Dodaj do ulubionych

Gdzie ją poznać...

14.10.10, 22:04
Może ten post niektórym wyda się dziwny, zrozumiem, ale każdy jest inny i inaczej postrzega świat. Pytanie: gdzie poznać tą fajną normalną i atrakcyjną kobietę, oczywiście po przejsciach, chcącą ułozyć swoje życie. Gdzie 37 latek o wyglądzie ponoć 30 latka może taką poznać. W pracy odpada nie ma takich, basen siłownia też nie widze wolnej:) w kanjpie? jakoś nie wierze w tą lokalizację...na ulicy? hmm tu mam problem mimo że ponoć zle nie wyglądam ale nie potrafie zaczepiać kobiet na ulicy:)
Obserwuj wątek
    • raneczek Re: Gdzie ją poznać... 15.10.10, 12:28
      Daczego 'oczywiście po przejsciach'?
      W tym wieku jest wiele kobiet bez bagazu :)
      • schi_z_o_o Re: Gdzie ją poznać... 15.10.10, 14:49
        ja to swoją jolkę w bibliotece poznałem:)
        cha cha cha
      • black_yasmin Re: Gdzie ją poznać... 03.11.10, 17:44
        ... wlasnie... dlaczego "oczywiscie po przejsciach"?
      • urko70 Re: Gdzie ją poznać... 01.08.11, 12:11
        raneczek napisała:

        > Daczego 'oczywiście po przejsciach'?
        > W tym wieku jest wiele kobiet bez bagazu :)

        Może dlatego, że jeśli dziewczę w wieku 37lat nie ma, jak to piszesz bagazu, tzn, że coś z nia nie tak.
    • gag-a29 Re: Gdzie ją poznać... 15.10.10, 17:57
      Może zwyczajnie nie szukaj na siłę nieśmiały facet też ma swój urok. A myślałam, że to kobiety mają problem ze znalezieniem NORMALNEGO faceta. Powodzenia w szukaniu tej właściwej
      • malalenka85 Re: Gdzie ją poznać... 03.08.11, 15:06
        Proponuję zajrzeć tu www.psychospace.pl/start/. Po pierwsze możesz tam kogoś poznać, po drugie może ktoś powie Ci jak przełamać nieśmiałość wobec kobiet.
    • czarna_dalia77 Re: Gdzie ją poznać... 15.10.10, 21:08
      ....ech..cóz ideał fajna...normalna atrakcyjna..ech..powiedz mi jak mozna poznac męższcyznę o podobnych walorach...pozdrawiam
      ...
    • black_yasmin Re: Gdzie ją poznać... 16.10.10, 18:26
      od jakiegos czasu nurtuje mnie ten sam problem... tylko plec inna...
      • ich Re: Gdzie go poznać... 16.10.10, 22:00
        To bardzo trudne zadanie. Z jednej strony cudowna niezależność a z drugiej pusty dom. Brak rozmów, ciepła, czułości, bliskości. Z ogromną radością pozostawiła bym moją samodzielność by czuć wsparcie i dawać wsparcie. Tylko gdzie go znaleźć?
        • turmalin37 Re: Gdzie go poznać... 16.10.10, 22:20
          oj wiele bym za to dał:)
          • jol.ka1 Re: Gdzie go poznać... 16.10.10, 22:28
            Ja też !!! Brak drugiego, bliskiego człowieka nic nie jest w stanie zastąpić. :((
            • ich Re: Gdzie go poznać... 16.10.10, 22:35
              Mam ochotę krzyczeć. Nienawidzę ciszy w której tkwię.
            • turmalin37 Re: Gdzie go poznać... 16.10.10, 22:38
              masz racje, wszystko jest fajne na krótką metę i ktoś powie że po nieudanym związku najtrudniej się pozbierać, uporządkować i zamknąć rozdział..powiem tak to jest pryszcz w porównaniu z tym jak zacząć pisać nową historię... i wcale nie jest tak że facetom jest łatwiej :)
              • ich Re: Gdzie go poznać... 16.10.10, 22:45
                Trafiłeś w sedno.
                Mimo iż w ciągu dnia jestem pewną siebie kobietą, wesołą, życzliwa i uśmiechniętą, to niestety przychodzi noc, a jej nienawidzę najbardziej. To koszmar z którym wciąż muszę się mierzyć.
                • jednorazowy3 Re: Gdzie go poznać... 04.11.10, 21:27
                  Wacek w dłoń i jedziesz.
              • jol.ka1 Re: Gdzie go poznać... 16.10.10, 22:45
                Nie jest łatwiej. Czy nas stać zaczynać jeszcze raz na nowo, czy potrafimy zapomniec o tym co nas spotkalo?
                • ich Re: Gdzie go poznać... 16.10.10, 23:04
                  Każdy pragnie być szczęśliwy i czuć się zrozumianym, niepowtarzalnym. Myślę, że mimo obaw i lęków tęsknota za bliskością dusz da nam siłę by z podniesiona głowa i otwartymi oczami iść przed siebie. Oby w drodze dołączył do nas ten jedyny i najważniejszy człowiek.
                • black_yasmin Re: Gdzie go poznać... 17.10.10, 12:49
                  TAK! Stac nas! Trzeba po prostu dac czasu czas i nie ogladac sie za czesto za siebie. Trzeba znalezc sile i radosc w sobie i nie uzalezniac za bardzo tych stanow od drugiego czlowieka. Razem jest fajniej i milej, ale to nie znaczy, ze nie istniejemy jako samodzielne JA. I nie zapominac, tylko wyciagac wnioski!
              • gag-a29 Re: Gdzie go poznać... 18.10.10, 15:05
                turmalin37 napisał:

                > masz racje, wszystko jest fajne na krótką metę i ktoś powie że po nieudanym zwi
                > ązku najtrudniej się pozbierać, uporządkować i zamknąć rozdział..powiem tak to
                > jest pryszcz w porównaniu z tym jak zacząć pisać nową historię... i wcale nie j
                > est tak że facetom jest łatwiej :)
                A to ciekawe masz przepis na to jak się pozbierać po nieudanym związku chętnie posłucham tych złotych rad
              • bramasole2 Szeroko zamknij oczy a ją odnajdziesz 19.10.10, 23:50
                Hmmm....problem w tym, że te normalne, wrażliwe kobiety bardzo często przyciągają popaprańców albo dostają w kość, za to, że wyłożą wszystkie karty na stół, za to że się otworzą...a potem, gdy ktoś już tak porządnie Cię zrani to zamykasz się i unikasz zbliżeń, unikasz angażowania się.
                Jestem teraz na takim etapie, choć bardzo doskwiera mi samotność to bardzo się boję. Ponadto jestem jeszcze w trakcie "przejść"...bo podczas burzliwego rozwodu.
                Nie pasuję do tego świata - w miłości zatracam się, oddaję całą siebie...a to nie jest teraz na topie. Świat jest pełen wyrachowania, zdrowo rozsądkowego myślenia....romantyzm odszedł do lamusa.
                • reneeee6666 Re: Szeroko zamknij oczy a ją odnajdziesz 25.10.10, 19:51
                  wydaje mi się że nie, ja osobiście uważam ze jak ktoś ma dusze romantyka to bedzie sie starał zawsze jakoś zaskoczyć, oby takich ludzi jak najwiecej było bo inaczej wkradnie sie nuda...
                  • reneeee6666 Re: Szeroko zamknij oczy a ją odnajdziesz 25.10.10, 19:53
                    a po za tym nie ma co się martwić ja tam na poprawe humoru polecam kabarety, naprawde czasem mozna troszke na świat spojrzec przez te okulary co te wariaty betonline.net.pl/temat,843,Pewniaki-dnia-1-typer-1-mecz,od,700.html#post_118814
                    • reneeee6666 Re: Szeroko zamknij oczy a ją odnajdziesz 25.10.10, 19:54
                      przepraszam nie ten guzik hehe kabaret.tworzymyhistorie.pl/3816_kabaret_lowcy.b_szpiedzy.php
                • black_yasmin Re: Szeroko zamknij oczy a ją odnajdziesz 25.10.10, 20:17
                  Bramasole2 - to wszystko minie... poukladasz sobie wszystko od nowa w glowie i znow bedziesz widziec sloneczko - nawet w pochmurne dni :) i to wyrazniej niz kiedykolwiek. Moze teraz trudno Ci w to uwierzyc, ale naprawde tak bedzie :)))
                • jean891 Re: Szeroko zamknij oczy a ją odnajdziesz 07.02.11, 22:40
                  ja burzliwy rozwód mam za sobą, jak to pewnie często bywa przed burzliwym rozwodem byłam przez dłuższy czas "porządnie raniona", jestem również jedną z tych "wykładających karty" nie pasujących do "wolnorynkowych" zasad życia - w codzienności wydawałoby się radzę sobie nieźle.. wychowuję świetnego synka mam fajną pracę, znajomych.. najgorsze są wieczory.. i noce, łapię się na tym, że bardziej cieszy mnie poniedziałkowy poranek niż zbliżający się weekend.. mimo że uplynął już rok od rozwodu nie wiem czy po tym co się w moim życiu wydarzyło będę potrafiła otworzyć się na nowy "prawdziwy" związek, a układy bez zaangażowania nie dają mi satysfacji.
                • mir77 Re: Szeroko zamknij oczy a ją odnajdziesz 18.07.11, 22:48
                  Wiem o czym piszesz, znam to, właśnie to przechodzę :(
    • aga.s1976 Re: Gdzie ją poznać... 17.10.10, 14:05
      Dlaczego sądzisz że Twój post wyda się dziwny? Masz rację.
    • biedroneczka370 Re: Gdzie ją poznać... 24.10.10, 18:02
      Hej
      Zmagam się z podobną sytuacją. 37 latka, od 4 lat sama. To moja 14 letnia córka zwróciła mi uwagę, że za długo już taki stan w moim życiu trwa. Należę to tych trochę nieśmiałych, bo to chyba trochę nie wypada żebym zachowywała się jak nastolatka. Pracę mam raczej sfeminizowaną, a jeżeli już trafi się jakiś mężczyzna, to raczej jak koleżanka, a nie jak kolega lub ktoś, z kim można się umówić. Kursy, szkolenia, wyjazdówki, knajpy....., siłownia też odpada - tam przychodzą dzieciaki w wieku 16 - 20 lat, a ci starsi w większości zajęci lub mało atrakcyjni (mentalnie). Ot i problem. Nawet czerwona sukienka nie skutkuje.
      • anka_cyganka35 Re: Gdzie ją poznać... 25.10.10, 15:00
        Turmalin a skąd jesteś?
        • turmalin37 Re: Gdzie ją poznać... 25.10.10, 19:38
          lubuskie
          • optymistka_zg Re: Gdzie ją poznać... 05.12.10, 14:17
            wszyscy jestesmy po przejsciach, po rozczarowaniach,po ktorych jakos trzeba sie pozbierac, ja wierze w przeznaczenie, szczesliwy zbieg okolicznosci, ktory pozwoli odnalezc te druga polowe, zycze ci powodzenia
      • black_yasmin Re: Gdzie ją poznać... 25.10.10, 20:20
        Biedroneczko - czerwona sukienka to przede wszystkim stan ducha :) Nie tylko musisz ja wlozyc - musisz ja taz "czuc" ;)
        • biedroneczka370 Re: Gdzie ją poznać... 25.10.10, 20:35
          Oj czuję ją, czuję, tylko nikt nie łączy się ze mną w tym odczuwaniu.
    • reneeee6666 Re: Gdzie ją poznać... 25.10.10, 19:46
      nie ważne jest gdzie, tylko ważne co zrobić jak już sie ją spotka
      • anetriczek Re: Gdzie ją poznać... 06.02.11, 20:19
        Nie gdzie ją poznać tylko czy chcesz ją poznać???a ja bardzo chętnie cię poznam??
    • agulia Re: Gdzie ją poznać... 26.10.10, 11:53
      A co ma zrobić kobieta, która też szuka, tylko że nie jest atrakcyjna i żaden facet nawet na nią nie spojrzy? Co z tego, że jest fajna, miła, w miarę normalna, oddana, opiekuńcza itp... Co z tego, skoro nikt nawet nie spojrzy...
      • mahika36 Re: Gdzie ją poznać... 26.10.10, 12:49
        Do autora - sprawdź pocztę
      • zielony.ludek Re: Gdzie ją poznać... 16.11.10, 12:23
        agulia, czy ta kobieta mówi tak sama o sobie, że nie jest atrakcyjna, czy to faceci tak o niej mówią? ze swojej perspektywy, czasami nie wiem co jest lepsze i ważniejsze, czy to że kobieta jest atrakcyjna, czy to że jest fajna...
    • wredota_online Re: Gdzie ją poznać... 30.10.10, 23:59
      hmmm... możę w czytelni?, a jak po przejściach to może w sali rozpraw,hmmm... nie wiem pomiń to nie chcę wprowadzić cię w błąd...
    • superemka Re: Gdzie ją poznać... 31.10.10, 01:37
      to forum to jest właśnie to miejsce ;-)

      ewentualnie inne forum...
    • ukochanaosoba Re: Gdzie ją poznać... 05.11.10, 19:34
      Problemy miłosne?
      Dużo ludzi twierdzi, że szczęściu i miłości należy pomóc. Ale jak to zrobić? Wybierz imię ukochanej osoby.

      ukochanaosoba.cba.pl
      Pozdrawiam
    • ich Re: Gdzie ją poznać... 06.11.10, 13:10
      Najtrudniej jest gdy ma się konkretne oczekiwania, gdy nie pozostawiamy miejsca na zaskoczenie, gdy istotne jest to, co jest tylko pozorne.
    • slonkoo2 Re: Gdzie ją poznać... 13.11.10, 21:01
      Może TU....? :)
    • luna32wr Re: Gdzie ją poznać... 19.11.10, 20:42
      Witam Cię :)

      Post, który założyłeś wcale nie jest dziwny a nawet powiedziałabym, że normalny. To prawda, że wbrew pozorów dziś poznanie kogoś wartościowego wcale nie jest takie proste. Recepty i reguły niestety nie ma:( ludzie poznaja się w przeróżnych miejscach, czasem zupełnie przypadkowo - może po prostu nie wolno szukać na siłę? może lepiej zostawić to własnemu biegowi i losowi? choc wiem, że to czasami bywa baaardzo trudne - mimo wszystko życzę Ci powodzenia
    • farmaceutka67 Re: Gdzie ją poznać... 28.11.10, 11:00
      Też mam ten problem..ale jestem kobietą..myślałam że my tzn kobiety mamy trudniej..
      M.
      • debonair_ona30 Re: Gdzie ją poznać... 20.12.10, 13:18
        A może by tak zorganizować jakieś spotkania - poznania się. Wspólne dyskusje przy winku, spostrzeżenia, rady, nabranie pewności siebie... Spotkania raczej regionalne.
        Ja mam już dość siedzenia przed komputerem :(
    • gab.i na Sylwestrze dla Singli 21.12.10, 14:56
      w ubiegłym roku utworzyło się z 5 par. Więcej: www.nowe-horyzonty.com.pl
    • asiok32 Re: Gdzie ją poznać... 02.02.11, 22:52
      Cześć a ja mogę napisać to samo ale patrząc z perspektyw kobiety..mam 36 lat...ponoć wyglądam na mniej...ale gdzie mam poznać faceta z którym chciałbym ułożyć sobie życie? Ani na Twoje ani na moje pytanie jak dotąd nie znalazłam odpowiedzi.... pozdrawiam
    • nameni Re: Gdzie ją poznać... 05.02.11, 13:46
      chyba po obu stronach sa ludzie ktorym to przychodzi latwiej i trudniej niezaleznie od warunkow.
      W kanjpach/barach czesto siedza dzieci czasem mozna spotkac kogos sensownego ale tylko czasem. Nie ma konkretnego miejsca, innymi slowy kazde jest rownie dobre.

      To jest smieszne, wszyscy chcemy tego samego a jest tak wielu ludzi ktorym brakuje (i tu chyba nie przesadze) najwazniejszej rzeczy na swiecie, bliskosci drugiej osoby.
    • facettt zatrudnij sie w babskiej firmie. 07.02.11, 13:26
      bo ja juz od moich uczycielek opedzic sie nie moge.
    • jean891 Re: Gdzie ją poznać... 07.02.11, 22:58
      ten post jest calkiem dobrym sposobem na poznanie kogoś takiego :) mam wrażenie że odpowiedziało na niego min 5 takich właśnie kobiet.. facet z "duszą", samotny, po 30.. to się wydaje aż nierealne ;) powodzenia
    • szyszak5 Re: Gdzie ją poznać... 19.02.11, 17:47
      Rozglądaj się dokładnie, bo często jest tak, że druga połówkę można spotkać, nawet na przystanku.Jest wiele interesujących dziewczyn-kobiet, które także czekają na swojego towarzysza. Jestem w podobnej sytuacji, ale się nie poddaję. Chociaż często bywa ciężko, ale nic na siłę. Zyczę Ci powodzenia i mam nadzieję, że osoba którą spotkasz na swojej drodzę będzie tą jedyną. Wszystkiego dobrego.
      • sandr-a123 Re: Gdzie ją poznać... 09.03.11, 16:24
        Dobry temat, ja wybieram się na kurs tańca towarzyskiego do Akademii Tańca Sulewskich.. a co najlepsze- kurs dla singli- to chyba dobre miejsce na poznanie ciekawego kandydata ;o)
    • bszalacha Re: Gdzie ją poznać... 09.03.11, 20:56
      cóż,gdy się nie umie samemu zaryzykować pierwszego kroku,zawsze pozostaje pogodzić się z losem i być z tą,która zaczepi Ciebie.Innego wariantu nie widzę,ale taki układ może komuś zasugerować,że się bierze odpowiedzialnośc za obojga ,co nie jest prawdą.
      I własciwie czego się tak boisz,że wszystko wokół widzisz jako zajęte,nie do zdobycia.
      Idż z kolegą do klubu,pbądż w jakiejkolwiek większej grupie i powiedz kobiecie,która ci się podoba,że Ci się podoba.Skąd wiesz,że nie będzie ztego nic?Może przecież poznać Cię z jakaś swoją koleżanką,gdy będzie zajęta.
      Pozdrawiam.
    • beebeebi Re: Gdzie ją poznać... 15.04.11, 14:49
      Tutaj! :):) :) beebeebi@yahoo.com Czekam na kontakt! Ania
      • ab13 Re: Gdzie ją poznać... 16.04.11, 21:49
        Net:) jest wszędzie, więc wkracza i w życie osobiste. właściwie teraz obojętnie, czy w necie czy na ulicy;)
        Cafe na Wyborczej, Sympatia, itp. Tylko nie szukaj mega "górnych półek" z lansującymi się, tylko normalniejszych dziewczyn. Ja tak poznałam ex, moje 2 koleżanki również swoich facetów.
        Net jak życie- trzeba trafić:)
    • aniaaa_00 Re: Gdzie ją poznać... 19.04.11, 12:35
      Naucz się podrywać, a nawet zaczepiac na ulicy. Mnie urzekł mój facet, kiedy podszedł do mnie na rynku wieczorem i uwolnił od jakichś napastliwych debili, a potem dał mi swój numer. tak więc do dzieła :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka