yacey
07.10.09, 09:14
Wszystkich zaniepokojonych tym, czy jeszcze zyje, uprzejmie
informuje, ze owszem. Bylem na dluzszej wloczedze po gorach.
Wrocilem, przeczytalem zalegla lekture forumowa i chyba zrobilo mi
sie smutno. Wyrazanie swoich odczuc nie jest jednoznaczne z psuciem
wizerunku forum i atmosfery na nim. Latwo jest mowic to co reszta
chce uslyszec, trudniej miec swoje zdanie, a odwagi wymaga
wypowiedzenie tego zdania. To tyle. :(