Dodaj do ulubionych

Nastroje ....

20.01.04, 20:53
Jarosław Wasik - Nastroje

Wspólne bycie serc nas dwoje nastroje
W bicie serc na cztery się zmienia
Szukam cię, liczę sny, boję się
Ukrytego we śnie westchnienia
Ukrytego we śnie...

Nastroje nie moje, wilgotne, samotne
Wejdziesz w nie wzrokiem, nie tłumacz się mrokiem
Obawy liryczne, usta spierzchnięte magiczne
Nie pytaj, wiesz przecież, że czekam

Wspólne bycie serc...

Pijaństwa zbyteczne, widzenie poprzeczne
Pulsują, żyły, jak gdyby tańczyły
Kłopoty bez miary, oczy zamglone wierszami
Nie pytaj, wiesz przecież, że czekam

Wspólne bycie serc...
...boję się
Braku twego cienia

Obserwuj wątek
    • beza_beza Re: Nastroje .... 20.01.04, 21:13
      Słuchaj tego Liber...
      I tylko żeby nie było 4x

      Co się sypie wszystko szybko wszystko nagle opuść żagle, odłóż szablę, odpuść
      sobie diable, zostaw co moje, nie zrywaj gruntu na którym stoje, zostaw co
      nasze,bierz do piekła swoje paranoje, świata z gwiezdnych wojen urojeń,
      złudnych pojęć, gdzie normalne spokoje stają się nie pokojem, coś tu gniecie
      ciężar zwycięża, kręgi gniecie, ciężar braku planu, braku stanu wzniesień, brak
      pocieszeń, muzyka w głowie pusta kieszeń, nocne rzezie, kogoś przypadkowo
      trafia przecie, bez winy bez przyczyny, jak w procesie, puzzle – porządek się
      rozpada coś jak w przyrodzie jesień, małe upadki, nie trwałe interesy, wpadki,
      zrozpaczone matki, wykręcone nastolatki, mez ... zobacz puste kluby bez próby
      zmian w repertuarze, co z tym idzie w parze w tym obszarze będzie szarzej, rap
      nie da wam gwarancji zróbcie folklor dancing, młodzi pójdą w plener się naćpać,
      to bilansik, wszystko płynie, nawet żule degustanci przez tapeciarzy wyparci,
      zostali w drobny pył starci, jeszcze mało rośnie chaos tak to streszcze
      szczeszki śmieszki plus pokaźne kwaśne deszcze, dla siebie chcę przestrzeni
      żebyś też miał przestrzeń przemyśl to sobie i sam dopowiedz resztę.

      Ref.
      I tylko żeby nie było życzę temu światu żeby wśród rodaków nie wyrastał wrak na
      wraku i tylko żeby nie było że wszystko jeb na dół Mez Liber z cyklu
      poznańskiego rapu

      Dzielić świat na regiony lepsze i gorsze bo tu masz biedę tu masz forsę dla
      mnie to nonsens, globalny chaos zła całość podzielona na miłujących pokój i
      chcących ich pokonać dlaczego dziś niektórzy wolą po prostu zginąć, widzą
      przyszłość która będzie nową Hiroszimą, nieszczęśliwi fanatycy zniszczenia, co
      jest w ich domach, żyją z mottem obal świat który Cię wychował, bez obaw bo
      śmierć i życie jest dla nich niczym, w imię Boga niszcząc pogan giną na ulicy,
      terroryści czy męczennicy dla rajskich bogactw wysyłają niewinnych do kostnicy,
      tylko żądzący mają prawo dochodzenia przyczyn,na grobie amerykanina zobaczysz
      100 zniczy, milionów ginących na peryferiach świata nikt nie liczy
      sprawiedliwość krzyczy , telewizja milczy te sytuacje można przenieść na
      polskie realia nie jeden wariat wybierze destrukcyjny wariant bez szans na
      awans w życiu popada w bezradność i rozpacz ludzkich więzi rozpad podatny na
      każdy rozkaz bloki, wachlarz środowisk, ludzie światowi, przeciętniaki, szaraki
      i obiboki, wysoki jak bezrobocie poziom różnorodności niska jak inflacja
      akceptacja odmienności przed marginesem nie uchronią wille i fortece to
      przeniknie jak epidemia zostanie skażona ziemia jedna ziemia jeden świat jeden
      organizm egzamin z człowieczeństwa dla społeczeństwa

      Ref.
      I tylko żeby nie było życzę temu światu żeby wśród rodaków nie wyrastał wrak na
      wraku i tylko żeby nie było że wszystko jeb na dół Mez Liber z cyklu
      poznańskiego rapu


      Hy hy!
      Moje nastroje...
      • beza_beza Re: Skoro Was nie ma to i ja idę posłuchać muzyki 20.01.04, 23:06
        w różnonastrojowym repertuarze......
        Dobranocka - Kobranocka.
        Buenas noczes.
        Gute nacht.
        Good night.
        • oldpiernik Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 08:38
          mogę sie przyłączyć?
          tu chyba śmierć kliniczna chwilowa, hehe
          • beza_beza Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 15:32
            oldpiernik napisał:

            > mogę sie przyłączyć?
            > tu chyba śmierć kliniczna chwilowa, hehe

            Olduś! Przecie kobieta zmienną jest! To i music różniasty słucha!
            Zatańczysz? W rytm Outcast Hey Ya?
            Witam wszystkich!
            Guten Tag.

            • edzioszka Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 15:41
              witaj Beziaku! wczjerasznjewo wieczora oklapłam całkowicie - czahowa obława
              pozbawiła mnie sił żywotowych ;)
              • beza_beza Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 15:49
                edzioszka napisała:

                > witaj Beziaku! wczjerasznjewo wieczora oklapłam całkowicie - czahowa obława
                > pozbawiła mnie sił żywotowych ;)
                >
                Wjątkowo Cza_ha był wczora rozmowny. Okupowalim wątek nieźle. Tylko, że ja ze
                wrażenia jednak spać nie poszłam a muzy słuchałam. Ależ róznorodność form i
                treści w dzisiejszym świecie. A wszystko na swój sposób ciekawe. Znalazłam
                wczora ciekawe szanty w wykonaniu Mezo ?!?. Uśmiałam się do rozpuku!
                • edzioszka Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:01
                  znam sporo szant, klasyka to między innymi: "Płyńmy w dół do starej
                  Maui", "Żegnaj nam dostojny, stary porcie" czy "Hiszpańskie dziewczyny"..
                  znaczna część traktuje o kobietach, tawernianych igraszkach oraz mozołach
                  żeglugi.. niektóre faktycznie przezabawne, inne smętne ;)
                  • beza_beza Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:04
                    edzioszka napisała:

                    > znam sporo szant, klasyka to między innymi: "Płyńmy w dół do starej
                    > Maui", "Żegnaj nam dostojny, stary porcie" czy "Hiszpańskie dziewczyny"..
                    > znaczna część traktuje o kobietach, tawernianych igraszkach oraz mozołach
                    > żeglugi.. niektóre faktycznie przezabawne, inne smętne ;)

                    Znam te w. w. klasyki bardzo dobrze.
                    Mezo jednak próbuje klasycznie o chryzantemach na fortepianie. To się w głowie
                    nie mieści jak można przełożyć tekst na tekst hip hopu!
                    Hy hy!
                    • edzioszka Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:09
                      a to czasem nie głowy Lenina, co to się Dali zeń borykał, a potem Sienkiewicz?
                      wsłuszaj się z uwagą ;)
                      • beza_beza Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:15
                        edzioszka napisała:

                        > a to czasem nie głowy Lenina, co to się Dali zeń borykał, a potem
                        Sienkiewicz?
                        > wsłuszaj się z uwagą ;)
                        >
                        Hy hy! Może!
                        Mezo zapodał w tem swem szantowaniu słowa niecenzuralne w rym i rytm pasujace.
                        I z taką pasją zaśpiewał, że gdyby nie tych parę przerywników to by się człek
                        nie kapnął, że to hip hopu kawałek!
                        • edzioszka Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:28
                          doczytałam, iż rap wywodzi się z hip-hopu i słucha go ponoć 60 % młodzieży -
                          człek się całe życie uczy ;)
                          • beza_beza Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:31
                            edzioszka napisała:

                            > doczytałam, iż rap wywodzi się z hip-hopu i słucha go ponoć 60 % młodzieży -
                            > człek się całe życie uczy ;)

                            Znaczy hy hyh, że zaliczam się do młodzieży, jakże mi miło słyszeć takie
                            wnioski poparte jak myślę głeboką analizą tematu!
                            • edzioszka Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:40
                              hyhy, nie będę Ci wypominać wieku - minimalnie jesteś ode mnie starsza, jakbym
                              była złośliwa, rzekłabym, iż dobrze Ci tak ;)
                              • beza_beza Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:43
                                edzioszka napisała:

                                > hyhy, nie będę Ci wypominać wieku - minimalnie jesteś ode mnie starsza,
                                jakbym
                                > była złośliwa, rzekłabym, iż dobrze Ci tak ;)

                                Hy hy, starsza minimalnie - dobrze ujęte! Znaczy odrobinę więcej doświadczenia
                                u mienia! Możesz za tem traktować mła jako Lehrerin! Ohne Zahlung!
                                • edzioszka Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:48
                                  hyhy, wiek i zdobyte doświadczenia niekoniecznie się parzą ;)
                                  • beza_beza Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 16:56
                                    edzioszka napisała:

                                    > hyhy, wiek i zdobyte doświadczenia niekoniecznie się parzą ;)

                                    Dobrze, więc ja zostanę Twą uczitielnicą..
                                    • edzioszka Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 17:01
                                      dopóki nie nastąpi wstrjecza, mogę zaoferować wyłącznie teoretyczne kursa
                                      korespondenta ;)
                                      • beza_beza Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 17:04
                                        edzioszka napisała:

                                        > dopóki nie nastąpi wstrjecza, mogę zaoferować wyłącznie teoretyczne kursa
                                        > korespondenta ;)

                                        Nowy rodzaj ESKK? Eksternistyczne Supertaktyczne Kursa Krwiodawstwa?
                                        • edzioszka Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 17:08
                                          tak z miejsca chcesz się bratać, czy pierwej wykonać testy na nosicielstwo?
                                          przy mym ascetycznym trybie życia jestem zwolniona awansem ;)
                                          • beza_beza Re: pięknie prowadzisz... 21.01.04, 17:14
                                            edzioszka napisała:

                                            > tak z miejsca chcesz się bratać, czy pierwej wykonać testy na nosicielstwo?
                                            > przy mym ascetycznym trybie życia jestem zwolniona awansem ;)
                                            >
                                            Przyniose własny osprzęt oczywista. Parę sztuk mi zostało z racji ostatnich
                                            wojaży biało - ściennych hy hy.
                                            Wezmę też rękawiczki chirurgiczne, których używam w zmaganiach naczyniowo-
                                            zmywawczych. I chigieniczne płatki do zmywania makijazu.
                                            Tak zaopatrzona mogę stawić czoła zmaganiom.
                                            • beza_beza Re: Odkażacz po twojej stronie ... 21.01.04, 17:17
                                              dobrego gatunku!
    • oldpiernik Re: Nastroje .... 26.01.04, 15:55
      SIe mnie we łbie zrodził nowy wątek, że na dwoje jest randka na początek, i
      dobrze byłoby gdy nas dwoje, gdyby nie ta perspektywa, że jednak troje, będzie
      wcześniej czy później z tych dwojga, taka randka z podtekstem to mordęga, ale
      gdyby nie te nastroje, to z nudów umarliby oboje. I w ten deseń tekścik zaraz
      leci, że przeważnie tak rodzą się poeci, kiedy nie wiesz czy ważne jest we
      dwoje, czy też niezłe osiagać z nią nastroje...

      rapować każdy może klnąc lepiej albo trochę gorzej, hehehehe ;)))
      ale raper przestaje bywać szczery, gdy mu drzwi się otworzą do kariery,
      i mamona zatyka mordę szczelnie, i wciąż gada, ale już nie tak wiernie, ideałom
      swym bliskim nieraz bruku, byle światła, i tłum i morze huku, na tej scenie,
      czy lepiej na estradzie i nie myśli już on o swojej zdradzie


      nie polecam dalszej lektury, tej pisanej w tempie lichej bzdury, kończę szybko,
      bo kichy marsza graj, a za chwilę mi knajpę zamykają..........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka