzięki temu, że ostatnimi czasy
      robiłam to niezliczoną ilość razy, udało mi się upchnąć 4-osobową
      rodzinę w dwóch walizach i jeszcze trochę miejsca zostało. W sam raz
      aby dopchać jaśkami... ale ten numer chyba nie przejdzie? smile
    • ginger43 Re: Wakacje 18.08.09, 11:46
      Trzeba było trochę popracować wreszcie, żeby docenić wakacje,
      urlop smile Jedno i drugie cieszy, jedno bez drugiego nie istnieje.
      Bea wybrała odlot to fajna sprawa, ale czasami wystarczy mieć
      pociąg wink Moje wakacje zaczynają się w piątek smile

      ................................................................
      Koniec jednego, jest początkiem drugiego...
      • andreas.007 na kanapie siedzi len, nic nie robi 18.08.09, 12:04
        na kanapie siedzi len, nic nie robi cały dzien...

        Czy lenie tez maja wakacje?
        • alex-0_0 Re: na kanapie siedzi len, nic nie robi 18.08.09, 12:51
          andreas.007 napisał:

          > na kanapie siedzi len, nic nie robi cały dzien...
          >
          > Czy lenie tez maja wakacje?


          tak!
          w wakacje - pracują wink
          • exman Re: na kanapie siedzi len, nic nie robi 18.08.09, 13:22
            W wakacje to wręcz mają zapie...ol !
            • ginger43 Re: na kanapie siedzi len, nic nie robi 18.08.09, 13:59
              Z tych Waszych rozważań wychodzi mi, że jestem leniem tongue_out bo właśnie
              w wakacje mam najwięcej pracy, choć w tym roku nie zapier...ol bo
              kryzys i pracy mniej.
              ................................................................
              Koniec jednego, jest początkiem drugiego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka