07.09.09, 17:14
Czy mozna az tak sie zmienic?
I to na zawsze.
Obserwuj wątek
    • ligrom_mechuma Re: Poczwarka 07.09.09, 20:57
      Słaby z Ciebie biolog.
      Właśnie z poczwarki wychodzi to piękne, co było przedtem.
      Gratulacje!!
      • bella1 Re: Poczwarka 07.09.09, 21:06
        Slaby z Ciebie znawca Nachalnego...wink
        Troche wiecej 'udzialu w grze' -i tez pogratuluje...Szczerze smile
        • andreas.007 Re: Poczwarka 07.09.09, 21:19
          nie ma nic na zawsze
        • ligrom_mechuma Re: Poczwarka 07.09.09, 21:22
          Hmmm...
          Sądzę, że jest jakimś kosmatym palantem i za parę lat wydzie z niego
          jaki bielinek.
          A to ładny motyl.
          • piernicyna Re: Poczwarka 08.09.09, 11:55

            Metamorfozy najpiękniej objaśniał Herbertowski profesor, ale...
            " w drugim roku wojny
            zabili pana od przyrody
            łobuzy od historii

            jeśli poszedł do nieba -

            może chodzi teraz
            na długich promieniach
            odzianych w szare pończochy
            z ogromną siatką
            i zieloną skrzynką
            wesoło dyndającą z tyłu

            ale jeśli nie poszedł do góry -

            kiedy na leśnej ścieżce
            spotykam żuka który gramoli się
            na kopiec piasku
            podchodzę
            szastam nogami
            i mówię:
            - dzień dobry panie profesorze

            pozwoli pan że mu pomogę -
            przenoszę go delikatnie
            i długo patrzę
            aż ginie
            w ciemnym pokoju profesorskim
            na końcu korytarza liści"
        • bella1 Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 21:39
          Chyba juz nie spojrze na komara bez usmiechu...Pupa libera!...
          /To jak zacheta do walki o wolnosc za cene krwi wink .Troche sie zastanowie przed
          'kolejnym usmierceniem upierdliwego goscia'/.
          O gustach sie nie dyskutuje,ale nawet taki motylek - ladne ma tylko
          skrzydelka...Reszta pozostawia wiele do zyczenia..../ze stylem zycia - tez mozna
          polemizowac wink/...
          Mysle,ze pomoca w odpowiedzi na pytanie - moze byc obserwacja calego etapu...Jak
          sie 'przepoczwarzylo' - to znaczy,ze sie udalo...A, jak sie nie udalo..... - to
          oznacza....cos innego / he he he/...

          • bella1 krotki film o googlowaniu....;) 07.09.09, 21:45
            Zedre zywcem....smileMam tytul na ksiazke..."Krotka strategia motyla"....
            Nawet ' pupa libera' nabrala innego znaczenia wink
          • ligrom_mechuma Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 21:51
            "ze stylem zycia eż mozna polemizować".
            Piękny styl!
            Z kapuścianej głowy na kapuścianą głowę.
            Rozkosz!
            • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 21:55
              Dla Nachalnego widze inna role...Np.'niesobki chmielanki' wink
              Sprawdzone smile
              • ligrom_mechuma Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 22:22
                Że co, że jak!!
                Przeleciałem wiele motyli, a nie jestem gejem ( pederastą )
                co to taki??
                • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 22:42
                  To fajny owad,ktory 'w realu' - wcale nie jest mniejszy od samic....
                  "Zenskoscia' nazwy sie nie kieruj...Przez ostatnie lata - tez padalam ofiara
                  'nieprecyzyjnosci' w 'nazywaniu' i faceta to ze mnie nie zrobilo wink
              • nachalny14 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 22:34
                To moze zostane poczwarka.
                A nuz sie polubie.
                • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 22:46
                  To 'serce' - choc powolnie poddajace sie procesom - jest jednak nadzieja wink
                  Choc - jak sobie pomysle :co komu ' po lubieniu siebie' - jak innym sie 'cofac
                  moze' wink.
                  Tobie nie grozi -wiec sobie 'badz'....smile
                  • nachalny14 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 22:52
                    Lubienie siebie jest chyba podstawa.
                    Wtedy nie trzeba sie 'przepoczwarkowywac'.
                    Przy okazji,czy jest proces odwrotny
                    w naturze tzn. z labedzia w brzydkie kaczatko?
                    • nachalny14 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 22:55
                      Moze ekspert od biologii nam odpowie.
                      • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:02
                        "O dwoch takich ,co ukradli ksiezyc' nie ogladales?
                        Takie ladne,madre dzieciaki...i co?
                        Moze to dotyczy tylko tych ' wow bedzi',ktore zawsze 'parzyscie'....
                        wink
                        • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:08
                          Lubienie siebie to podstawa,ale taka cma nocna - to juz rozum ma wink
                          Stad te 'skomplikowane wzory' na skrzydelkach....Dla kamuflazu...
                          A dzienna - kolorem po oczach daje,ale ja juz wiem,ze tak sie poznaje '
                          toksycznosc'....
                          Zafascynowal mnie temat smile
                        • nachalny14 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:09
                          Alez to najwyzsza polka.
                          • nachalny14 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:12
                            Cma jest glupia bo leci do ognia,
                            ale taki motylek to cwaniak.
                            Z kwiatka na kwiatek.
                            Troche jak pchelka,z lozka na lozko.
                            • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:17
                              A "g/prawda' - bo cma tworzy 'drogi - i to nie sercu wink' kokon,a motyl jest /
                              wtedy/ d... ,ale nie "libera"...wink
                          • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:13
                            Nie mozna sie 'schylac' -siegajac do najwyzszj polki - wiec...to nie to.
                            • nachalny14 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:21
                              Jakiz ten swiat owadow jest pasjonujacy.
                              I jakie wzorce mozna czerpac.
                              • nachalny14 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:23
                                Tyle wspanialych zachowan,
                                ale robak to nie brzmi dumnie.
                              • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:27
                                Pasuje z tymi wzorcami....
                                Ja tak - w celu poznawczym i myk.... - juz mnie nie bedzie...
                                Teraz jestem przy ' gasienicy'...
                                Zafascynowal mnie otwor gebowy i oczy...I jedno i drugie - straszne / uzyje to w
                                bajce wink/..."Geba" sluzy /wprawdzie/ do nastepnych etapow - ale co - jak po
                                drodze zezre ja ptaszek?
                                Po cholere naturze taki klopot? wink
                                • nachalny14 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:30
                                  Pozniej koszmary beda Ci sie snily.
                                • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:32
                                  I ten ksztalt gasienicy....Bleeee
                                  Troche szkoda mi robali....
                                  Czy one moga sie domyslac,ze mamy zle zdanie o nich - i zaniza to ich poczucie
                                  wartosci....,a wtedy procesy dochodzenia do etapu 'piekna' -spowalniaja sie?
                                  Moze istnieje cos takiego -jak 'kompleks' robaka..../wylaczyc z teorii ksiedza / wink
                                  • bella1 Re: Neurohormonalne zaskoczenie ;) 07.09.09, 23:37
                                    Zasypiam w dobrym towarzystwie...Przytuli,'luli' zaspiewa miekkim glosem...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka