Dodaj do ulubionych

O badaniach...

16.02.04, 11:16
...natchnal mnie inny watek, zeby porozmawiac o badaniach.
Jakie badania wykonujecie? Czy np chodzicie dwa razy do roku do dentysty tak
jak sie zaleca? A co z kobiecymi badaniami?
Ja mam fiola na tym punkcie i regularnie wykonuje rozne badania, szczegolnie,
ze biore pigulki.
Obserwuj wątek
    • kasienka80 Re: O badaniach... 16.02.04, 16:30
      Ja chodze co pol roku do dentysty, raz w roku robie badania krwi, mimo, ze za
      kazdym razem mdleje, ale wole wiedziec co sie w organizmie dzieje- wlasnie tak
      jak ty ze wzgledu na pigulki.
      Badanie wzroku raz na jakis czas, ostatnio, bo poczulam ze cos mi sie popsulo i
      zmienilam okularu do TV i kompa.
      A innych badan raczej nie robie
    • m-gosia Re: O badaniach... 16.02.04, 20:06
      Czy ja wiem...o ile nie jesteś hipochondryczką, to regularne badania napewno Ci
      nie zaszkodzą (a przy pigułkach masz przynajmniej pewność co się z Tobą dzieje).
      Ja akurat jestem w trakcie leczenia, wiec u mojego gina jestem dość często. Poza
      tym przynajmniej dwa razy w roku badam krew (bo anemia) no i staram się pilnowac
      dentysty. Z dodatkowych badan od 3 lat ma robione usg piersi (bo sama jakos nie
      moge zmobilizowac sie co miesiac, no i te pigulki...). Ostatnio mowie o tym
      kolezance , 24 -latce, a ona na to: "Usg tak wcześnie??Jestem młoda i na razie
      się tym nie martwię!". Hmmm, to może lepiej czasem się pomartwić? Bez przesady,
      ale na takie podstawowe to lekarz powinien gonic , o!
      • wakarpl Re: O badaniach... 16.02.04, 20:19
        Hmmm, na dobra sprawe to nie chodze, ide do lekarza jak musze. Przyklad: kosc
        ogonowa. W ogole nie poszedlem, samo sie zroslo. Kolano tez bolalo mnei ze 3-4
        miesiace zanim sie wybralem, ale okazalo sie, ze jest czytse.
        Moze nie chodze, bo boje sie,z e cos znajda, hah, sam juz nie wiem.
        Chodze regularnie do dentysty. Mam bardzo fajna pania dentystke, kolezanke taty
        z harcerstwa i cala rodzina do niej chodzi. Nie bywam zbyt czesto w domu, wiec
        i pojawiam sie u niej nie zawsze co pol roku, ale maxymalnie raz do roku. Z
        zebami nie mialem problemow od jakichs 7 lat, teraz jednak poszedlem do innej
        Pani dentystki i powiedziala, ze powoli siodemki sa do zrobienia, ale jeszcze
        to moze poczekac z pol roku. Coz kiedys musialo to nastapic. Fajna byla tamta
        dentystka, musze sie zastanowic, czy nie zmienic mojej odwiecznej na ta druga.
        Wracajac do badan, na usprawiedliwienie dodam, ze mamy badania okresowe na
        AWFie, ale one nie zawsze sa zbyt szczegolowe.
        Pozdrowionka!
    • k.mmilka Re: O badaniach... 16.02.04, 20:34
      Co pół roku zaliczam zestaw dentystka + ginekolog + morfologia. Nienawidzę
      tego, chyba mam fobię - trzęsę się na sam widok białego fartucha - ale w końcu
      dla przyjemności tam nie chodzę.Trzeba i już, bez dyskusji - tak sobie mówię :-)
      • kurczak1976 Re: O badaniach... 17.02.04, 10:11
        To ja regularnie okulista (co 3 miechy ale na szczescie nie place za wizyte jak
        kupuje soczewki:o), gin ze wzgledu na pigulki i to chyba wszystko.
        Musze zaczac sobie robic morfologie. Najbardziej mnie wkurza ze np.:moj gin w
        zyciu nie wyslal mnie na badania krwi. Dopiero ja mu musze powiedziec, ze moze
        trzebaby itp...No ale na tym to on nie zarabia wiec po co. Strasznie mnie to
        wkurza bo to w sumie b. dobry lekarz ale chyba trzeba go bedzie wymienic:o(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka